BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Padaczka u kota
Autor Wiadomość
majra 


Barfuje od: 04.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 24 Mar 2013
Posty: 130
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2013-04-08, 20:54   

kolejny atak...tabletkę dostał pół godziny temu...
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 3006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-08, 21:02   

majra napisał/a:
Szkoda, że moja mama nie da sobie przemówić i twierdzi że to przez BARF, kazała mi zacząć go żywić NORMALNIE. dobre sobie... :twisted:


Skąd Twoja Mama wie, że to NORMALNE (poproszę def. normalnego jedzenia dla mięsożercy :shock: ) jest właściwsze niż normalne jedzenie , czyli mięso odpowiednio suplementowane??

Moja Mama (na szczęście) nie ma oporów, przed podawaniem barfa wolno żyjącym kotom. Dajemy również i trochę suchej karmy, ale bezzbożowej.
Ja się jednak nie chce przekonać (na razie do barfa), to może pokaż jej mokrą karmę dobrej jakości, bez zbóż. Nie żadne tam wiskasy, felixsy (od tego moje koty się struły). Odstawiłam te karmy na razie podaję właśnie te bezzbożowe (tutaj znalazłam wykaz, podpowiedź) i dodaję surowe mięsko, a za niedługo zacznę je (tak jak poradziła Sihaya) troszkę suplementować.
 
 
majra 


Barfuje od: 04.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 24 Mar 2013
Posty: 130
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2013-04-08, 21:08   

JA i tak nie zrezygnuję z BARFA, no żeby jedzenie dawało taki efekt :roll:
Boję się dzisiejszej nocy...ktoś coś wie co to za lek? Wszędzie czyta sie o luminalu a tu proszę...
 
 
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-04-08, 21:14   

Majro, strasznie mi przykro to słyszeć :cry: . Spodziewałam się, że wystąpią kolejne ataki, ale że dziś aż dwa miały miejsce a teraz kolejny. Ataki są bardzo wykańczające dla kota, eksploatują całą energię i niestety każdy kolejny niesie ze sobą ryzyko obrzęku mózgu i zgonu. Podejrzewam, że teraz Beso musi czuć się jak piłka z której uszło powietrze. Powinien odpoczywać. Podajesz Relanium, czy Luminal? masz leki injekcyjne, czy tabletki? Oba lekarstwa są katastrofalne dla wątroby. Kot powinien mieć założony przez najbliższych kilka dni wenflon aby była możliwość podania mu leków natychmiast.

Jest mi bardzo przykro, że nie macie możliwości i środków aby zaangażować się w pomoc. Proponuję jednak nie rezygnować z rzetelnej diagnostyki i walki o tego kota, spróbuj dać ogłoszenie na FB Kocie sprawy i na forum miau z prośbą o wsparcie finansowe, jest bowiem nadzieja, że znajdą się dobre duszyczki, które pomogą Beso. Nie rezygnuj i nie poddawaj się tak łatwo! Twój kot jest tego wart. Naprawdę musisz spróbować. Ja też Ci pomogę. Mogę nawet wziąć Beso do siebie na czas diagnostyki do czasu kiedy będzie ustabilizowany. Mamy tutaj spory wybór doświadczonych weterynarzy, którzy używają nie byle jakich leków, a i do Warszawy mamy niedaleko. Działaj i daj znać, co postanowiłaś. Od właściwego leczenia zależy życie Twojego kota.
 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5336
Wysłany: 2013-04-08, 21:15   

majra :tuli:
przykro to czytać, ale nie poddawaj się, może to przełom w sprawie. Nie jestem specjalistką ale wiem, ze i u ludzi są dni lepsze i gorsze w tej chorobie, może Beso to przezwycięży.
Czego bardzo Wam życzę :-)
 
 
majra 


Barfuje od: 04.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 24 Mar 2013
Posty: 130
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2013-04-08, 21:22   

Silhaya jesteś cudowna...Zwrócę się o pomoc finansową, napiszę o Beso..zobaczymy.
Bardzo chętnie spróbowałabym chwilowo oddać Ci kocurka ale mieszkamy bardzo daleko od siebie...nie wiem jakbym mogła to zorganizować :-(
Jedyną większą miejscowością jest Rzeszów, tam jest kilka polecanych na MIAU wetó. Jestem skłonna tam jeździć..problem jest tylko w forsie :cry:

Jak juzpisałam, ta wetka jest jednaz najlepszych w tej okolicy, ale nie ma profesjonalnego gabinetu np. JEst jedna lecznica z RTG ale co mi teraz z tego...
 
 
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-04-08, 21:32   

Majro, pisz ogłoszenia, nadaj je jeszcze dziś. Im szybciej, tym lepiej. Czas ma tutaj ogromne znaczenie. Jestem z Wami. Głowa do góry!

majra napisał/a:
Dostał 1/8 tabletki...kurczę nie wiem jak się nazywa. Na 't' i nazwa jest dość długa..

może TOPIRAMAT?
 
 
bura4 

Barfuje od: 1998
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Lip 2012
Posty: 327
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2013-04-08, 21:44   

W razie potrzeby transportu do okolic Wawy będę w Warszawie 19 kwietnia - jadę z psem, ale kota jak będzie trzeba przewiozę jesli będzie w transporterze. Tak tylko piszę, żebyscie wiedziały, że jest taka opcja.
 
 
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-04-08, 21:48   

bura4 dzięki za tę opcję. Zobaczymy, co na to majra. Na tego 19.04 można ew. umówić TK albo rezonans na SGGW. Kiedy wracasz z Wawy - tego samego dnia?
 
 
majra 


Barfuje od: 04.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 24 Mar 2013
Posty: 130
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2013-04-08, 21:52   

Kurczę, bura byłoby super, ale ten 19ty to jak cała wieczność :cry: ale jakaś opcja już jest.
My bywamy w Warszawie, teraz planujemy najwcześniej na maj (jeździmy do Szpitala do Dziekanowa L.) wiec wóczas mogłabym odebrać kotka, jeśli mógłby tyle czasu u Silhai przebywać...Na fb i na Miau napisałam już ogłoszenia. Beso dzisiejszą wizyta zestresował siebardzo, bardziej niż ostatnio. Spi i ciagle drży...
 
 
bura4 

Barfuje od: 1998
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Lip 2012
Posty: 327
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2013-04-08, 22:01   

Sihaya napisał/a:
bura4 dzięki za tę opcję. Zobaczymy, co na to majra. Na tego 19.04 można ew. umówić TK albo rezonans na SGGW. Kiedy wracasz z Wawy - tego samego dnia?


Niestety, jadę do Wawy w piatek, wracam w poniedziałek. Jadę na semi i doggames.
 
 
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-04-08, 22:05   

Majro, ten 19 kwietnia to dobra opcja. Dalej trzeba byłoby poprosić dziewczyny z Warszawy albo burą4 o pomoc w zawiezieniu kota na badanie, powinien być na czczo tego dnia i najlepiej bez prochów o ile to będzie możliwe, bo będzie poddany anestezji. Ja mogę zająć się Beso, ale pod koniec kwietnia wyjeżdzam z Polski na kilka dni,więc bezpieczniej będzie znaleźć kogoś w Wawie, kto się nim zajmie przez te kilka dni. Mam jednak nadzieję, że tego 19. uda się załatwić całą diagnostykę a skoro bura4 wraca za kilka dni do domu to kot mógłby spędzić te kilka dni u kogoś w gościnie.

Napisałaś, że śpi i drży - oby to nie był kolejny atak. Spróbuj okryć go jakimś kocykiem, leki przeciwpadaczkowe obniżają ciepłotę ciała, może o to chodzi.

Zadzwonię jutro do znajomych wetów w Wawie. Zarezerwujemy wstępnie ten termin na 19 kwietnia, a fundusze zaczynamy zbierać. Mam nr Twojego konta :-D . Idę nagłośnić temat wśród znajomych i napiszę do znajomego lekarza z Rzeszowa, może jednak udałoby się wykonać przynajmniej ten rezonans bliżej Was.
 
 
bura4 

Barfuje od: 1998
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 18 Lip 2012
Posty: 327
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2013-04-08, 22:16   

Ja niestety nie bardzo pomogę. Wyjeżdżam w piatek z Rzeszowa około 13, w Wawie będe około 18-19 u Zofijówki i zaraz ladę do Wiskitek, gdzie stacjonuję. W niedzielę wyrywam sie na chwilę na doggames do Wawy i wracam do Radziejowic na semi. A semi trwa od rana do wieczora, około 18-19. W poniedziałek za to jade do domku z Wiskitek.
 
 
majra 


Barfuje od: 04.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 24 Mar 2013
Posty: 130
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2013-04-09, 08:22   

Dziewczyny czy możliwe jest, żeby uszkodzić wątrobę m.in BARFem? Tzn czy możliwym jest, aby tak młody kot który nie ma problemów kuwetowych z apetytem i dobrym humorem mógł mieć uszkodzone narządy i nieodpowiednia mieszanka zaostrzyła stan? Mama upiera się że skoro wcześniej nic się nie działo to wnioski nasuwają się same...
Wetka znowu mówi, że tak młody kot który ma sie świetnie nie może mieć zniszczonych narządów i nie ma sensu go męczyć pobieraniem krwi..
Durna jestem z tej bezsilności :hair:
Nocka minęła spokojnie, bez ataków. Kot był wykończony, zwisał z oparcia kanapy i nie reagował nawet na moje głaskanie po brzuszku a nie znosi :cry: Dzisiaj przywitał nas jak codzień, zjadł i śpi obok a ja mam serce w gardle :-|

Te drżenia ciała to chyba stres...Zaczął drżeć u weta..nadal drży. Tzn wygląda to jak tik, na pierwszy rzut oka nie widać, ale spina mu brzuszek rytmicznie.
Wczoraj w lecznicy był bardzo zły, gryzł mnie ciagle, nie dawał się wziąć na ręce...Mam nadzieję, że ten nocny atak był wynikiem wielkiego stresu a tabletka jeszcze nie zaczęła działać.
cholerka, nie mogę nigdzie znaleźć nazwy tego leku i opinii.

A co do zbiórki pieniędzy to jakoś czarno to widzę...no ale kciuki będę trzymać za dobre serca żeby chociaż jakieś badania móc mu zrobić w Rzeszowie...
/
 
 
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-04-09, 09:23   

majra napisał/a:
Te drżenia ciała to chyba stres...Zaczął drżeć u weta..nadal drży. Tzn wygląda to jak tik, na pierwszy rzut oka nie widać, ale spina mu brzuszek rytmicznie.


Niekoniecznie stres. Drżenia w wyniku stresu nie trwają tak długo. W wyniku wyładowań neuronów po atakach może występować drżączka. Jednak takie objawy są bardzo niepokojące i mogą świadczyć o zaburzeniach gospodarki wodno-elektrolitowej lub niestety także o możliwym obrzęku mózgu. Pobiegłabym do weta po mannitol (ten lek najlepiej poradzi sobie ze zmniejszeniem ciśnienia wewnątrzczaszkowego i obrzęku) - kot powinien go dostać jak najszybciej dożylnie, do tego konieczny będzie szybko i silnie działający steryd - np. demo medrol.

Bardzo się o Was martwię :-( . Czy ktoś jest dzisiaj z kotem w domu?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne