BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Choroba kota Dieselki - problemy jelitowe i nie tylko
Autor Wiadomość
gerda 


Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1574
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2013-06-07, 22:04   

A może to jest (był) jakiś ropień lub wrzód i pękł sobie ? :shock: :niewiem: To chyba byłoby dobrze :niewiem:
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-06-07, 22:33   

powiem tak.... już osobą niepalącą nie jestem.... ;-)

do wetki numeru kom nie mam. I.... większość badań zostawiłam na klinikach :oops:
po tych 4h wybiegłam tak, że zapomniałam poczekać na wynik amoniaku z krwi i papiery pozabierać :oops:

notabene amoniak mamy super. Chociaż przyznam że nie zarejestrowałam co on nam mówi. Zaraz sobie doczytam.

Zobaczymy jak będzie jutro. Najwyżej ją jakoś przez prywatny gabinet namierzę.

Ale ona właśnie jakaś taka mega pozytywna była. Powiedziała że może Małe po prostu za dużo wczoraj zjadło (cały medalion wciągnęła). Oczywiście w małych porcyjkach ale nie miałam serca jej odmówić. Ona tak się cieszyła.

a dzisiaj Maleństwo nawet na dworze było. Mam na schodach taki wielki kamień w którym Małe się zakochało. Tzn lizała namiętnie.
Czegoś jej tam widać brakuje innego niż mam w pudełkach suplementowych :)
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-06-07, 22:36   

Aaaa no i Małe NIEdziękuje za toasty
Gdzieś aparat posiałam ale właśnie leży w klębuszek zwinięte obok mnie, ze skręconym karkiem. Widać jej impreza też pasuje :-P
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Tufitka 
Ekspert

Barfuje od: 17.02.2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 21 Sty 2013
Posty: 2987
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-07, 23:15   

to dobrze, że już lepiej się dzieje ale... dmuchamy na zimne tfu tfu tfu, pukane w niemalowane (drewniane) czoło - ałajć :kwiatek: :kiss:
_________________
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-06-07, 23:29   

więc przed snem chciałam tylko poinformować, że w kuwecie właśnie wylądowała kupa. Może nie była to jeszcze taka książkowa kupa, ale też nie totalna biegunka.

No i już tak w tym kocie nie bulgocze :)
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2782
Wysłany: 2013-06-08, 06:26   

:kciuk: :kciuk:
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-06-08, 09:40   

w nocy była kolejna kupa, z serii tych lepszych :)

Rano wstałam z całym tym majdanem. Tzn. standardowo jak ja wyłażę z sypialni, to pies też wstaje. Ja patrzę a tam parka wyłazi :) I Małe prościutko tuptusiem do lodówki :)

Zjadła troszkę mięska no i wymusiła wycieczkę do sklepu. Tak strasznie mleka kot chciał :)


a teraz siedzi na balkonie i się opala :)
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Amanita 

Barfuje od: 2011
Dołączyła: 26 Wrz 2011
Posty: 55
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-09, 21:20   

A jak tam "nasze" Młode dzisiaj?
 
 
Sihaya 
Ekspert


Barfuje od: 08/2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 1721
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-06-09, 23:39   

Dieselka pisała wczoraj do mnie na pw, że nie jest gorzej, że Mała jakoś funkcjonuje i że jej wyniki badań lekko się poprawiły. Ja w każdym razie cały czas trzymam kciuki i mam nadzieję...
Czekamy na newsy od walczących.
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-06-10, 13:25   

Małe.... no Małe walczy.
Chyba steryd przestaje działać bo już bardziej śpiąca jest.

Bardzo też by chciała jeść sama ale nie daje rady. Dzisiaj znowu wylazła 3powieka i oczka są przymrużone.

Kupy są zmienne. Była woda, była taaaaaaaaaaka prawdziwa kupa, znowu woda, znowu coś twardszego. tak w kółko

Wczoraj mnie zaskoczyła bo:
sama wlazła na krzesło pod stołem (ulubione miejsce spania przed chorobą)
Jak chciała iść spać pod kołdrę to sama biegła z krzykiem, żeby ją tam położyć.

U mnie zawsze stoi miska z suchą karmą (Obcej), której Małe w żaden sposób nie tyka. Ale to cywilizowany kot i jak się jej rzuci kawał mięsa na podłogę to zaraz brała w pysk, zanosiła do miski i dopiero po wrzuceniu jej tam, zabierała się do jedzenia. I wczoraj znowu to zrobiła! nie była w stanie zjeść ale przynajmniej ten rytuał odprawiła

Jutro jedziemy do weta na kontrole. Zobaczymy czy ten steryd coś pomógł czy tylko zagłuszył. No i zobaczymy co tam się dzieje we krwi.
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-06-10, 13:28   

Aaaaa no i pamiętacie że Małe miało zamglone oczka, z takimi farfooclami na wierzchu i w środku. No i jedną gałkę mega wielką?

Zamglenia już nie ma, farfocle z wierzchu poznikały (nie przyglądałam się wnętrzu). Kolor nadal jest zmieniony (normalnie były zielone a teraz większość jednak żółta) + źrenica jest nieregularna, ale zdecydowanie lepiej to wygląda. No i to wywalone oko jakby się zmniejsza.

Poza tym nie wydaje się już taka chora. Walczy ze strzykawką jak wariatka. Karmienie jej to prawdziwe wyzwanie.

No i jakby ten wirus, czy co to tam było został pokonany. Wróciliśmy chyba do punktu wyjścia - czyli jelita.
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-06-11, 13:29   

kolejna dłuuuuuuuuuga wizyta za nami. Wyniki się polepszają ale....

na cito umawiamy operację i trzeba robić resekcję jelita :(

w USG wyszło, że tuż za żołądkiem jest "zatarcie(?) struktury ściany jelita".
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Margot 
Ekspert

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 01 Paź 2011
Posty: 1518
Wysłany: 2013-06-11, 14:02   

Ojej, biedne to Twoje Maleństwo. Koniecznie ustal z wetami jak najbezpieczniejszy typ narkozy dla Małego.
Nieustająco trzymamy kciuki.
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-06-11, 15:29   

No ja chcę żeby ją operował ten sam chirurg, który Diesla składał.
Znamy się i rozumiemy. No i mam do niego pełne zaufanie. Znacznie gorzej że to osoba mega zapracowana, więc wkręcić się do niego na cito graniczy z cudem. Ale co to dla nas :-P

Swoją drogą to już się chyba mogę chwalić że wyciągnęłam kota z "FIPa". Bo do tej pory każdy mówi że wyniki, przebieg, objawy i reakcja na leczenie była typowo FIPowska. I jestem pewna że gdybym zrobiła test to wyszedłby pozytywny (Dzięki Kazia za odradzenie go!). I już miało być tragicznie, a Małe zaskoczyło wszystkich i się wyciągnęło. Ja przyznam że będę chyba zawsze wierzyła, że tu diametralną różnicę zrobiła dieta. Może nie koniecznie ta rekonwalescencyjna, tylko że organizm był na tyle silny, że dał radę takim akcjom. Bo jednak Małe jest BARFowe od maleńkości.

No i muszę znowu zacząć bardziej bilansować tą dietę. Wcześniej było "żeby tylko jadła i miała czym walczyć" a teraz się okazało że jej przedobrzyłam troszkę :) Tzn. je za dużo dobrego i jej białko lekko się poniosło. Bez paniki ale znaczy że już możemy wrócić do starych posiłków :)

No i serio. Dzięki jeszcze raz za to całe wsparcie. Bo napawdę były momenty mega zwątpienia.
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2013-06-11, 15:34   

Jak było tak kiepsko i potrzebowałam jakiegoś mega silnego leku przeciwbólowego to napisałam na miau. Stwierdziłam że to taki wielki moloch, że ludzi z doświadczeniem będzie na pęczki.
Wiedziałam że miau to syf ale cóż... potrzeba była :)

aż się nie mogę doczekać aż napiszę że kot zdrowy i żeby się towarzystwo znawczyń udławiło :twisted: Dlatego Małe zdrowieć szybko musi- ja się muszę powyżywać trochę :twisted:

http://forum.miau.pl/view...772a2c83d1ef4ef

pare fajnych odpowiedzi było, więc może komuś się kiedyś przyda (tfutfutfu oby nie :) )
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne