BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Dyskusje o gotowych karmach dla kotów
Autor Wiadomość
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 387
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-03-05, 12:29   

Ewa_T,
wstukałam po prostu w Google:
Eukanuba kitten:
Cytat:
Skład
suszony kurczak i indyk 46% (kurczak: 27%; naturalne źródło kurczaka), kukurydza, grysik kukurydziany, tłuszcz zwierzęcy, suszone jajko, suszona pulpa buraczana (2,7%), hydrolizowane białko zwierzęce, olej z ryby (1,11%), fruktooligosacharydy (0,7%), drożdże piwne, chlorek potasu, chlorek sodu.

Eukanuba Top Condition:
Cytat:
Suszony kurczak i indyk 43% (kurczak: 25%; naturalne źródło tauryny),kukurydza, grysik kukurydziany, tłuszcz zwierzęcy, ryż, suszona pulpa buraczana (2,7%), suszone jajko, hydrolizowane białko zwierzęce, mączka rybna, olej rybny (0,38%), fruktooligosacharydy (0,7%), chlorek wapnia, drożdże piwne, węglan wapnia.


Po pierwsze, to karmy suche. Suche nie ma prawa wstępu do mojego domu, ani dla kotów, ani nawet dla psów :evil:

A co do składu: "Suszony kurczak i indyk" - zauważ, że nie suszone mięso, ale suszony ptak. Czyli pazurki, piórka, dziobki, skóra, ścięgna, kości, no moooże jakieś skrawki mięsa. A po tej pozycji: "kukurydza" zaniechałam dalszej analizy. Karma dla kur, nie dla kotów.

Proponuję, być zajrzała tutaj: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=17 wedle tych wskazówek łatwo nauczyć się czytać etykiety.

A jeśli z jakichś powodów (choć dla mnie nie ma wystarczająco ważnego powodu dla podawania granulatu) chcesz podawać kotom suchą karmę, wątek dotyczący karm o przyzwoitym składzie znajdziesz tu:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=166
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
Monika ŻuK 

Dołączyła: 05 Mar 2018
Posty: 13
Wysłany: 2018-03-06, 15:28   Dolina Noteci

A co myślicie, o karmach z firmy Dolina Noteci?
Te saszetki premium wydają się być ok, chociaż cena zatrważająca.
https://www.dolina-noteci...sosia-85-g.html
Ale już puszki z serii natural taste chyba mają za dużo podrobów, nie?
https://www.dolina-noteci...kiem-185-g.html
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 71
Wysłany: 2018-03-07, 08:07   

Nasz kot wydał werdykt jednoznaczny na Dolinę Noteci

Tego ...... jeść nie będzie.

Warto przeczytać skład i dodatkowo wziąć pod uwagę to, że kurczak w karmie to masówka z hodowli przemysłowych gdzie jest masa hormonów wzrostu, antybiotyki itp, a brak jest pełnowartościowego białka.

Jeśli zaś chodzi o łososia, to po serii artykułów chyba nie muszę podawać, że przetworzony ze schorowanej ryby nie widzącej czystej wody nie może być nic dobrego, a na przetwory stosowany jest jedynie najtańsza ryba - z hodowli

Muszę napisać, że generalnie większość puszek jest taka. Znalezienie czegoś dostatecznego to na prawdę wielka praca.
Dlatego podstawą BARF, a w uzupełnieniu suche
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 387
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-03-07, 11:44   

Artoo,
ale skąd pomysł, że w suchym masz mięso lepszej jakości niż w mokrym? Wszędzie ten sam syf. A suche jeszcze dodatkowo przetworzone i niszczy kocie nerki.
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
doradora 

Barfuje od: 09.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Cze 2014
Posty: 1567
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2018-03-07, 13:21   

Anilina, przecież w suchym sama kukurydza, więc nie ma groźnego, złego mięsa jak w mokrym LOL
swoją drogą "uzupełnianie" mięsa chrupami to chyba najgorszy pomysł dla kociego żołądka, bo trawią się te pokarmy diametralnie różnie

przyznam szczerze, że czasem mamy lenia i przez kilka dni jesteśmy na puszkach
a kilka razy w roku nawet suche podajemy :shock: bo jak wyjeżdżaby na weekend bez kotów, to się jednak sprawdza najlepiej
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 387
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-03-07, 15:23   

doradora, ja jestem pod tym względem radykalna, ale mam ku temu szczególne przesłanki. Suche jest u mnie całkowicie, bezwzględnie zabronione.
Jednocześnie jestem zdania, że jeśli kot zdrowy, taki wyskok raz na jakiś czas to nie grzech. Na wakacjach też zdarza się człekowi wtrząchnąć więcej burgerów czy pizzy niż powinien :-P Ale codzienne podawanie takiego fast-foodu dobrze się nie skończy.

Monika ŻuK, zwróć uwagę, że w podlinkowanych przez Ciebie saszetkach:
Cytat:
Skład:
filet z łososia 60%, łupiny i nasiona psyllium, substancje mineralne.

Czyli 40% to nasiona i łupiny psyllium (?!) i tajemnicze substancje mineralne. Psyllium zaburza wchłanianie związków odżywczych w przewodzie pokarmowym kota.

Puszki:
Cytat:
Skład:
wieprzowina 23% (wątroba, serca, mięso wieprzowe), rosół, tuńczyk 14%, kurczak 13% (wątroba, żołądki), wołowina 10% (płuca, wątroba), substancje mineralne, olej lniany 0,6%, olej z łososia 0,5%.

zdecydowanie masz rację - na pierwszym miejscu wątroba wieprzowa, potem wątroba z kurczaka jako główny składnik drobiowy. Niewiele mięsa mięśniowego. Nie wybrałabym tej karmy.
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 71
Wysłany: 2018-03-08, 07:41   

Anilina,

na pewno suche to nie optimum.
Jak nadmieniłem podstawa BARF.
Suche stanowi tylko uzupełnienie pod warunkiem, że kot dużo pije - należy to kontrolować.

Co do karm suchych są i takie gdzie:
1. nie ma w nich przemysłowych kurczaków
2. nie ma w nich zbóż
3. zawartość węglowodanów jedynie w oparciu o warzywa i nie przekracza 20%

Wiem, że pozostają raptem 3-4 marki karm i niekoniecznie tanie.
Mimo wszystko opłaca się nie mieć problemów zdrowotnych.

Karma sucha stanowiąca jedynie uzupełnienie gwarantuje dostęp do jedzenie podczas dłuższej nieobecności, a z tym muszę się liczyć pracując.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 387
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-03-08, 10:39   

Artoo,
też pracuję. I to 11-12 godzin dziennie, poza domem. To nie stanowi dla mnie przeszkody, by żywić wyłączenie BARFem, bo moje koty i tak jedzą 3 razy dziennie. Są wśród Forumowiczów osoby, które wychodząc do pracy zostawiają kotom w miskach jeszcze zamrożone porcje, które po kilku godzinach po wyjściu właściciela są w sam raz do jedzenia. Inni znów zostawiają porcję puchy. Tak więc suche to nie jedyna opcja na dłuższą nieobecność.
Każdy z nas jest odpowiedzialny za zwierzaki pod swoją opieką i podejmuje własne decyzje. Dobrze je poprzedzić dokładnym zbadaniem tematu i spokojnym wyważeniem "za" i "przeciw". Dla mnie ogromnym "przeciw" jest codzienne zmuszanie organów wewnętrznych do przeskoków z trawienia mokrego na trawienie suchego. Wielokrotnie było wyjaśniane na Forum, dlaczego to takie szkodliwe.

Jak wspomniałam, ja mam powody by być pod tym względem nieustępliwa. Leczenie mojej kotki, żywionej wiele lat suchym, nawet tym z "górnej półki", to koszt 300 -400zł miesięcznie. Nikomu jednak nie narzucam mojego poglądu, zachęcam jedynie do zapoznania się z możliwymi konsekwencjami mieszania różnych typów pokarmu.

Niestety producenci karm sukcesywnie obniżają swoje poprzeczki jeśli chodzi o jakość. Już nawet Orijen wpycha w chrupy warzywa strączkowe (soczewica, groch, ciecierzyca) i całą masę dziwnych dodatków. Karmienie gotowcami to konieczność ciągłego pilnowania jakości i dopytywania producenta, czy przypadkiem nie zmienił receptury, co niestety nagminnie robią. A w świetle ostatnich afer z obecnością ołowiu w suchych karmach niektórych marek, to już w ogóle nie ufam temu, co napisane na opakowaniu.

Moje koty, moja decyzja, moja odpowiedzialność. Wolę kurczaka fermowego niż tablicę Mendelejewa. I dla siebie i dla czworonogów.
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 71
Wysłany: 2018-03-08, 12:30   

Anilina

mam nieco inne podejście. Nie daję kotu nic czego sam nie jadam jeśli chodzi o mięso.
Kurczaków przemysłowych nie jadam z przyczyn już przytoczonych od wielu lat.
Kupuję za to wiejskie i te lądują w BARFIE.

Nie daję kotu również wieprzowiny zarówno dzikiej jak i hodowlanej z przyczyn ogólnie znanych - znaczące ryzyko zdrowotne dla kota chyba, że mięso będzie dokładnie poddane obróbce termicznej min. 70-80 'C co najmniej 1h, co w przypadku większych kawałków jest jednoznaczne z pieczeniem przez kilka godzin.
Tu nagła zmiana stanowiska niektórych barferów z dnia na dzień mnie nie przekonuje i nasz kot wieprzowiny nie widzi.

Kot u nas w domu dostaje cielęcinę, wołowinę, drób wiejski (indyk, kurczak, gęś) i czasami baraninę.
Dostaje komplet dodatków - tauryna, drożdże, olej itd.

Suche jedynie bezzbożowe chrupki ma jako przekąskę.

Kot czuje się świetnie.

Wolę tak niż dawać mięso, które sam odrzucam.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 387
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-03-09, 10:25   

Artoo,
jak wyżej - każdy z nas podejmuje decyzje dotyczące własnego i swych podopiecznych zdrowia. Nie licytujmy się, kto jest lepszy i mądrzejszy, czyja opinia bardziej słuszna, bo dla każdego "moje zawsze jest mojsze". Forum jest kopalnią wiedzy, każdy, kto się zastanawia nad sposobem żywienia, znajdzie tu mnóstwo cennych informacji.
Ja co prawda nie skorzystam, ale byłoby wartością dodaną dla Forumowiczów, którzy jak Ty, korzystają z chrupek, gdybyś podzielił się informacją, jakie w tej chwili suszki są warte polecenia. Do tego w sumie służy ten wątek - wymiany cennych informacji :kwiatek:
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 71
Wysłany: 2018-03-12, 09:43   Sprawdzone karmy suche jako uzupelnienie

Cześć,

zostałem wywołany przez Anilinę by podać sprawdzone przez siebie chrupki jako uzupełnienie BARFA podczas dłuższej nieobecności.

Oczywiście suszki własne jeśli ktoś sam robi
jeśli nie to karmy

ZiWi Peak
- właściwie czyste suszone mięso nasączone suplementami i wysuszone w niskich temperaturach - sprawdzone, brak uzależnienia od karmy, brak reakcji negatywnych ze strony przewodu pokarmowego

Canagan - karma bezzbożowa
z niską zawartością węglowodanów - sprawdzone, brak uzależnienia od karmy, brak negatywnych reakcji ze strony przewodu pokarmowego.
W karmach tej firmy nie występują mięsa z przemysłowych hodowli zamkniętych, co jest jej dużym plusem - białko o prawdziwych wartościach odżywczych


Karmy z wyższej półki osobiście odradzane:

Power of Jaguar - bezzbożowa z niską zawartością węglowodanów. Niestety kot jedząc ją przestaje jeść cokolwiek innego, co świadczy o możliwości występowania składników uzależniaczy bądź negatywnie wpływających na samopoczucie czworonoga.

Karma według osobistej oceny totalnie ZŁA

Royal Canin dla kociąt - wysokozbożowa. Karma polecona przez hodowcę. Uzależniająca i powodująca napuchnięcie brzuszka. Mały kociak robił się napuchnięty, osowiały i bez energii.
Po jej odstawieniu i przejściu na BARF i karmy jak wyżej w ciągu kilku dni kot odzyskał energię.

Co do puszek, to żadne nie przeszły pozytywnej próby a były:
Cats Finefood
Grau
Animonda Carny
Applaws
Power of Nature Natural
Feringa
Kot oglądał, coś kąsnął. Nie smakowało lecz nie było żadnych negatywnych reakcji ze strony przewodu pokarmowego


pomijam polecane przez hodowcę:
Royal Canin
Dolina Noteci
Te odpadły w przedbiegach - bolał brzuch.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 387
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-03-12, 12:56   

Artoo,
no i to rozumiem! Bardzo wartościowe informacje. Na stronie ZiwiPeak obszerny opis składu. Szkoda, że idąc za ogólną tendencją, producent zaczął dodawać do karmy DL-metioninę, której wcześniej nie było w analizie zamieszczonej przez Dagnes. To tylko utwierdza w przekonaniu, że non stop trzeba pilnować i analizować skład, nawet tych dobrych karm.

Canagan już trochę zniechęca batatami, jabłkiem, żurawiną i mnogością ziół w składzie w składzie:
Cytat:
Mięso suszone z kurczaka (35,5%), świeże mięso z kurczaka bez kości (25%), bataty, ziemniaki, tłuszcz z kurczaka (4,2%), suszone jajka (4%), bulion z kurczaka (2,3%), olej z łososia (1,2%), minerały, witaminy, lucerna, żurawina, mannooligosacharydy, fruktooligosachrydy, jabłko, marchew, szpinak, wodorosty, rumianek, mięta pieprzowa, nagietek, anyż i kozieradka

ale na pierwszym miejscu mięso suszone, więc duży plus.

Tak szczerze i bez cienia złośliwości, drogie to draństwo okrutnie! Co prawda suche, więc lekkie, ale mimo wszystko...Ile Twój koteł miesięcznie zjada suchej, dużo Cię to kosztuje?

Artoo napisał/a:
Power of Jaguar - bezzbożowa

Nie znajduję takiej. Może masz na myśli Essential Jaguar:
Cytat:
SKŁAD: 80% świeżego i suszonego kurczaka, kaczki łososia, pstrąga oraz jaja (w tym 45% składu mięsnego stanowi mięso świeże), pozostałe 20% receptury to:słodkie ziemniaki, groszek, siemię lniane,kiełki lucerny, żurawina, jagoda palmy brazylijskiej, borówki, morwy,jabłka, pomidory, pomarańcze, gruszki, marchew, szpinak, kalafior, algi,nagietek, żeń-szeń, zielona herbata, imbir oraz witaminy,minerały i probiotyki

albo Power of Nature?

Co do Royala, to nie ma co dyskutować, chyba nikt tu nie ma wątpliwości, że nie jest to karma dla kotów.

U mnie z mokrych koty chętnie jadły Feringę i Mac’s, Animoda też się czasem trafiła, ale tą trzeba dodatkowo suplementować tauryną. Przy puszkach mam ten problem (pomijając, że nie ma wystarczająco dobrej dla nerkowca), że po nich koty często grymasiły po powrocie na BARFa.
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 71
Wysłany: 2018-03-13, 07:57   

Anilina

co do Power of Jaguar to rzeczywiście pomyliłem nazwę - chodzi o Essential of Jaguar
Obecnie nasz kot już jej nie je więc dokładna nazwa gdzieś uciekła.

My z żoną nie tylko patrzymy na skład lecz również (co jest dla nas bardzo ważne) na odczucia i zachowanie naszego kota.

Ziwi jest rzeczywiście droga lecz bardzo wydajna - kot błyskawicznie najada się - samo mięso. Kosztuje nas niestety ok 15o zł za kg
Jeśli chodzi o Canagana to 1 kg kosztuje nas od 33,25 do 46 zł za kg.
Może są i karmy tańsze lecz czego nie zrobić dla najwspanialszego kota?

Barfa jak wspomniałem jada 3-4 razy dziennie. Czasem nawet do 5 razy, choć rzadko.
 
 
mamba_luna 


Dołączyła: 18 Cze 2015
Posty: 9
Skąd: Kielce
Wysłany: 2018-04-03, 18:23   nietolerancja suchej karmy-jaka mokra jako alternatywa

moja kotka po zjedzeniu suchej karmy wszystko zwraca, wiec chcialam zasiegnac informacji jakie podawac jej karmy mokre?
przejrzalam liste ale kazda z tych karm ma wiele minusow! nie potrafie zbilansowac jej jedzenia, stad moja prosba!
koteczka ma 14 lat, je surowe mieso ale nie moze spozywac go w duzych ilosciach, tylko jako dodatek, dlatego nie moge przejsc na Barf
bardzo prosze o pomoc...
_________________
kot tez człowiek, ponarzekać musi ;-)
 
 
Zeuskk 

Barfuje od: Jeszcze nie
Dołączył: 01 Lis 2017
Posty: 6
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-04-07, 19:09   Re: Sprawdzone karmy suche jako uzupelnienie

Artoo napisał/a:

Canagan - karma bezzbożowa z niską zawartością węglowodanów


Hej, jak wyliczyłeś tą niską zawartość węglowodanów? Mi z obliczeń ze strony producenta wychodzi, że posiada 28% węglowodanów w suchej masie. To całkiem sporo, no chyba że coś źle robie/rozumiem :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne