BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Mieszanka z easy B.a.r.F.
Autor Wiadomość
SuperStado 


Barfuje od: maj 2013
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Maj 2013
Posty: 79
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2013-06-07, 12:42   

Z tego co ja się zorientowałam, jak już dodasz mięso to wskazujesz jakie masz suplementy, klikasz "dodaj suplementy" i one wskakują w odpowiedniej ilości.
_________________
 
 
 
Agnes 

Dołączyła: 23 Sie 2012
Posty: 18
Wysłany: 2013-06-07, 13:17   

Ok, już chyba wszystko zajarzyłam :D Zaraz jadę na zakupy :)
 
 
Agnes 

Dołączyła: 23 Sie 2012
Posty: 18
Wysłany: 2013-06-07, 15:03   

Wróciłam z zakupów...

Jedyne co udało mi się upolować to antrykot wołowy :shock: Inne mięsa były chude i bez żyłek. Z tego co wyczytałam w google to antrykot jest chyba najbardziej porównywalny do rostbefu więc mogę chyba w kalkulator wrzucić to jako rostbef?

Kupiłam również serduszka i wątróbkę. Niestety udało mi się znaleźć tylko z kurczaka.
 
 
gerda 


Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1576
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2013-06-07, 15:57   

Ja kupuję kark i szponder (staram się), bo są tłuste :-) , ale dodaję udo z indyka i inne gatunki (udo z kaczki, pierś z gęsi) Antrykot jest chyba chudy.
 
 
Agnes 

Dołączyła: 23 Sie 2012
Posty: 18
Wysłany: 2013-06-07, 17:34   

Wybrałam najbardziej tłuste mięso jakie było :-/ Mi osobiście wydaje się to, że to dość tłuste mięso (wygląda o wiele gorzej niż udziec :P ). Mogę ewentualnie zrobić fotkę za godzinkę jak będę w domu to może powiecie mi :D
Czy mogę przyjąć, że jest to mięso średniotłuste?
Wpisałam tak w kalkulatorze i wyszedł mi taki przepis:

800,0g Wołowina średniotłuste mięso
130,0g Kurczak serce
8,0 g easy B.a.r.F
22,5 g Wątroba kurczaka
6,0 g Skorupki jaj
1,0 g Sól himalajska
4,0 g Tauryna
75,0 g Warzywa
141,0 g Woda
10,0 g Masło


Myślicie, że taka mieszanka jest w miarę ok ? Wpisałam masło jako tłuszcz bo moje koty nie lubią skór drobiowych ale jeżeli masło nie może być to mogę spróbować dorzucić jakąś skórę zamiast tego.
Ostatnio zmieniony przez Agnes 2013-06-07, 19:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-07, 18:53   

lepszy będzie smalec gęsi zamiast masła
 
 
Agnes 

Dołączyła: 23 Sie 2012
Posty: 18
Wysłany: 2013-06-07, 18:53   

Mięso wygląda tak:

 
 
Agnes 

Dołączyła: 23 Sie 2012
Posty: 18
Wysłany: 2013-06-07, 19:13   

Tylko skąd wziąść smalec gęsi ?
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-07, 19:47   

w sklepie z ekologiczna żywnością można kupić (przynajmniej u mnie)
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
Agnes 

Dołączyła: 23 Sie 2012
Posty: 18
Wysłany: 2013-06-07, 19:52   

Ja mieszkam w małym miasteczku i nawet nie mamy sklepu z ekologiczną żywnością a więc dzisiejsza mieszanka musi być z masełkiem a do kolejnej przygotuje się już lepiej ;)
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2792
Wysłany: 2013-06-07, 19:53   

Tufitka napisał/a:
W naturze koty jedzą również owady ale my im jakoś ich nie podajemy :mrgreen:


O tak, moje upolowały nad ranem muchę sztuk 1. Jadły ją (we dwóch) cały dzień, jak wróciłam po południu z pracy to jeszcze nadjedzone zwłoki walały się w przedpokoju :mrgreen:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
Panterowo 


Barfuje od: 23.07.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Cze 2012
Posty: 199
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-06-10, 08:23   

Owszem, nie podajemy, ale u nas jakaś mucha, czy ćma wpada co chwilę do domu mimo moskitier, że już o pająkach nie wspomnę. Moje Maluchy zawsze upolują i zjedzą 8-)
_________________
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
 
 
 
gerda 


Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1576
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2013-06-10, 09:17   

Moja kotka kiedyś lubiła zjeść muchę, ale zaraz po niej wymiotowała. :evil:
 
 
Panterowo 


Barfuje od: 23.07.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Cze 2012
Posty: 199
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-06-10, 09:43   

moim się odebrać nie da jak już złapią... :roll: nic im nie jest po robactwie... muszę tylko uważać, żeby żądlących paskud nie dorwali, bo i na polu na smyczce bardzo chętnie Tygrys je goni...
_________________
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
 
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4822
Wysłany: 2013-06-10, 12:42   

Agnes napisał/a:
Kiedyś zmieliłam go troszkę więcej i zamknęłam w słoiczku ale z tego co czytam to powinno być świeżo zmielone. Czy ono tak szybko traci swoje właściwości ?

SuperStado napisał/a:
W aptekach i innych sklepach sprzedają mielone siemię, więc na pewno ma po zmieleniu jakiś czas przydatności.

Mielone siemię sprzedawane w aptekach jest w procesie produkcji odtłuszczane. To, co sprzedają to już same śmieci, w tym głównie celuloza. W zasadzie prawie niczym nie różni się od specyfików typu Colon C.

Tufitka napisał/a:
lepszy będzie smalec gęsi zamiast masła

Najlepszy będzie jakikolwiek surowy tłuszcz zwierzęcy. Jeśli ma się dostęp do masła z niepasteryzowanego mleka, to wówczas takie masło jest lepsze od smalcu gęsiego. A zamiast robić smalec, lepiej jest ten tłuszcz z gęsi odkroić na surowo i wrzucić do kociej mieszanki.

Tufitka napisał/a:
W naturze koty jedzą również owady ale my im jakoś ich nie podajemy

Panterowo napisał/a:
muszę tylko uważać, żeby żądlących paskud nie dorwali, bo i na polu na smyczce bardzo chętnie Tygrys je goni...

Owady są stałym elementem menu większości kotów, w tym domowych (chyba, że ktoś mieszka w szczelnie odizolowanym od świata laboratorium ;-) ), które rewelacyjnie radzą sobie z polowaniem na nie. Odnośnie owadów żądlących, zwykle kot uczy się by ich nie ruszać bardzo szybko - po pierwszym ukąszeniu, którego zwykle doznaje w łapkę tuż po złapaniu delikwenta. Mój łobuz nabył tej wiedzy w drugim lub trzecim dniu pobytu na świeżym wiosennym powietrzu, mając kilka miesięcy. Od tamtej pory wszelkie "muchy" mające kolorowe paski są omijane wielkim łukiem :mrgreen: .
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne