To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
BARFny Świat
Dieta BARF dla kota, psa i fretki. Naturalne i zdrowe żywienie zwierząt domowych.

BARF dla kotów chorych i szczególnej troski - BARF a choroba nowotworowa

Pieszczoch - 2021-08-14, 09:23

Przykro mi,i bardzo smutno! :-( :-( :-(
Hebe - 2021-08-15, 16:36

drapad, przytulam Cię mocno
IzabelaW - 2021-08-15, 19:55

Piękne Rude Słoneczko gdzieś biega teraz po Zielonych Łąkach i bawi się z drugim Rudym Słoneczkiem Miziulą. Na pewno się polubiły :love:
Trzymaj się drapad... Choć nigdy o nich nie zapomnimy, z czasem ból rozstania będzie ciut mniejszy...

drapad - 2021-08-15, 22:07

Tak bardzo mi brakuje mojego Bootsika, taka wielka pustka pozostala po nim. Wiem że to był już jego czas, tylko jest mi tak smutno że mieliśmy go tak mało ze sobą, bo on był z nami tylko 4 lata, ale to były cudowne lata, choć z chorobami to dawaliśmy radę.
Wiem że juz wolny od bólu, biega i pewnie z Miziulka po zielonych łąkach, nie jest ograniczony smyczą.
Cieszę się że udało mu się doczekać lata i spędził swoje ostatnie miesiące i dzień w ogrodzie na słoneczku lub w jego cieniu.
Boots był taki spokojny jak go brałam do weta w piątek, leżał spokojnie w transporterku tak jak by wiedział że to już jego czas. Jak spędziłam ostatnia godzinę z nim u weta, jak go mi przynieśli i go wypuściłam z transporterka to miał taką nadzieję że jest w domu, potem go wzięłam na stół i dał mi się przytulić do końca. Leżał spokojnie, nigdy nie zapomnę tego spojrzenia. Bootsie pozostanie na zawsze w mojej pamięci i sercu.
Poprosiłam o kremacje i jego prochy będą ze mną gdziekolwiek będę tu w UK czy w Polsce.

Bianka 4 - 2021-08-15, 22:32

Drapad, przytulam bardzo mocno :tuli:
Sierra - 2021-08-16, 12:35

Bo Bootsie był absolutnie przekochany. Ja też nie zapomnę tego najsłodszego rudego oszusta ;-) .
drapad - 2021-08-17, 14:39

Bootsie to był najukochańszy oszust, oszukał mnie na tyle że na początku myślałam że to dziewczyna bo taki ładny. Nawet do końca, bo myślałam że to chwilowa niedyspozycja i wróci do siebie jak zawsze. Niestety nie udało nam się oszukać przeznaczenia.
drapad - 2021-08-26, 14:43

https://www.fotosik.pl/zdjecie/f222ce38acccb6ec
Bootsie już na zawsze w domu

aina - 2021-08-30, 17:47

śliczny ten drewniany ? kłębuszek
drapad , ja prosiłam męża , żeby mi przypominał , że po jednodniowej gorszej niedyspozycji Trzykolorka może mieć lepszy dzień , bo tak zdarzało się . Mimo całosobotnich duszności wciąż jadła . W niedzielę rano pojechałabym do lecznicy . Zmarła przed świtem . To trwało na tyle krótko , że nie zdążyłabym pojechać na eutanazję , ale Ona mogła doznać cierpienia nim żrenice całkiem rozszerzyły się . Wiem że więcej nie mogę dopuścić do podobnej samoistnej śmierci , eutanazja jest spokojniejsza

Pieszczoch - 2021-08-31, 19:29

Chociaż,w taki sposób możesz go mieć.W twojej pamięci,i sercu pozostanie na zawsze!
Szary - 2021-11-15, 16:08

Margot napisał/a:

"Boswellia serrata jest najlepszym roślinnym sterydem na stany zapalne w jelitach i nie tylko. Sama stosuję (u ludzi) z dobrymi rezultatami.
Skutki uboczne nie są dobre tylko gdy boswellia jest przedawkowywana lub spożywana z alkoholem. Ponadto ważne jest jakiego preparatu się używa. Jeśli jest to słaby ekstrakt i zawiera dużo zielska to może drażnić przewód pokamowy. Kupuj wyłącznie ekstrakty z min. 75% zawartością kwasów bosweliowych oraz z koniecznie podaną konkretną ilością AKBA".

"65% kwasów bosweliowych to troszkę mało, lepiej byłoby 75-80% (na takich preparatach robiono badania, one zawierają przeciętnie ok 2% AKBA, o ile nie są robione z samych „śmieci”).
Ja używałam tych preparatów:
https://www.vitabay.net/b...8?number=VM1500
https://www.amazon.de/dp/...lv_ov_lig_dp_it
Są też fajne preparaty z 85-90% kwasów bosweliowych ale bez podanej zawartości AKBA:
https://www.amazon.de/dp/...lv_ov_lig_dp_it
https://www.amazon.de/dp/...lv_ov_lig_dp_it

Boswellię podaje się 2 razy dziennie. Dawkę dla kota należy przeliczyć z dawkowania dla ludzi w zależności od schorzenia.
Można podawać długoterminowo, nawet dożywotnio."


A powiedz, prosze, jaka jest optymalna dzienna dawka na 1kg kociej masy ciala?

Kupilam "ludzka" "Boswellia resin", viridan, jedna kapsulka zawiera 270mg boswelli ( i do tego spiruline 70mg i czarna jagode 28mg), ale te 270mg wydaje sie zabojcza dawka, biorac pod uwage, ile zawieraja "kocie" preparaty, w niektorych jest po 10mg.
Tu jest mowa o polowce tabletki dla kota, tzn 75mg. Mowisz, przeliczyc z ludzkiej dawki, ale to niemozliwe, bo przy rekomendacjach dla ludzi masy ciala sie nie uwzglednia...

IzabelaW - 2021-11-16, 06:36

Ważne jest, ile Twoja boswelia zawiera kwasów bosweliowych. Dalej Margot napisała:

Margot napisał/a:
IzabelaW napisał/a:
- jaką dawkę stosowałaś u Miśka - 1 kapsułkę 400mg dziennie? Jednorazowo? Z jedzeniem czy w przerwie między posiłkami i innymi suplementami?


Trochę już napisałam powyżej. Boswellię podawałam/podaję 2 x dziennie. Przy okazji porannego i wieczornego posiłku (na koniec). Ponieważ zgodnie z inną jej nazwą (Kadzidłowiec indyjski) pachnie jak kadzidło, nie jest przysmakiem dla kota, więc odmierzoną porcję proszku zawijam w kawałek mięsa (plasterek trochę grubszy niż w Carpaccio), po tym dopajam kota/koty strzykawką.

Co ważne, kwasy boswelliowe nie są łatwo przyswajalne, a na pewno znacznie lepiej w obecności tłuszczu, dlatego lepiej podawać w trakcie/tuż po posiłku, w którym znajduje się tłuszcz. One (te kwasy) powinny się potem stopniowo kumulować w organizmie i działać.

Co do mojego dawkowania, to Misiek ważył w tym najtrudniejszym okresie ok. 5,2kg (wcześniej 6,5-6,7kg). Kapsułka boswellii, którą ja podawałam/podaję zawiera 450mg boswellii, w tym 85% kwasów boswelliowych, czyli 382,5mg. Ja podawałam w tym najtrudniejszym czasie walki ze zmianami ok. 1/5- 1/4kapsułki dziennie (2x ok.1/10-1/8), czyli ok. 80-90 mg kwasów boswelliowych/dzień, czyli ok. 14mg-16mg/kg masy ciała dziennie. Dzisiaj, kontynuując podawanie boswellli w związku z IBD, daję ok. 60-70mg kwasów boswelliowych/dzień też w dwóch dawkach, porannej i wieczornej i oczywiście przy okazji posiłków.

W artykułach zalinkowanych wcześniej jest podane dawkowanie dla ludzi w leczeniu różnych schorzeń. Zwykle chyba dawki dla zwierząt przelicza się z ludzkich dzieląc przez co najmniej 10.

inquaa - 2022-07-22, 10:34

Witam,

Mój Kotek ma 9 lat. Ostatnio wykryto u niego czerniaka oka :( po wizycie u okulisty okazało się, że w obu oczkach ma degradacje siatkówki. Pierwsze co wyskakuje w googlach to niedobór tauryny i faktycznie ma niedobór :( 59,7 umol/l norma 95-125)

Kotek ze względów zdrowotnych przeszedł na BAFRa, to 8 lat temu uratował mu życie. Barfa robiłam z dodatkiem tauryny Felini tauryna wg kalkulatora z Bafrnyswiat. Ostatnie dwa lata jadał raz Barfa raz karmy lepsze (Catz fine food, Feringa, orjen, itd - bez zboż do tej pory nie wiadomo co mu było - jakaś silna nietolerancja która spowodowała zapalenie trzustki, dróg żółciowych, jelita cienkiego i grubego), ostatnie pół roku raczej karmy Barf sporadycznie. Miał nawet ostatnio usg i rtg i widać tam zmiany pozapalne po tym co się z nim działo.

Jak mogę uzupełnić taurynę? teraz dosypuje do karmy/Barfa dodatkowo Taurynę, ale moje zrozumienie było, że w surowym mięsie, sercach jest jej bardzo dużo, jak to się mogło stać? dodam, że nawet teraz parametry krwi nawet rozszerzone wychodzą mu idealnie, poza tauryną, której nigdy nie badałam, problem z siatkówką wykryty został przez przypadek, przy diagnistyce raka

Może polecicie jakieś dietetyka, kto powie co i jak mam robić bo najwidoczniej robiłam to źle, albo te tauryny to jakiś badziew. :cry:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group