To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
BARFny Świat
Dieta BARF dla kota, psa i fretki. Naturalne i zdrowe żywienie zwierząt domowych.

Naturopatia dla BARFnego drapieżnika - Sanofor - problemy żołądkowo jelitowe i nie tylko

bobson - 2020-01-25, 03:47
Temat postu: Sanofor - problemy żołądkowo jelitowe i nie tylko
https://www.zooplus.pl/sh...raly/grau/61367


Preparat znany na forum, który zdecydowanie zasługuje na swój własny temat.

Chciałbym, aby użytkownicy podzielili się wiedzą naukową na temat "błotka"

W opisie sanoforu w zooplusie można przeczytać:

"Korzystne działanie preparatu Sanofor zostało potwierdzone w wielu badaniach naukowych"

Czy ktoś kiedyś znalazł jakiekolwiek badania?
Sam sporo czasu spędziłem na szukaniu info w necie, ale bez rezultatu.

Torf bagienny działa rewelacyjnie, co widać po opiniach online.
Był to jedyny preparat, który umozliwiał Bobiemu trawienie barfa gdy był podawany między posiłkami.

Jedyne badania jakie znalazłem online na temat torfu bagiennego związane są z preparatem bazującym na ekstrakcie z torfu Tołpa Peat Preparation

Potwierdza właściwości regeneracyjne:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8239914
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7976431

Stymulujące odporność:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8036927
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8067261
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8067262
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7520661
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8036929

Pozytywny wpływ preparatu w alergiach:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7520662


Ważne informacje w kwestii stosowania Sanoforu!


Nigdy nie wolno pod żadnym pozorem podawać błotka razem z barfem. Należy zachować odpowiedni odstęp i dać go np po posiłku.
Sanofor neutralizuje kwasy żołądkowe i może upośledzić trawienie w żołądku. Sam popełniłem ten błąd i mimo lepszych widoków w kuwecie zasponsorowałem kotu problemy żołądkowe.


Minusem sanoforu (dlatego z niego zrezygnowaliśmy) był wielki stres i opór kota podczas podawania strzykawką do pyszczka.

Obecnie testuję jego działanie w formie wysoszonej podając torf w kapsułkach dzięki czemu jest możliwość podania odpowiedniej dawki.

kryska - 2020-02-05, 20:00

O preparacie Tołpy było wiele sensacyjnych doniesień. Część naukowców była za, inni stanowczo przeciw oraz ludzie poszukujący ostatniej deski ratunku jak zawsze za każdą cenę.
Znalazłam taki tekst :
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31550503
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28729228

O sanoforze tez szukałam bez skutku, jak i o jego odpowiedniku Liquid Moor firmy Luposan.
Tez popełniłam ten sam błąd co Ty, czyli dawałam do jedzenia, bo tak mi powiedziała wetka.
Jednak nie mogę stwierdzić, że moje koty miały z tego powodu problemy żołądkowe. Jeśli, to nie ujawniające się w czasie gdy dostawały go przez kilka miesięcy.
Wróciłam teraz do niego już pomiędzy posiłkami. Fuks zlizuje z łyżeczki bez wstrętu ale koniecznie z szczyptą jogurtu na wierzchu. Bibi z ociupiną swojej ulubionej pasty Liquid Snack Vitaraftu, też nie grymasi. Tę pastę bardzo dużo kotów lubi, spróbuj.
Jest jeszcze tarty ser żółty do posypania. Coś przecież Twój Bobs lubi. Najpierw trzeba podać mu sam smakołyk, potem stopniowo zwiększać udział sanoforu ale zawsze pokryty smakołykiem.

migotka992 - 2020-02-06, 08:16

Tak tylko się wtrącę. Produkty mleczne są wysokocukrowe, a ich obecność w diecie dorosłego mięsożercy, wyposażonego w umiejętność przetwarzania białek odzwierzęcych w glukozę, jest nie tylko zbędna ale wręcz szkodliwa metabolicznie (np. prowadząc do problemów z trzustką). żółty ser to dodatkowo ogromne ilości tłuszczu i soli. Podawanie ich kotom z problemami jelitowymi wydaje się mocno ryzykowne.
kryska - 2020-02-06, 16:59

A ile tłuszczu, soli i cukru może zawierać kilka mg sera, no kilkadziesiąt jak kot wybredny?! :-D

Chyba, ze Bobson zamiast 1/3-1/2 łyżeczki sanoforu daje go w przeliczeniu na szklanki, wtedy sera zejdzie niebezpiecznie więcej.

migotka992 - 2020-02-07, 17:25

Kryska, odniosłam się do Twojej propozycji dosmaczania serem z uwagi na to, że zamieściłaś ją w wątku dotyczącym problemów trawiennych, a temat jest mi bliski. Nie przyszłoby mi do głowy zawracać nikomu głowy moimi wypocinami, gdyby nie zaistniały kontekst.
Chciałam uczulić innych Opiekunów, borykających się z wrażliwym układem pokarmowym kotów na to, że przecież same produkty mleczne mogą być przyczyną tych problemów.

Kot kotu nierówny.
Jednemu nie zaszkodzi nawet plasterek sera, ale drugiemu już okrawek może przysporzyć dolegliwości. Szczególnie w aspekcie problemów jelitowo-trzustkowych, a te często są ze sobą powiązane.

Zainteresowanym tematem wrzucę krótką zajawkę:
dagnes napisał/a:
Przetwory mleczne, w tym żółty ser działają prozapalnie, wzmagają procesy autoimmunologiczne

która mam nadzieję zaintryguje Opiekunów wrażliwców na tyle, by zapoznali się z argumentami, zanim zdecydują się na taką formę dosmaczania.

Post z linkami odnoszącymi do omówienia kilku aspektów szkodliwości produktów mlecznych można znaleźć w wypowiedzi Dagnes: https://www.barfnyswiat.o...p?p=98324#98324 Co prawda dotyczą człowieka, ale skoro mleko i jego pochodne szkodzą nawet takim śmieciożercom jak my, to można się domyślić o ile bardziej szkodzić będą wyspecjalizowanemu drapieżnikowi, jakim jest kot.

I na koniec nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie.
Skąd możemy mieć pewność, że konkretnemu kotu nie szkodzi ser/mleko/jogurt? Bo nie ma biegunki, nie okazuje bólu? Wiedząc to co wiemy o kotach - że z uwagi na swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym potrafią doskonale maskować ból, czy warto ryzykować zdrowie istot, które kochamy? A nawet jeśli faktycznie nie odczuwają dyskomfortu, to czy nie będzie to miało negatywnych efektów w przyszłości? Jak np. w tej historii: https://www.barfnyswiat.o...p=102341#102341

Naprawdę zachęcam wszystkich do zgłębienia tematu szkodliwości mleka i jego pochodnych (nie tylko laktozy, ale przede wszystkim kazeiny obecnej również w produktach fermentowanych), omawianego na tym Forum. Mnie lektura wciągnęła jak niezły dreszczowiec ;)
Po uzupełnieniu tej wiedzy, szczerze jestem wdzięczna losowi za moją nietolerancję laktozy, na którą do tej pory wyklinałam. Bo całe szczęście, dzięki niej produkty mleczne są marginalnym elementem w moim menu.

bobson - 2020-02-08, 17:17

Świetny post migotka.

Dosmaczanie sanoforu niestety nie działa. Próbowałem dosmaczać probiotykiem z boulardi, który lubi.

Bobo ma dość silną alergię na kazeinę ( wyszło w testach na podobnym poziomie jak ziemniaki po których miał najsilniejsze objawy).

Co do laktozy i innych cukrów, to na moim kocie ładnie widać jak ilości typu 1,5 -2 g ( w lekach homeopatycznych) wywołują dysbakteriozę.

kryska - 2020-02-09, 13:35

No jestem pod wrażeniem jakiego spustoszenie może dokonać kilka mg sera.
I tylko Francuzów mi żal. :-(

bobson - 2020-02-09, 15:10

Wysuszony sanofor w niskiej temperaturze nic nie zdziałał.
Łatwiej mi się daje w strzykawce na tył języka - 2 ml ( nie ma jak wypluć).

Zmartwiły za to wymioty sanoforem z mini kłakiem mimo iż kot po sanoforze zjadł 2 posiłki i minęło od podania jakieś 12h :shock:


Co do ilości, która może zaszkodzić ciężko powiedzieć. Bobcio po dodaniu 80mg porcji dziennej alg morskich miał spore problemy, a dajemy ich przecież niewielkie ilości do barfa.

Francuzi z tego co kojarzę mają akurat dużo większe zdolności trawienia produktów mlecznych.

małga - 2021-04-30, 05:22

Zastanawiałam się, z czego wynika cena Sanoforu. Czy jest wysoka, bo to produkt dla zwierząt, czyli można przeginać, czy jest czystszy od ogólnodostępnej borowiny. Przy czym nie znalazłam borowiny do spożycia. Jest o borowinie do picia.
Doświadczenia po polsku https://herbiness.com/2013/08/31/projekt-borowina/
oraz domowa destylacja https://herbiness.com/2016/11/27/destylacja-borowiny-metoda-garnkowa-post-goscinny/
Wczytując się, tak naprawdę nigdy po prostu nie ukończono badań stosowania wewnętrznego.

Sklep Tołpy sprzedaje tabletki jako kosmetyk podnoszący odporność https://tolpa.pl/preparat-regenerujaco-wzmacniajacy-tice30#!opis-produktu Skład: torf tołpa®, inulina, oligofruktoza, laktoza, talk-substancja przeciwzbrylająca, stearynian magnezu-substancja przeciwzbrylająca.

Jest tak dużo pozytywnych opinii o Sanoforze, a jednak mam wątpliwości, czy powinno się go jeść. Przy borowinie wymienia się dużo przeciwskazań, stany zapalne tkanek miękkich, niedokrwistość, problemy z ciśnieniem, choroby serca, choroby nerek, niewydolność oddechowa i krążeniowa, nowotwory, w odniesieniu do stosowania zewnętrznego.

Bobson, skąd wniosek, że neutralizuje kwasy żołądkowe? :oops: O torfie wiem tyle, że robi się z niego również węgiel aktywny o działaniu przeciwbiegunkowym, czyli nie powinno się faktycznie łączyć z jedzeniem ze względu na skutki uboczne, ani też podawać długoterminowo. No i jak to połączyć z jego rzekomymi dobrodziejstwami?

bobson - 2021-05-16, 22:39

W kwestii neutralizacji kwasów żołądkowych, to z tego co pamiętam sam producent się tym chwali
małga - 2021-05-17, 00:25

Faktycznie, na stronie producenta jest "neutralizuje nadmiar kwasów żołądkowych" i "zmniejsza kwasowość żołądka" https://www.grau-tiernahrung.de/46/sanofor
Opis sklepu z pierwszego linku jest kreatywniejszy od strony producenta.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group