BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
IBD (nieswoiste zapalenie jelit)
Autor Wiadomość
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 281
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-10-02, 22:26   

Jakie są skuteczne suplementy przy ibd, z uwagą na trzustkę aby jej nie podrażniać, problem to wymioty nie biegunka,od czasu do czasu pojawia się zatwardzenie, stały problem to odbijanie się po posiłku i ulewki od czasu do czasu raz dwa razy w tygodniu. Kot od stycznia do końca lipca był na sterydzie, już odstawiony, na stałe bierze lek na nadczynność tarczycy, kiedyś brał omeprazole odstawiony, po epizodzie z trzustka wet zalecił ranitidine ale po przeczytaniu wątku trzuskowego szybko ranitydyna odstawiona. Dieta teraz to 70 procent pół barf- zaparzane mieszanki, ale po paru dniach kot się nudzi, zmiana też nie pasuje więc je grau.
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 281
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-10-02, 22:31   

Wyczytałam że korzeń lukrecji jest bardzo pomocny przy ibd i jest określany jako naturalny steryd, ale czy kot może być suplementowany korzeniem lukrecji? i jak? czy byłby to napar czy sproszkowany jakoś zalewać woda?
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 951
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-10-03, 13:45   

Drapad, z lukrecją spotkałam się w kontekście wzmacniania odporności. Sama niedawno nabyłam i zamierzam stosować u moich chorowitków w komplecie z tragankiem.
Sihaya napisał/a:
Lukrecja jest dla kotów bezpieczna, a jej rozpiętość dawkowania szeroka. Należy jedynie być ostrożnym w przypadku starszych zwierząt, u których mogą występować problemy z nadciśnieniem. Samą lukrecję też można podawać w dużych dawkach, należy jednak pamiętać o tym, że po około 2 tyg. trzeba zrobić przerwę, a jeśli stan pacjenta wymaga nadal jej podawania w wysokich dozach, wówczas konieczne staje się uzupełnianie witaminy B w organizmie, uzupełniając mieszankę o np. korzeń mniszka lekarskiego lub włączenie do diety dodatkowej ilości drożdży piwnych lub wątroby.


Temat był omawiany w dziale Co na wzmocnienie odporności
ale może warto ogólnie przeszukać Forum po haśle "lukrecja"
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
Dom Tymczasowy Kocinado
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 281
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-10-04, 06:38   

Dzięki Anilino za informacje, ta lukrecja wydaje się być również bardzo przydatna w problemach jelitowych.
 
 
Fymcia84 

Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 35
Dołączył: 28 Gru 2016
Posty: 7
Wysłany: 2019-11-28, 16:30   

Cześć, mam ja imię Jakub i bardzo proszę o pomoc dla mojej kotki Fymci. Fymcia ma 8 lat i choruje na IBD, choroba zaczeła się 5 lat temu. Fymcia wymiotuje taką różową śliną i przestaje jeść, wymioty powtarzają się co trzy godziny. Potem weterynarz daje lek przeciwwymiotny i Fymcia jest "zdrowa" przez trzy miesiące. Właściwie było tak te 5 lat temu, teraz do weterynarza jeżdże z małą co trzy tygodnie. Za tydzień jadę na badania, proszę doradżcie mi coś w kwestii odżywiania, zaczynam trochę wariować. Jestem w trakcie zamawiania starter pack Whole Prey. Czy to by się sprawdziło w przypadku IBD? Fymcia przyjmuje lek COLAID 1/3 kapsułki. Dziewczyny z fundacji polecały mi karme Hill z/d, ale jestem trochę sceptyczne nastawiony. Dajcie znać
_________________
Każdy sposób był dobry, by zbliżyć się do ofiary i posiąść jej krew i ciało
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 281
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-11-28, 20:08   

Witaj Jakub, myślę że przy zaostrzeniu stanu zapalnego whole prey nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo kości, sierść, pióra będą jeszcze bardziej podrażniać, barf lub gotowany barf jest najlepszym rozwiązaniem, ja u mojego Bootsa zaczynałam od gotowanego, ale to zależy jak bardzo jest nasilony stan zapalny, i jak reaguje na mięso surowe jak je dobrze toleruje to od razu barf,u mnie Boots wymiotował parę razy w tygodniu nawet dochodziło do codziennego wymiotowania i stąd podrazniony mial żołądek. Jak zobaczysz wyżej lukrecja ma działanie jak steryd więc na pewno pomaga, również glut z siemienia łagodzi podrażniona śluzówkę żołądka i jelit, kora wiązu działa podobnie. Poczytaj w wątkach https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=4566, ibd, tam znajdziesz wiele odpowiedzi, również https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=77, https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=4567, na temat kory wiązu http://www.rawfeedingfori...tructions.html. Jeżeli kot ma mdłości to dobrze żeby wet wypisał wam tabletki cerenia żebyś mu mógł aplikować żeby kota nie stresować i nie wozic na zastrzyk za często bo stres nie pomaga przy ibd. Powodzenia.
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 302
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-11-29, 01:14   

W jaki sposób zostało zdiagnozowane IBD ?

Nie słyszałem jeszcze o takim przypadku IBD.
Co kocisko obecnie je?
 
 
Fymcia84 

Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 35
Dołączył: 28 Gru 2016
Posty: 7
Wysłany: 2019-12-01, 15:56   

Cześć drapad i bobson. Fymcia je karmy wysokomięsne od 70% mięsa do ponad 90% (Catz Finefood, Country Hunter natures menu, Granata pet itp) sucha garstka Thrive na noc, ale ogólnie są na mokrej. Choroba zaczęła się jednak wcześniej za czasów Royala Canina Urnary, Fymcia już wtedy zaczęła wymiotować i myślę że mogło to być przez długie stosowanie RC Urinary, miała też olbrzymie problemy z oddawaniem moczu na RC wcale to nie przechodziło. Postanowiłem przejść na wysokomięsną karmę, no i wtedy zaczęła sikać jak ta lala. Ne musiałem jeżdzić na zastrzyki Fymcia z dnia na dzień wracała do zdrowia. Wcześniej dostawała wszystkie możliwe karmy marketowe te z "najwyższej półki". Fymcia jak miała zaledwie kilka miesięcy została pogryziona przez psa, miała cały bok rozerwany. Była chodzącą krwawą mazią, na dodatek przez tydzień z pomocą Fundacji Kocia Mama próbowaliśmy ją złapać. W końcu się udało i Fymcia została zszyta. Połowa ciałka była wygolona. Fymcia długi czas dochodziła do siebie. Dwa pierwsze lata jej życia upływały spokojnie, potem pojawiły się struwity, których jak się póżniej okazało wcale nie miała i te straszne wymioty których inicjatorem mógł być RC Urinary, mam też drugiego 14 letniego kota, który też to jadł i często po nim wymiotował. Teraz nie ma takich problemów przez 14 lat nie był wogóle leczony. bobson , Fymcia została zdiagnozowana w ten sposób, że lekarz stwierdził że to IBD, ostatne badania miała naprawdę dobre jakby ta choroba brała się z kosmosu. Ne mam pojęcia czym to może być spowodowane. Może to rzeczywiśce ne IBD, ale co? Wierzę że BARF mógłby tu pomóc. Doradżcie co na początek mogę zrobić, Pozdrwaiam Was
_________________
Każdy sposób był dobry, by zbliżyć się do ofiary i posiąść jej krew i ciało
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 281
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-12-01, 20:30   

Witaj, napisz prywatna wadomosc do Hebe o kalkulator Barf, no i zacznij przygode z Barf jesli koty lubia surowe mieso, czytaj forum to skarbnica wiedzy i doswiadczen innych wlascicieli, mozesz siegac po pomoc w ziolach tak jak ci pisalm lukrecja pomaga, 1 lyzeczka zaparzsz wrzatkiem, i podajesz taka herbatke, 1 lyzeczke 2 razy dzinnie, jak kotka wymiotowala to oslonowo podajesz glut z siemienia, strzykawka do pyszka powoli aby kotka sie nie zachlysnela.Barfa wprowadzasz powoli, z suchej karmy wogole zrezygnoj, mieszanie karmy suchej i mokrej powoduje podraznienia jelit. Moj Boots tez sie popsol na kamach weterynaryjnych, a ja wierzylam wowczas wetom w sprawie zywienia. Czytaj watki bo tam jest cala wiedza, ja czytam pewne watki po pare razy i za kazdym razem oczy mi sie otwieraja.Herbata z kozieradki( nasiona zmizdzone i zaparzone) ponoc, nie stosowalam, tez bardzo pomagaja. Ale u was mysle ze zimna diety, moze na poczatku z cerenia jesli kot ma mdlosci/czy wymoituje to pomoze i cierpiliwosc. Trzymam kcuki za Fymcie.
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 302
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-12-02, 09:34   

Dieta rozwiązuje wiele problemów żołądkowo jelitowych, więc to podstawa.
W przypadku objawów występujących cyklicznie zawsze warto brać pod uwagę pasożyty.

Jak długo przyjmuje COLAID i dlaczego?
Czy na kilka dni przed atakiem wymiotów kot zachowuje się również całkowicie normalnie i bezobjawowo?
 
 
Fymcia84 

Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 35
Dołączył: 28 Gru 2016
Posty: 7
Wysłany: 2019-12-02, 17:07   

Biorę się ostro do roboty!

drapad, ta lukrecja to od teraz czy jak się zaczną wymioty? Lek Cerenia Fymcia dostawała w formie zastrzyku jak była chora 1ml, czyli Cerenia w przypadku kryzysu (wymioty) podać do pyszczka tabletkę? Czy podawać codziennie?

Fymka jest odrobaczana, Colaid brała przez niecały miesiąc aż do kolejnego nawrotu po czym odstawiłem lek bo nie pomagał. Lekarz powiedział że jest świetny lek, który może pomóc w przypadku Fymci niestety nie pomógł zbytnio a Kot miał przy podawaniu ogromny stres

Wymioty zaczynają się nagle i dosyć regularnie. Fymka zaczyna wymiotować po zjedzeniu posiłku, potem odmawia jedzenia i wymiotuje takim różowym przechodzącym w czerwień płynem czy też śliną, 3 godziny przerwy i znów wymiotuje i tak w nieskońconośc by to trwało. odawałem już kał do analizy żadnych tam robaków nie było tylko sporo włosów Pani doktor powiedziała. Jak dostawała pastę odkłaczającą dwa razy w tygodniu to też miała te nawrot
_________________
Każdy sposób był dobry, by zbliżyć się do ofiary i posiąść jej krew i ciało
 
 
Fymcia84 

Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 35
Dołączył: 28 Gru 2016
Posty: 7
Wysłany: 2019-12-02, 17:08   

Biorę się ostro do roboty!

drapad, ta lukrecja to od teraz czy jak się zaczną wymioty? Lek Cerenia Fymcia dostawała w formie zastrzyku jak była chora 1ml, czyli Cerenia w przypadku kryzysu (wymioty) podać do pyszczka tabletkę? Czy podawać codziennie?

Fymka jest odrobaczana, Colaid brała przez niecały miesiąc aż do kolejnego nawrotu po czym odstawiłem lek bo nie pomagał. Lekarz powiedział że jest świetny lek, który może pomóc w przypadku Fymci niestety nie pomógł zbytnio a Kot miał przy podawaniu ogromny stres

Wymioty zaczynają się nagle i dosyć regularnie. Fymka zaczyna wymiotować po zjedzeniu posiłku, potem odmawia jedzenia i wymiotuje takim różowym przechodzącym w czerwień płynem czy też śliną, 3 godziny przerwy i znów wymiotuje i tak w nieskońconośc by to trwało. odawałem już kał do analizy żadnych tam robaków nie było tylko sporo włosów Pani doktor powiedziała. Jak dostawała pastę odkłaczającą dwa razy w tygodniu to też miała te nawroty
_________________
Każdy sposób był dobry, by zbliżyć się do ofiary i posiąść jej krew i ciało
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 281
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-12-02, 20:49   

Witaj, lukrecja ma właściwości przeciwzapalne to od teraz dwa razy dziennie bo jak kotka często wymiotuje to na pewno ma podrażniona śluzówkę dlatego te krwawe wymioty. Z tego co opisujesz, to może twoja kotka mieć zapalenie śluzówki zoladka. Nie stosuj past na wyklaczanie bo one mocno podrazniaja żołądek i jelita, glut z siemia jest dużo lepszy. Na pewno pokusilabym się na USG jamy brzusznej i nerek i badan krwi morfologia, Profil trzustkowy , wątrobowy, poziom b12 i b9, może też nerkowy przy okazji. Co do cerenia to kiedy widzisz że kotka ma nudności lub wymiotowała i dalej jest jej niedobrze, podobnie działa kora wiązu, jako syrop do pyszczka 30 min przed jedzeniem lub kiedy widzisz że kotkę mdli. Po wymiotach glut z siemienia oslonowo. Ja podaję cerenia do pyszczka jak widzę że go mdli lub po wymiotach wciąż go mdli, owijam 1/4 tabletki masłem potem na chwilę do zamrażalnika aż się zmozi a potem do pyszczka. Jak kota mdli to niestety na siłę bo wtedy nic nie tknie, nawet ulubione przysmaki. W jednym wątku Dagnes pisała że jej Pedro też wymiotował z rana jak długo nie jadł. Może powinieneś kotkę karmić małe porcje a często, pamiętaj że koci żołądek jest wielkości orzecha włoskiego. Jak tak karmię Bootsa. Wstaję ok 2-3 nad ranem i dostaje łyżeczkę, potem ok 5 kolejna łyżeczka. Jak idziemy rano do pracy to dostaje kolejne dwie w odstępach 15 min. No i każdą porcję mieszam z gorącą wodą aby każda porcja była ciepła. Musisz obserwować bo może kotka ma nietolerancję/alergie na jakiś składnik. No i twoja koteczka jest po dużych przejściach więc pewnie mocno jest zestresowana, może powinieneś poszukać jakiegoś preparatu na stres może zylkene/ u nas się niestety nie sprawdził i zminimalizować stres. Co do żywienia wkleje ci z pierwszego linku co ci zamieściłam:
"Wysłany: 2012-04-19, 10:29
Shihaya napisał/a

Annazoo napisał/a:
Jakie suplementy powinny być bezwzględnie na początku? Bo nie mam pojęcia w jakiej kolejności dodawać je do kolejnych mieszanek...


Bez względnie na początku, może być samo mięsko z serduszkami i wątróbką + odrobiną żółtka. Dalej dodawałabym na Twoim miejscu poszczególne suplementy etapami:

1. tauryna, sól, skorupy jaj (te dodawane nawet na samym początku w ilościach przewidzianych w kalkulatorze nie powodują zwykle żadnych niespodzianek, no i ich smak neutralny jest, a więc nie ryzykujesz również ewentualnym strajkiem głodowym).
Więc na etapie 1. mamy mieszankę podstawową składającą się z: mięsa, podrobów, żółtek, tauryny, skorup i soli. Możesz też pokusić się o zastosowanie mączki kostnej.

2. W drugim etapie pokusiłabym się o włączenie takich suplementów jak: drożdże, hemoglobina i algi, każdy w niewielkich ilościach na początku zanim dojdziecie do ilości wyliczonych przez kalkulator, lub tych podanych w gotowych przepisach.

3. Na trzecim etapie włączyłabym mięso z kośćmi.

Suplementy takie jak: wit. E, tran, olej z łososia, czy surowa ryba możesz próbować dokładać na każdym etapie, acz nie wszystkim kotom pasuje rybny smak mieszanki, więc znowu warto dodawać je w ilościach mikroskopijnych na początku, stopniowo zwiększając ich ilość. "
Ja podaję Bootsowi żółtka przepiórcze ok 2 na tydzień, nie mieszam z mieszanką bo by nie tkną, podaję oddziele jak przysmak i polewam odrobinka jego smakusia inaczej nie chcę ruszyc. Mój Boots nie chciał ruszyć oleju z łososia ja używam olej z kryla jedna kapsułkę na dzień, kryla uwielbia.
Trzymam kciuki za Fymcie oby się jej poprawiło.
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 281
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-12-02, 21:23   

Chciałam dodać że USG to najlepiej u specjalisty od diagnostyki obrazowej najlepiej, bez porządnych badań to takie gdybanie co kotu może być, ale dieta to klucz, zioła mogą pomóc, choć każdy kot to inna historia, jak kotka się wyciszy, pomyśl o porządnych badaniach dla Fymci.
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 302
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-12-03, 00:08   

Hey

Apropo diety jeśli mamy do czynienia z alergią pokarmową, a kot wykazuje objawy tylko 1x na 3 tygodnie to byłbym bardzo ostrożny. W kwestii supli cytrynian wapnia/węglan wapnia, tauryna i sól, a później np easy barf i wit E, omega 3 (olej z łososia lub kryla). Wybrałbym jedno źródło białka i trzymałbym się takiej diety kilka tygodni. Z warzyw np dynia jesli jej nie jadł.
Z jajami, drożdżami byłbym ostrożny gdyż są częstym alergenem. Inne suple naturalne również mogą uczulać.

Przy braku pozytywnej reakcji na dietę i jeśli nic sensownego nie wyjdzie na usg warto pomyśleć o gastroskopii

Na stres jest dobry homeopatyczny lek phosphoric acid

Zdecydowanie warto podawać coś osłonowo.
U nas akurat się sprawdza glut z siemienia lnianego, a kora wiązu podawana osłonowo na jelita w zasadzie wywoływała mdłości i 1x kot po niej wymiotował

Cerenia w zastrzyku działa max do 48h u kota, czasami 24h i nie jest lekiem do przewlekłego podawania - jedynie przy nasileniu objawów
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne