BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
BARF - jak to się robi
Autor Wiadomość
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4649
Wysłany: 2011-09-20, 12:09   BARF - jak to się robi

Przede wszystkim należy do tego podejść spokojnie i powoli. Nie trzeba od razu rzucać się na głęboką wodę i robić mieszanek ze zmielonego całego królika wraz z najbardziej wymyślnymi podrobami czy korzystać z bardziej skomplikowanych gotowych przepisów, a następnie wmuszać to w kota. Bez odpowiedniego, powolnego przygotowania zwierzęcia możemy z takiej próby wyjść sfrustrowani, a nasz futrzak obrażony. Jeżeli kot nie jest uzależniony od suchej karmy i jadał dotychczas również surowe mięso różnych gatunków, lub przynajmniej mokrą karmę, to możemy spróbować przyrządzić mu pokarm według przepisów BARFowych i dorzucać mu trochę takiej mieszanki do dotychczasowego jedzenia. Jeśli kociak dotychczas nie widział surowego mięsa i w dodatku jadł wyłącznie suchy pokarm, to musimy zacząć najpierw przestawiać go na mokrą karmę, a następnie pomalutku dokładać mu niewielkie kawałeczki surowego mięsa do pożywienia. Potem dopiero możemy rozpocząć podawanie raz dziennie małego posiłku z samego surowego mięsa, a następnie przejść do "produkcji" barfowych kompletnych mieszanek. Chyba, że mamy szczęście oraz kota-eksperymentatora kulinarnego, który od razu rzuci się na mięsko oraz nasze mieszanki. Wtedy problem z głowy. To jednak rzadkość wśród uzależnionych od przemysłowych karm zwierząt.

Jeśli już mamy chętnego do współpracy kota oraz kupiliśmy wszystkie potrzebne składniki BARFowej mieszanki, a także niezbędne narzędzia, to zabieramy się do roboty.

Ważna uwaga: proszę pamiętać, aby nie mielić całego mięsa, tylko część niezbędną do wymieszania w nim suplementów. Przynajmniej połowa mięsa powinna być podawana kotu w kawałkach, aby mógł gryźć i oczyszczać w ten sposób zęby (najlepiej aby proporcje mięsa mielonego do niemielonego wynosiły około 1/3 do 2/3).

1. Wyciągamy maszynkę do mielenia mięsa:



2. Gromadzimy wszystkie niemięsne produkty, wyciągamy z lodówki składniki mięsne:



3. Jeśli używamy całego kurczaka lub królika, to bierzemy nożyce do drobiu i tniemy go na kawałki:



4. Następnie, za pomocą ostrego noża do mięsa, oddzielamy od kości tyle mięsa (mięśnia) ile zdołamy. Kości z resztkami mięsa gromadzimy w osobnej miseczce (na zdjęciu po prawej kości, po lewej samo mięso):



5. Kroimy na kawałeczki wycięte mięso, aby kot miał coś do gryzienia (w trosce o jego zęby):



6. Ważymy odpowiednie ilości podrobów (serc, wątroby, nerek i innych):



7. Wkładamy przygotowane wcześniej kości oraz zważone podroby do jednej miseczki, później będą razem mielone. Oddzielnie mięso i miseczkę z produktami do mielenia wkładamy do lodówki na czas przygotowania pozostałych składników:



8. Oddzielamy żółtka jajek od białek i wkładamy same żółtka do miseczki. Do żółtek dodajemy wodę oraz pozostałe niemięsne składniki (suplementy):



9. Mieszamy wszystko razem, aby uzyskać jednolitą, płynną konsystencję:



10. Wyciągamy z lodówki miskę z przygotowanymi kośćmi i podrobami i przepuszczamy wszystko przez maszynkę do mielenia mięsa (mięsne kości należy mielić dwa razy - pierwszy raz na grubszym sitku, drugi raz na drobniejszym):



11. Wyciągamy z lodówki pokrojone wcześniej mięso i dodajemy je do zmielonej masy, dobrze mieszamy:



12. Do otrzymanej mieszanki wlewamy przygotowany mix jajeczno-suplementowy, wszystko razem mieszamy bardzo dokładnie:



13. Tak przygotowaną BARFową karmę wkładamy do pojemniczków przeznaczonych do mrożenia żywności (najlepiej szklanych):



14. Szczelnie zamykamy i wkładamy do zamrażarki lub zamrażalnika:



Przez następne 2-3 tygodnie sięgamy po gotową mieszankę, pozwalamy jej się odmrozić i w temperaturze pokojowej podajemy kotu. Mamy dużo czasu wolnego dla siebie i na zabawę z kotem. Jak widać, wszystko jest łatwe, proste i przyjemne :-) .

Wszystkie fotografie pochodzą ze strony http://www.catnutrition.org prowadzonej przez Anne - autorki porad w zakresie naturalnego żywienia kotów.

Powyższy instruktaż to oczywiście tylko przykład, jak można to robić. Każdy może w praktyce dojść do różnych sposobów, używać różnych mięs i dodatków, z kośćmi lub bez. Wiadomo, że z czasem wypraktykuje się własne metody, które będą najwygodniejsze i najwydajniejsze. Ten obrazkowy instruktaż z pewnością będzie jednak pomocny dla początkujących i niepewnych jeszcze swych umiejętności Barferów.

Kolejne fotoinstruktaże znajdują się na stronie TCfeline:
Sporządzanie mieszanki mięsnej podstawowej
Sporządzanie mieszanki z całego kurczaka

.
 
 
Ines 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2572
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-10-15, 09:16   

Nie wiem, czy fajny, ale mam nadzieję, że będzie pomocny :-D
Nie jest to film instruktażowy, jak robić barfa - bo ze względu na to, że moje koty są głównie na whole prey, mój barf odbiega trochę od wzorcowego. Jednak w związku z tym, że często spotykam się z obiekcjami, że robienie mieszanki jest trudne i zajmuje mnóstwo czasu, nakręciłam filmik pokazujący, jak sprawnie to idzie kiedy ma się już trochę praktyki: https://www.youtube.com/w...ktV8zDvHAs&t=3s
_________________
Kocio-barfny kanał na YouTube:
https://www.youtube.com/LoveLorienTV
  Zaproszone osoby: 131
 
doradora 

Barfuje od: 09.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Cze 2014
Posty: 1525
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2017-10-15, 10:56   

Ines, film rewelacyjny!
Mam tylko dwa pytanka:
- mielisz cale jajka przepiórki? A co z tym złym białkiem jaja?
- mielisz wit. E razem z kapsułkami?
 
 
Ines 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2572
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-10-15, 11:17   

doradora, ph w żołądku kotów na barfie bez problemu rozprawia się z awidyną, więc białek się nie boję :-)
Tokovit mielę od prawie-zawsze, bo zwykle robię takie ilości mieszanki, że przy wyciskaniu tabletek bym się zastrzeliła ;-)
_________________
Kocio-barfny kanał na YouTube:
https://www.youtube.com/LoveLorienTV
  Zaproszone osoby: 131
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 1094
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-10-15, 13:03   

Uwzględniasz skorupki z jajeczek w bilansie wapnia? I ile dajesz jajek na kg mięsa? Gdzieś widziałam przelicznik jajko przepiórcze/jajko kurze, ale nie pamiętam :-(
W jakiej ilości osocze dajesz?
To mielenie kapsułek to niezły pomysł :-) . Tylko moje koty po niektórych kapsułkach mają lekkie biegunki, muszę spróbować jak będzie po tych.
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
shana55 
Moderator


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 4423
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2017-10-15, 13:59   

Ciekawe rozważania na temat białka i żółtka i awidyny :mrgreen:
http://www.barfnyswiat.or...ighlight=#44576

Ja słyszałam, że białko zjedzone najpierw jest strawione tak, że awidyna nie jest już groźna dla żółtka. Ale że nie powinno się tego mieszać.
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
Ines 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2572
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-10-15, 14:13   

Saga, nie uwzględniam, bo traktuję je tak, jakby koty zjadały je do posiłków whole prey. Ale jeśli kogoś to interesuje, żeby uzyskać 1g skorupek potrzeba około 10-12 jajeczek ;-)
Daję cztery jajka na kg mięsa, ale uwzględniam też dawane poza mieszanką whole prey.
_________________
Kocio-barfny kanał na YouTube:
https://www.youtube.com/LoveLorienTV
  Zaproszone osoby: 131
 
Ines 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2572
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-10-15, 14:35   

shana55, wiem że zdania są różne - jedni mówią nie podawać, inni podawać ale bełtać, jeszcze inni podawać ale nie mieszać. Pewnie i czwarta opinia by się znalazła :-)
Moim zdaniem ph w żoładku kota jest tak niskie, że bez problemu rozprawia się z awidyną, więc podaję jajka kotom tak jak widać na filmie - ale nikogo do tego nie namawiam, ani nie przekonuję, że tak należy robić :kwiatek:
_________________
Kocio-barfny kanał na YouTube:
https://www.youtube.com/LoveLorienTV
  Zaproszone osoby: 131
 
doradora 

Barfuje od: 09.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Cze 2014
Posty: 1525
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2017-10-15, 18:45   

Ines, wiem, że już wielokrotnie pisałaś, ale jakie jest przeliczenie jajko kurze na jajka przepiórcze? 1 do 3?
wtedy na 10 kg barfa wychodzi 30 jajek przepiórki? to trzebaby uwzględnić w mieszance 3 g wapnia więcej? dobrze liczę?

a z tymi mielonymi kapsułkami wit.E to jesteś boska! to była zawsze "najtrudniejsza" część suplementów, a to się igłą ukułam, a to mi wpadła cała kapsułka do mieszanki, a to więcej zostało na rękach niż trafiło do barfa, a to takie proste jest! :kiss:
 
 
Bianka 4 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12/2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 978
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-15, 21:19   

doradora napisał/a:
Inesa z tymi mielonymi kapsułkami wit.E to jesteś boska! to była zawsze "najtrudniejsza" część suplementów, a to się igłą ukułam, a to mi wpadła cała kapsułka do mieszanki, a to więcej zostało na rękach niż trafiło do barfa, a to takie proste jest! :kiss:

Szczerze, to zawsze się dziwiłam, że kapsułki Tokovitu to jakiś problem... od samego początku robiłam tak samo jak Ines czyli mieliłam w całości razem z mięsem.
_________________
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
 
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4649
Wysłany: 2017-10-16, 07:48   

Ines napisał/a:
Moim zdaniem ph w żoładku kota jest tak niskie, że bez problemu rozprawia się z awidyną, więc podaję jajka kotom tak jak widać na filmie

Tak, o ile kot zjada samo białko lub najpierw białko, a później żółtko. Zmieszanie białek z żółtkami w mieszance powoduje, że awidyna z białka związuje sie z biotyną z żółtka już w mieszance, zanim trafi do kociego żołądka, powodując jej nieprzyswajalność już na etapie robienia BARFa.
To oczywiście nie musi generować niedoborów u kotów, gdyż związywane jest tylko tyle biotyny w mieszance, na ile wystarcza awidyny z białek.
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
Ines 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2572
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-10-16, 09:09   

doradora, Twoje obliczenia są słuszne, ale i tak mam wątpliwości, czy te skorupki należy doliczać. W wątku o skorupkach ktoś chyba kiedyś pisał, że muszą być zmielone na pył, żeby wapń z nich mógł się przyswoić? Maszynka rozdrabnia je niewiele bardziej niż zjadający je w całości kot.
dagnes, dzięki za zabranie głosu :kwiatek: u mnie biotyny często wychodzi blisko dwa razy więcej niż wskazuje kalkulator, więc tym bardziej nie mam obaw :-)
_________________
Kocio-barfny kanał na YouTube:
https://www.youtube.com/LoveLorienTV
  Zaproszone osoby: 131
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne