BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Ubranka i dziwne akcesoria dla zwierząt
Autor Wiadomość
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-12-10, 20:25   Ubranka i dziwne akcesoria dla zwierząt

Wpadam czasem na różne dziwne akcesoria dla zwierząt. Dzisiaj np. dostałam w mailu ofertę na: http://www.superzoo.pl/ti...2.html#contents
Tak! perfumy dla psa :mrgreen: Brzmi interesująco, nieprawdaż? :faja: Ciekawa jestem na ile szczęśliwym będzie taki wyperfumowany pies :roll:

Mam jeszcze jeden taki kwiatek:
http://www.zooplus.pl/sho...ek_kolka/218899

Ciekawa jestem co powiedzieliby np. moi sąsiedzi jak zobaczyliby mnie spacerującą z kotem w wózku. Co prawda w wózku dziecięcym już my na zakupy z kotem jeździli np. do marketu, kiedy to Hance udało się zapakować niepostrzeżenie pod kocyk w nóżkach dziecka, no ale to nie było to samo, bo kota nie było widać, a o całym zajściu dowiedzieliśmy się dopiero po powrocie.
 
 
AniaR 


Barfuje od: 2005
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 447
Skąd: z daleka
Wysłany: 2012-12-11, 01:09   

Wcale mnie te perfumy nie dziwia. Perfumy czy dezodorant dla fretki to przeciez "norma". Widzialam tez paniusie, ktore wozily swoje pieski na wozeczku w wozku. O ubrankach i butach dla psow juz nie wspomne.
_________________
http://www.garnek.pl/aniar/a
 
 
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-12-11, 11:09   

Mnie dziwą nie tyle same perfumy, czy wózki, co idea ich używania przez zwierzęta, a przede wszystkim śmieszy wmawianie właścicielom, że istnieje taka potrzeba. Generowanie nowych potrzeb przez producentów akcesoriów dla zwierząt nie ma nic wspólnego z racjonalnym postrzeganiem rzeczywistości i faktycznym odczuwaniem potrzeb przez finalnych odbiorców, czyli przez zwierzęta. Nie czepiam się mocno tych wózków, bo powiedzmy, że dla starszych schorowanych osób, które muszą dostarczyć dużego niesprawnego psa do pobliskiego weterynarza, w wyjątkowych sytuacjach kiedy nie ma możliwości skorzystania z innych środków lokomocji, może to być jakieś rozwiązanie. Ale z tymi kosmetykami to już naprawdę przegięcie. Rozumiem, że stosowanie szamponów, czy pudrów w celu przygotowania kota lub psa do wystawy jest często niezbędne (choć, czy zawsze?), ale tworzenie wokół tego całej gamy kosmetyków: najrozmaitszych odżywek, nabłyszczaczy, środków antyelektrostatycznych do sierści, kremów pielęgnacyjnych do smarowania opuszek łap, dropsów do paszczy typu odor free, najrozmaitszych kropli do uszu etc. z których większość i tak ze względu na skład jest w mniejszym, bądź większym stopniu szkodliwa dla zwierząt, daleko wykracza moim zdaniem poza granice wszelkiej tolerancji dla tego typu "innowacyjnych" stricte snobistycznych rozwiązań.
Tak, a ubranka i buciki wizytowe dla psów, to kolejna para kaloszy...
 
 
ciocia_mlotek 
Ekspert


Barfuje od: 25.07.12
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Sie 2012
Posty: 4452
Skąd: góry Szkocji
Wysłany: 2012-12-11, 12:52   

Ale przecież to samo jest z artykułami dla dzieci. Wszystko jest "nezbędne" konieczne i nie da się bez tego żyć :-P
Potem się okazuje, że większość jest totalnie zbędna. A połowa jest tylko i wyłącznie odzwierciedleniem snobizmu rodziców :)
Co do ubranek dla zwierzaków: tak w większości to jest totalne przegięcie. Ale przyznam się szczerze, że ostatnio zastanawiałam się nad kubraczkiem dla Taza, bo jemu ciągle zimno. Przeszły mi przez głowę i buciki bo naprawdę widać, że mu marzną łapy bardzo, ale nie wiem czy się skuszę bo to jednak jest strasznie nienaturalne i niewygodne dla psa. Taki wybór - ma mu być zimno czy niewygodnie?
_________________
Taz i Cu sith na surowo
 
 
Bianka 4 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12/2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1053
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-11, 13:22   

Przyznam się, że ja marzę o wózku, w którym mogłabym wozić moje koty. Taszczenie calego miotu 2,5 miesięcznych MCO plus mamusi zaczyna mi bokiem wychodzić, a raczej kręgosłupem :-/ A moje psiaki zimą chodzą na dłuższe spacery w bucikach i to nie dlatego, że im zimno w łapki, tylko żeby zabezpieczyć łapiny przed solą i jeszcze nie spotkałam się z wytykaniem ich palcami. Reakcja przechodniów jest raczej bardzo pozytywna.
Ale faktycznie często ludzie robią z psa wariata dla własnego widzi mi się :roll:
 
 
 
AniaR 


Barfuje od: 2005
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 447
Skąd: z daleka
Wysłany: 2012-12-11, 15:16   

Gorzej jesli to ziwerze staje sie modnym dodatkiem.
_________________
http://www.garnek.pl/aniar/a
 
 
Sandra 
Ekspert

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 29 Gru 2011
Posty: 3449
Wysłany: 2012-12-11, 15:21   

Bianka 4 napisał/a:
Taszczenie calego miotu 2,5 miesięcznych MCO plus mamusi zaczyna mi bokiem wychodzić, a raczej kręgosłupem :-/

Czyżby ktoś został "babcią" ? :-D
  Zaproszone osoby: 1
 
Zofijówka 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Kwi 2012
Posty: 542
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-12-11, 20:52   

Z masakrycznych produktów dorzucam:
flamaster do farbowania nosa ("piesek taki piękny, tylko ten nosek, ale przecież to nie szkodzi w byciu mamą" :evil: )

Z ciekawostek: pasta antypoślizgowa, żeby pies się nie ślizgał w czasie prezentacji na ringu. Niegłupie

Co do wózka... wygląda szokująco, ale znowu- wystawa jest dziwnym miejscem. Są tacy, którzy wystawiają więcej psów. Najczęściej panuje taki tłok, że szarpanie psów i narażanie na bliski, nienaturalny kontakt z innymi, nie zawsze miłymi psami- nie jest... optymalne.
Sa też tacy, co przenoszą psy w kontenerkach, wózek jednak wydaje się wygodniejszy.

Są też przyczepki do rowerów dla psów. Szaleństwo? Nie do końca. Nie każdy pies dorówna tempem i wytrzymałością rowerzyście. Taka przyczepka pozwala towarzyszyć swoim państwu nawet przy dłuższych wyprawach, a to lepsze niż żeby pies został na ten czas w chałupie :->

A na buty sama się oglądam, sól nas zabija :-?
Wypasione mają tutaj
 
 
Bianka 4 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12/2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1053
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-11, 21:45   

Sandra napisał/a:
Bianka 4 napisał/a:
Taszczenie calego miotu 2,5 miesięcznych MCO plus mamusi zaczyna mi bokiem wychodzić, a raczej kręgosłupem :-/

Czyżby ktoś został "babcią" ? :-D

Został :faja: Niestety album moich piękności jest dostępny tylko na FB http://www.facebook.com/m...87371051&type=3
Zofijówka napisał/a:
A na buty sama się oglądam, sól nas zabija :-?
Wypasione mają tutaj

A już myślałam, że poszaleję.. takie same butki są w mojej lecznicy po 350 zł, ale za 4 sztuki czyli wychodzi na to samo :roll: Buciki, które my mamy są potwornie śliskie i tylko dlatego zakładamy je na naprawdę długie wypady gdzie jest ryzyko chodzenia po posolonych chodnikach (ale czego można oczekiwać po butkach za 40-50 zł :roll: )
 
 
 
Zofijówka 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Kwi 2012
Posty: 542
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-12-11, 22:01   

Bianka, a może te by pasowały? Niestety przecenili tylko małe rozmairy, ale może na Twoje futerka będą pasować? W tytule piszą, że 2szt, ale w opisie są już 4 :-D
 
 
Bianka 4 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12/2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1053
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-11, 22:09   

Dzięki :kwiatek: I tak za duże :roll: Moje psiaki to shelti, potrzebowałabym chyba xxs :roll: Poza tym 100 zł za parę, to i tak troszkę sporo... 400 zł dla obu psiaków... niby lepiej niż 700 zł (w normalnej cenie), ale i tak troszkę dużo... :oops:
Dopiero teraz doczytałam, że to cena za 4 szt... już grzebię dalej... :faja:
 
 
 
isabelle30 
Ekspert

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 2612
Wysłany: 2012-12-11, 22:26   

Takim co maja małe łapki to łatwo....ja szukałam butów w maju jak Brutus rozwalił poważnie łapę. Kupowałam XL i to był największy rozmiar. Wchodzą tylko na tylną łapę, przednia jest większa...
Z dziwact kiedyś widziałam lakier do paznokci dla psów :shock:

Za to kiedyś w drodze nad morze jak poiłam w knajpie (postój na obiad) psa z poidła, do tego Brutus miał na sobie szelki K-9 Julius usłyszałam za plecami komentarz - zobacz jakie to cuda ludzie nie wymyślą, z kałuży nie można? A ktoś drugi odpowiedział - ale ty! To jakiś specjalny pies! i tak Brutus został agentem X :faja:
 
 
Panterowo 


Barfuje od: 23.07.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 28 Cze 2012
Posty: 199
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-12-11, 22:51   

Bianka! ten szaruś z rudym czółkiem jest przecudowny! :love:
_________________
"Czy dom bez kota - najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego - zasługuje w ogóle na miano domu?"
Mark Twain
 
 
 
Bianka 4 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 12/2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1053
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-11, 23:04   

To dziewczyna, niebieska szylkretka (niebiesko-kremowa). Wszystkie są cudowne... przynajmniej dla mnie... :mrgreen: Dziękuję :kwiatek:
 
 
 
Tilia 


Barfuje od: 11.2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 06 Cze 2012
Posty: 356
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-12, 17:23   Re: Najdziwniejsze akcesoria dla naszych zwierząt

Sihaya napisał/a:
Co prawda w wózku dziecięcym już my na zakupy z kotem jeździli np. do marketu, kiedy to Hance udało się zapakować niepostrzeżenie pod kocyk w nóżkach dziecka, no ale to nie było to samo, bo kota nie było widać, a o całym zajściu dowiedzieliśmy się dopiero po powrocie.


O mamo, chyba bym padła trupem, jakbym zobaczyła swojego kota w supermarkecie :hair: I on sobie spokojnie przespał całą tą wycieczkę???

...

A mi się marzą buty na nietypowe (długie i cienkie) charcie łapy, na tą koszmarną sól na chodnikach. Nawet te najbardziej wybajerzone są na szerokie, albo za krótkie i za niskie - spadają. To samo z resztą tyczy większości psich akcesoriów: obroże za cienkie i za długie, szelki za krótkie, wiszące na froncie psa, a o ubrankach można zapomnieć. Na duże psy trudno coś dostać, a na charty jest to prawie niemożliwe.

Tak, bo ja jestem jedną z tych dziwnych paniuś, co pieski na mróz ubiera :twisted: :twisted: Zwłaszcza jednego. I nawet rozglądałam się za przyczepką do roweru dla mojej weteranki (duuużej).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne