BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Indyk
Autor Wiadomość
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 713
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2013-06-09, 12:05   

Raczej nie poradzi, mam psa do kolan i jak się bardzo postara to kość z podudzia rozgryzie (bardzo lubi szpik ze środka), ale ona kości nie zjada, jedynie rozdrabnia i wylizuje, kość z udźca jest nie do ogarnięcia dla niej, muszę ją trzasnąć młotkiem, żeby Zibi mogła wylizać pyszności ze środka.

Czerwone mięso swoją drogą, ja jednak wolę drób i króliki, wołowina ma chore ceny a to dla mnie niestety decydujący przeciw, w tej chwili schodzi mi ok. 1-2kg mięsa dziennie (do tego wkładka kostna i trochę mięsnych zup), wolę jednak kupić tego indyka niż wołowe ochłapy za podwójną cenę. Żelazo można spokojnie suplementować naturalnie, serduszka, wątróbka, krew suszona :mrgreen:
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
anna187
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-09, 12:30   

Odwiedzam często farmy z kurami i indykami. Jedne i drugie są karmione sztucznymi paszami . Ale o ile w kurzej fermie człowiek może oddychać to w indyczej smród jest koszmarny. Rzeczywiście indyki padają masowo nim trafią do ubojni, przyczyną tego jest panika w jaką najczęściej w nocy wpadają, co w efekcie doprowadza do ataku serca i śmierci.
Ja osobiście się z tego cieszę ;-) , bo dzięki temu mam czym karmić ptaki w zimie. :-P


Historia z życia wzięta :
Moja przyjaciółka ze wsi, Bożenka hoduje kury ( tylko na pszenicy i tym co same znają) postanowiła hodować dla własnych potrzeb indyki. Kupiła kilka i powoli je przestawiała z paszy na ziarna.
Efekt końcowy był mizerny, jeden padł a drugi zamiast przytyć to schudł. :-(
One nawet chodzić nie umiały. Jeden wielki dramat
Tak się zastanawiałyśmy czy one są już tak genetycznie zmodyfikowane, że nie potrafią jeść i przyswajać naturalnego pożywienia.

Jak będę w listopadzie jechała po padłe indyki to postaram się dowiedzieć czym i jak je karmią.

pozdrawiam
Ania
 
 
immortal 

Dołączyła: 04 Kwi 2013
Posty: 449
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-09, 12:52   

harpia napisał/a:
Raczej nie poradzi, mam psa do kolan i jak się bardzo postara to kość z podudzia rozgryzie (bardzo lubi szpik ze środka), ale ona kości nie zjada, jedynie rozdrabnia i wylizuje, kość z udźca jest nie do ogarnięcia dla niej, muszę ją trzasnąć młotkiem, żeby Zibi mogła wylizać pyszności ze środka.

Czerwone mięso swoją drogą, ja jednak wolę drób i króliki, wołowina ma chore ceny a to dla mnie niestety decydujący przeciw, w tej chwili schodzi mi ok. 1-2kg mięsa dziennie (do tego wkładka kostna i trochę mięsnych zup), wolę jednak kupić tego indyka niż wołowe ochłapy za podwójną cenę. Żelazo można spokojnie suplementować naturalnie, serduszka, wątróbka, krew suszona :mrgreen:

U nas wolowina jest w super cenach, ostatnio w halach mirowskch kupilam kilogramowy plat miesny za 8zl, indyk wydaje mi sie drozszy. Co do zelaza, ja czesto podaje krwiste serca, czasem nawet zamiast miesa. Ale serce to wlasciwie miesien, wiec chyba nie mozna go przedawkowac?
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 713
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2013-06-09, 15:54   

Jak przesadzisz z ilością to zwierza może przeczyścić ;-)

U mnie niestety ceny wołowiny zaczynają się od 20zł/kg brzydkiego gulaszowego (żylaste, błoniaste i pełne łoju), jakiś lepszy kawałek, np. pręgę to już koło 27-29zł/kg :cry:
Indyk kosztuje od 9zł/kg podudzi z kością do 13-14zł za gulasz indyczy czyli czyste mięso z udźca lub podudzi.
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
Margot 
Ekspert

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 01 Paź 2011
Posty: 1528
Wysłany: 2013-06-09, 16:04   

immortal napisał/a:
ostatnio w halach mirowskch kupilam kilogramowy plat miesny za 8zl


Podejrzewam, że w takiej cenie, to mięso musi być ze starego woła. Rozumiem, że w hali Mirowskiej można dostać mięso taniej, ale gdyby było to wartościowe mięso, nie byłoby aż tak tanie.
 
 
ciocia_mlotek 
Ekspert


Barfuje od: 25.07.12
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Sie 2012
Posty: 4452
Skąd: góry Szkocji
Wysłany: 2013-06-09, 17:25   

Tak, ale wartość dla człowieka nie jest tym samym co wartość dla psiaka. Pies ma w nosie czy mięso jest mięciutkie
_________________
Taz i Cu sith na surowo
 
 
Margot 
Ekspert

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 01 Paź 2011
Posty: 1528
Wysłany: 2013-06-09, 17:45   

Pewnie masz rację, że psu wszystko jedno. Nie znam się na żywieniu psów. Jednak fakt jest faktem, że mięso z młodszego woła, ma większą wartość odżywczą, niż takie, ze starego i może schorowanego, nawet dla mało wybrednego psa (ale tylko opiekun o tym wie, pies nie).
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-09, 18:49   

Ja przy Hali Mirowskiej kupuję wołowe, nie wygląda na stare
gulaszowe 13 zł. okrawki z większą ilością tłuszczyku 5 zł, mięsne okrawki 10 zł.
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
bura4 

Barfuje od: 1998
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Lip 2012
Posty: 327
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2013-06-09, 20:23   

Oj, Hala Mirowska to mój obiekt westchnień i zazdrości warszawiakom :-P Fajniutkie wołowe kupowałam tam Igorowi zanim okazało się, że to wołowina go uczula... Teraz juz nie jeżdżę do Wawy na studia niestety... A kupowaliście te mrożone gęsie/indycze mielonki w budkach na Hali Mirowskiej??? Ja kiedyś wzięłam, ale białe tknąć nie chciało tego, teraz je wsio, ale tylko zmieszane z baraniną....
 
 
anna187
[Usunięty]

Wysłany: 2013-07-24, 19:17   

Tufitka napisał/a:
shana55

mam podobnie, ale dla mnie indyk to podstawa. Bo wiem, że ich nie da się nakarmić tak jak kurczaków. Z kurczaków kupuję skrzydełka (zagrodowe). Do tego kupuję gulaszowe wołowe, czasem kaczka, trochę mięsa gęsi i tyle.

Tufitka muszę Cię rozczarować, ale byłam kilkakrotnie na fermie indyczej i ptaki te są karmione wyłącznie sztucznymi paszami. Smród jest tak potworny, że nie ma czym oddychać a zapach pozostaje na ubraniach do momentu prania. Hodowla zwierząt to całoroczny cykl produkcyjny podzielony na etapy. Nie ma czasu na sentymenty zwierzęta muszą jak najszybciej urosnąć , bo są sprzedawane na wagę .
Przykro mi, że Cię rozczarowałam :(
Najzdrowsze jest mięso zwierząt, których nie da się dokarmić, czyli koń, koza , owca, cielak, krowa ( zagrodowa) królik. I jak popatrzysz na cenę to mięso z tych zwierząt jest najdroższe.
pozdrawiam
Ania :faja:
 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5338
Wysłany: 2013-07-24, 19:43   

Rewelacja :shock: :confused: :hair:
 
 
mapi_ 

Barfuje od: I 2013 r.
Udział BARFa: 90-100%
Dołączył: 06 Sty 2013
Posty: 59
Skąd: Gniezno
Wysłany: 2013-08-20, 19:27   

Czy ktoś mógłby objaśnić, co kryje się pod określeniami:

"Indyk mięso ze skórą" i "Indyk udo (bez kości)"?

W szczególności chodzi mi o to, czy to udo indycze w kalku to udo ze skórą czy bez.

[ Dodano: 2013-11-07, 12:33 ]
Spytam raz jeszcze, może ktoś zauważy i odpowie:

czy "udo indycze" w naszym kalkulatorze to udo ze skórą czy bez skóry?
 
 
nelka83 

Barfuje od: 01.12.2013
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2013
Posty: 112
Skąd: Cerkwica
Wysłany: 2014-01-09, 14:24   

Mam pytanie odnośnie gulaszowego z indyka - która pozycja w Kalku byłaby najodpowiedniejsza aby owe gulaszowe pod nią podciągnąć?
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-09, 18:43   

a to mięso ze skórą czy bez? ja dałabym albo mięso e skórą, albo mięso chude bez skóry
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
nelka83 

Barfuje od: 01.12.2013
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Mar 2013
Posty: 112
Skąd: Cerkwica
Wysłany: 2014-01-10, 00:34   

Jest to mięso bez skóry, takie 'okrawki' z tłuszczykiem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne