BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pokarmy zakazane dla naszych mięsożerców
Autor Wiadomość
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 19
Wysłany: 2017-10-10, 09:28   

Co do bobu mam mieszane uczucia.

Pierwszy kot uwielbiał bób i nic mu po nim nie było.
Był przez całe życie na chrupkach i puszkach.
Miał za to kłopoty po surowym mięsku.

Drugi po dosłownie ułamku jednego boba miał mocne problemy z przewodem pokarmowym.
Drugi normalnie je świeże mięsko.

Być może to kwestia flory bakteryjnej przewodu pokarmowego, która u barfowców jest nieco inna niż u chrupkowców.
 
 
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 442
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-10-11, 06:29   

To nie są pokarmy naturalne dla kota, po co mu je chcecie dawać? A że kot się może dać za nie pokroić to nie nowina - wszyscy uzależnieni od węglowodanów tak reagują ;-)
 
 
..Asia.. 


Dołączyła: 17 Paź 2016
Posty: 183
Wysłany: 2017-10-15, 08:21   

A mój kot uwielbia set żółty. Potrafi kraść ze stołu, a jeśli zostanią gdzieś wiórki po uprzednim tarciu sera, to wyje co do okruszka.
My kupujemy sery bez konserwantów, ale często z barwnikiem karoteny. Czy taki ser może zaszkodzić kotu (w ilości jakią ukradnie - czyli raczej maleńko)
Czy może jest toksyczy, dla kota?
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4605
Wysłany: 2017-12-05, 16:22   

matrioszka napisał/a:
Ktoś się wypowie na temat bobu? Wiśni? Banany? Miąższ nektarynki?

Bób, jak i wszystkie inne rośliny strączkowe nie są pokarmem zwierząt mięsożernych. Oprócz tego, że są cieżkostrawne, wywołują bolesne wzdęcia, to zawierają substancje antyodżywcze, negatywnie oddziałujące na process trawienia i przyswajania substancji odżywczych z pokarmu, który znalazł się w przewodzie pokarmowym jednocześnie ze strączkowymi.
O owocach już pisałam w tym wątku - dla kotów absolutnie nie (nie metabolizują fruktozy), dla psów absolutnie tak.

..Asia.. napisał/a:
My kupujemy sery bez konserwantów, ale często z barwnikiem karoteny. Czy taki ser może zaszkodzić kotu (w ilości jakią ukradnie - czyli raczej maleńko)

Czy może jest toksyczy, dla kota?

Karoten kotu nie zaszkodzi, to ser żółty jest szkodliwy. Oczywiście jak czasem kociak ukradnie okruszek to się nic nie stanie, ale podawanie większej ilości i często jest niezdrowe. Są wątki na forum o przetworach z mleka, poczytaj.
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
KaiKai 


Barfuje od: 2 lat
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 20 Kwi 2015
Posty: 13
Skąd: Graz-Jastrzębie
Wysłany: 2017-12-05, 18:46   

Oliwki z kolei to przysmak jednego z moich kotów. Da się za nie zabić i zanim zje to oszczędza ją, tarmosi, kula ją i mamla, wypluwa, by każdym zmielonym paszczochą kawałeczkiem teraz się delektować. Kula się sam przy tym i ociera o nią i tarza się w rozbabranej oliwce. Tylko On tak ma, reszta stadka ani nie powącha, ani nie dotknie czarnej oliwki. Spożycie jednej czarnej oliwki to wręcz rytuał który trwa 15 minut.Dostaje jedną na tydzień, dla bezpieczeństwa. Sam nie wiem czy to się nadaję.
_________________
  
 
 
doradora 

Barfuje od: 09.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Cze 2014
Posty: 1513
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2017-12-06, 07:49   

KaiKai, Twój kot nie jest wyjątkiem, 2/3 moich kotów też uwielbiają oliwki, z tym, że preferują zielone od czarnych
nie dajemy jednak tak często, bo właśnie nie wiem czy można
 
 
MartaTajfun 

Barfuje od: 1 miesiąc
Udział BARFa: 50-75%
Wiek: 34
Dołączyła: 02 Gru 2017
Posty: 9
Skąd: UK
Wysłany: 2017-12-06, 09:39   

Mój kot też kocha oliwki zielone i kot mojej mamy też i koleżanki też. I wszystkie tak właśnie robią, że najpierw ją zabijają 15 min :) coś w tych oliwkach widocznie jest, ale też raczej nie daję, bo się boję, że szkodliwe może. Z dziwnych rzeczy to kot mamy uwielbia czekoladę, ale odkąd przeczytałam, że toksyczna to bardzo go pilnujemy, żeby nie ukradł. Nikt mu nigdy czekolady nie dawał, ale zdarzyło się że sobie ukradł. On w ogóle tylko kradzione lubi jeść
I jescze tak długo bawi się parówką, i mój Tajfun też, ale nie zjedzą tego (i dobrze robią). Pomyślcie co jest w tych parówkach, że kot musi to zabić, ale nie zje hahahaha
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne