BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Żywienie w chorobach nerek
Autor Wiadomość
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 661
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-11-02, 13:52   

Tu
poczytasz trochę o psyllium. W poście z 11:03 podałam link do łusek, które ja stosuję.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
FreeDay 

Dołączył: 26 Maj 2017
Posty: 22
Wysłany: 2018-11-08, 14:24   

Dzień dobry wszystkim!
Proszę was bardzo o pomoc. Moja Zuzanna ma zdiagnozowaną niewydolność nerek, z tego co doczytałem na forum w III fazie i mam wrażenie że z dnia na dzień kociak jest coraz bardziej apatyczny. Czuje się coraz gorzej, a ja razem z nim. Intensywnie zgłębiam wiedzę, czytam forum, a ponieważ to wszystko trwa i ilość wiedzy jaką muszę jeszcze przyswoić też jest ogromna to ogarnia mnie coraz większe poczucie bezradności i zaczynam lekko panikować ze względu na czas, który z pewnością nie działa na korzyść mojego Zuzaka. Od kilku dni staram się przebrnąć przez temat nerkowy i ogarnąć jakoś kalkulator, ale jak na razie co chwila okazuje się że jak myślę że już coś wiem to chwilę później zdaję sobie sprawę ze jeszcze dużo nie. Postępy są, małe ale jednak. Do tego ta nieszczęsna karma nerkowa. Patrząc z jakim rozczarowaniem Zuzek odchodzi od miski serce mi się kraje. W głowie mam cały czas że powinna jeść żeby nie tracić na wadze. Dlatego chcę ją jak najszybciej przestawić na BARF bo tu z apetytem raczej problemu nie będzie a zdrowiej na pewno. Stąd moja gorąca prośba o analizę, komentarz do wyników i ewentualne sugestie. Z góry bardzo dziękuję.

Poniżej Historia Zuziaka (starałem się wszystko opisać jak najdokładniej)

Płeć: Kobieta
Wiek: Niejednoznaczny obecnie w papierach ma 12 lat, przez weterynarza oceniony w momencie znalezienia na jakieś 10 lat chociaż wyglądała na młodego kociaka
Waga: 3 kg i jak na razie trzyma wagę
Żywienie: Do tej pory Zuzka była karmiona tylko karmą mokrą - głownie Catz Finefood, czasem Animonda Carny, Średnio dziennie zjada 100g karmy na dzień. Od niedawna na karmie weterynaryjnej Calibra Renal (bo ta jako jedyna jej podchodzi, czasem mieszana z Catz Finefood żeby w ogóle cokolwiek jadła)

W momencie znalezienia ze względu na ogólny stan wyglądała na małe kociątko i tak też myśleliśmy do pierwszej wizyty u weterynarza. Co ciekawe na początku umaszczenie miała czarno-brązowo-białe nie wiedzieć czemu, dopiero w miarę przybierania na wadze zrobiła się czarno biała. Pierwsze problemy z jakimi musieliśmy się zmierzyć to zapalenie dziąseł na które dostawała antybiotyk oraz fatalny stan uzębienia w związku z którym finalnie zostały jej usunięte trzonowce górne i dolne. Niestety zapalenie wraca co jakiś czas i staramy się temu zapobiegać smarując dziąsła żelem antybakteryjnym poleconym przez weterynarza. Przy okazji usuwania zębów kotka została również wysterylizowana.

Jakby tego było mało weterynarz skierował nas ponadto do kardiologa na echo serca, który stwierdził (według opisu echa serca): Przerost koncentryczny lewej komory, zwłóknienie wsierdzia i mięśni brodawkowych oraz Przerost ekscentryczny prawej komory.
Zalecił podawanie BENAKORU 1/4 tabletki dziennie (obecnie zamieniony na NELIO w tej samej dawce) oraz FUROSEMIDU 3mg / jeden płatek dziennie.





Przy pierwszych podejrzanych wynikach nerkowych i doczytaniu przeze mnie jak bardzo Furosemid jest szkodliwy na nerki momentalnie zmniejszyłem jego dawkę najpierw do 1,5mg a później stopniowo do 0,5mg co drugi dzień z nastawieniem na jego całkowite odstawienie. Nie chciałem tego robić od razu bojąc się że kot źle na to zareaguje. Nie konsultowałem tego z kardiologiem, natomiast gdy przy następnej wizycie powiedziałem mu jaką dawkę obecnie bierze powiedział że w sumie to ta ilość jest ok. Dało mi to do myślenia szczerze powiedziawszy, czyli co, w sumie to mogła też w ogóle tego nie dostawać i też by było ok? Efekt jest taki że stałem się podejrzliwy w stosunku do weterynarzy.

Ze względu na bardzo częste zaparcia na które cierpi Zuzka, przy wizycie u weterynarza zleciłem przy okazji badania kontrolne jak się okazało słusznie. Wyniki poniżej





Po ostatnich złych wynikach nerkowych również po akceptacji kardiologa Furosemidu Zuzka w ogóle już nie bierze, natomiast nadal dostaje 1/4 tabletki NELIO (według weta ponoć pomaga w chorobach nerek). Po ostatniej wizycie 27 września Kardiolog ocenił stan konta pod kątem ewentualnych kroplówek jako dobry.

27 września zostało zmierzone również ciśnienie metodą Dopplerowską,

I pomiar: 88 mm Hg, II pomiar: 92 mm Hg, III pomiar: 86 mm Hg, IV pomiar: 96 mm Hg

Ze względu na stan zapalny była na antybiotyku ENROXIL oraz dostała NEFROKRILL który obecnie według zaleceń weta przyjmuje nadal. Po odstawieniu antybiotyku badania zostały powtórzone







Obecnie po dotychczasowej lekturze forum staram się jak najbardziej dopajać kota
oraz planuje powtórzyć badania pod kątem dokładniejswzego dobrania diety (Krew z Jonogramem rozszerzonym i mocz) Pytanie tylko czy rozszerzyć je o dodatkowe parametry w stosunku do obecnych badań? Szukam jeszcze dobrego fachowca od USG.

Mam jeszcze jedną gorącą prośbę. Czy ktoś z bardziej doświadczonych forumowiczów mógłby mi pomóc w skonstruowaniu pierwszego przepisu pod wyniki mojego Kociaka tak abym miał więcej czasu na zapoznanie się tematyką żywienia kotów nerkowych? Jestem sfrustrowany, że mija cenny czas w którym mógłbym dietą zacząć poprawiać stan Zuśki, a wiedzy szerszej jeszcze brak. Będę dozgonnie wdzięczny.

Tak jak wspomniałem z przestawieniem Zuzki na BARF nie powinno być problemu. Jeśli chodzi o dostęp do mięs i podrobów to mając przepis na pewno znajdę wszystko co potrzeba, choćbym miał zjeździć cały Kraków, bo motywacji i samozaparcia w temacie mi nie brakuje. Najważniejsze żeby jak najszybciej zacząć.

Dzisiaj powinny już przyjść potrzebne suplementy:
Tauryna 100% Aminokwasy - MyProtein
Olej z dzikiego łososia z Alaski - Lunderland
Tran - Olej z wątroby dorsza - Lunderland
Mączka ze skorupek jaj BIO - Lunderland
Drożdże browarnicze - Lunderland
Spirulina BIO - Lunderland
Algi morskie - Lunderland
Wołowa hemoglobina suszona Ekome - Lunderland
Sól himalajska i Tokovit E100 - kupię dzisiaj

To mój pierwszy post nie tylko na tym ale w ogóle na jakimkolwiek forum przepraszam więc jeśli piszę nieco chaotycznie. Z góry proszę o wyrozumiałość i cierpliwość jeśli cos mi na początku umknie, skrupulatnie wynotowuje sobie poszczególne informacje i mam nadzieje szybko stanę się bardziej samodzielny.

Starałem się opisać wszystko jak najbardziej szczegółowo stąd pewnie wyszło bardzo długo. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie i uwagi. Każda wskazówka jest dla mnie cenna.
Dziękuję bardzo za pomoc.
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5085
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2018-11-08, 15:34   

FreeDay :kwiatek:

Jest tu wątek nazywa się Receptariusz dla kotów nerkowych z potrzebnymi informacjami.
https://www.barfnyswiat.o...der=asc&start=0

Poszukaj na Forum postów Margot, pisze ona o prowadzeniu, leczeniu i żywieniu kotów nerkowych. Poczytaj dokładnie znajdziesz dobre wskazówki o postępowaniu z chorym kotkiem i wiedzę do dyskusji z wetami.
Jest też podręczna pigułka z zasadami komponowania przepisów, na pewno sie przyda.
Cytat:

Po 1
Ilość białka w mieszance dla kota nerkowego powinna wynosić mniej niż 5g na kg.m.c. kota na dzień,
Po 2
Tłuszczu w takiej mieszance powinno być więcej niż 2,8g na kg.m.c. kota na dzień,
Po 3
Fosforu w takiej mieszance powinno być poniżej 50mg na kg.m.c. kota na dzień,
Po 4
Potas może być powyżej normy
Po 5
Sód już nie i proporcja potasu do sodu 2,1.
Po 6
W mieszance nie powinno byc kości ani mączki kostnej,
Po 7
Woda, woda, woda....nawet 50ml na kg.m.c.kota na dzień liczona razem z mieszanką,
Po 8
Nie musisz podawać spiruliny, ryb, warzyw, gotowych preparatów do Barfa, żółtko podajemy 1szt na kilogram mięsa, można spokojnie zwiększyć ilość oleju z łososia do 2ml na dzień, wit E też może byc troche więcej.
Jeszcze dla wyjaśnienia dlaczego mieszanka powinna być tłusta.
Kot bierze energię do życia zarówno z białka jak i tłuszczu, jak ma za mało tłuszczu w mieszance, bierze więcej białka (a nerkowiec nie powinien powyżej 5g) Jak ma więcej tłuszczu to bierze z tłuszczu i to jest dobre. Szybciej się naje i to mniejszą ilością a co za tym idzie mniej składników przyswoi a sił mu nie ubędzie.

No i czytaj, ucz się, będziesz potrzebował wszelkiej wiedzy.
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
pestka76 

Dołączyła: 19 Paź 2014
Posty: 20
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-11-08, 19:45   

FreeDay
Na szybko napiszę tylko tyle, (nie jestem biegła w BARFie, dopiero czytam), (w tej chwili jestem też w biegu):
poczytaj jeszcze posty Anilina, niedawno zdiagnozowała swoją kotkę i daje dużo cennych rad. Ona poleca dr Justynę Mazur z Retiny, jeśli chodzi o USG.
zakup węglan wapnia drobny np od forumowej Meri, jest lepszym źródłem wapnia dla nerkowca, bo przy okazji ładnie wyłapuje fosfor
zamówiłeś olej z dzikiego łososia z Alaski, UWAGA w dziale Suplementy: olej z łososia jest o tym dyskusja, on zawiera za dużo witaminy D, by móc go podawać kotu w tej zwiększonej dawce dla ochrony nerek. W zasadzie z tego względu, zawartości wit. D, trzeba go traktować jak tran.
Trzymajcie się
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 661
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-11-08, 19:54   

FreeDay,
dodam jeszcze kilka uwag do sugestii Shany i Pestki.
Z badań krwi przydałaby się morfologia - hematokryt, leukocyty, erytrocyty, dadzą nam informacje o ewentualnym odwodnieniu bądź anemii kotki.
Jeśli będziesz robił kolejne badanie moczu, poproś o parametr: stosunek białka do kreatyniny. Jego wartość będzie określała występowanie ewentualnego białkomoczu, na który podajesz Nelio. Jego drugą funkcją jest obniżanie ciśnienia, które u Twojej kotki i tak jest niskie. Przez to zwierzak może być apatyczny. Czy więc zasadne jest stosowanie tego leku, warto się upewnić.

Podniesionym cholesterolem w ogóle się nie przejmuj, jest tu cała dyskusja na jego temat, kiedyś poczytasz, ale teraz to dla Ciebie zupełnie nieistotne.

Nefrokrill w Waszym wypadku jest ok - kotka ma dość niski potas, choć jeszcze w normach. Z czasem możesz pomyśleć o innym wyłapywaczu fosforu, ale na spokojnie, na razie może być Nefro. Tylko trzymaj się zasady, że podajesz go do posiłku.

Najłatwiej zbilansować mieszanki dla nerkowców z mięs: udka kurczaka ze skórą, udziec/udo z indyka, tłusta wołowina, udka z kaczki.
Co do soli - trzeba ją ograniczać stopniowo, nie rób gwałtownych przeskoków.

Zajrzyj do Receptariusza wskazanego przez Shanę, zastanów się nad przepisami. Jeśli chcesz któregoś użyć, wybierz taki z pozytywnym komentarzem oceniającego. Wrzuć go sobie do kalkulatora, zobacz jak to działa, zmodyfikuj jeśli widzisz potrzebę (np suplement innej firmy). Ale wrzuć jednak do oceny, bo przepisy są robione pod konkretne koty. Rzucimy okiem, podpowiemy :kwiatek:

Trzymam kciuki. Początki są trudne, szczególnie jak wyniki lecą i przyprawiają o palpitacje serca. Kotka była na antybiotyku - każdy szkodzi nerkom. Trzeba czasu i dobrego jedzonka, żeby jej się poprawiło.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
FreeDay 

Dołączył: 26 Maj 2017
Posty: 22
Wysłany: 2018-11-10, 14:52   

Dziękuję wszystkim za szybki odzew.
Wczoraj byliśmy w lecznicy Zdrowie Czterołapa u doktor według szerokiej opinii z największym doświadczeniem w prowadzeniu kotów nerkowych w Krakowie, zrobić dokładne badania i usg.

Dziś dostałem wyniki i jakaś masakra. Kreatynina, mocznik, fosfor, wszystko znowu w górę

Do tego Zuzce spadła waga z 3 na 2,91 kg





Po badaniu USG w/g opisu:
-Obie nerki porównywalnej wielkości 3,2 cm na 1,8
-Nerka lewa o zachowanej budowie korowo rdzeniowej
-Nerka prawa o zatartym rysunku korowo rdzeniowym
-Wątroba o zmienionej strukturze z cechami przebudowy strukturalnej
-Błona śluzowa charakterystyczna dla narządu
-Śledziona bez zmian
-Pasaż jelit zachowany
-Prostnica wypełniona masami kałowymi
-Pęcherz moczowy wypełniony aechogennym moczem

Według zaleceń mamy zacząć podawać kroplówki podskórne w ilości 100ml co drugi dzień.
Najprawdopodobniej od wtorku. W międzyczasie planuję ją nadal intensywniej dopajać.

Podawać mam nadal Nefrokril i Nelio.
I tu mam pytanie jakie powinno być ciśnienie u kota bo żaden weterynarz nie wspomniał że jest za niskie?

Proszę was bardzo o pomoc w interpretacji wyników i ewentualne sugestie co robić bo ręce mi opadają.
Zuzka dalej osowiała, apetyt mizerny ale nie wiem czy przez ogólny stan czy ze względu na karmę weterynaryjną.

Intensywnie studiuję wątek nerkowy oraz receptariusz jak radzicie i mam nadzieję niebawem wrócę z merytorycznymi pytaniami, natomiast wiadomości o takich wynikach na pewno nie pomagają w skupieniu i logicznym myśleniu :(

Będę wdzięczny za każdą opinię i pomoc.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 661
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-11-10, 18:39   

Prawidłowe ciśnienie skurczowe u kotów nie powinno przekraczać 120 mmHg, natomiast rozkurczowe 90 mmHg. O niedociśnieniu możemy mówić gdy ciśnienie skurczowe spada poniżej 90 mmHg, a rozkurczowe poniżej 50 mmHg.
Generalnie koty podczas badania zawsze są poddenerwowane i ciśnienie nieco im się podnosi. Moja kotka podczas badania u kardiologa miała skurczowe 150-160 mmHg. Mimo że nerkowa, lekarz wyraźnie odradził mi stosowanie Benakoru, który zalecił inny lekarz. Uznał, że biorąc pod uwagę zdenerwowanie koty, ciśnienie w spoczynku na pewno jest ok i nie powinnam go obniżać. Zdecydowałam się na badanie, ponieważ po wprowadzeniu Benakoru Titka była ospała i pozbawiona energii. Przedyskutuj to z kardiologiem. Moje zwięrzęta prowadzą lek.wet Justyna Mazur pod kątem nerek i lek. wet. Maciej Rudnicki - kardiolog pulmonolog. Jestem bardzo zadowolona z ich pomocy.

Poczytaj o Azodylu. Mi poleciła go właśnie dr Mazur. Długo nie mogłam zbić mocznika, po miesiącu od wprowadzenia Azodylu wreszcie zaczął się obniżać. Na olx pojawiły się ostatnio w cenie 340-350 zł, co jest całkiem przystępna ceną (w gabinetach wet w Krk sprzedają po 500zł). Kotka może nie mieć apetytu nie tylko z powodu paskudnej karmy, ale także z powodu podniesionego mocznika - wszystko jej po prostu śmierdzi siuśkami...
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Ewik72 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Lis 2013
Posty: 380
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-12, 22:21   

FreeDay,

czy lekarz odniósł się do kwestii wątroby która w usg nie wygląda dobrze? wyniki z krwi też nie idealne w tej kwestii.

może warto też pójść tropem powracających stanów zapalnych w jamie ustnej które mogą( nie muszą) być przyczyną niewydolności narządowych.

dodatkowo, przy okazji kolejnych badań zrobiłabym rozszerzony panel tarczycowy o ft4

i na koniec: czy kotka miała zrobione testy fiv/felv?
 
 
FreeDay 

Dołączył: 26 Maj 2017
Posty: 22
Wysłany: 2018-11-13, 15:57   

Anilina,

właśnie o to niedociśnienie mi chodziło, dziękuję :)
Informacje o prawidłowym ciśnieniu i nadciśnieniu znalazłem w międzyczasie już poście Margot tylko tej informacji mi zabrakło. Skonsultuję to z kardiologiem.

Nelio chwilowo odstawiłem bo w tym tygodniu jestem u weterynarza żeby podać kroplówkę, więc zmierzę ciśnienie jakie ma bez podawania leku.

W poprzednim poście z wynikami badań zapomniałem napisać dodatkowo o zaleceniu podawania na jakiś czas środków przeciwwymiotnych.
Zastanawiam się tylko czy jest sens skoro Zuzka nie wymiotuje. Te same wątpliwości mam co do kroplówki, bo jak na razie jest mała poprawa w samopoczuciu, tylko nie wiem czy przez intensywniejsze dopajanie czy odstawienie Nelio.

Proszę o komentarz do wskazań i pomoc w analizie wyników. Jeszcze nie potrafię ich sprawnie interpretować. Zmieściłem receptuariuszu pierwszy przepis. Jeśli ktoś będzie miał chwilę zerknąć na niego w odniesieniu do ostatnich wyników byłbym wdzięczny.

Ewik72,

Zuska nie miała robionych testów fiv/felvm panel tarczycowy tylko mały który wyszedł w normie.

Po badaniach kwi jeszcze nie miałem okazji omówić szczegółowo wyników wątrobowych. Wiadomo to co z opisu a powodem jej stanu najprawdopodobniej jest to że zwierzak był bardzo mocno zagłodzony zanim do nas trafił.
Stanu zapalnego pyszczku obecnie nie ma. Była szczegółowo obejrzana podczas ostatniej wizyty.
 
 
FreeDay 

Dołączył: 26 Maj 2017
Posty: 22
Wysłany: 2018-11-14, 14:50   

Informacja uzupełniająca odnośnie badań Zuski

Posiew moczu negatywny

 
 
Judyta 


Barfuje od: 2016
Dołączyła: 29 Lis 2017
Posty: 35
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-11-15, 22:24   

Hej :kwiatek:

Długo sie nie odzywałam, bo miałam trochę na głowie. Miałam napisać jakiś czas temmu co u Kredki. To nadrabiam i wklejam wyniki :-) ... z prośbą o Wasze podpowiedzi, jak najlepiej dobrać mieszankę do wyników Kredzi :macha:

Badania _ morfologia+jonogram+mocz

Ostatnie wyniki krwi mam z września a badanie moczu robiłam refraktometrem 15 października....był też posiew w którym na szczęście nic nie wyhodowali: "1. Mieszana flora Gram-dodatnia w ilośc i 103/ml moc zu. - bakteriuria nieznamienna"
USG jak pisałam wcześniej pokazuje zmiany. Kredzia je od miesiąca Urinovet i Epato 1500. Przeszła też po tym wszystkim grzybicę...strasznie jej siadła odporność. Dostaje stale Beta Glukan i wit.C.

Proszę podpowiedzcie czy mam włączyć jakiś syntetyczny wyłapywacz fosforu (teraz ma skorupy jaj)? Jak przeliczyłam Kredka ma fosfor 5,14 mg/dl i trochę się przestraszyłam :-( (1,66 mmol/l). Dalej ma wielomocz i niski ciężar właściwy moczu... na raz wysikuje ok. 300ml moczu 2- 3 razy dziennie. Dopajam ją konkretnie ale to niewiele zmienia. Na USG pojawiły się zmiany, które lakarz uznał jako zmiany wskazujące na początek PNN. pH moczu Kredka ma teraz 7, było długo 8. Ciężar właściwy utrzymuje się na niskim poziomie 1,013. W posiewie moczu nic nie wyszło. SDMA było robione i norma jest do 7,5, a Kredka ma 7.

Jak ustawilibyście wapń : fosfor i potas: sód przy takich wynikach? Pilnuje żeby fosfor w mieszance był poniżej 50, ale nie wiem czy zamiast skorupek jaj nie lepiej włączyć sztuczny węglan wapnia???

Przepis na 22 dni dla 3,5 kg Kredki:
przepis

Proporcja potas: sód wychodzi mi 1,44, a wapń: fosfor 1,2. To przepis na 22 dni,a Kredka ma masę 3,5 kg.

Chce działać profilaktycznie jeśli to jeszcze nie PNN, a jeśli już PNN to jak najlepiej jej pomóc odpowiednią mieszanką, dlatego bardzo Was prosze o podpowiedzi, jak ustawić najlepiej przepis pod nią.

Aha, nie wiem jak dodać wit. D do Barfa inną niż olej z łososia? W przepisie uwzględniłam właśnie jego, ale będę dodawać wit.D w kroplach z apteki.

Z góry dzięki za wszelkie wskazówki :kwiatek:
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 661
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-11-15, 23:54   

Judyta,
Zdecydowanie zachęcam Cię do zastąpienia skorupek jaj czystym węglanem wapnia, to robi różnicę. Zwiększ stosunek wapń:fosfor nawet do 1,35, przy tych wynikach możesz sobie na to pozwolić. Jeśli zamiana skorupek na węglan i podniesienie stosunku Ca:P nie wystarczy by zbić fosfor, wtedy polecam wprowadzić Renagel. Ale może nie będzie jednak potrzebny.
Podajesz olej Omega 3?
Powinnaś obniżyć trochę sód. Przez to, że masz wysoki potas w mieszance, nie bardzo masz pole do popisu, żeby znów nie przegiąć sód:potas. Dlatego trochę pokombinuj z mięsami, żeby tych wysokopotasowych dać mniej, tym samym będziesz mogła dać mniej soli i obniżysz Na.
Dobrze, że stosujesz betaglukan. Jeszcze dopajaj. Trochę odwodniona i mocznik ponad normę. Rozwadniaj mieszanki, albo dopyszcznie. Nawet kroplówki podskórne robione w domu - o ile nie powoduję stresu, wzięłabym pod uwagę. Tylko w niedużych ilościach.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Czytczyt 

Barfuje od: 08.2018
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 27
Dołączyła: 17 Lip 2018
Posty: 48
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-11-17, 18:16   

Hej, hej. Mam pytanie dot wapnia, faktycznie lepiej kupić węglan niż cytrynian? Aktualnie korzystam z cytrynianu, mam resztkę.
Kolejne pytanie, jeśli kot przy obecnych wynikach (kreatynina 2,9 narazie bardziej nie spada ale było pow. 8, fosfor się obniża i wynosi 4,3, wcześniej był lekko powyżej normy, a mocznik lekko wzrósł do 55, ciśnienie 130 w normie), dostaje: kroplówki co 2 dzień, Nefrokrill 1x1, Atenolol od kardiologa na spowolnienie serca, oraz Micardis od nefrologa na białkomocz to jest ok? Mocznik niestety trochę wzrósł, ale wet mówi, że narazie tym się nie martwi i ma to związek z mięsną dietą. Jak uważacie? Ostatnio mocz nie był badany, bo wysikał się przed wyjściem, więc kolejna kontrola za 2 tygodnie. Reszta jonogramu była ok przez cały czas, kot dobrze się czuje, ma apetyt, zwykle wychodzi lekkie odwodnienie. Czy powinnam zmienić stosunki także potas:sód? obecnie wapń fosfor jest 1:30, fosfor poniżej 50, białko poniżej 5, tłuszczok. 35%, bo ma lekkie stłuszczenie wątroby które się zregeneruje, więc nie chce jej obciążać.
 
 
Judyta 


Barfuje od: 2016
Dołączyła: 29 Lis 2017
Posty: 35
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-11-20, 13:39   Dzięki, dzięki, dzięki!!!

ANILINA Dzięki :kwiatek:
Kupiłam węglan wapnia. Mieszankę przerobiłam, żeby proporcje były ok. Potas i sód ustawiłam na 1,5 i nie jestem pewna czy to ok?
Kredkę dopajajam non stop- o około 150-180 ml dziennie...nie wiem czy jej przypadkiem nie przepajam.... Dopyszczne dopajanie nie ma szans, jedyne co to zupa mięsna przechodzi, choć i to czasem jest mozliwe jeśli karmię ją łyżką :shock: Co do kroplówek podskórnych, to ostatnie wizyty u vetów konczyły się tym że Kredka się dosłownie trzęsła....to za duży stres dla niej. A w okresie sierpień- wrzesień lekarze byli co tydzień a nawet 2 razy w tygodniu. Przeszła przez kroplówki 3 dni z rzędu, ostatnią dostała podskórnie bo biduli łapka spuchła okrutnie od wenflona i musiałam go wyciągnąć a łapkę rozmasowywać godzinę, żeby przestałą boleć :-( Także teraz unikam vetów, bo chcę jej stresu oszczędzić, ale wiem że trzeba będzie się umówić, żeby zbadać jej serduszko, które nigdy nie było badane a strasznie łopotało u veta (ze stresu na pewno, ale lekarka Mazur do której chodzisz więc i ja poszłam :) zaleciła kardiologa) i morfologię żeby zobaczyć co się od września pozmieniało?


Wrzucę link do poprawionego przepisu, gdybyś spojrzała to będę wdzięczna!

I dzięki że razem z Shaną skonsultowałyście wyniki Kredzi :kiss:

Przepis na 37 dni dla 3,5 kg Kredzi :)
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 661
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-11-20, 14:56   

Judyta, ocenę przepisu wrzuciłam do Receptariusza

Co do pozostałych kwestii, kroplówki u weta zdecydowanie nie. Stres to nie jest coś, co chcemy fundować Kredzi. Ale gdybyś umiała je podawać na spokojnie, w domu, bezstresowo... Przy PNN prędzej czy później będzie to nieuniknione, znaczy kroplówki. Póki co pozostaje dopajanie. Kiciula nie zagęszcza prawidłowo moczu, traci z nim dużo wody, stąd pewnie to ciągłe odwodnienie.

Chcesz jej podawać herbatkę z pokrzywy, dlaczego? Pamiętaj, że ona tez jest moczopędna (odwodnienie). W badaniach moczu flora bakteryjna niewielka, o ile pamiętam, w posiewie nie było patogenów. Kryształków brak. Pokrzywę możesz podawać profilaktycznie, np raz w tygodniu, ale nie stosuj codziennie bez wyraźnej przyczyny.

Badania kontrolne to dobry pomysł. Gdy kicia się ustabilizuje, będziesz mogła robić je rzadziej.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne