BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
BARF dla początkujących - pytania, problemy
Autor Wiadomość
Zofijówka 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Kwi 2012
Posty: 542
Skąd: warszawa
Wysłany: 2017-02-04, 22:04   

Witaj Aria.
Nigdy nie korzystałam z kalkulatora. Moje psy mają doskonałe wyniki krwi.
Te wszystkie wyliczenia traktuj jako pomoc, nie jako ścisłą wytyczną. Wylicz sobie na początek, jaką ILOŚĆ żarcia dziennie pies powinien jeść. Wprowadź tę zasadę i obserwuj, jak funkcjonuje na tym Twój pies. Dostosowuj dietę pod psa, nie na odwrót.
W praktyce nie ma żadnego znaczenia, czy podasz psu suplozupę, czy wypanierujesz w nich mięso, czy wmieszasz suplementy w mielone mięso. Na początek w ogóle sobie je odpuść najlepiej, bo one mocno wpływają na wygląd (konsystencję, kolor, zapach) kupy, a ona powinna być Twoim przewodnikiem w przygodzie karmienia naturalnego :-P Pamiętaj by mięso podawać na przemian z mięsnymi kośćmi. Zacznij od jednego, max 2 gatunków mięsa. Bez podrobów, bez suplementów. Kości nigdy posiłek po posiłku. Zadbaj, by były mocno mięsne i nie za twarde. Patrz na początku głównie na konsystencję kupy swojego psa. Tym się kieruj na początku. Na urozmaicenie gatunków, suplementy i inne rzeczy przyjdzie czas.
_________________
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smakołyk/330114460426507?sk=photos_albums
 
 
Ataga 

Barfuje od: Zaczynam
Dołączyła: 12 Lut 2017
Posty: 3
Skąd: Konin
Wysłany: 2017-02-13, 10:20   

Witam wszystkich :)

Mam prawie rocznego owczarka z którym chcę przejść na barf. W weekend przeczytałam książke p. Olejnik Pies na Barfie. Bardzo przejzyście pisze na temat tej diety, jego bilansu itd. Wg wyliczeń wg. podanego w książce wzoru mcx0.02x1.5, Zorka powinna dostawać 750g dziennie, z tego 80% to mięcho, a 20% to warzywa i owoce. To drugie chciałabym jednak podawać okazjonalnie, nie jako element stałej diety. Czy w zwiazku z tym sucz powinna dostawac 750g miesa? Czy to nie będzie za dużo?
 
 
Snedronningen 
Przyjaciel Forum

Barfuje od: 06/2013
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 2861
Wysłany: 2017-02-14, 05:58   

Nie 750g mięsa a produktów zwierzęcych, bo w tym jest mięso, podroby i mięsne kości. U nas przyjęło się, że podajemy psu 2% masy ciała, czyli 750g będzie na 37 kg psa. Ale inaczej będzie u kanapowca a inaczej u psa bardzo aktywnego. Zacznij od 2% mady ciała i przyglądaj się czy nie trzeba zmniejszyć bądź zwiększyć dawki.
 
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4550
Wysłany: 2017-02-14, 13:50   

Arya90 napisał/a:
Jak często dawać suple (codziennie, raz w tygodniu)?

Wiem, że wielu opiekunów barfujących psów podaje suplementy raz w tygodniu, uważając, że skoro "pies ma się świetnie", to tak jest dobrze. Moim zdaniem jednak zdecydowanie lepiej jest podawać suplementy małymi porcjami częściej, nawet codziennie albo i do każdego posiłku. Specyfika procesu wchłaniania substancji odżywczych powoduje, że większość witamin i minerałów zostaje zaabsorbowana tylko w określonej części z danej dawki. Wygląda to w praktyce tak, że jeśli podamy psu jedną jednostkę danej witaminy bądź minerału w jednorazowej porcji, to wchłonie się z tej dawki np. 5%. Jeśli natomiast rozłożymy tę jedną jednostkę na 7 porcji (czyli codziennie 1/7 dawki tygodniowej), to codziennie wchłonie się 20% z tej 1/7 porcji (bo im wyższa dawka, to w tym mniejszym procencie jest wchłaniana; są to naturalne bariery z jednej strony zapobiegające przedawkowaniom, a z drugiej strony będące bezpośrednią pochodną wydolności procesu aktywnego wchłaniania w jelitach; mogą jednak prowadzić do niezamierzonych niedoborów, jeśli niewłaściwie rozumie się "procedurę" suplementacji). W związku z tym, podając raz w tygodniu 1 jednostkę czegoś, dostarczamy psu 0,05 jednostki, natomiast podając codziennie, przez 7 dni 1/7 jednostki, dostarczamy psu w sumie 0,2 jednostki, czyli 4 razy więcej.
Nie mam tu na myśli konkretnej witaminy ani konkretnego minerału, bo dla każdej substancji te proporcje przedstawiają się inaczej, a jedynie chciałam pokazać jak to działa. Należy mieć to na uwadze projektując indywidualny system suplementacji i odpowiednio wyliczać dawki wszystkiego.

Przy okazji chciałabym też po raz kolejny podkreślić, że wyniki badań krwi nie są miarą właściwego zaopatrzenia organizmu w witaminy i minerały. Wszelkie niedobory wychodzą w krwi bardzo późno, dopiero gdy sytuacja zaczyna być dramatyczna i zostały wyczerpane wszystkie możliwości pobierania substancji odżywczych z tkanek i organów do krwi.

Zofijówka napisał/a:
W praktyce nie ma żadnego znaczenia, czy podasz psu suplozupę, czy wypanierujesz w nich mięso, czy wmieszasz suplementy w mielone mięso.

Jeśli suplozupę podamy odrębnie, niezależnie od posiłku, albo z niewłaściwym posiłkiem (w zakresie makroskładników), to zagwarantujemy jednocześnie, że wiele substancji zawartych w suplementach nie zostanie wchłoniętych, bądź tylko w małej części. Wiele z tych substancji wchłania się bowiem lepiej (bądź w ogóle) w obecności białka albo konkretnych aminokwasów, część jest odpowiednio trawiona tylko w obecności odpowiedniego pokarmu.
Tak więc ja bym sugerowała jednak "panierowanie" suplementami mięsa i/lub wmieszanie ich w przygotowany pokarm.

Z niewłaściwego rozumienia suplementacji oraz stosowania jej wbrew biologii i kinetyce wchłaniania substancji odżywczych wynikają najczęstsze problemy psów wiązane z suplementami, o których czytam i słyszę. I z tego potem powstają mity, że "suplementy szkodzą" albo "są zbędne", albo "zalecamy ich za dużo" i inne takie.
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
Grażyna 

Dołączyła: 27 Lut 2017
Posty: 1
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-02-28, 19:29   

Piszę po raz pierwszy,bo dopiero wczoraj odkryłam tą stronę i się zarejestrowałam.12 lat temu wzięłam ze schroniska suczkę.W schronisku ocenili jej wiek na 4 lata,a w przychodni weterynaryjnej na 6 lat,a więc jest to bardzo starsza pani. Zrobione kilka dni temu badanie krwi wykazało problem z wątrobą i niedoczynność tarczycy.Wyszedł jeszcze duży kwas moczowy,ale moja weterynarz mówi,że jest to związane ze schorzeniem wątroby,ponieważ kreatynina jest w normie.Przez ostatnie 4 miesiące była leczona u weterynarza okulisty na owrzodzenie rogówki na prawym oku i zapalenie naczyniówki na jednym i drugim.
Prawie nie śpi tylko cały czas chodzi po mieszkaniu.Wg weterynarza akurat to jest problemem neurologicznym, bo ma przekrzywiona na lewą stronę głowę,a nie z powodu chorych oczu, bo one na dzień dzisiejszy są wyleczone.Niestety na żadne nie widzi.
Już zastosowałam może jeszcze nie idealna dietę "wątrobową". Mało mięsa,a dużo warzyw i ryżu.Mamy jeszcze jeden problem,bo pieskowi ten neurologiczny problem nie pozwala też jeść. Przełyka,ale nie potrafi nabrać jedzenia do pyska.Dmucha w jedzenie,wciąga do nosa ,a do pyszczka mało wchodzi.Może ktoś podpowie jak karmić łyżeczką,lub są jakieś inne sposoby. Próbowałam,ale mało jej nie udusiłam,usiłując włożyć jedzenie głębiej.Próbowałam zrobić małe kuleczki,bo pies jest mały i waży 10kg,ale przy takiej małej ilości mięsa nie wyszły mi także z tej karmy kuleczki,które wsadzałabym do psiej buzi.
Pies jest bardzo zestresowany,a wizyty u weterynarza to zawsze był i jest horror.
Zastanawiam się,czy ten problem neurologiczny nie wziął się z brania dużej ilości tabletek przeciwbólowych ,lub z zabiegu usuwania kamienia na który mnie namówili ze względu na niegojące się choroby oczu.
 
 
Tufitka 

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 2971
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-18, 05:56   

Natrafiłam na książkę Pies na diecie BARF. Zdrowe i naturalne jedzenie dla twojego pupila. Małgorzaty Olejnik
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
madzialena84 

Wiek: 33
Dołączyła: 20 Kwi 2017
Posty: 1
Wysłany: 2017-05-12, 11:28   

Witam,
Jestem tu nowa i szczerze mówiąc kompletnie zielona w kwestii tej diety, mam psiaka 17kg 49cm, jest dość lękliwy być może ma taki okres w swoim życiu gdyż w marcu skończył rok, średnio aktywny, jest nadpobudliwy i czasem ciężko go opanować ostatnio usłyszeliśmy radę, że może ta dieta właśnie nam pomoże więc chcemy spróbować zaczęłam czytać i wiem że jest to bardzo zdrowe dla psa, niestety mam wiele wątpliwości, obawiam się czy dietę dobrze skomponuje itp. Pies ma prawdopodobnie uczulenie na kurczaka więc on totalnie na razie odpada przynajmniej do momentu wykonania testów a z tym wstrzymujemy się do ukończenia 2 roku życia. Na chwilę obecną niedawno miał robione badania krwi z biochemią i wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Moje największe wątpliwości to suplementy jakie są niezbędne i co muszę mieć koniecznie od samego początku??
Czy polecacie mieszanki z primexu typu mięso mielone z kością, polecacie?

Z góry bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi i z niecierpliwością na nie czekam :-)
_________________
Madzialena
 
 
Tufitka 

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 2971
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-12, 17:58   

madzialena84 napisał/a:
Czy polecacie mieszanki z primexu typu mięso mielone z kością, polecacie?
proponuję użyć szukacza, wpisać szukaną frazę "pimex" i będziesz miała wypowiedzi dotyczące tej karmy.
Ja tego bym nie polecała za bardzo, bo nie wiesz ile tych kości w zmielonej porcji jest.
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
swiatnieznany 

Dołączył: 19 Maj 2017
Posty: 1
Wysłany: 2017-05-30, 11:06   

Witam wszystkich, czytam już o barfie dość długo i coraz większy mętlik w głowie :)
Pewnie jak każdy widzę problem z zaopatrzeniem. Mianowicie mam dostęp tylko do różnego rodzaju drobiu, może dostanę ogony wołowe i kości. Z innych rzeczy zostają mi markety typu biedra, netto.

1. Czy ułożę z tego jakąś sensowną (chyba zbyt mała różnorodność) dietę dla mojej 3,5 m-c onki?

Na razie daję jej suchą plus owoce, warzywa, sporadycznie twaróg i jajko.

Dałem jej nawet trochę surowego mięsa i szyjki kurzej. Zamiast połykać jak bobki pięknie żuła. Jestem przekonany, że będzie zadowolona z planowanej diety. Żadnych rewolucji nie było, ale iskra w oku tak :) A jak świetnie aportowała za kawałek mięsa :)
 
 
Komanka 


Barfuje od: 03.11.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 03 Sie 2012
Posty: 638
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-05-31, 20:57   

swiatnieznany,

Sklepy typu Biedronka czy inne dyskonty mają od dłuższego czasu bardzo fajny asortyment mięsny. Ze świeżych mięs - kaczka, gęś, indyk, kurczak, wołowina, w tym wołowina rosołowa, czyli ta tłustsza i tańsza, podroby. Nieraz inne mrożone, zależnie od sezonu.

Barf nie wymaga nie wiadomo jakich gatunków mięs. Liczy się różnorodność. Nie widzę przeszkód w barfowaniu zaopatrując się w dyskontach :-D
Jedynym minusem dyskontów w tym przypadku jest "produkowanie" dużych ilosci plastikowych opakowań po mięsach, ale trudno, coś za coś.
 
 
Kinegunda
[Usunięty]

Wysłany: 2017-06-15, 19:56   

Witajcie. Jestem na forum nowa i od marca barfujemy razem z moją roczną sunią. Przyznam szczerze, że mocno przestudiowałam poniższe forum, zagłębiłam się w wiedzę internetową, jednak muszę przyznać, że w naszym przypadków w praktyce to wygląda dość różnie. Mój pies jest potwornym niejadkiem. Staram się mocno różnicować jej dietę. Dostaje wszelkie potrzebne gatunki mięs, podroby, żołądki, suplementy. Problem nie jest w tym, że ona czegoś nie lubi, tylko po prostu podchodzi do miski, powącha i odchodzi. Z ręki zje wszystko. Znalazłam wątek o psach niejadkach i chyba muszę wprowadzić jej zalecane głodówki. Zastanawiam się jednak, czy dla rocznego psa takie głodówki są wskazane. Pies był badany, jest zdrowy.
Polećcie również jak namówić psa do jedzenia kości. Kupuję jej od czasu do czasu skrzydełka z kurczaka, ale mam wrażenie, że ona nie umie się za to zabrać. Nie wie jak to ugryźć. Takiego problemu nie ma z kurzymi łapkami oraz kośćmi cielęcymi, a także naturalnymi dużymi gryzakami.
 
 
Mglista 

Dołączyła: 18 Mar 2014
Posty: 21
Wysłany: 2017-09-12, 14:00   

Hej, mam do was kilka pytań ;) Mam kota, który od 4 lat jest na barfie, więc mniej więcej wiem już, o co w tym chodzi. Coraz bardziej zbliża się jednak ten moment, w którym będę mogła przygarnąć swojego wymarzonego od zawsze psa, oczywiście ze schroniska. Z tym też wiążą się rożne nowe zagwozdki :)
Po pierwsze: jeśli zdarzy się tak, że serce moje skradnie jakiś psi staruszek, który od zawsze jadł nędzne żarcie w stylu karmy marki Puszek, tudzież schroniskowego makaronowego koktajlu, czy wówczas dobrym rozwiązaniem jest przestawiać go na jesień życia na barf? Czy układ pokarmowy starego zwierza zniesie takie zmiany?
Po drugie - czy pies może dostawać surowe kości drobiowe (indyk, gęś, kaczka)? Zawsze po robieniu mieszanek dla kota wszystkie kości z nóg i skrzydeł szły do kosza, a szkoda by było tak wyrzucać, jak się mogą psu przydać.
Po trzecie: Spotkałam się z teorią, jakoby karmienie zwierząt surowizną podkręcało ich metabolizm, w efekcie czego mają niby "lepsze osiągi", ale i żyją krócej. Prawda to, czy kolejny mit? Mi się w sumie średnio chce w to wierzyć, bo robiąc jedzenie dla kota nie dopuszczam do zbyt dużej ilości białka ani tłuszczu, ale może chodzi o coś innego?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne