To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
BARFny Świat
Dieta BARF dla kota, psa i fretki. Naturalne i zdrowe żywienie zwierząt domowych.

Kulinaria dwunogów - Leczenie nowotworów - dieta, suplementy i naturalne metody

AniaR - 2013-12-04, 03:03
Temat postu: Leczenie nowotworów - dieta, suplementy i naturalne metody
Szukalam takiego tematu i chyba nie ma. Otoz interesuja mnie informacje dotyczace naturalnych metod leczenia nowotworow, guzow (zwlaszcza piersi). Wdzieczna bylabym z interesujace linki (moze byc po angielsku). Z gory dziekuje. :-D
agal - 2013-12-04, 07:50

Jako kobieta po mastektomii (obciążona genetycznie) powiem Ci, że niestety, kiedy guz już jest trzeba go szybko i radykalnie usunąć. Warto usunąć też węzły chłonne (ale tu potrzebny jest mądry onkolog). Nie ma co się bawić w operacje oszczędzające - to ryzyko. Nie wolno dopuścić do rozsiania się komórek nowotworowych drogami limfatycznymi.

Z naturalnych metod późniejszej terapii najważniejsza jest medytacja, relaks i wizualizacje, jak sama niszczysz komóreczki nowotworowe, które pozostały w Twoim organizmie. Poza tym, co najtrudniejsze w dzisiejszym świecie, trzeba unikać stresu. To on jest czynnikiem zapalnym, uruchamiającym rozwój komórek nowotworowych. No i działanie jest ważne - nie można poddac się apatii. To jeden z pierwszych objawów choroby. Nic ci się nie chce.

I trzeba cały czas wierzyć, ze się uda. Że jesteśmy wyleczeni. Że zastosowana metoda jest dla nas najlepsza. Wiara. Wiara czyni cuda.

Ag.

Sleeping - 2013-12-04, 12:04

odpowiednie leczenie, odpowiednie nastawienie, wspieranie układu odpornościowego (!), odpowiednia dieta. przy nowotworach hormonozależnych regulacja hormonalna oczywiście. swego czasu robiono ciekawe badania nt. grejpfrutów, ale przestałam śledzić i nie wiem czy coś obiecującego z tego wyszło :) wejdź sobie na przykład na pubmed.com i poszukaj :)
Halinasos - 2013-12-04, 13:01

Jakbyś chciała sięgnąć do książki, to wartościową pozycją /jak dla mnie/ jest "Ekomedycyna nie bojmy sie raka i chorób serca". Autor: Jerzy Masanky.
Ogolnie jest o leczeniu chorob nowotworowych w sposob naturalny.
Podaje też konkretne protokoly lecznicze opracowane przez znanych i skutecznych w leczeniu nowotworow lekarzy.
Bardzo dobre wyniki w leczniu raka piersi /wg autora/ daje zastosowanie protokolu dr.Abrahama Hoffera.

choice - 2015-01-23, 23:12
Temat postu: Dieta w chorobach nowotworowych
Czy moglibyscie mi polecić jakieś sensowne źródło dotyczące żywienia chorego z nowotworem szczególnie podczas intensywnej chemioterapii.
Szukałam sobie po necie i nie do końca mnie to wszystko przekonuje.

karolina13 - 2015-01-24, 00:28

W książce "życie bez pieczywa" jest sporo informacji o nowotworach w aspekcie diety niskowęglowodanowej.

Więcej niestety wartościowych źródeł nie znam. A powiedz co cię nie do końca przekonuje, będzie łatwiej się odnieść.

Komanka - 2015-01-24, 10:06

choice, czy oprócz diety niskowęglowodanowej (tą opisywaną tu na forum) interesowałaś się dietą dr Budwig? Dieta dr Budwig jest dietą wysokotłuszczową, w której głównym źródłem tłuszczy jest olej lniany, a nadrzędną zasadą jest wyeliminowanie żywności przetworzonej (zwłaszcza z tłuszczami trans) oraz cukru rafinowanego pod każdą postacią (cukier biały, brązowy, trzcinowy). Badania doktor Johanny Budwig pozwoliły ustalić, że komórki nowotworowe mają zaburzone oddychanie - zamiast oddychać tlenowo, żywią się fermentując glukozę, a po odcięciu glukozy nowotwór ginie.
Tu jest po polsku sporo informacji Dieta dr Johanny Budwig

choice - 2015-01-24, 21:48

Wiekszość źródeł podaje ograniczenie ilości mięsa, skłania się w stronę diet wegetariańskich.
A to mi nie pasuje.
Bo węglowodany jako źródło glikozy stanowią doskonała pozywkę dla komórek nowotworowych.
Czyli - dlaczego nie mięso? I dieta niskowęglowodanowa?

karolina13 - 2015-01-24, 22:09

I bardzo dobrze, że to ci nie pasuje. Ja w sumie znalazłam sporo informacji, żeby jednak białko podawać, ale ja może szukam bardziej naukowych źródeł niż informacji z portali o zdrowiu. :-D

Niestety jak pewnie zauważyłaś wszędzie, kompletnie wszędzie, na czele z WHO trąbią o tym, żeby jeść dużo pełnoziarnistych produktów, które mają byćpodstawą diety jakiejkolwiek. A to jest co tu dużo mówić kompletna bzdura. Za wszystkim niestety stoją pieniądze. Ja jestem zwolenniczką teorii spiskowej co prawda, ale wydaje się, że upraszczając jeśli będziemy się źle odżywiać to będziemy chorzy, przez co będziemy chodzić do lekarzy, nabijać kasę funduszu zdrowia i wcześniej pójdziemy do piachu, nie doczekając emerytury i nie będąc na utrzymaniu reszty społeczeństwa. A wszystkie te etapy generują potężne pieniądze. W rzeczywistości jest to jeszcze bardziej skomplikowane, ale ogólnie dlatego gdzie nie spojrzysz tam zobaczysz dietę z piramidy żywieniowej. Z tym trzeba walczyć, bo biochemia organizmu mówi zupełnie co innego niż piramida.

Tak jak mówisz, węglowodany stanowią pożywkę dla komórek nowotworowych, dlatego trzeba je ograniczyć. Dlatego właśnie dieta niskowęglowodanowa jest korzystna. I dlatego właśnie powino się jeść mięso, aby dostarczyć dużo potrzebnego białka.

gpolomska - 2015-01-25, 10:53

Z tego, co czytałąm o diecie dr Budwig, dr Gersona itp. to podstawą jest nie tyle unikanie węglowodanów co... nieprzetworzone jedzenie, a węglowodany w rozsądnych ilościach i sporo białka, ale nie są to diety jakieś szczególnie nisko węglowodanowe tylko raczej bym powiedziała, że umiarkowane i nie napchane węglowodanami jak obecne zalecenia każą. Tyle, że jak wspomniałam - podstawą jest w obydwu dietach unikanie żywności przetworzonej, z tłuszczu roślinnego to u dr Budwig tylko olej lniany zimno tłoczony i ew. oliwa, a tak to tłuszcze nasycone, bo tłumaczy ona w niektórych miejscach, że problemem są właśnie rafinowane tłuszcze roślinne, które w jakimś tam procesie biochemicznym (teraz nie pamiętam szczegółów) prowokują właśnie nowotworzenie.
dagnes - 2015-01-25, 17:14

Komanka napisał/a:
Badania doktor Johanny Budwig pozwoliły ustalić, że komórki nowotworowe mają zaburzone oddychanie - zamiast oddychać tlenowo, żywią się fermentując glukozę, a po odcięciu glukozy nowotwór ginie.

To nie ona zbadała metabolizm komórek nowotworowych. Duuuużo wcześniej odkrycia tego dokonał Otto Heinrich Warburg, który za swoje prace otrzymał w 1931 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny. Dzisiejsza medycyna szkolna, kontrolowana przez Farmację, robi wszystko by badania Warburga nie widziały światła dziennego i osoba tego naukowca jest całkowicie pomijana we współczesnych podręcznikach. Na jego odkryciach bazują jednak przedstawiciele medycyny alternatywnej oraz wielu tych, którzy upowszechniają swoje mniej lub bardziej autorskie terapie antynowotworowe.

Faktem jest, że wysoki poziom cukru we krwi mocno koreluje z rozwojem nowotworów, co najlepiej widoczne jest u cukrzyków (to nie cukrzyca jest przyczyną raka, tylko wysoka glikemia; cukrzyca typu II i rak mają jedną i tą samą, wspólną przyczynę: nadpodaż węglowodanów w diecie):
http://www.nejm.org/doi/pdf/10.1056/NEJMoa1008862

Polecanie diety wysokowęglowodanowej w terapii raka jest jak dolewanie oliwy do ognia.

choice, zgodnie z najnowszymi badaniami nad metabolizmem komórek nowotworowych, odpowiednia niskowęglowodanowa (a nawet ketogenna) dieta wraz dodatkową suplementacją ważnych składników odżywczych powinna być wdrożona zanim rozpocznie się chemioterapię. Komórki nowotworowe uruchamiają bowiem w trakcie chemioterapii specjalne mechanizmy obronne, pozwalające im uniknąć śmierci w obecności chemioterapeutyków. Odpowiednia dieta ma na celu takie ich osłabienie, by uwrażliwić je na działanie chemioterapii.
Od 20 lat w Niemczech na Uniwersytecie w Heidelbergu prowadzone są w tym zakresie badania oraz stosowana jest terapia dietetyczno-chemiczna pod kierownictwem dr Johannesa Coy’a. Wszystkie podstawowe informacje o terapii, wraz z opublikowanymi badaniami naukowymi znajdują się na tej stronie:
http://www.johannescoy.de/

Naukowcy z Heidelbergu stosują połączenie metod alternatywnych (dieta niskowęglowodanowa plus suplementy) z oficjalnymi zaleceniami medycyny szkolnej (chemioterapia). Jednakże istnieje wiele doniesień świadczących o tym, że we w miarę wczesnych stadiach rozwoju choroby możliwa jest terapia raka wyłącznie przy pomocy diety i suplementów. Niestety sama dieta niskowęglowodanowa, jakkolwiek będąca warunkiem koniecznym do pozbycia się komórek nowotworowych, nie zdziała cudów jeśli nie zlikwiduje się innych, poza wysoką glikemią, przyczyn powstania raka. Wśród najpowszechniejszych przyczyn rozwoju raka, obok spożywania dużych ilości trucizn chemicznych, są wolne rodniki generowane przede wszystkim przez nadużywanie olejów roślinnych, w tym przede wszystkim spalonych i zjełczałych oraz niedobory składników odżywczych. Najlepiej udokumentowanym składnikiem odżywczym, którego niedobór wywołuje raka, a prawidłowa jego podaż leczy raka jest witamina D3. Sporo ostatnio o niej pisałam w wątku obok (wątek o wapniu), tutaj jedynie pokażę związek jej niedoboru z występowaniem wszelkiego typu nowotworów.

Molecular Link between Vitamin D and Cancer Prevention:
http://www.ncbi.nlm.nih.g...les/PMC3820056/

Vitamin D and cancer mortality: systematic review of prospective epidemiological studies:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23094928

Breast Cancer chance decreased 16% for every extra 1 ng/dl of vitamin D [plasma 25(OH)D]:
http://journals.plos.org/...al.pone.0049312

Radiosensitization of breast cancer cells by Vitamin D3 and Vitamin D analogs:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21887591

45% fewer deaths from digestive-system cancers for 10 ng/dl increase in serum 25(OH)D [Vitamin D3]:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16595781

To tylko kilka z wielu doniesień o zbawiennym wpływie witaminy D3 na zapobieganie i leczenie raka, dalsze poszukiwania zostawiam już zainteresowanym.

choice, ta osoba z nowotworem powina mieć zbadany poziom witaminy D3 we krwi oraz na podstawie wyniku opracowany schemat suplementacji (na słońce niestety w tej chwili nie można liczyć, więc potrzebna jest suplementacja 100% potrzebnej witaminy). Szczegółowo te zagadnienia wyłożyłam w wątku o wapniu, w tym poście.

Z dodatkowych substancji, które pomagają w leczeniu raka nie można zapominać o dużych dawkach omega-3, naturalnej witaminy E i witaminy C (potężne dawki tej witaminy są nieraz stosowane jako samodzielna terapia raka, ale moim zdaniem powinno to iść w parze z pozostałymi opisanymi tu aspektami) oraz dostarczaniu dobrej jakości białka i tłuszczu. Suplementacja witaminy D3 powinna iść oczywiście w parze z suplementacją witaminy K2 oraz najczęściej także magnezu. Jak bardzo potrzebna jest witamina K2 niech świadczy choćby badanie, w którym spożycie samej K2 (niezależnie od D3 i innych substancji odżywczych) dało obniżenie ryzyka zachorowania na raka:
http://ajcn.nutrition.org.../4/985.abstract

Komanka - 2015-01-25, 19:17

Masz rację, dagnes, to Otto Warburg odkrył mechanizm oddychania komórkowego nowotworów. Natomiast dr Budwig odkryła, w jaki sposób można aktywować prawidłowe oddychanie komórkowe.
Cytat:
W 1926 roku to profesor Otto Warburg otrzymał Nagrodę Nobla z dziedziny medycyny i fizjologii za odkrycie i opisanie mechanizmu oddychania komórkowego, choć równolegle z nim odkrycie to stało się także udziałem szwedzkiego fizjologa Torstena Thunberga. Warburg opublikował pracę, w której twierdził, że przyczyną nowotworzenia komórek jest nieaktywność enzymu oddechowego, a tym samym pozbawienie komórek tlenu.

Rozpoznano jeden z aktywatorów enzymu oddechowego: grupy tiolowe (zawierające siarkę), opisane w 1911 r. przez Torstena Thunberga . Do lat 50-tych jednak nie rozpoznano drugiego istotnego biokatalizatora, bez którego enzym oddechowy nie chciał się aktywować.

Thunberg już w 1911 r. podejrzewał, że pewne nienasycone kwasy tłuszczowe mogłyby znacznie poszerzyć stan wiedzy na temat grup tiolowych i enzymu oddechowego. Warburg -w swoich pracach badawczych – także brał pod uwagę tłuszcze, jako ewentualny klucz do uruchomienia enzymu oddechowego, jednakże jego próby aktywacji oddychania komórkowego przy pomocy kwasu masłowego nie powiodły się. W czasach, gdy obaj naukowcy pracowali nie było możliwości rozróżnienia poszczególnych kwasów tłuszczowych. Kwas masłowy po latach okazał się kwasem nasyconym, nie dysponującym wolnymi elektronami…

Od odkrycia Wartburga i Thunberga upłynęło ćwierć wieku, zanim dr Budwig, dzięki opracowanej metodzie separacji tłuszczów była w stanie metodycznie, krok po kroku sprawdzić każdy wyodrębniony przez siebie kwas tłuszczowy, jako możliwy aktywator procesów oddechowych w komórkach nowotworowych.

Eksperymentowała zarówno z kwasem linolenowym, jak i linolowym. To właśnie te dwa nienasycone kwasy tłuszczowe najbardziej związały się z grupami tiolowymi białek.

„Labilny atom wodoru grupy tiolowej, w połączeniu z bogatym w energię układem pi-elektronów kwasu cis linolowego lub linolenowego, lub innych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, jest warunkiem utworzenia mostka wodorowego lipoproteiny o podniesionym poziomie energii, co jest niezbędne dla całej wymiany elektronów w żywych komórkach”. Dr Johanna Budwig „Cancer. The Problem and the Solution”, str. 102

Dr Budwig odnalazła brakującą substancję, której poszukiwał do aktywacji enzymu oddechowego w komórkach sam prof. Otto Warburg – laureat Nagrody Nobla! Nieznajomośc tej substancji blokowała przez wiele lat wykorzystanie odkrycia Warburga w praktyce medycznej. Odkrycie dr Budwig otworzyło drogę do opracowania skutecznej, bo wycelowanej w pierwotną przyczynę nowotworzenia komórek, metodę leczenia raka.
Ze strony primanatura.pl
dagnes - 2015-01-28, 16:02

Komanko, jakkolwiek dr Budwig wniosła wkład w rozwój wiedzy na temat metabolizmu komórek nowotworowych (dr Coy oficjalnie uznaje jej pionierskie prace), to dopiero możliwości, które niedawno otwarła przed naukowcami genetyka, pozwoliły doktorowi Coyowi odkryć prawidłowości, jakimi rządzi się rak na poziomie genetycznym. Dr Coy odkrył gen TKTL1, odpowiedzialny za aktywację szlaku beztlenowej fermentacji glukozy w komórkach nowotworowych, który to gen jest blokowany przy pomocy terapii dietetyczno-suplementowej wg. dr Coya. Tak przygotowane komórki rakowe poddają się następnie terapii konwencjonalnej (zewnętrzne komórki guza) lub umierają z braku tlenu (wewnętrzne komórki guza). Problem z aktywacją metabolizmu tlenowego komórek rakowych wg. dr Budwig jest taki, że wciąż aktywny pozostaje gen TKTL1, umożliwiając fermentację beztlenową z jednej strony, a z drugiej blokując apoptozę.
Według najnowszej wiedzy, to właśnie działania opracowane przez dr Coya dają największą szansę na wyleczenia raka, gdyż wykorzystują wszystkie możliwości nowoczesnej genetyki i medycyny molekularnej. Wiele zaleceń dr Budwig zdążyło się też w międzyczasie zdezktualizować, gdyż nauka nie stoi w miejscu.

Lena06 - 2015-02-16, 19:38

Szukamy na wzmocnienie czegoś dla mojego dziadka z nowotworem. Mama dowiedziała się o Nutridrinkach, że niby idealny dla osób starszych, chorych. Nie umiem jednak sama ocenić tego, czy zestaw witamin i pierwiastków w nim zawarty jest wystarczający (albo chociaż sensowny), czy to może pic na wodę? Czy ktoś może na to zerknąć?
Podam kilka linków, bo jest tego kilka smaków:
http://www.doz.pl/apteka/...ikalnych_200_ml
http://www.doz.pl/apteka/...oladowym_200_ml
http://www.doz.pl/apteka/...lw_lenych_200ml

AniaR - 2015-02-16, 20:35

Jak dla mnie to nie. Popatrz chociazby na sklad
Cytat:
Woda, maltodekstryna, białko mleka (kazeina), sacharoza, oleje roślinne (olej rzepakowy, olej słonecznikowy), cytrynian potasu, emulgator (lecytyna sojowa), chlorek magnezu, regulator kwasowości (kwas cytrynowy), fosforan wapnia, karotenoidy - zawierają soję (beta-karoten, luteina, likopen, chlorek choliny, wodorotlenek wapnia, aromat, barwnik (kwas karminowy), wodorotlenek potasu, L-askorbinian sodu, barwnik (kurkumina), mleczan żelaza(II), wodorotlenek magnezu, siarczan cynku, nikotynamid, octan retynolu, glukonian miedzi(II), octan DL-α-tokoferylu, selenin sodu, siarczan manganu(II), D-pantotenian wapnia, chlorek chromu(III), D-biotyna, cholekalcyferol, chlorowodorek tiaminy, kwas pteroilomonoglutaminowy, chlorowodorek pirydoksyny, cyjanokobalamina, molibdenian sodu, ryboflawina, fluorek sodu, jodek potasu, fitomenadion
Juz sama obecnosc cukru (ktory przeciez obniza, a nie podwyzsza odpornosc) wykluczylaby nutridrink z uzycia. Rowniez olej rzepakowy, lecytryna sojowa, chlorek magnezu.... i tak dalej :-?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group