BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Receptariusz (część 2)
Autor Wiadomość
anikaka 


Dołączyła: 05 Lut 2018
Posty: 58
Wysłany: 2019-12-02, 18:46   

:hura: udało się a można zmniejszyć trochę tłuszczyku, bo kociak młody ale podobno leniwy.
 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5336
Wysłany: 2019-12-02, 19:09   

anikaka :kwiatek:
Możesz zmiejszyć :mrgreen: ale pamiętaj, niższy tłuszcz spowoduje wzrost białka na kilo kota. A to kociak będzie w/g kalorii jadł sporo. Trochę większy tłuszcz da mu sytość bez konieczności przejadania się białkiem. Białko w normie da wzrost i prawidłowy rozwój a energię pozyska z tłuszczu.
Koty to ciekawe zwierzęta, powodem "lenistwa" jest w wielu przypadkach zła dieta. Mało wartościowy pokarm i "ciężko strawny" powoduje, że kot ogranicza aktywność, żeby nie tracić energii potrzebnej do życia.
 
 
anikaka 


Dołączyła: 05 Lut 2018
Posty: 58
Wysłany: 2019-12-02, 21:04   

Zmniejszyłam tłuszcz z 70g na 60g i tłuszcz wyszedł 37 a białko jest takie samo. Według Twoich wskazówek zmniejszyłam też sól , potas-sód suma 1,44
dziękuję :kwiatek:
 
 
Chandni 


Wiek: 28
Dołączyła: 12 Sty 2018
Posty: 136
Wysłany: 2019-12-15, 00:13   

Hej, bardzo proszę o sprawdzenie przepisów. Dawno tego nie robiłam a wolę jak spojrzy na nie ktoś mądrzejszy :mrgreen:

przepisy dwa, ale pewnie będą jeść naprzemiennie.

przepis nr 1. Przeznaczony dla Mufasy (muszę zrobić uaktualnienie w powitalni, bo wzbogaciliśmy sie o nowego kota :love: ) Mufek ma ok 7 miesięcy, kastrat, bardzo aktywny gdy nie jest zamykany (izolowany od naszej Kizi)

Tłuszcz: 3,0
Białko: 5,0






Przepis nr 2.
Przeznaczony dla Kizi. Kizia ma problem z moczem (ph 7, struwity/szczawiany-zależy od labu. Mamy pewną hipotezę z wetem, ale nie wiem czy może być prawdziwa). Drożdże w normach (
wcześniej dawałam dużo więcej, to mogło wpłynąć na ph oprócz stresu), więcej wody, zwiększyłam także kości w stosunku do poprzednich mieszanek, żeby zwiększyć ilość zakwaszającego fosforu. Co mogę jeszcze zrobić? Jestem w trakcie studiowania wątku o problemach dolnych dróg moczowych, ale jeszcze nie przebrnęłam przez cały :-(
Tłuszcz: 3,1
Białko: 5,0



 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5336
Wysłany: 2019-12-15, 20:26   

Chandni :kwiatek:
Przepisy są poprawne :mrgreen:
Mufasa jako młodzieniec będzie jadł więcej niz kalkulator wyliczył, sprawdź sobie to w/g kaloryczności mieszaki, dane o kaloriach na kg kota na dzień w tabeli w wątku o żywieniu kociąt.
Ph moczu 7 u kota na Barfie to żaden problem...Kot ma prawo mieć po posiłku nawet Ph moczu 8 i to też będzie całkiem normalne. Układ moczowy kota jest bardzo delikatny i podlega osobniczym wahaniom od 5 nawet do 8. Jeśli kot jest na barfie i pije odpowiednia ilość wody i ma zapewniony ruch to ph moczu nie ma specjalnego znaczenia.
Struwity które są normalnym osadem w pęcherzu kota, same się rozpuszczą i kot je wysika przy odpowiedniej podaży wody. Jest o wiele gorzej, jak ciągłe obniżanie ph moczu do 5 spowoduje powstanie szczawianów...
Ich kot nie wysika, je trzeba operacyjnie usuwać.
Czasem struwity tworzą sie przy SUK lub FIC, więc lepiej dbać o dobre samopoczucie kota, ciągłe zamartwianie się liczbą ph nic dobrego nie niesie.
 
 
Chandni 


Wiek: 28
Dołączyła: 12 Sty 2018
Posty: 136
Wysłany: 2019-12-15, 21:00   

Dzięki Shana55 :-)

Kizią ma problem ponieważ oddawanie moczu jest dla niej bolesne. Nie załatwia się poza kuweta, bo nigdy tego nie robi, ale napina się, postawa w kuwecie się zmieniła, już nie siada na żwirku jak wcześniej tylko doopke trzyma w górze. Wystawia przednie łapki poza kuwetę, wchodzi do niej i wychodzi nic nie robiąc. Z moczem walczymy od września. Miała Ph 7, później wyjechaliśmy, jakoś wyszło, że nie zrobiłam następnego badania. Jakieś 2-3 tyg temu Ph 8, liczne sturwity. Jest stres, mamy nowego kota. Dostaje leki na uspokojenie, staramy się z nią bawić i dopajac (wg wątku o chorobach dolnych dróg moczowych, choć jestem dopiero w połowie). Micz badam raz w tygodniu (swoją drogą ostatnio też miałam z tym problem. Wyszły bakterie, oczywiście wet zaleca antybiotyk, bo Kizią nie jest miłym kotem, każda wizyta jest w premedykacji albo całkowitym uśpieniu. Zanim się zgodnilam zrobiłam znów zwykle badanie w 2 labach. Z każdego labu wynik inny :( w jednym sturwity w drugim szczawiany) Mocz badany zawsze naczczo


A jak to w końcu jest z tymi kośćmi? Dostałam przepis od znajomej która dostała od dietetyka. Tam nie ma kości, białko obniżone do 4.85. Przepis też dla kota że struwitami oraz Ph 7.5.
W tamtym wątku czytałam, że nic nie zmieniać, bo fosfor zakwasza. Może coś się zmieni w dalszej części wątku, ale jeszcze nie dobrnelam.
 
 
Anilina 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 997
Wysłany: 2019-12-15, 21:19   

Chandni,
jak ze wszystkim, tak i z kośćmi, zależy ;-)

Tak, fosfor zakwasza mocz.
Tak, w niektórych przypadkach zaleca się wykluczenie kości. Dlaczego?

Struwity to inaczej fosforany magnezowo-amonowe. Jest więc jedna szkoła, która mówi, żeby ograniczyć fosfor i magnez w diecie, a to wpłynie na zmniejszenie liczby stuwitów. Tylko, że wykluczając fosfor, znów wpływamy na podniesienie pH i trzeba sztucznie zakwaszać mocz.

Bardziej naturalnie będzie zastosować jednak proporcje mieszanki zbliżone do naturalnej ofiary, czyli zawierające kości. Jeśli jednak problem będzie się długo utrzymywał mimo prawidłowej diety, można spróbować innego podejścia - np bez kości. Ale wówczas musisz niestety włączyć zakwaszacz...

Taka istotna sprawa - jak szybko mocz, który dostarczasz, jest badany w laboratorium? Po upływie 2 godzin od pobrania pH takiej próbki zaczyna rosnąć i samoczynnie wytrącają się w niej struwity - nawet, jeśli ich wcześniej nie było w pęcherzu.
 
 
Chandni 


Wiek: 28
Dołączyła: 12 Sty 2018
Posty: 136
Wysłany: 2019-12-15, 21:37   

Anilina :->

Cały czas sztucznie zakwaszamy mocz. Aktualnie jest to 2x10 kropel cebionu, dostaje także 3x1/4 furaginy, 1x 1/4 nospa, oraz urinovet Cat. Uspokaja że to cbd i forcalm.

Nie mam wpływu na godzinę badania moczu :( dostarcza go od razu a badany jest później. Wg godziny na wyniku nawet 6h po pobraniu :-(

Nawet jeżeli jest mniej struwitow to i tak coś musi być, bo wywołują bolesne oddawanie moczu u Kizi.

W badaniu z przed 3 tyg przy ph8 na pewno były, sam mocz bym bardzo, bardzo metny i pływał w nim jakieś fafrocle..
 
 
Anilina 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 997
Wysłany: 2019-12-16, 14:30   

Chandni,
osadu sama nie sprawdzisz, ale pH moczu możesz zbadać paskami, takimi np do kupienia w aptece. Jest to o tyle istotne, by nie przegapić momentu gdy pH zmieni się w kwaśne, a zamiast struwitów zaczną wytrącać się niebezpieczne szczawiany, o których pisała Shana.

Strasznie dużo tych leków, suplementów. Czy podawanie ich nie jest dodatkowym stresem dla kotki? Zjada w posiłku, czy musisz podawać do pyszczka?

Tak, nowy domownik to może być duży stres dla nerwowego kota. Oby była w stanie docelowo zaakceptować "intruza".
 
 
Chandni 


Wiek: 28
Dołączyła: 12 Sty 2018
Posty: 136
Wysłany: 2019-12-16, 16:08   

Anilina :->

Miałam takie paski, ale były wadliwe. Muszę kupić nowe. Chcę żeby mała miała mocz 6-6.5, taki będzie ok?

Dużo leków, ale wszystkie tabletki dostaje w nie zdrowym przysmaku i na nie czeka. Dopajam są woda że śmietanka 30%, wiec to też jest przyjemność. Jedynym stresem jest podawanie oleju omega3 i cebionu ze strzykawki. Ale inaczej nie zje.

Ona ogólnie jest wycofanym i strachliwy kotem. Nowego wzięliśmy, bo ktoś nam podrzucił. Wcześniej mieliśmy DT, zrezygnowalismy dlatego, że Kiziunia się nie dogadywała z kotami. Teraz jest trochę inaczej, mamy behawioryste i jestem dobrej myśli, ale problemy z moczem ciągną się już od września
 
 
Wieczorynka 


Barfuje od: 07.2015
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 03 Sie 2015
Posty: 11
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-12-18, 20:28   

Hej,

Potrzebuję pomocy. Moja kotka Wieczorynka, turbo alergiczna, która prawie 4 lata była na barfie kurczak + indyk (jedyne mięsa, na które nie wyszła Jej alergia w testach) musi miec jak najszybciej zmienioną mieszankę: 4 tygodnie temu zaczęła się drapać, zrobiłam ponownie testy alergiczne i okazało się, że rozwinęła się alergia właśnie na kurczaka i indyka. Została nam teraz tylko jagnięcina. Dodatkowo, wyszedł podwyższony wynik testu SDMA (kreatynina i mocznik nadal w normie), czyli muszę przygotować barfa z samej jagnięciny i dodatkowo pod profil nerkowy. Czy ktoś mógłby mi pomóc? Muszę zrobić tą mieszankę jak najszybciej i przyznam, ze obie te wiadomości (nowa alergia plus podwyższony wynik SDMA) totalnie mnie "zdezintegrowały" :(

Do tej pory, Wieczorynka dostawała mieszankę z tego przepisu (nie dodawałam hemoglobiny, ponieważ na wieprzowinę jest silna alergia, podobnie nie dodawałam wit E, ponieważ Tokovit ma otoczkę z żelatyny wieprzowej):


2450g Indyk udo ze skórą
500g Kurczak skrzydełka całe (zmielone z kością) lub skrzydełka z indyka
300g Indyk serce
250g Indyk żołądek

Suplementy naturalne:

4,0szt Żółtko jajka
4,2g Tran z wątroby dorsza Lunderland
93,0g Wątroba indycza
5,7g Mączka z alg morskich
10,5g Drożdże piwne
35,0g Olej z łososia
18,4g mączki ze skorupek jaj
13,3g Sól himalajska
140g pietruszka – opcjonalnie
8,5g Tauryna
1223g Woda
 
 
KaiKai 


Barfuje od: 01.10.2017
Udział BARFa: 25-50%
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Kwi 2015
Posty: 308
Skąd: Graz-Jastrzębie
Wysłany: 2019-12-19, 00:44   

Ale samo SDMA jest niewiarygodne. Idexx chcial zarobic ale sie nie udalo do końca.
Nie warto nabierać się na ten parametr rokujący niby tam w przyszłości chorobe nerek. Mój kot jest tego dowodem. Wprawdzie od badania mineło dopiero około 3 lata ale kot napewno nie ma problemów z nerkami. SDMA w max górnej granicy , już wiecej sie nie dało.
Napewno nie mieszanka profilowana pod nerkowców. Mieszanki pod koty nerkowe nie robi się nawet wtedy gdy podwyzszona kreatynina i mocznik , jonogram potrzebny, dodatkowe badania.
Samo SDMA można wyśmiać. Tymbardziej że znane są całkiem liczne przypadki cofania się złego wyniku tego parametru co powinno byc niemozliwe jeśli badanie to ma przyszłościowo odzwierciedlać stan nerek wiarygodnie. Ja osobiscie znam takie dwa przypadki z reala , na forum jest ich kilka też.

Jutro Ci pewno ktoś przepis zrobi, ja uciekam spać , jest środek nocy. Jak nie to ja Ci zrobie.
Skup sie na diecie i na przepisie i nie zawracaj sobie głowy tym sdma\
_________________
Próba opisu kociej qupy po karmieniu suchym pokarmem: "Na łóżku znalazłam wielką, kocią anakondę po połknięciu kozy"
 
 
Anilina 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 997
Wysłany: 2019-12-19, 12:59   

Wieczorynka,
popieram wypowiedź KaiKai co do SDMA.

Natomiast co do alergii....
Zwierzęta z tendencją do alergii niestety zagrożone są czymś takim jak marsz alergiczny. Oznacza to, że będę się uczulać po kolei na wszystko, co będą otrzymywać sposób ciągły. Jak rozumiem, po wykryciu alergii kotka była utrzymywana na jednej mieszance zawierającej jednocześnie indyka i kurczaka. Było więc kwestą czasu, gdy się na nie uczuli. I jest kwestią czasu, gdy uczuli się na jagnięcinę niestety.

By prowadzić w miarę bezpiecznie alergika, potrzebne są co najmniej 3 rodzaje białka (ale im więcej, tym lepiej), które będziesz stosować naprzemiennie - nie dając organizmowi czasu na wytworzenie odpowiedzi immunologicznej na białko. Czyli np. 2 dni kurczak, 2 dni sam indyk, 2 dni sama jagnięcina.

Czy na pewno nie ma dla kotki alternatywy?
Jest uczulona na kangura, jelenia, sarnę, lamę, kozę? Te mięsa są do zdobycia.

Nie chcę być tu złym wieszczem, ale jeśli teraz ją będziesz prowadzić na samej jagnięcinie i Ci się na nią uczuli, co dalej zrobisz?

Co do wit E - wystarczy wycisnąć zawartość z kapsułki i nie podawać otoczki. Akurat wit E przy problemach skórnych to cenny sojusznik.
 
 
anikaka 


Dołączyła: 05 Lut 2018
Posty: 58
Wysłany: 2019-12-30, 17:20   







Czy mogę prosić o sprawdzenie :kwiatek: Jeszcze nie czuję się pewnie i wolę jak ktoś bardziej doświadczony zerknie swoim wprawnym oczkiem.Za wszelkie uwagi dziękuję.
Brak wit D bo nie posiadam tych olei które są w kalkulatorze ,dodaję bobik 400j i Lunderland Olej Omega3
 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5336
Wysłany: 2019-12-30, 22:22   

anikaka :kwiatek:
W przepisie jest za dużo sodu i potasu trzeba to obniżyć. Porównaj kolumnę NORMA z kolumną SUMA.
Białka jest 5,1g na kilo kota na dzień, następna mieszanka z białkiem 5g, dołóż jeszcze tłuszczu dla energii, bo kaloryczność mieszanki niska. Tak żeby było ze 2,9g na kilo kota. Kociak jest mały będzie jadł sporo ta porcyjka z kalka to tylko orientacyjna ale pewnie to wiesz (Kaloryczność mieszanki).
Reszta ok :mrgreen: :kciuk:
Działaj :macha:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne