To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
BARFny Świat
Dieta BARF dla kota, psa i fretki. Naturalne i zdrowe żywienie zwierząt domowych.

Medycyna weterynaryjna - Enteropatia białkogubna?

Aniek - 2013-11-07, 13:04

Tylko on jakoś tak strasznie się nie ekscytuje. Nie jest pobudzony, nie ma strasznych problemów z samcami, nie chce gwałcić każdej napotkanej suki. Może ukrywa to w sobie....:)
Tak czy siak kastracja będzie grana na bank...zastanawiam sie nad dobrym czasem generalnie, tak żebym mogła wolne wziąć 2-3 dni może...teraz 16tego wylatuję za granicę, wracam 4 grudnia, pewnie po powrocie - z drugiej strony zastanawiam się czy tak na zimę go osłabiać, to w sumie regularna operacja, a nie zwykłe obcięcie jajek, może lepiej poczekać do wiosny?

Tylko o czym mogą świadczyć te podwyższone parametry?

Kwasochłonne % 8,17 (norma do 6,0)
ALT 54 U/l (norma 20-44)
AST 46,6 U/l (norma 1-30)

isabelle30 - 2013-11-07, 13:07

Kwasochłonne to alergia - skoro wyszło że jest to pewnie to.
Natomiast przy wciąż "walczącym " organizmie (kompleksy immunologiczne) wątroba nieco ma prawo się buntować.
Pamiętaj, że ekscytacja to nie tylko szukanie panienek... same zapachy różne na trawniku i możliwość łażenia za nimi wystarczy

Aniek - 2013-11-07, 13:10

Dobra, czyli teoretycznie powinno się uspokajać...przed kastracją zrobię jeszcze raz krew. W sumie te wyniki nie są jakieś straszne, rozumiem, że nie ma przy nich przeciwwskazań co do operacji?

Jak myślisz, kastrować na zimę? Taki prezent na Mikołaja.... :faja:

isabelle30 - 2013-11-07, 13:14

Zima to dobra pora. jest chłodno i nie ma opuchlizny. Ponadto organizmowi jest lżej wtedy. A i Ty nie musisz przymarzać - masz parę dni świetną wymówkę.
Popytaj jeszcze o te wyniki i narkozę Paulinę.

Kazia - 2013-11-07, 15:55

Kwasochłonne to również robaki i pierwotniaki.
Aniek - 2013-11-07, 19:19

Z Pauliną jestem umówiona po powrocie, zrobimy krew i wyznaczymy termin grudniowy.

@Kazia, no wiem, ale on ma to niby wykluczone :/

isabelle30 - 2013-11-07, 19:33

My idziemy do Pauliny jutro... po suprelorin kolejny. Dość mam zakochanego kundla w domu.
Aniek - 2013-11-07, 19:36

Ała...współczuję.... pozdrów kobitę od nas ;-)
Aniek - 2014-01-02, 10:22

Ok, to badanie krwi zrobione. Jutro odjajczanie :confused:

0004 ALT (GPT) 49,1 U/L <70

0006 AST (GOT) 39,9 U/L <50

0016 Bilirubina calkowita 0,2 mg/dl <0,2

0021 Mocznik 48,4 mg/dl 19,9-50,0

0023 Kreatynina 1,0 mg/dl 0,4-1,4

0045 Morfologia z rozmazem (do profilu)

L. Erytrocytów 9,28 mln/mm3 5,5-8,5

Hemoglobina 21,1 g/dl 12,0-18,0

Hematokryt 56,7 % 37-55

MCV 61,1 fl 60-77

MCH 22,7 pg 19-24

MCHC 37,2 g/dl 32-36

Plytki krwi 194 tys/mm3 150-500

Krwinki

L. Leukocytów 10,49 tys/mm3 6,0-12,0

Limfocyty 35 % 13-30

Monocyty 4 % 0-4

Kwasochlonne 9 % 0-6

Paleczki 0 % 0-4

Segmenty 52 % 55-75

1011 Babesia sp. - mikroskopowo wynik negatywny (-)

isabelle30 - 2014-01-02, 12:34

U Pauliny? O której? Trzymamy kciuki bardzo mocno!!!!
Aniek - 2014-01-02, 12:41

U Pauliny, mamy się stawić na 14, już mi tak dziwnie trochę :shock:
isabelle30 - 2014-01-02, 12:48

To my przyjdziemy chwilkę przed Wami na pobranie krwi... szykujemy się do plastyki oka u specjalisty. Brutus ma entropium i trzeba to w końcu zoperować.

Napewno będzie dobrze. pamiętaj, że masz mnie po sąsiedzku - w razie gdybyś potzrebowała kawy, drinka czy soczku.

Paulina to naprawdę dobry lekarz. I widziałam już kilka razy jak wygląda u niej opieka nad psem po operacji. Nie musisz się denerwować. Będzie dobrze!

Aniek - 2014-01-02, 12:52

Fajnie! To do zobaczenia jutro w takim razie :-)
Aniek - 2014-02-03, 10:32

Ok, to o kastracji już powoli zapominamy, jeszcze trochę zaczerwieniona skóra wokół blizny, ale jest git. Młody już dawno zapomniał, ja mam jeszcze dreszcze jak sobie przypomną kiedy go zostawiałam biedaka i odbierałam, jeszcze większego biedaka.

W dniu kastracji ważony - 31,5kg, wczoraj ważony 33kg :) Jestem wniebowzięta! Zaczyna wyglądać jak facet. To chyba niemożliwe, żeby to już był wpływ kastracji, prawda? Wydaje mi się, że to ziemia okrzemkowa (dostaje od grudnia) uregulowała jelita, a tłustsza dieta pozwoliła nabrać ciałka. Zobaczymy co będzie dalej, ale na ten moment jest super :mrgreen:

[ Dodano: 2014-03-03, 09:35 ]
No i Rico ważony w sobotę - 34,5kg. za chwilę zacznę mu dawkować żarcie.... :faja:

Jedna rzecz mnie martwi, nie widać, żeby zaczął mu zarastać ogon...wyłysienia w okolicach 1/3 długości zaczęły się jakiś czas przed kastracją, wyglądało na klasyczne problemy z hormonami, kastracja miała sprawę załatwić. Minęły 2 miesiące od zabiegu, ale nie widzę, żeby coś zaczęło zarastać :/ Czekać jeszcze, czy już się martwić i robić dalsze badania?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group