BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Koty nie chcą jeść
Autor Wiadomość
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 4779
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2018-03-02, 17:43   

Ewa_T :kwiatek:
Zmieniaj mięsa :mrgreen: raz królik, raz wołowina, kurczak ze skórą, kaczka, wybieraj tłuste mięsa. Jak robisz przepis w/g producenta to podroby wskazane w ilości 20% czyli na 800g mięsa i 200g podrobów (np. serca).
Z rosołem uważaj, bo gotowany na mięsie z kością ma we wywarze wyższy fosfor.
A FC zawiera go w składzie sporo. Lepiej zostań a wodzie. :mrgreen:

I zapraszam do powitalni :mrgreen: kota/koty przedstawić, zdjęcia wrzucić, napisać parę słów.
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
Ewa_T 


Udział BARFa: 25-50%
Dołączyła: 28 Lut 2018
Posty: 18
Skąd: Holandia
Wysłany: 2018-03-02, 20:41   

Shana 55
Dziękuje za upomnienie, powitalnia odwiedzona i zdjęcia przesłane :)
I zostanę na wodzie. A możne mogłabym dodawać herbaty np z rumianku lub mięty?
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 4779
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2018-03-02, 20:44   

Ewa_T :kwiatek:
Ziółka to lekarstwo, dajemy je jak potrzeba. Możesz od czasu do czasu pokrzywę zaparzyć i dać. Ale jak nie musisz to zostań na wodzie :mrgreen:
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
darianna1 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Wrz 2017
Posty: 41
Wysłany: 2018-03-04, 17:17   

Witajcie.
Chciałabym dowiedzieć się czy kot powinien zjadać taka ilość barfa jaka wylicza kalkulator?
Moja kotka w niektóre dni zje cała, a w niektóre np tylko 1/3.
Waze ja regularnie, ale jej waga nie spada, to roczna brytyjka i waży 3.8 kg. Boję się że trochę mało je. Czy może być tak, że po prostu nie zawsze jest głodna czy jednak muszę ją jakoś nakłonić do zjadania całej porcji?
Nie jest to też kwestia mieszanki bo to już któraś z rzędu, za każdym razem nie używam tych samych mies. Próbowałam tez dosmaczac smalcem z gęsi albo pasta Winston, ale to też nie zawsze skutkuje i nie chciałabym tego robić na stałe.
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 4779
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2018-03-04, 20:54   

darianna1 :kwiatek:
Powinna kicia zjadać. Roczny brytyjczyk jeszcze ciągle rośnie. Możliwe, że coś jej nie pasuje ze suplementów, albo wypróżnia się rzadko i nie ma miejsca na nowe jedzenie.
Całkiem możliwe, że smalec z gęsi syci ją tak, że już jej nie chce jeść, jak mieszanka ma 3g tłuszczu na kg.m.c. kota na dzień to nie trzeba dosmaczać smalcem, w ogóle lepszy jest tłuszcz z mięsa do mieszanek.
Może zacznij od nowa z mięsem które lubi i od mniejszej ilości suplementów.
Może część zmiel a część pokrój, dolej więcej wody żeby była zupa albo wręcz przeciwnie zrób kawałki w gęstym sosie :mrgreen: Sosiku z Winstona jak trzeba dawaj tylko kropelkę na górę. Musisz wypróbować inne warianty. :mrgreen: :kciuk:
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
darianna1 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Wrz 2017
Posty: 41
Wysłany: 2018-03-04, 21:28   

A czy możliwe że podroby z kurczaka kotu nie leżą? Zauważyłam że z kaczymi jakoś idzie ale z kurczaka nie chce jeść
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 4779
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2018-03-04, 22:20   

Możliwe :mrgreen: Moje też nie chcą podrobów z kurczaka, jak mieszanka jest z sercami z kurczaka to jest nie jadalna. Z indykiem trochę lepiej ale szału nie ma. Natomiast serce wołowe jest jak najbardziej smakowite.
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1223
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-04, 22:31   

A u mnie odwrotnie :mrgreen: serca wołowe absolutnie nie służą do jedzenia :-D wątroba wołowa również, chociaż zjeść zjedzą ale bez szału. Podroby tylko drobiowe i aby nie za dużo, serduszek niewiele ma być :-)
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2654
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-03-12, 18:40   

Firma samo mięso wypuściła ostatnio ciekawy naturalny dosmaczacz: http://samomieso.shoplo.com/kategoria/dosmaczacze może komuś się przyda :-D

U mnie na grymaszenie pomaga to, że koty mają wybór - staram się by codziennie dostawały barfa, przepiórkę i jakiegoś gryzonia, dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie.
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 154
 
Nul 

Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 112
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-03-12, 19:00   

Oo, mojej jednej by się nawet czasem przydało :)

Dzięki za linka - a czy ktoś wie, czy ta wieprzowina z Samego Mięsa jest OK? Firma pisze o sobie, że działają z miłości do psów, to przejmować się tym wirusem Aujeszky'ego czy nie? Oczywiście nie musze od razu kupować wieprzowiny, ale tak sobie pomyślałam, że spytam...

Mniam miau...
 
 
Chandni 


Wiek: 26
Dołączyła: 12 Sty 2018
Posty: 78
Wysłany: 2018-03-12, 21:07   

Myślę, że mięso z Samo Mięso jest bezpieczne, aczkolwiek nie mam na to dowodów. Ja zakupiłam 2 opakowania dosmaczaczy - schab i filet z indyka. Pierwszy raz Kicia rzuciła się na talerzyk, myślałam że kryzys z jedzeniem zażegnany. Niestety po kilku dniach dosmaczacz jest bleee, mieszanki znów są bleee, ale surowe mięso jest jak najbardziej mniam. :-? już nie mam do niej siły.
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2755
Wysłany: 2018-03-12, 23:02   

darianna1 napisał/a:
Witajcie.
Chciałabym dowiedzieć się czy kot powinien zjadać taka ilość barfa jaka wylicza kalkulator?
Moja kotka w niektóre dni zje cała, a w niektóre np tylko 1/3.
Waze ja regularnie, ale jej waga nie spada, to roczna brytyjka i waży 3.8 kg. Boję się że trochę mało je. Czy może być tak, że po prostu nie zawsze jest głodna czy jednak muszę ją jakoś nakłonić do zjadania całej porcji?

shana55 napisał/a:
Powinna kicia zjadać. Roczny brytyjczyk jeszcze ciągle rośnie.

No ja akurat spisuję wagę moich 3 kotów od momentu, kiedy u mnie zagościły czyli u każdego od 3-go miesiąca życia (z częstotliwością co 2-3 tygodnie) i tak się składa, że w wieku ok. roku praktycznie osiągnęły wagę docelową. Przyrost wagi na przestrzeni ostatnich prawie 5 lat u Skippiego był 0,3 kg, u Rico 1 kg, Tosiek w ciągu 3 lat przybrał 0,4 kg. Nawet jeżeli roczny kot jeszcze rośnie to na podstawie moich obserwacji jest to już niewielki przyrost wagi (w szczególności chodzi mi tutaj o Skippiego, bo to generalnie bardzo zbliżona rasa do brytyjczyków i ma kliku wpisanych w rodowodzie).
Więc jeśli kotka w tym wieku trzyma stałą wagę i ma dobre wyniki ja bym jej nie katowała zmuszaniem do jedzenia. A że kot je jednego dnia więcej, drugiego mniej to (również na podstawie moich obserwacji) normalne i nie ma się raczej czym przejmować. No chyba, że waga zacznie lecieć albo z wynikami będzie coś nie tak.
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
Ewik72 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Lis 2013
Posty: 378
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-13, 11:20   

darianna1,

Brytyjczyki rosną dłużej, ostateczną budowę osiągają czasem nawet w wieku 3 lat. Po roku to nie jest już oczywiście intensywny wzrost.
Ale nie ma też czegoś takiego jak waga docelowa. W innym wątku Dagnes odpowiedziała Ci tak:
dagnes napisał/a:

Przy tym wszystkim ważne jest, byś patrzyła nie tylko na wagę kota ale i na jego budowę ciała, wzrost. Piszesz, że kotka jest mała, co nie jest jednoznaczne z tym, że jest za chuda. Jeśli taka jest jej uroda i geny oraz hormony nie uważają za stosowne, by organizm bardziej urósł, to samym pokarmem nie przewalczysz jej natury. Oczywiście dobre żywienie wspomga wzrost, to jasne, ale wszystko ma swoje ograniczenia.


Kwestia tego czy ilość zjadanej mieszanki jest wystarczająca nie powinna być więc oceniana w oparciu o wagę czy też wyobrażenie jaka powinna być, ale w oparciu o ocenę wyglądu. Wydaje się że roczny młodziak powinien wciągnąć całą przynależną porcję, ale bywa czasem inaczej. Zależy to od tego ile kot zużywa energii, czy może też jest zwyczajnym niejadkiem.
Jeśli się martwisz to pokaż koteczkę lekarzowi, zrób podstawowe badania krwi.
Poczytaj też forum dla opiekunów kotów brytyjskich, jest też wątek o tym jak rosną brytki (a rosną bardzo różnie ) https://forum-agiliscattus.pl/viewtopic.php?f=9&t=191
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2755
Wysłany: 2018-03-13, 17:33   

Ewik72 napisał/a:
Ale nie ma też czegoś takiego jak waga docelowa.

Kwestię wagi docelowej bardzo ładnie wytłumaczyła Ines tutaj :kwiatek:

Co do mojego postu to z uwagi na fakt, że koty są już dorosłe, sformułowanie "waga docelowa" oznacza wagę, której dalsze zwiększenie/zmniejszanie (bo tak też się zdarza u moich kotów, ale za jakiś czas waga wraca do normy) było już bardzo, bardzo wolne i generalnie w ciągu kilku kolejnych lat oscyluje na plus/minus 20-30 dag wokół tej wartości :faja:
A kot sam sobie reguluje ilość jedzenia.
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
Klara 


Barfuje od: 03.2018
Udział BARFa: 50-75%
Dołączyła: 27 Lut 2018
Posty: 61
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2018-03-29, 22:52   

Witajcie :kwiatek:
Podepnę się do tematu, bo od 3 dni też mam problem, że moja kicia ma słabiutki apetyt.
Od jakiś 2 tygodni jesteśmy na barfie + mięsne puchy. Najczęściej 2 razy dziennie barf, raz dziennie puszka. Do tej pory apetyt jej dopisywal, zjadała wszystko co jej podałam.
A od jakiś 3 dni na miskę patrzy z daleka i odchodzi, zjada dopiero po godzinie, dwóch połowę porcji i odchodzi :-| .
Czy powinnam się martwić? Kupki bez zmian, nic szczególnego nie widzę, rozrabia jak zawsze, troszkę śmierdzi jej z pyszczka, ale zmieniała ząbki więc to może od tego...już sam nie wiem...Kotka skończyła 5 miesięcy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne