BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Żywienie w chorobach nerek
Autor Wiadomość
coztego 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Paź 2011
Posty: 262
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-03-17, 19:27   

Bardzo dziękuję Margot za wyczerpującą odpowiedź :kwiatek: . Czekam na suplementy i zabieram się do roboty. :food:

Z puszkami u mojej Kici jest bardzo ciężko, mało co jej smakuje, a próbowałam już wielu, z różnych półek, o różnej konsystencji... No nic, mam nadzieję, że będzie chętnie wcinała mięsko i mama da sobie radę w razie konieczności. W sumie jak dotychczas surowe mięso to jest to, co jej smakuje najbardziej.

Jeszcze jedno, poprzednio, kiedy jadła mieszanki z FC, były lekkie problemy z kupką, czasem kilka dni trzeba było czekać na urobek. Coś warto domieszać, żeby takich problemów uniknąć? Czy naturalne suplementy zmniejszą prawdopodobieństwo braku urobku?

Jak często robicie badania kontrolne? Bo oczywiście bardzo jestem ciekawa jak organizm zareaguje na karmienie i zastanawiam się kiedy oczekiwać efektów? ;)
 
 
Margot 
Ekspert

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 01 Paź 2011
Posty: 1519
Wysłany: 2012-03-18, 14:47   

Badania u ustabilizowanych nerkowców powinno się wykonywać mniej więcej raz na trzy miesiące, a na pewno nie rzadzej niż co pół roku. Na początku ja robiłam badania co miesiąc, m.in żeby dobrać dawkę alusalu i ilośc wody, którą dziennie powinny otrzymywac koty, aby mocznik się wypłukiwał (przy okazji, jak się dostarcza kotu więcej wody i on cześciej sika, to, wapń też się wypłukuje, więc możesz też w ten sposób spróbować pozbyć się nadwyżki u swojego kota).
Z badań krwi ja zawsze robię morfologię, z biochemii: próby wątrobowe, kreatyninę, mocznik, glukozę, albuminy oraz jonogram: sód, potas, chlorki, wapń, fosfor, czasem dodatkowo żelazo, magnez, jak stłuściłam dietę sprawdzałam też cholesterol.
Z badań moczu: profil ogólny (łącznie z badaniem osadu) oraz nerkowy, czyli tak naprawdę z oznaczeniem poziomu kreatyniny i wyliczeniem stosunku białka do kreatyniny.
Warto też wykonywać posiew, zwłaszcza jeśli kot jest starszy lub ma obniżony ciężar właściwy moczu (takie maja tendencje do łapania infekcji bakteryjnych, a bakterie mogą prowadzić do dalszych uszkodzeń nerek).
Dodatkowo warto zrobić USG jamy brzusznej, co pół roku/lub raz na rok (wszystko zależy od stanu samopoczucia kota i twoich obserwacji, dostępności do dobrego operatora)
Zawsze trzeba brać też pod uwagę samopoczucie kota, aby nie fundować niepotrzebnie zwierzakowi stresu.
Z perspektywy moich niedługich, bo niespełna rocznych zmagań z PNN u kotów, doświadczeń, a także jak podczytuję czasem wątki na Miau i jak wielokrotnie było to poruszane w Barfnym Świecie, czy wcześniej na Chatulu: najważniejsze aby dbać o systematyczne, codzienne nawadnianie kota. W związku z tym moje koty nie dostały ani jednego chrupka od czasu diagnozy, jedzą tylko Barf z większą ilością wody , czasem w sytuacji awaryjnej dostają puszkę (ale nie dla nerkowców) i dopajam je strzykawką. Przywykły do tego zabiegu. Kroplówek jeszcze nie daję, choć pewnie przyjdzie taki moment kiedy samo dopajanie nie wystarczy. Oby jak najpóźniej. Do tej pory wychodziłam z założenia, że dopajanie strzykawką jest dla nich mniejszym stresem niż kłucie ich igłą. Zresztą Pani dr vet. nefrolog powiedziała mi, że na tym etapie dopajanie moich kotów czystą wodą jest bezpieczniejsze i korzystniejsze (nie powoduje takich zaburzeń w jonogramie, jak płyny do kroplówek, więc jeśli nie mam z tym problemu, to jest to dobre rozwiązanie). Ale musze zaznaczyć, że dotychczasowe wyniki badań moich kotów wskazywały na ich wczesne stadia choroby. Nie mieliśmy od 10 miesięcy (czyli od diagnozy) żadnych kryzysów.

Co do qpali, to powinnaś dodawać do mieszanek substancje balastowe, czyli trochę warzyw, można odrobinę świeżo zmielonego (tuż przed podaniem) siemienia lnianego. Jeśli mieszanki są tłustsze, to też powinno pomóc.
Pamiętaj też o oleju z łososia (dodawaj do mieszanek lub strzykawką do pysia). Poczytaj sobie o oleju tu na forum w części suplementy oraz w tym wątku, gdzie wcześniej Dagnes odpowiadała na moje pytania.
Jeżeli będziesz stosowała Alusal, on może powodować lekkie zatwardzenie, aczkolwiek ja u swoich kotów nie zauważyłam problemów z tym.
Ostatnio zmieniony przez Margot 2012-03-18, 15:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
coztego 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Paź 2011
Posty: 262
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-03-18, 20:38   

Margot napisał/a:
najważniejsze aby dbać o systematyczne, codzienne nawadnianie kota.

Wiem, wiem, wlewam strzykawką ile się da.
Zresztą, od czasu diagnozy Kici dopajam całą domową zwierzynę, na szczęście psy i druga kocica wypijają wodę, którą dolewam do karmy. Kicia niestety wody w karmie nie lubi :-/
Cytat:
Zresztą Pani dr vet. nefrolog powiedziała mi, że na tym etapie dopajanie moich kotów czystą wodą jest bezpieczniejsze i korzystniejsze (nie powoduje takich zaburzeń w jonogramie, jak płyny do kroplówek, więc jeśli nie mam z tym problemu, to jest to dobre rozwiązanie).

Moja wet mówi to samo :-)

Myślę, że najdalej po 2-3 miesiącach nowej diety sprawdzę jak wyniki.
 
 
coztego 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Paź 2011
Posty: 262
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-04-01, 20:27   

Kicia wcina, wczoraj zrobiłam drugą mieszankę, żeby miała urozmaicenie. Nareszcie zjada całą dzienną porcję żarcia :-)
Już po tych paru dniach widzę, że ma zdecydowanie więcej energii, bawi się jak szalona, hmorek dopisuje :mrgreen: I oczywiście jest zdecydowanie więcej sików 8-)
 
 
shadow19 


Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2
Wysłany: 2012-04-03, 21:21   Czarny chory na nerki

Witam jestem nowy czy ktoś tu stosuje barf dla kotka chorego na nerki ??
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4803
Wysłany: 2012-04-04, 07:41   

Cały ten wątek dotyczy żywienia BARFem przy chorych nerkach i w związku z tym przenoszę twój post do tego tematu. Przeczytaj go od początku i jeśli będziesz miał jakieś pytania, to pisz. Jeżeli potrzebujesz pomocy, wskazówek dotyczących diety dla twojego kota, to napisz o nim coś więcej - od kiedy choruje, jakie są jego aktualne wyniki badań, co je i jak się czuje.
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
shadow19 


Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2
Wysłany: 2012-04-04, 22:23   

Witajcie :)
Przedstawię w skrócie co się dzieje. Wyniki Czarnego utrzymywały sie na poziomie mocznika 100-130 i kreatyniny 2.5-2.9. Niestety przeziebił sie i trzeba było wdrozyć atnybiotyk o jak najsłabszym działaniu ale o szerokim spektrum działania, porawiło się temperatura została zbita ale niestety choroba dała już swoje siwe znaki czarny przestawał jeść i chudł w bardzo szybkim tępię. Dostał tabletki na apetyt ale niestety okazało się że ma wrzody weterynarz przypisał ludzki lek citox czy jakos tak, udało się ustabilizować aktywaność wrzodów po kilku dniach czarny znowu wydawał się radosny i chetny do życia ale coś mi śie w nim nie spodobało coś mnie tkneło nie umiem tego opisać i zabralem go na badanie krwi co się okazlo wielkim szokiem mocznik koło 200 kreatynina 7.96. Natychmiast zaczoł dotawać kroplówke 2x dziennie i tak po długim czasie udało się zbic do 3.90. Staneło na tym bo Czarny już by nie przeżył kolejnych kroplówek musiał czekać na zwiększenie ilości czerwonych krwinek a co sie niwelowało bo kotek nie chce jeść i ma 2 kronie za niski pozom żelaza. Dostawał żelazo w tabletkach. Tydzien temu weterynarz załatwił Erytropoetynę i dostał 2x i wczoraj raz i jeszcze 1 raz za tydzien dostanie. Ale problem w tym że wyniki się kopią trochę kreatynina poszła w górę jest teraz na 4,6 a mocznik na poziomie 90 aktualnie dostaje kropłowki znowu raz dziennie przez 6 dni. Stwierdziliśmy z wetem że jeśli to nie zbije kreatyniny to już nie ma sęsu kota męczyć bo to jest już 4 raz kiedy Czarny oszukuje śmierć!! Wielkim + jest to że Czarny chce i walczy z nerkami bo widać że chce żyć. Problemem ciągle jest to że je w kratke tylko troszke skubie karme Puriny dla nerkowców, A własnie kilka dni temu usłyszałem o żywieniu typu Berf ale kompletnie zielony jestem a czasu mam mało na wdrożenie tego typu jedzenia i tutaj kieruje do was prośbe o pomoc !!!!!!!!!!!

Przepraszam że tak mało składniowo napisałem:)
Jeśli macie pytania to proszę pytać na pewno opiszę:)
Pozdrawiam i bardzo dziękuje za pomoc
 
 
Margot 
Ekspert

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 01 Paź 2011
Posty: 1519
Wysłany: 2012-04-06, 22:23   

Shadow19, nie wiem czy jestem w stanie Ci pomóc i czy miałeś okazję poczytać o Barfie w wątku ABC Barfa. Musisz najpierw tam zajrzeć. Ja mogę się podzielić z tobą kilkoma ogólnymi informacjami /zasadami dotyczącymi Barfa dla nerkowców, z których ja skorzystałam kiedy jeszcze te informacje były na forum Chatula i do których staram się stosować, lekko je modyfikując i biorąc pod uwagę wyniki moich kotów .

Jeśli chodzi o Barf dla nerkowców, to różni się on przed wszystkim od tego jaki stosuje się dla zdrowych kotów tym, że:
1)
W Barfie dla nerkowców stosujemy tłustsze gatunki mięs, aby kot pozyskiwał energię wyłącznie z tłuszczu. Wybieramy też takie gatunki, które są uboższe w fosfor, który u nerkowców staramy się obniżać jak tylko się da (zresztą tłustsze mięso tego fosforu będzie miało mniej). Przy zaawansowanym stadium niewydolności nerek proporcje białka i tłuszczu powinny być zbliżone (np. 45-50% białka w suchej masie do ok. 40-45%tłuszczu w suchej masie)
2)
Unikamy podrobów ze względu na dużą zawartość fosforu. Jeżeli chodzi o wątrobę, która jest cennym źródłem Wit. A, ale jednocześnie jest bogata w fosfor, należy wziąć pod uwagę również poziom zaawansowania choroby i ewentualnie zastąpić ją Wit. A w kropelkach z apteki. Jeżeli zostajemy przy naturalnym suplemencie najkorzystniej jest stosować wątrobę indyczą (duża zawartość Wit. A, więc mniej się jej podaje, co się przekłada na ilość fosforu). Można stosować ze względu na mniejszą ilość fosforu różne żołądki (kurze, kacze, gęsie, indycze, wołowe) oraz serduszka, ale głownie kurze, bo inne są już bogatsze w fosfor (zresztą serca i żołądki są kwalifikowane jako mięso, a nie podroby)
3)
Można podawać ciut więcej węglowodanów w postaci warzywek (do ok. 7% w suchej masie, podczas gdy zdrowym zwierzakom dajemy od 3-5% w suchej masie.
4)
nie podajemy jako źródła/suplementu wapnia kości ani mączki kostnej, bo zawierają dużo fosforu, który staramy się jak najbardziej obniżać, a jedynie węglan wapnia w naturalnej postaci zmielonych skorupek jaj, sztuczny węglan wapnia lub cytrynian wapnia.
5)
przy zaawansowanej chorobie nerek nie stosuje się też drożdży jako źródła wit. B tylko witaminę B i kwas foliowy w preparacie z apteki (również ze względu na fosfor)
6)
Wit. E podajemy tylko w preparacie (np. w postaci Tokovit’u), nie podajemy olejów roślinnych (z kiełków pszenicy ani lnianego jako suplementów tej witaminy
7)
zmniejszamy podaż sodu, tak aby stosunek potasu do sodu był 2,1 (K):1(Na),
8)
Koniecznie dodajemy kwasy omega3 w postaci oleju z łososia (ochronne działanie dla kłębuszków nerkowych)
9)
Jeżeli kot ma podwyższony fosfor we krwi (kot nerkowy powyżej 4,5-5 mg/dl)stosujemy wyłapywacze fosforu w karmie (jakie, tj naturalne lub w postaci leków, to już zależy to od poziomu wapnia we krwi kota).
 
 
gerda 


Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1576
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2012-04-07, 11:00   

Shadow 19-kiedyś dagnes,jak było źle z moim kotem(po ciężkim zatkaniu,kiedy nie wiadomo było czy nerki się nie uszkodziły) poradziła mi,żeby dawać kotu cokolwiek-aby jadł.Jakieś mięsko które zaakceptuje-po troszeczkę.Żeby żyć-musi jeść.Jak będzie lepiej postarasz się o coś właściwszego.Bardzo wiele robisz dla swojego kota,wiele osób nie ma możliwości zrobienia nawet badań(z różnych względów)Trzymam kciuki za Twojego kotka-i za Ciebie,bo wiem jak Ci jest ciężko. :kiss:
 
 
coztego 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Paź 2011
Posty: 262
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-04-08, 17:34   

shadow19 napisał/a:
Problemem ciągle jest to że je w kratke tylko troszke skubie karme Puriny dla nerkowców

Na dobry początek sprawdź czy kot w ogóle jest zainteresowany jedzeniem surowego mięsa. W tej chwili najważniejsze jest, żeby jadł, musisz znaleźć to, co lubi najbardziej.
 
 
Kazia 
BARFny Hodowca

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 796
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-08, 18:46   

Pisałam to już wcześniej...Megace pięknie poprawia apetyt.
To ludzki lek, na receptę i dość drogi, bo butelka 240 ml kosztuje ok 160 zl.
Ale może z kimś na spółkę?
daje się 1 kropelkę dziennie, jest smaczne, apetyt przychodzi w 4-5 dniu podawania i utrzymuje się ok 2 tygodni. Potem można dawać zależnie od kota...jak przestaje jeść to znowu przez kilka dni, albo stale co 2-3 dzień.
 
 
krystianna 

Barfuje od: zaczynam
Wiek: 41
Dołączyła: 15 Mar 2012
Posty: 23
Skąd: Głogów
Wysłany: 2012-04-11, 15:15   Przepis

Mam pytanie czy i jak długo można stosować jeden przepis na barfową mieszankę?
Przeczytałam kilkakrotnie Dział o żywieniu nerkowców, ale tam nie znalazłam żadnego konkretnego przepisu dla moich Niuśków. Właściwie to żadnego nie znalazłam. Czy Pani moderator mogłaby polecić mi konkretny przepis na mieszankę barfową dla kotów z przekroczonym fosforem i mocznikiem?
Im więcej czytam, tym mniej rozumiem. A ponieważ to są dopiero początki u mnie to nie chciałabym kotkom zaszkodzić.
_________________
Pozdrawiam Krystianna
 
 
Margot 
Ekspert

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 01 Paź 2011
Posty: 1519
Wysłany: 2012-04-11, 20:19   Re: Przepis

krystianna napisał/a:
Mam pytanie czy i jak długo można stosować jeden przepis na barfową mieszankę?
Przeczytałam kilkakrotnie Dział o żywieniu nerkowców, ale tam nie znalazłam żadnego konkretnego przepisu dla moich Niuśków.


A z jakiego przepisu do tej pory korzystałaś? Ja mam gdzieś spisane dwa przepisy przygotowane kiedyś przez Dagnes, rozumiem, że z jednego korzystałaś, więc ten drugi mogłabym odnaleźć.

Ja nie korzystam z gotowców, choć się nimi na początku inspirowałam, ale staram się kupować mięsa i podroby o najmniejszej zawartości fosforu. W kalkulatorze w zakładkach z listą rodzajów mięs i podrobów znajdzesz info jakie maja wartości odżywcze, w tym zawartość białka i fosforu. Spróbuj wybierać z listy te, które mają te parametry jak najniższe. Z tych powszechniej dostępnych: tłustszą wołowinę, części kaczki ze skórą, udo indycze bez kości ze skórą, udziec z kurczaka bez kości ze skórą, żołądki różnych zwierząt, serca kurze, z wątróbek najlepiej indyczą, co do gęsiej są duże rozbieżności (wg kalkulatora CKB jest dobra dla nerkowców, wg kalkulatora Judy's nie, bo trzeba byłoby jej dać dużo, a watroba zawiera generalnie dużo fosforu).
Żołądki obniżą Ci w mieszance fosfor, bo mają go stosunkowo najmniej, a serduszka kurze wpłyną na obniżenie zawartości białka, no i też nie mają aż tak dużo fosforu, ale niestety tylko te kurze, inne trzeba stosować z dużą ostrożnością.
Zgodnie z zaleceniami najlepiej, aby serca i żoładki stanowiły ok. 15-20% w mieszance (choć w niektórych przepisach gotowych dochodzą i do 25%)
 
 
szi 

Dołączyła: 21 Kwi 2012
Posty: 13
Wysłany: 2012-04-21, 21:24   

Mam wielką prośbę o poradę.
Kilka tygodni temu weterynarz zdiagnozował u mojego kocia pierwsze stadium niewydolności nerek i powiedział, że musimy przejść na dietę dla nerkowców (RC Renal). Diagnoza oparta była na wynikach badania krwi, które wklejam na końcu, konkretnie na zbyt wysokiej kreatyninie. Zakupiłam Renal i zaczęłam się dokształcać w temacie PNN i zalecanej diety... i zwątpiłam. Dowiedziałam się co takie karmy weterynaryjne zawierają, a raczej czego w nich brak, że w pierwszych stadiach PNN właściwie nie zaleca się ich stosowania, że tak na prawdę podniesiona kreatynina nie oznacza PNN... dezorientacja.
Z tych wszystkich przemyśleń i poszukiwań narodził się pomysł, żeby zamiast na karmę weterynaryjną - przejść na BARF - zwłaszcza że moja wspólokatorka będzie przechodzić na BARF ze swoją kocią:-)
I tu mam wielką prośbę o poradę, czy mój kot z wynikami jakie ma, potrzebuje przepisów dla nerkowca (na co mam wtedy zwrócić uwagę?) czy może można mu podawać coś z przepisów "uniwersalnych"?
Z góry bardzo bardzo dziękuję! Poniżej kilka konkretów:

Kocio ma ok. 7 lat i jest ze mną 3 lata. Zanim do mnie trafił zdiagnozowano plazmocytarne zapalenie jamy ustnej, usunięto kilka zębów (kły zostały) i usunięto płytkę bakteryjną i kamień z tych zębów, które zostały.
Apetyt ma dobry a energię i chęć do zabawy niczym młody kociak. Od tych trzech lat trzyma ładnie wagę 4 kg. Od początku miał nieciekawą sierść - szorstką, matową, sporo jej gubi. Od miesiąca jest na Renalu.

Kot w trakcie pobierania krwi był w silnym stresie - bardzo mocno przeżywa wizyty u weta. Wydaje mi się, że krew była badana następnego dnia od pobrania, przynajmniej tak mówi data na wynikach (krew leciała do Niemiec).

Kidney:
Urea (BUN) 7.1 5.7 - 13.5 mmol/l
Creatinine 200 [+] < 168 umol/l
Sodium 159 149 - 163 mmol/l
Potassium 4.8 3.3 - 5.8 mmol/l
Inorganic Phosphate 1.7 0.8 - 2.2 mmol/l

Liver:
Bilirubin 2.4 < 5.1 umol/l
ALT (GPT) 103.2 < 175 U/l 1)
Alkaline phosphatase 22 < 73 U/l
GGT Sample too hemolytic < 5 U/l
AST (GOT) 56.6 < 71 U/l 1)
GLDH 6.94 < 11 U/l 1)
Total protein 86 [++] 62 - 86 g/l
Albumin 41 29 - 46 g/l
Globulin 45 25 - 50 g/l
Albumin/Globulin-Ratio 0.92 > 0.57

Pancreas:
Glucose 1.2 [--] 3.5 - 7.8 mmol/l
Cholesterol 6.2 < 8.5 mmol/l
Cholesterol (Fasting cats with regular body weight): < 5.2 mmol/l
Fructosamine 362 190 - 365 umol/l

Muscle:
CK 159 < 542 U/l
LDH 424 [+] < 182 U/l
Calcium 2.6 2.2 - 2.9 mmol/l
Magnesium 0.9 0.6 - 1.1 mmol/l
Triglycerides 0.5 0.2 - 4.9 mmol/l
Triglyerides (Fasting cats with regular body weight): 0.2 - 1.1 mmol/l

Haemogram
Leukocytes 8.6 6 - 11 G/l In stressed cats up to 18
Erythrocytes 11.14 [+] 5 - 10 T/l
Haemoglobin 15.0 9 - 15 g/dl
Packed cell volume (PCV) 52 [+] 28 - 45 %
MCV 47 40 - 55 fl
HbE 14 13 - 17 pg
MCHC 29 [-] 31 - 35 g/dl
Thrombocytes 286 150 - 550 G/l

Differential blood count
Basophils 0 0 - 1 %
Eosinophils 5 0 - 6 %
Segmented neutrophils 77 [+] 50 - 75 %
Lymphocytes 16 15 - 50 %
Monocytes 2 0 - 4 %
Basophils (absolute) 0 /ul 2)
Eosinophils (absolute) 412 [/b] 0 - 600 /ul
Segmented neutrophils (abs) 6649 3000 - 11000 /ul
Lymphocytes (absolute) 1400 1000 - 6000 /ul
Monocytes (absolute) 129 0 - 500 /ul
Atypical cells 0 negative
Anisocytosis 0 negative
Polychromasia 0 negative

Interpretacja / Interpretation:
1) The sample was hemolytic. Results should be interpreted with caution.
Uwagi / Note:
2) Basophils up to 200/ul are considered normal in the literature.
 
 
Margot 
Ekspert

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 01 Paź 2011
Posty: 1519
Wysłany: 2012-04-22, 09:55   

szi, kreatytnina u twojego kotka rzeczywiście powyżej normy, co oczywiście jest powodem do niepokoju i powinno skłaniać do dalszej diagnostyki, ale niekoniecznie musi świadczyć o przewlekłej niewydolności nerek. Aby stwierdzić PNN potrzebny jest nie tylko komplet badań krwi (morfologia, biochemia + jonogram: CA, P, NA, CL, K), ale koniecznie również moczu i USG nerek (a najlepiej od razu całej jamy brzusznej). To takie minimum. Jeśli wykażą one dalej coś niepokojącego to drąży się temat dalej i wykonuje ewentualne dalsze badania w poszukiwaniu przyczyn.

Jeśli kotek nie miał robionych tych wszystkich badań, to koniecznie musisz uzupełnić o nie diagnostykę. Pewne podwyższone parametry we krwi, jak kreatynina czy mocznik rzeczywiście wskazują, że nerki w danym czasie pracują mniej wydolnie, ale to za mało żeby kota zakwalifikować jako chorego na PNN.
U Was mocznik jest w normie, natomiast pewne parametry: jak PCV, czy Białko całkowite mogą sugerować odwodnienie kota, co może się też przekładać na podwyższoną kreatyninę. Nie wiem też na ile fakt, że krew była transportowana do Niemiec miał wpływ na poziom niektórych parametrów i czy w związku z tym są one wiarygodne.

Abyś mogła wykluczyć PNN uzupełnij diagnostykę:

1. Koniecznie złap kotu mocz na badanie ogólne z osadem i oddaj jak najszybciej (jeśli masz możliwość) bezpośrednio do dobrego labu (najlepiej złap rano na czczo)
Ważne, aby określić SG ( ciężar właściwy moczu) koniecznie za pomocą refraktometru (a nie pasków, sprawdź wczęsniej to w labie). Jeśli SG będzie niski, ≤ 1,030, to będzie oznaczało, że kot może mieć problem z zagęszczaniem moczu, na skutek własnie upośledzenia funkcji nerek. Jeżeli kot jest na suchej karmie renal i nie pije dużo to nawet wynik nieco wyższy niż 1, 030 powinien niepokoić.
Warto też oznaczyć poziom kreatyniny w moczu i wyliczyć stosunek białka do kreatyniny (tzw. UPC ratio), który ewentualnie pokaże czy kot nie ma białkomoczu (w niektórych labach okresla się to jako profil nerkowy).

2. Warto zrobić również USG jamy brzusznej, koniecznie u dobrego operatora. Napisz skąd jesteś? Może będziemy w stanie kogoś polecić?

Jeżeli udałoby Ci się wykonać te badania wstaw wyniki.

Karmę renal wszyscy na tym forum raczej będą Ci odradzać, ze względu na wątpliwe jej zalety poza obniżonym poziomem fosforu.

Co do Barfa, to może do wyjaśnienia tego czy faktycznie kot nie ma przewlekłego problemu z nerkami warto zastosować się do pewnych zasad dla nerkowców, które są opisane w tym wątku kilka postów wyżej, a spośród nich przede wszystkim : wybieraj gatunki mięs o obniżonej zawartości fosforu, trochę tłustsze (żeby kot pozyskiwał energię głównie z tłuszczu, a nie z białka), jako suplementu wapnia nie stosuj kości, ani mączki kostnej, ogranicz podaż soli. W następnym poście załączę link do dwóch przepisów dla nerkowców, które pojawiły się na forum chatula.

I koniecznie zwiększ podaż wody kotu, jeśli sam z siebie nie pije i żadne sposoby nie działają jako zachęta do picia, to spróbuj koteczka dopajać strzykawką.
Ostatnio zmieniony przez Margot 2012-04-22, 10:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne