BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Suszony BARF ?
Autor Wiadomość
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-06-02, 20:37   

Tak, chodzi o już gotową mieszankę, która się nie zjadła. Formuję z niej malutkie kulki lub kleksy i zostawiam do wyschnięcia na balkonie. Stamtąd połowa znika już w trakcie suszenia. Resztę wrzucam do tablicy i koty sobie wyjmują i dojadają.





_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 187
 
Ewik72 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Lis 2013
Posty: 388
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-02, 21:35   

Świetny pomysł :kciuk: szczególnie gdy trzeba bardzo uważać na podaż białka u kotów nerkowych. Moje bidulki od dawna smakołyków nie widziały, wszystko żeby tylko białka nie przekroczyć.
 
 
HoWaKo 


Barfuje od: 01.2015
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Lut 2015
Posty: 267
Skąd: Zamość
Wysłany: 2015-06-03, 00:16   

Fajnie to wygląda, tylko prawdopodobnie nie wszystkie suple zachowują właściwości np. oleje :niewiem: ale pokombinuję i zrobię też dla psów, taki susz będzie idealny jako zdrowa nagródka.

Ma to jakiś zapach? Kurczę, zgłodniałam :oops:
_________________
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska :mrgreen:
 
 
 
vesela krava 
Ekspert


Barfuje od: 10/2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 08 Gru 2011
Posty: 952
Skąd: Francja
Wysłany: 2015-06-03, 06:15   

Ines, Ty masz jednak koty idealne, nawet niedojedzony barf sie nie zmarnuje ;-) U mnie takie suszki sluzylyby najwyzej do zabawy.
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-06-03, 11:47   

Na pewno suszki nie są tak wartościowe jak świeży barf, ale zawsze to lepsze niż sucha karma. Chciałam sprawdzić czy ma zapach, ale okazało się, że już wszystko zniknęło ;-) jakoś wcześniej nie zwróciłam na to uwagi.

vesela krava, takie idealne to one nie są. Ostatnio myszy jeść nie chcą. Myszy nie ususzę :lol:
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 187
 
vesela krava 
Ekspert


Barfuje od: 10/2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 08 Gru 2011
Posty: 952
Skąd: Francja
Wysłany: 2015-06-03, 15:22   

A moze jednak? Jakas metoda z watku o wedlinach domowej roboty? Mysz suszona w skarpetce :lol:
 
 
Zyna 

Barfuje od: 23.05.2016
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 29
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-08-03, 15:42   

Związane z tematem, więc zapytam tutaj. Kupuję dla kotki liofilizowane mięso z kurczaka (100%), jako przysmak, nagrodę i narzędzie przekupstwa. Sprawdza się świetnie. Miesięcznie schodzi mniej więcej jedno pudełeczko, 40 gram. Według danych na opakowaniu jest to odpowiednik 200g świeżej piersi z kurczaka. Pomyślałam, że skoro jest to stały element menu i wiem co dokładnie zawiera, to przy komponowaniu kolejnej mieszanki zacznę wprowadzać przysmak do kalkulatora jako pierś z kurczaka bez skóry i zrównoważę go dodatkowym tłuszczem w mieszance. I tutaj mam pytanie do mądrzejszych w temacie – czy w procesie liofilizacji mięso traci znacząco jakieś składniki odżywcze, a jeśli tak to które i w jak dużym stopniu? Czy oprócz wody powinnam coś jeszcze brać pod uwagę w obliczeniach? Czy wpisywanie tego do kalkulatora w ogóle ma sens?
 
 
Saga 

Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1489
Wysłany: 2016-09-16, 21:18   

Skipper napisał/a:
Ostatnio skunksy zastrajkowały i przez 3 dnie zeżerały po pół porcji - nieskonsumowane za radą Ines poszło do suszenia. Przed chwilą dałam Tośkowi próbkę ususzonego - zeżarł w oka mgnieniu i oblizywał się przez 5 minut. Znaczy kotu smakowało :mrgreen:

A jak suszysz? Gdzieś czytałam, że w piekarniku dziewczyny chyba suszyły.
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2810
Wysłany: 2016-09-16, 21:55   

Wybrałam mięso z mieszanki (a mielę na duże kawałki, więc nie było z tym problemu) i kilka razy ( 3? 4? - zabij, nie powiem) wrzuciłam do piekarnika na 50*C (w mojej kuchence niżej się nie da) z termoobiegiem. Generalnie to patrzyłam jaki jest wygląd mięsa po zabiegu suszenia - dzisiaj rano zostawiłam takie półsuche wyjęte z piekarnika na talerzyku w pokoju i w tej chwili jest suche na wiór, dalszego osuszania w mojej ocenie nie potrzebuje. Na koty kawałeczek takiego mięsa działa jak czerwona płachta na byka - przetestowałam :mrgreen: :kciuk:

Świeżego żreć nie chciały, a za suszone dusze by zaprzedały :twisted:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
Saga 

Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1489
Wysłany: 2016-09-16, 22:11   

No to tak właśnie myślałam żeby wrzucić na termoobieg na 50 stopni. Muszę też spróbować, tylko pewnie zbyt długo nie da rady tego przechowywać. W sumie też nie ma sensu chyba, dawać akurat na czas, gdy koty są dłużej same.
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2810
Wysłany: 2016-09-16, 22:40   

Co dom przechowywania nie mam żadnych doświadczeń, musiałabyś Ines podpytać...
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-09-19, 17:57   

Klik!
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 187
 
Saga 

Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1489
Wysłany: 2016-09-19, 18:07   

Tak, czytałam, dzięki. Ale mnie chodzi o ciąg dalszy, czyli jak przechowywać - w czym i jak długo ewentualnie. Teraz czas przejściowy w pogodzie, ani to ciepło ani sucho. Przechowywać w szczelnym naczyniu czy raczej np. w papierowych opakowaniach?
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-09-19, 18:17   

Tego nie wiem, u mnie jest zjadane wszystko na bieżąco. Suszoną wątrobę przechowywałam w szczelnie zamkniętym pojemniku.
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 187
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2810
Wysłany: 2016-09-21, 20:52   

Przetestowałam suszenie niezjedzonego BARF-a w rozplaszczonych malutkich kawałkach w temperaturze pokojowej - skunksy nie chcą tego tknąć (na mój węch nie ześmiardło się to na pewno). Ale BARF suszony w piekarniku jak pisałam wyżej jest HITEM - kociska mało się nie pozabijają :hmm:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne