BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Dyskusje o gotowych karmach dla kotów
Autor Wiadomość
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 560
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-04-09, 11:06   

mamba_luna,
kiedy ostatnio robiłaś kotce badanie krwi i moczu? U mnie od takich objawów zaczęły się problemy z nerkami. A jeśli karmisz suchą, to tym bardziej. Przechodź szybko na mięsne puszki.
Jak analizować skład, poczytasz tu
Przegląd karm mokrych pewnie czytałaś. Nie ma karmy idealnej. Ale każda mięsna puszka, bezzbożowa, lepsza będzie niż chrupki.
I koniecznie przebadaj kotkę :kwiatek:
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007, Omek 2018.
Psy: Szira 2000, Lola 2013.
 
 
mamba_luna 


Dołączyła: 18 Cze 2015
Posty: 9
Skąd: Kielce
Wysłany: 2018-04-14, 14:09   

miala robione badania niedawno, wszystko jest ok poza watroba-podwyzszone dwukrotnie parametry :/ dostaje Hepatiale ale problem z sucha karma, jak uwaza weterynarz, moze byc zwiazany z niewystarczajaca iloscia zolci
co do puszek czy saszetek-czytam sporo od zawsze o karmach ale bardzo rzadko podawalam jej mokre! oczywiscie zjada surowe mieso ale samo mieso nie wystarczy, a ja nie chce przekombinowac i bardziej zaszkodzic a w mokrej jest za duzo albo podrobow albo fosforu albo brak tauryny itd...
myslalam o PoN ale to kot niejadek wiec puszke 200 gr zjada 2-3 dni wiec czy to wystarczy? dorosly powienien jesc 2-3 takie puszki, w innym wypadku bedzie sporo niedoborow mineralow, witamin, kwasow itd...
do tego, pomimo wieku, jest bardzo ruchliwa! no rece opadaja :(
a suchej nie jadla duzo-ostatnio tez PoN a pozniej Farmine N&D
_________________
kot tez człowiek, ponarzekać musi ;-)
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2659
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-04-20, 16:00   

mamba_luna napisał/a:
je surowe mieso ale nie moze spozywac go w duzych ilosciach, tylko jako dodatek, dlatego nie moge przejsc na Barf


A dlaczego nie może spożywać mięsa?
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 160
 
Klara 


Barfuje od: 03.2018
Udział BARFa: 50-75%
Dołączyła: 27 Lut 2018
Posty: 82
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2018-05-14, 09:34   

Witajcie,
czy jest coś takiego jak karma dla kotów o wrażliwych jelitach?
6 miesięczny kociak mojej siostry ma ciągle mocno luźne kupki i wetka powiedziała, żeby karmić właśnie taką karmą.
W tej chwili je głównie Ferringę i CatzFine food. Badania miał robione, odrobaczony.

Mam nazwy które polecił:
Eukanuba Intestinal
4T Vef. Intestinal
Purina EN

Czytam skład, a tam ryż, kukurydza itp... :shock:
Czy jest jakaś mokra karma dla wrażliwszych kotów?

Okazuje się, że ma jakiegoś pasożyta i aktualnie ma jakąś "terapię" na usunięcie.
Niestety nie wiem jaki to pasożyt.
Tylko dziwi mnie to, że kot jest w trakcie leczenia, a lekarz przepisuje karmę na "wrażliwe jelita", bo ma luźne kupy.
Poprawcie mnie jeśli się mylę...Czy nie należy najpierw pozbyć się robala i poczekać czy wszystko się unormuje, a nie od razu jakieś dziwne karmy zalecać?
 
 
doradora 

Barfuje od: 09.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Cze 2014
Posty: 1593
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2018-05-14, 14:24   

w sumie to właśnie teraz potrzebna jest specjalna dieta
człowiek też jak ma biegunkę, to nie je kiszonej kapusty, pomimo, że kiszona kapusta jest bardzo zdrowa :kwiatek:

a kotu siostry zalecamy oczywiście barfa 8-)
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1631
Wysłany: 2018-05-14, 14:39   

Klara, możesz mu dać też floractiv (vetfood) do wspomagania regeneracji jelit i np. flora balance (vetfood). Po pasożytach zawsze w jelitach jest bałagan a to pomaga trochę go ogarnąć.
 
 
Klara 


Barfuje od: 03.2018
Udział BARFa: 50-75%
Dołączyła: 27 Lut 2018
Posty: 82
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2018-05-14, 17:42   

To nie mój kot... My jesteśmy na barfie + mięsne puchy.
Chcą mu zamówić takie cos:
http://www.zooplus.pl/sho..._integra/598255
Co myślicie o tej karmie?
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4761
Wysłany: 2018-05-16, 13:31   

W tej Animondzie też jest ryż.
Jeśli kot potrzebuje czegoś najłagodniejszego dla jelit, to niech dostaje samo mięso jednego gatunku z dobrego źródła (nie za chude ale też nie mocno tłuste). Jak właściciele się boją dawać surowe, to niech ugotują. Kot może to jeść przez 7-10 dni bez uszczerbku na zdrowiu.
Cokolwiek więcej doradzić, czy polecić konkretną karmę, będzie trudno nie znając sytuacji medycznej. To, że kot ma luźne kupy i że jest na coś leczony to "trochę" za mało wiedzy, by pomóc.
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
aiqing 

Barfuje od: 02.2017
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Sty 2018
Posty: 35
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-09-25, 14:46   MEATLOVE

Mam pytanie czy ktoś stosował karmę Meatlove?
Mój kot jest tylko na barfie i nie zamierzam rezygnować, ale zastanawiałam się nad tym jako ewentualność na wyjazdy albo, żeby mieć awaryjnie.
Proszę o opinie jeśli ktoś kotu podawał. Z góry dziękuję.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 560
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-09-25, 15:18   

aiqing, nie stosowałam karmy, jedynie jako smaczki dla psów.
Kiełbaski są wygodne w użyciu, ale mają konsystencję przemielonych parówek, słabo przypominają mięso. Do tego nie brudzą palców, a to już dla mnie dziwne jak na naturalny posiłek. Ale jak wspomniałam - miałam styczność jedynie ze smaczkami tej firmy, takimi
Co by nie mówić, psy wciągały chętnie.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007, Omek 2018.
Psy: Szira 2000, Lola 2013.
 
 
malgob 

Dołączyła: 08 Paź 2018
Posty: 50
Skąd: Polska
Wysłany: 2018-11-14, 15:35   Catz finefood numery 17 i 23

Witam, jestem na etapie zakupu kolejnych porcji karmy mokrej po drugim niepowodzeniu we wprowadzaniu BARFa ( które opisuję w dziale BARFne ABC dla kotów –BARF dla początkujących), zajrzałam do tego działu w poszukiwaniu inspiracji, ale niczego nowego nie znalazłam – wszystkie karmy z najwyższych półek są znane mnie i mojej kotce i żadna jej nie podchodzi. Stosuję różne wybiegi np. dosmaczacze typu pokruszony suszony królik (naturalne przysmaki ) ale najbardziej wychodzi mieszanie dobrej karmy z karmą złej jakości np. saszetka hillsa albo musem Gourmet (które miałam przypadkiem, dla bezdomniaka), co jest dziwne, gdyż kotka po przybyciu do mnie z hodowli od razu była uczona jeść mokrą karmę na puszkach z najwyższych półek przy odstawianiu suchej. Jedzenie suchej bardzo jej wychodziło, nawet byłam zdziwiona że tyle je, ale kociak jeszcze, ma jeść ile chce. Już jednak po około trzech tygodniach pobytu u mnie zaczęło się stopniowe do całkowitego odstawianie suchej i tu zaczęły się schody. Kotka je obecnie mało ,nic jej nie smakuje i wręcz obawiam się o niedożywienie ( ma obecnie pół roku). Przed niedożywieniem ratuje ją wprowadzenie surowego mięsa, które polubiła (i dlatego myślałam ,że gładko przejdzie na barf ale nic z tego na razie), ale chude. Tłuszczyku też nie lubi. Mam wiec problem i zmartwienie. Ostatnio po zmieszaniu puszki Catz Finefoood z musem Gourmet obserwowałam ze zdumieniem ,jak usiłuje wydziubać ten mus z tej mieszanki. A przy okazji chciałam zauważyć jedną rzecz: przy opisie w poście „mokre karmy dla kotów- najlepsze dla rynku” Catz Finefood zauważyłam ze zdziwieniem, ze skrytykowany jest nr 15 za dodatek niepotrzebnego, acz nieszkodliwego ryżu, natomiast bez komentarza zawartość oleju z orzechów makadamia w nr 17 i aloesu w nr 23. Orzechy makadamia są niezwykle toksyczne dla psów. Jeśli chodzi o koty to brak jest danych ale wiadomo dlaczego : pies zje co bądź z różnych produktów stosowanych w domu ,sama niekiedy podawałam psu orzechy (nie te) do przegryzienia, poza tym olej z orzechów jest w różnych produktach gotowych np. wyrobach cukierniczych. Nikt normalny nie usiłuje wepchać kotu orzechów a co wyrobów cukierniczych, wiadomo, ze kot tego nie ruszy. Stąd brak danych dot. toksyczności orzechów makadamia u kotów. Co do aloesu, wiadomo, że jest toksyczny dla kotów. Ostrzegam wiec przed tymi dwoma numerami puszek Catz finefood.
_________________
Jasia
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 98

Wysłany: 2018-11-14, 18:08   

malgob,

nasz też przy wprowadzaniu mówił nie dla puszek z I-ej ligi.
A kupowaliśmy ZiWi, Power of Nature itp.

Naszym miłym zaskoczeniem były puszki jednobiałkowe ALFA.
Jest kilka smaków, a nasz kocik je traktował zdecydowanie wyżej niż najwyższe z rankingów.
Na te wymienione na początku nawet nie spojrzał.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne