BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Sierra
Autor Wiadomość
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5336
Wysłany: 2019-06-30, 01:22   

No oczywiście... :mrgreen: Też bym trzymała dla rozrywki kota...
Moje dla rozrywki maja psy znaczy się suczki... :-P


A "młoda" jest piękna... :love: :love:
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-06-30, 09:19   

Shana niestety, wielkomiejskie życie uniemożliwia mi trzymanie psa :roll: . Za to przy kocim telewizorku to chyba mnie na rozum bodło...

Mogłam sobie wziąć dowolne rybki. Coś łatwego, kolorowego, ślicznego... Nosz kurde, w końcu pracuję w całkiem sporym akwarystycznym (na 32 tys. odkrytych gat. ryb u nas jest wybór z prawie 1 tys.), znam się na temacie!
No i wzięłam moje czekoladki prześliczne, przecudne, przewspaniałe... I tak delikatne, że zmiana korzenia w akwarium prawie mi chłopaka zabiła :roll: . W sensie tak się zestresował, że nie byłam pewna czy rana dożyje :shock: .

Za to "Młoda" faktycznie jest urody wybitnej i charakteru olśniewającego :love: . Gwarantuję wam też, że ma absolutnie zdrowe struny głosowe oraz gardło :twisted: . W dniu dzisiejszym Jaśnie Pani wpadła na nową zabawę - ja świecę laserkiem, a ona siada przed kropką i OPOWIADA. I tak sobie drze ryja do tej kropki przez 10 minut :nudy: . Teraz jej się znudziło, więc poszła drzeć ryja do swojego ukochanego Jaśnie Pana (ja jestem tylko dawca miski, ledwie godny trzymania laserka :roll: ) - w końcu mamy już godzinę 8:15 w niedzielę, kto to widział tak się lenić :evil: .

Ps. Drugą ukochaną zabawą Sierry jest "gapię się". Siada na półce, jakieś 2 m ode mnie, i się gapi. Przyznam, że przez pierwszą godzinę człowiek czuje się lekko nieswojo, później można się przyzwyczaić :nudy:
 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 451
Skąd: Francja
Wysłany: 2019-06-30, 10:46   

Sierra, no powiem Ci, że księżniczka wyrosła na piękną królową :love: ma wszystko, co mi się podoba w kotach ( pręgi, plamki, duuużee uszyska, jeszcze dłuższy ogon..) - jednym słowem ŚLICZNOŚCI :love: gratuluję takiego skarbu!
A propos tej zabawy z laserkiem : Ty tą kropkę przynajmniej przemieszczasz,że ona na nią poluje i narzeka, że złapać nie może? czy ona nieruchoma , a Sierra przed nią siedzi i "konwersację" przeprowadza ? Może próbuje ją "przekonać" , żeby się ruszyła? :lol:
 
 
Saga 

Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1489
Wysłany: 2019-06-30, 12:15   

Ona po prostu próbuje przekonać wszystkich, ze "laser jest gupi" ;-) mądra kicia, wie ze nie da się tego upolować :-D
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-06-30, 20:23   

Mrowiszcze przecież wyraźnie napisałam, że "świecę laserem", a nie, że "uciekam laserem". Jeżeli Kropek będzie robił coś więcej niż drżał ze strachu to Jaśnie Pani zaczyna drzeć na mnie ryja z pretensją :evil: .

Saga Sierra bardzo chętnie poluje na laserek, ale ostatnio są upały i kotecek może za laserkiem co najwyżej popływać w wannie :hmm:
 
 
Anilina 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 997
Wysłany: 2019-07-01, 12:46   

Sierra,
pamiętaj, żeby zabawę laserkiem zakończyć zabawą czymś "fizycznym", co da się upolować. Bo się Jaśnie Pani sfrustruje i może nie tylko Ci nagada ;) Oczywiście jak już koteckowi wróci ochota na harce...

Moje ulęgałki w dzień co prawda teraz śpią, ale wieczorami nadrabiają, ojj nadrabiają..
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-07-01, 21:49   

Anilina nie martw się, jeżeli Jaśnie Kota ma ochotę na polowanko to zawsze może zakończyć zabawę wtapiając żądne krwi kły i pazury w kawałek mięska... Ew. w najwyborniejszą i najświeższą rękę Jaśnie Pana :twisted: .
 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 451
Skąd: Francja
Wysłany: 2019-07-02, 08:10   

Bońciu, toż ten facet niedługo będzie przypominać Edwarda Nożycorękiego ! :roll:
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-07-08, 09:59   

Mrowiszcze jakby mnie nie wku***... znaczy tego... iryrtował... to już dawno powiedziałabym jak opanować myśliwskie zapędy Sierry.

A Łajza bywa pod tym względem paskudna - do tej pory pamiętam jak zapałała miłością do moich stópek (a z natury przypominam Króla Juliana "NIE TYKAJ STOPY!!!"). Miłość była dzika, gorąca i skutkowała ranami na podeszwie stopy! Dodajcie do tego fakt, że 10 godzin dziennie spędzam w butach (a i bez butów w pracy mam 30 stopni i 95% wilgotności - sauna)... Bagno i prześliczne stany zapalne jakie przez ten okres miałam na stopach aż wywołują łezkę wzruszenia do tej pory.

A ludzie się dziwią czemu czasami mam ambiwalentne uczucia w stosunku do Sierry...
 
 
Nul 

Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 190
Skąd: Kraków
Wysłany: 2019-07-08, 14:23   

HIhihi :) czytam sobie o opowiadaniu kropce i się chichram :)

Hm, rozważałam rybki jako telewizor... I kurczę nie wiem...

Królowa śliczna!
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-07-08, 23:45   

Nul osobiście pływający telewizor polecam...

Tylko trzymaj się z dala od guraminów czekoladowych, a i rasbora boreańska jest ryzykownym wyborem :roll: .

Skoro już napisałam mądrą radę to idę podumać troszeczkę nad medycyną ichtiologiczną :evil: .
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-08-04, 14:36   

Dawno mnie tutaj nie bylo, a wiec wpadlam z nowosciami ;)

Po pierwsze i najwazniejsze - zmienila komputer! Skutkuje to mn. brakiem polskiej klawiatury, co musiscie mi wybaczyc... Przynajmniej do momentu, az nie rozgryze jak na angielskim oprogramowaniu dodac kolejna klawiature. A to bede rozgryzac dopiero jak juz rozgryze jak naprawic dzwiek w windows 10. ANGIELSKIM windows 10, wiec polskie informacje mi sie malo sprawdzaja (ogolnie - nie znam sie na komputerach, a moj angielski w dalszym ciagu wywoluje napady radosci otoczenia, te 2 fakty nie ulatwiaja sprawy :-x ).

Po za tym chwale sie wszem i wobec, ze... zmienilam prace! Od wczoraj jestem profesjonalnym, wspanialym i oczywiscie idealnym dogwalkerem i petsitterem. Sierra przeywa chwili grozy, wlasnie sprowadzilam jej do domu kolejnego psa :twisted: . Do tego jestem podla i jedyne na co jej pozwalam to darcie ryja przez drzwi - o ile wczoraj mogla sie lekko integrowac ze starsza, malutka i spokojna sunia (wspolne obserwacje pod kontrola i obwachiwanie z metra), o tyle dzisiaj, przy polrocznej suni border collie, bylo by pewnie... zbyt energicznie jak na moj gust :twisted: .
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-08-05, 15:51   

Z szaloną dumą chwalę się wszem i wobec - ja sama, samodzielnie i bez niczyjej pomocy zainstalowałam sobie polską klawiaturę na moim komuterku!

I wcale, a wcale nie próbowałam zmienić języka na komputerze, tak żeby te wszystkie zagmatwane pliki widzieć w naszej oczystej mowie :roll: .


Jeśli chodzi o dźwięk - na razie odkryłam, że... nie posiadam sterowników. Jeszcze nie wiem jak wykorzystam najnowszą wiedzę :twisted: .
 
 
Anilina 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 997
Wysłany: 2019-08-05, 18:58   

Sierra,
Twoje zdolności hakerskie rozwijają się w zastraszającym tempie! Lepiej Ci się nie narażać ;)
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 204
Wysłany: 2019-08-05, 19:44   

Wiedziałam, że ktoś mnie doceni!

Przecież postęp mamy przeogromy - tydzień temu jeszcze nie umiałam odpalić komputera!

Tego komputera konkretnie, Dell wymyślił sobie taki mały, maciupeńki szary guziczek, na szarym tle. Z ręką na sercu - po 10 minutach poszukiwań i przeszukaniu google za jakąś informacją w głowie kołatała mi się tylko myśl "przecież nie mogli zapomnieć o włączniku, MUSI by jakiś sposób". Guzik znalazłam jak już całkiem poważnie rozważałam telefon do znajomego informatyka :oops: .

Na swoje usprawiedliwienie mam tylko dziesięciolecia posiadania laptopów Della, z czego każdy z wielkim, widocznym z kilometra włącznikiem tuż nad klawiaturą :-P .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne