To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
BARFny Świat
Dieta BARF dla kota, psa i fretki. Naturalne i zdrowe żywienie zwierząt domowych.

Mięso i produkty zwierzęce - Kości

mirela - 2011-11-28, 07:58

Mój kornisz tą malutką mordką wcina skrzydło z indyka, udo (gdybym mu go zostawiła na cały dzieńn to myślę, ze całe by zjadł). Ale uczył się. Na początku byłam w totalnym stresie. Stałam z wielką rękawica i ręcznikiem przygotowana na wyciąganie siłą resztek z gardła. Było cięzko na początku a teraz .... znajomi nie wierzą, ze ta mała mordka poradzi sobie z takimi twardzielami.
KaRottka - 2012-02-01, 14:46
Temat postu: Udział mięsnych kości w diecie
Mam pytanie o maksymalny udział mięsnych kości w diecie-takich mocniej mięsnych ;-) tzn. szyjki i skrzydełka drobiowe
z jednej strony-te mieszankowe przepisy, które udało mi się zgromadzić, zwykle albo nie zakładają ich udziału (tzn. skrzydełek/szyjek, z korpusem pewnie moja masyznka sobie nie poradzi :lol: ) albo jest do dosłownie 1 skrzydełko na kg karmy
z drugiej strony-wiem, że wielu forumowiczów podaje je osobno "od czasu do czasu"-cokolwiek precyzyjnie to oznacza ;-)

zastanawiam się zatem, jaki mógłby być przepis z wykorzystaniem możliwie dużego udziału tych składników (dla 6 miesięcznego kota). Ich dodatek wyraźnie działa na korzyść, jeśli już uda się kota namówić do zjedzenia... :twisted:

na dostęp do kalkulatora dopiero czekam.. zresztą i tak pewnie trzeba się nauczyć robić z niego użytek ;-)

_Jadis_ - 2012-02-01, 15:43

Szczerze tez dzisiaj tego szukalam , wydawalo mi sie, ze gdzies bylo juz o tym pisane... Cos mi kołacze w głowie miedzy 15-30 % skladu to moga byc kosci , ale glowy nie daje , wiec podbijam temat bo chetnie przypomne sobie.
hipoteza - 2012-02-01, 16:09

W kalkulatorze jest taka informacja: Serca i żołądki powinny stanowić w sumie ok 15% mieszanki. Części z kością nie powinny stanowić więcej niż 30% diety.
KaRottka - 2012-02-01, 16:14

Oooo, to extra :-D w mieszankach gotowych dla psów młodych jest ok.30-35% i na oko takie coś ostatnio zrobiłam (no dooobra, 36% ;-) ), ale potem tak poczytałam przepisy... i nigdzie nie ma przepisów w stylu: dodaj pół kg skrzydełek kurzych :lol: (zakładając, że nie robię pół wagonu mieszanki ;-) )

a niestety moja mordka mała nie tknie normalnego skrzydełka. w ogóle nie wie, jak się zabierać za takie rzeczy :roll:

natomiast zmielone lubi, tylko muszę chyba część trochę mocniej przemielić :roll:

_Jadis_ - 2012-02-01, 16:15

O i włąsnie tego szukałam xD Tylko ja ślepa to nie mogłam sie doszukać ;P Dzieki.

A co do jedzenia skrzydelek , staraj sie ja namawiac , dawaj w calosci moze kiedys sprobuje jak nie to miel - ja tak robilam z moja Księżniczka . I UWAGA! Od jakiegos miesiaca jedzenie skrzydelek , łamanie kostek i obgryzanie ich jest jej ulubionym zajeciem ;p Jak juz sie przekonala to teraz nie ma nic lepszego ;)A wczesniej to nawet miesko w kawalkach bylo ble;p

KaRottka - 2012-02-01, 16:31

U mnie na razie nie ma mowy :lol: To jest taka sierota, że gdy dostała kulkę RC dla MCO, to ścigała ją przez pół kuchni i złapać nie mogła... ach, te ragusie-ciapusie.... :twisted:

wczoraj dziewczyny były zafascynowane suszonymi płuckami, które mam dla psa. eccccchhhhh ten smrodek...... działa na wszystkie 4-łape :lol: ale, niestety, z tym również sobie nie poradziły...

jedynym osiągnięciem w dziedzinie mięsa jest to, że Devulcowi od jakiegoś czasu nie trzeba było już siekać kurczaka, tylko rzucałam na podłogę (ach, ta higiena... :-> ) pasek o wymiarach gdzieś 1x1x5cm i ona sobie to przeżuwała na wszystkie strony... acz po ostatnich rewelacjach baaardzo pilnuję, co jej daję.... coś ma nie tak z tym układem pokarmowym :-?

_Jadis_ - 2012-02-01, 17:04

no wiesz , nie ma to jak kawal miecha porzadnie opanierowany kurzem :mrgreen:
KaRottka - 2012-02-01, 17:26

zastanawiałam się raczej nad mazaniem surowym mięsem po podłodze... w kontekście ludzkiego zdrowia :lol:
Carmella - 2012-02-12, 13:24
Temat postu: Kości - dyskusja
Podstawą w BARFie są mięsne kości? Niestety moja Shila ma alergię na kurczaka i najłatwiej dostępne kości mięsne w naszym wypadku odpadają.

Podstawą diety od jakichś 3 miesięcy jest u nas mielonka (BIOSK, teraz ecokarma) z warzywami. Do tego raz w tygodniu szyja indycza (czasami dwa razy), twaróg z jogurtem i zółtkiem. Jak uda się kupić ogon wołowy też dostaje.

Dostaje też od czasu do czasu kość cielęcą. Kiedyś dostawała też kości wieprzowe (tak wiem, wieprzowe nie nie nie, ale moje ryzyko) i niestety po kościach ma zatwardzenie. Teraz dostaje już tylko cielęce, żeby trochę pogryzła i oczyściła zęby, miała trochę chrząstki i szpiku. Niestety potem widać, że czuje potem pewnien dyskomfort i kupal to ciężka sprawa.
Po podaniu kości staram sie zwiększyć ilość warzyw, a także dodać do jedzenia napar z siemienia lnianego.
Nie zauważyłam tego problemu przy szyjach, czy jak podam mostek albo np kawałek królika (ale tam to głównie jednak mięsko jest).

Pytanie moje jest takie, czy suplementować jeszcze wapno (niektóre mielonki są z kością, ale nie wiadomo ile tej kości czy chrząstki tam jest? Przyznaję, że nie liczę ile czego dostała i czy proporcje są zachowane.

Wg naszego weta psica nie musi dostawać żadnych witamin itd, bo ma bardzo różnorodną dietę.
A jakie jest Wasze zdanie?

magda_z - 2012-02-12, 16:19
Temat postu: Re: Zatwardzenie po kościach
Witaj Carmella! :-)

Carmella napisał/a:
Dostaje też od czasu do czasu kość cielęcą. Kiedyś dostawała też kości wieprzowe (tak wiem, wieprzowe nie nie nie, ale moje ryzyko) i niestety po kościach ma zatwardzenie. Teraz dostaje już tylko cielęce, żeby trochę pogryzła i oczyściła zęby, miała trochę chrząstki i szpiku. Niestety potem widać, że czuje potem pewnien dyskomfort i kupal to ciężka sprawa.
Po podaniu kości staram sie zwiększyć ilość warzyw, a także dodać do jedzenia napar z siemienia lnianego.

Spróbuj Shili po zjedzeniu kości od razu podać ok. 3 łyżek jogurtu.
U mojego psa pomagało, a też miał problemy

Carmella napisał/a:
Wg naszego weta psica nie musi dostawać żadnych witamin itd, bo ma bardzo różnorodną dietę.

Wet popierający BARF? wow :shock:

Carmella - 2012-02-12, 16:28
Temat postu: Re: Zatwardzenie po kościach
magda_z napisał/a:

Carmella napisał/a:
Wg naszego weta psica nie musi dostawać żadnych witamin itd, bo ma bardzo różnorodną dietę.

Wet popierający BARF? wow :shock:


Ha ha

Naprawdę to takie dziwne? Ten wet nie wciska suchego :) Aczkolwiek po ostatniej wizycie z wygryzioną raną zasugerował, że jest karma alergenic.

Spróbuję z tym jogurtem :D Dzięki!

magda_z - 2012-02-12, 16:34
Temat postu: Re: Zatwardzenie po kościach
To masz szczęście! Ja niestety jeszcze osobiście nie spotkałam weta, który nie wciskałby suchego :-?
koniczynka - 2012-02-14, 09:03

Wspomniałaś iż psica miała wygryzioną ranę, co może wskazywać rzeczywiście na stan zapalny wywołany czynnikiem alergizującym. Częstą przyczyną alergii są produkty mleczne. Z tego względu uważałabym z tym jogurtem. Dodatkowo jogurt nie jest naturalnym pożywieniem psa, dlatego moim zdaniem jego nadużywanie nie jest wskazane tym bardziej iż duża część psów ma deficyt enzymu laktazy rozkładającego cukier zawarty w jogurcie- laktozę. Brak tego enzymu może powodować wzdęcia, mdłości, bóle brzucha, dyskomfort i biegunkę wywołane fermentacją owego cukru.

Moim zdaniem jeśli po konkretnych rodzajach kości psiak ma zatwardzenie to zmniejszyłabym ich ilość w diecie, dodała do diety żołądki wołowe mielone z treścią lub/i probiotyk.

Także dobrze by jednak było moim zdaniem policzyć mniej więcej udział poszczególnych składników diety i trzymać się w okolicach tych ilości, ponieważ dieta BARF stara się odzwierciedlić dietę psa w naturze (skład ofiary) przy pomocy produktów powszechnie dostępnych.

Dodatkowo moim zdaniem psica powinna dostawać dodatkowo przynajmniej olej z łososia (źródło kwasów Omega-3) oraz algi (źródło jodu, witamin i minerałów).

Fajnie, że masz takiego weterynarza :mrgreen:

isabelle30 - 2012-02-14, 09:59

A ja się zapytam co z podrobami? Moze takiego gnata podawać razem z watróbka, serduchami, żoładkami? Głównie wątróbka rozmiękcza.
Ponadto przeciwzaparciowo działa jabłko na surowo.
Ja osobiście zauważyłam ze statystyczne ilości i proporcje to jedno a rzeczywistość to zupełnie coś innego. Należy bacznie obserwowac i wyciągać wnioski aby potem mieć co analizować i modyfikować odpowiednio dietę.
Wieprzowiny już nie trzeba się bać - przynajmniej takiej z uboju dla człowieka z dużych ferm świńskich. Od lat w Polsce jest prowadzony (nakaz wydany rozporządzeniem rady ministrów) program zwalczania Ajuszkiego. Polska jest już "czysta".
W związku z tym Brutus zajada się raz w tygodniu mózgiem wieprzowym i bardzo mu smakuje :lol:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group