BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przysmaki, gryzaki i drobne przekąski dla psa
Autor Wiadomość
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 99
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2017-09-26, 18:58   

ma_pe :-) , smaczki powinny być jak najmniejsze. W tym rzecz, że jak dajesz za dużą nagrodę, to 1. psu zajmuje dużo czasu zjedzenie jej, 2. pies się nimi szybko nasyci. Kiedyś też używałam łapek kurzych - głównie z uwagi na sunię na "tymczasie" która niczym nie była na spacerach zainteresowana, a łapki jakoś tam dawały radę. Swego czasu zajrzał do nas psi behawiorysta i wyłuszczył, o co chodzi. Zredukowaliśmy smaki do ilości mikro (max wielkości paznokcia małego palca, a lepiej jeszcze mniejsze) i to faktycznie się sprawdza lepiej jako motywator. Im mniej dajesz, tym pies bardziej łasy, bo pozostawiasz niedosyt. I oczywiście trenować trzeba przed posiłkiem, nawet jeśli to jest tylko "siad" i "daj łapę".
Jeśli taka zabawa będzie sprawiała frajdę Tobie i zrobisz z tego wielki cyrk, z okrzykami zachwytu i wielkim entuzjazmem okazywanym w trakcie, to i pies się wciągnie. Ważne jest nastawienie. Zależy, czy Ci zależy ;-) Też kiedyś uważałam, że Lola nie jest typem do pracy, a teraz takie wygłupy to jej ulubiony moment dnia. Przy czym u nas to zawsze jest w formie zabawy.

Do suszenia mięsa wiele osób używa z sukcesem też suszarki do grzybów (nie posiadam) po wstępnym podsuszeniu w piekarniku albo zamiast. Ale tylko do suszenia cienkich paseczków, nie fragmentów z kośćmi. W temacie kości nijak się nie wypowiem, zwyczajnie nie wiem.
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
ma_pe 


Barfuje od: lipiec 2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 12 Lip 2015
Posty: 71
Skąd: Opole
Wysłany: 2017-09-27, 05:03   

U nas ani małe ani duże się nie sprawdzały. Kiedyś bawilam się tak z Kapslem, nawet umiał siad i łapa, ale nagrodą nie był zainteresowany. To znaczy był, dopóki była ona w mojej zaciśnietej pięści :tup-tup: a jak już nagradzalam to wtedy było wielkie fuuujjjj (plasterki kabanosa przekrojone na pół) Czyli w sumie w tej ręce to mogłam mieć nawet wielkie nic. :roll: Na spacerze nic, ale to absolutnie nic nie jest w stanie ich zainteresować. Oprócz kota oczywiście, ewentualnie innego zająca, którego można pogonić :hura:

Tosia jest kompletnie aspołeczna i ona nawet zabawkami nie potrafi się bawić. :-/

Kapsel z ADHD, Tosia z autyzmem. :-P Zapomnij o pracy, tylko nas kochaj ! :love:

Suszarki do grzybów też nie posiadam, ale może kaloryfery dadzą radę. Suszyłam kiedyś ludzki schab co miał potem robić za szynke parmeńską i nawet się udało, więc może i smaczki mi wyjdą z kaloryfera :)
_________________
Ludzka matka Tosi i Kapsla
 
 
ma_pe 


Barfuje od: lipiec 2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 12 Lip 2015
Posty: 71
Skąd: Opole
Wysłany: 2017-09-27, 05:03   

U nas ani małe ani duże się nie sprawdzały. Kiedyś bawilam się tak z Kapslem, nawet umiał siad i łapa, ale nagrodą nie był zainteresowany. To znaczy był, dopóki była ona w mojej zaciśnietej pięści :tup-tup: a jak już nagradzalam to wtedy było wielkie fuuujjjj (plasterki kabanosa przekrojone na pół) Czyli w sumie w tej ręce to mogłam mieć nawet wielkie nic. :roll: Na spacerze nic, ale to absolutnie nic nie jest w stanie ich zainteresować. Oprócz kota oczywiście, ewentualnie innego zająca, którego można pogonić :hura:

Tosia jest kompletnie aspołeczna i ona nawet zabawkami nie potrafi się bawić. :-/

Kapsel z ADHD, Tosia z autyzmem. :-P Zapomnij o pracy, tylko nas kochaj ! :love:

Suszarki do grzybów też nie posiadam, ale może kaloryfery dadzą radę. Suszyłam kiedyś ludzki schab co miał potem robić za szynke parmeńską i nawet się udało, więc może i smaczki mi wyjdą z kaloryfera :)
_________________
Ludzka matka Tosi i Kapsla
 
 
Victra 

Dołączyła: 03 Paź 2017
Posty: 1
Wysłany: 2017-10-04, 12:18   

Lena06 napisał/a:
Co prawda psa sportowego nie mam, ale słyszałam, że niektórzy np. suszą w piekarniku wątróbkę, ozory i dają jako smaczki i nagrody :)

Ja nawet suszyłam pierś z kurczaka w zwykłej suszarce do grzybów, pocięłam na cienkie plastry i wyszło bardzo fajne, coś około 6-7 godzin u mnie to się suszyło. Suczka chętnie to gryzła. Myślę, że spróbuję z wołowiną. Jak ktoś się nie chce bawić w suszenie to są dostępne gotowe, raz zamówiłam właśnie takie (usunięto reklamę) przy okazji innych zakupów i dlatego miałam inspirację do zrobienia tego samemu i mogę to polecić.
Ostatnio zmieniony przez dagnes 2017-11-28, 12:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne