BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Problemy żołądkowo-jelitowe u kotów na BARFie
Autor Wiadomość
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-11, 18:49   

Dzieki Shana :kwiatek:

Boswelię przeciwzapalnie, przeciwalergicznie.

Boswellia 65 YANGO - polecaną przez Gpolomska

Nie analizowałem pod względem wątroby.

Ja z kolei myślałem o zmianie na theracurmin czy może mniej Boba będzie podrażniać. Wcześniej próbowałem chwilę, ale Bobo jakiś taki gorszy się wydawał. Teraz nie będę póki co kombinować, bo kocisko chyba w najgorszym swoim stanie.

Z tego co wiem, to można podawać i jedno i drugie.
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 296
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-09-11, 19:00   

Dzięki Bobson, mam nadzieję że poprawi się niebawem Bobiemu. Znalazłeś już przyczynę tych luźnych kupek czy wciąż wyniki niejednoznaczne?
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-11, 22:02   

Naprostszym wyjaśnieniem jest po prostu podrażnienie przewodu pokarmowego - przedewszystkim jelit.

Po surowym, boswelli - nawet z jedzeniem, babce jajowatej mamy przeczyszczenie.

Jak homeo nic nie zaproponuje bez udziału kota w gabinecie, to prawdopodobnie wejdą sterydy jeśli osłona z siemienia lnianego (ewentualnie sprobuje kory wiązu - choc kot po niej nie czul takiej ulgi jak kiedyś po siemieniu) nie pomoże

Dlaczego się popsuł na surowym nie wiadomo - może za szybko przeszedł.

Póki co po poniedziałkowym stresie u homeo i badaniu krwi - kot totalnie rozwalony
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 296
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-09-12, 16:19   

Witaj Bobson, z własnego doświadczenia u nas steryd pomógł od razu, ale u nas głównym problemem były wymioty, po ok 2 tyg na sterydzie pojawiła się biegunka, próbowałam wszystkich naturalnych metod aby zagęścić stolwc, Boots się czuł dobrze tylko się załatwiał do 5 razy na dobę i chudl. Jedynie co pomagało związać kupe na 1-2 dni to był wyciąg z czarnej jagody, ale luźna kupa wracała. Vet stwierdził że to pewnie wina tarczycy i zaczęliśmy terapię thyranorm od nowa i na szczęście to pomogło. U Bootsa głównym wionwajca jego problemów była nadczynność tarczycy nie ustabilizowana. Pete vet pisal mi że według niego i tego co mu napisałam, potem powiedzialam że u nas głównym problemem była nieustabilizowane tarczyca.
Trzymam kciuki za Bobiego i mam nadzieję że uda wam się wyjść na prostą i Bobie się poczuje lepiej.
 
 
MahouTsukai 

Dołączyła: 09 Wrz 2018
Posty: 8
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-02-03, 21:51   

Chciałabym coś dodać na temat jelita drażliwego i pH w żołądku. U ludzi u kt. długotrwale jest podwyższone pH w żołądku (leki np. na wrzody) zmienia się flora w jelitach - właśnie dlatego, że jest za mało HCl i źle odkaża pokarm. To może prowadzić do rozrostu bakteryjnego (u ludzi to się jakoś da zdiagnozować) - leczy się to Xifaxanem. Albo pojawia się patologiczna flora bakteryjna - i wtedy leczy się to probiotykiem... Są też wytyczne (u ludzi) żeby przy długotrwałym stosowaniu leków jak inhibitory pompy protonowej (omeprazol) stosować probiotyki jako profilaktykę. Myślę, że u kotów może być podobny mechanizm powstawania zaburzeń trawienia?.. Bo ta zmiana flory w jelitach może właśnie dawać takie objawy... Mojej mam zamiar włączyć probiotyk i co jakiś czas powtarzać kurację właśnie w ramach "prewencji"...
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-02-03, 22:57   

MahouTsukai napisał/a:
Myślę, że u kotów może być podobny mechanizm powstawania zaburzeń trawienia?.. Bo ta zmiana flory w jelitach może właśnie dawać takie objawy...



Oczywiście.

W kwestii standardowych pre i probiotyków nie mam jeszcze wyrobionego zdania.
Unikałbym na pewno probiotyków produkowanych dla zwierząt przez Purinę, Vetexpert, Royal i inne tego typu firemki. Wielu właścicieli ma przykre doświadczenia po ich zastosowaniu. Ludzkie probiotyki są wyższej jakości.
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-02-04, 03:28   

Myślę, że najbliżej barfowi są fermentowane warzywa, kiełki ( to co zjada mysz).
Dodatkowe korzyści:
- balast
- źródło manganu, którego brak w barfie (nie mam wiedzy jak z przyswajalnością)

Ewentualnie kefir własnej roboty - ale to już mniej "naturalna" opcja ale i tak pewnie lepsza niż gotowe probiotyki.
 
 
MahouTsukai 

Dołączyła: 09 Wrz 2018
Posty: 8
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-02-04, 06:58   

bobson napisał/a:

Unikałbym na pewno probiotyków produkowanych dla zwierząt przez Purinę, Vetexpert, Royal i inne tego typu firemki. Wielu właścicieli ma przykre doświadczenia po ich zastosowaniu. Ludzkie probiotyki są wyższej jakości.

Dzięki za info. Miałam zamiar spróbować Vivomixx albo krople albo saszetki. Ma podobny skład co te polecane przez weterynarzy. Wiem że jest zarejestrowany jako suplement, ale za granicą (skąd jest sprowadzany zresztą) był przebadany, i jest zalecany (u nas i za granicą) w różnorakich chorobach jelit - od jelita drażliwego po chorobę Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Wyliczę tylko dawkę, bo z tego co wet mi powiedział, kotka powinna dostawać 0,5 mld na kg, ale to jeszcze doprecyzuję i dam znać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne