BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Kości
Autor Wiadomość
doradora 

Barfuje od: 09.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Cze 2014
Posty: 1593
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2016-04-14, 10:32   

moja kocica też zjada całość, zjada nawet kości udowe z kurczaka i nic kotu nie jest, może podałaś skrzydło za szybko i układ trawienny nie był przygotowany na trawienie kości, albo rzeczywiście nieszczęśliwy zbieg okoliczności...
 
 
ankipawel 


Barfuje od: Lipiec 2014
Udział BARFa: 90-100%
Dołączył: 16 Lis 2014
Posty: 13
Wysłany: 2016-04-14, 14:01   

Mój to by zeżarłby całego kurczaka :-) to kwestia kota i przyzwyczjenia. Może na początek podaj same końcówki skrzydełek.
 
 
Skipper 
Ekspert


Barfuje od: 2012.08.20
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 31 Sie 2012
Posty: 2756
Wysłany: 2016-04-14, 16:57   

Koty generalnie bardzo dobrze radzą sobie ze skrzydełkami - na filmie niespełna roczny Skippi
_________________
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen: (Zhuangzi 庄子)
 
 
mamcia jamniora 

Barfuje od: 2014
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 02 Gru 2015
Posty: 37
Skąd: warszawa
Wysłany: 2016-04-24, 10:34   

czesc dziewczyny! dzis pierwszy raz znalazlam w kupie mojego psa kawalek niestrawione kosci. kosc plaska, z zeberka jagniecego,surowa, obrosnieta mieskiem. dostaje je od dlugiego czasu i nigdy nie mial zadnych problemow ze strawieniem. macie jakies rady??? pojawilo mi sie czerwone swiatlo,ze moze przejsc na suplementacje skorupkami,a z kosci jednak zrezygnowac. dieta jest zbilansowana. a tu dzis taka niespodzianka. macie jakis pomysl dlaczego tak sie stalo??? prosze o rady.
 
 
mamcia jamniora 

Barfuje od: 2014
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 02 Gru 2015
Posty: 37
Skąd: warszawa
Wysłany: 2016-04-24, 11:05   

jeszcze dodam, ze w tym samym posilku dostal 2 zeberka. i jedno sie strawilo, kupka byla jasna, widac,ze kosc, a ta druga kostka nie ulegla strawieniu.czy to moze byc od tego,ze jej nie pogryzl, tylko polknal? na specerze wczesniej zostal poczestowany przez inna psiare jakimis chrupkami. moze to przez to? zmienily ph zoladka na wyzsze i ta kosc sie nie strawila?
 
 
KaiTe 


Wiek: 27
Dołączyła: 15 Cze 2015
Posty: 30
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-04-27, 19:49   

A ja mam pytanie,
wg kalkulatora wychodzi mi 0,28kg kości - jeśli będę podawała je w postaci np. szyjki lub skrzydełka, skąd mam wiedzieć jaka jest waga kości w danej porcji? Jestem w trakcie układania jadłospisu i utknęłam :banghead:
 
 
Lena06 


Barfuje od: 28.07.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 21 Lip 2014
Posty: 1292
Wysłany: 2016-04-27, 20:03   

Ale tu chodzi o mięsne kości, więc łącznie z mięsem i skórą na danej części.
 
 
wolfinka 
BARFny Hodowca


Barfuje od: XI 2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 16 Lis 2013
Posty: 171
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-06-22, 00:53   

mamcia jamniora, pies mógł połknąć zbyt duży kawałek- kości dość twardej i zbitej chyba, że było to mleczne jagnię. Spróbuj podawać kości łatwiej strawne np. kaczy lub kurzy korpus :)
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2016-06-22, 11:05   

mamcia jamniora napisał/a:
...dzis pierwszy raz znalazlam w kupie mojego psa kawalek niestrawione kosci.....

Diesel też tak czasem ma. Dla mnie to znak że za dużo dostał mu daje. Ale nie panikuję bo co takiego może zrobić taka kość. Toć to miękkie. Najwyżej nieprzyjemnie wychodzi :P
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
mamcia jamniora 

Barfuje od: 2014
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 02 Gru 2015
Posty: 37
Skąd: warszawa
Wysłany: 2016-07-09, 22:57   

hej , dzieki dziewczyny za pomoc. dzis znow to samo. kupa w ladnym kolorze,czyli nie za duzo kosci, ale w kupie kawalek, pogryzionej , ale nie strawionejnkosci krolika. lopatka. w dodatku ta kupa byla w worku ze sluzu,czyli mial problem z tym pokarmem. co radzicie? zostac na kosciach, czy przejsc na maczke ze skorupek? nie bardzo wiem jakie sa kryteria stwierdzajace, ze pies nie moze jesc kosci. czy takie 2 przypadki niestrawionej kosci powinny mnie sklonic do odstawienia kosci na rzecz srupek? boje sie,ze kosc przebije mu jelita.pomozcie!!! dzieki!!
 
 
psy-i-koty 

Wiek: 45
Dołączyła: 11 Lut 2014
Posty: 809
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2016-07-10, 08:22   

Moja sucz tez robiła kupy z niestrawionymi kośćmi i śluzem. I się skończyło leczeniem trzustki. Ja bym psu zmniejszyła ilość kości w diecie. I w ogóle dawała kości bardziej mięsne. Po szyjce indyczej mój pies potrafił zwymiotowac niestrawione kości po wielu godzinach od posiłku. Ale na przykład podudzia z kością nigdy nie wracały.
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2016-07-10, 12:52   

Ja też tak myślę - widocznie dajesz tych kości nadal za dużo.

BARF to taka piękna dieta, że wszystko widać i można modyfikować w miare potrzeb. Jak mówiłam - jak u mojego takie coś widziałam, to wiedziałam że za dużo. Zmniejszałam ilość i po krzyku.

a jeżeli dajesz surowe to nic nie przebije
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
mamcia jamniora 

Barfuje od: 2014
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 02 Gru 2015
Posty: 37
Skąd: warszawa
Wysłany: 2016-07-10, 13:19   

ale wlasnie ta lopatka krolika to byla pelna lopatka z miesem calym. nie sucha, a pelna cala z miechem. zawsze daje miesne. ale mysle,ze fakt, moglo byc za duzo jej, musze pomyslec,jak to dzielic. bo on maly jest wiec porcja miesa z koscia to 50 g 3 x w tygodniu wg wyliczen. ale moze to i tak za duzo. z udami to wiem,ze kosci nosnych sie nie podaje, bo sa za twarde. ze podaje sie kregoslupy, kosci plaskie i wieloksztaltne, a nie nosne wlasnie. wiec lopatka ,zeberka ok powinny byc, ale widac za duzo. no nic, dzieki Wam bardzo za rady. bede zmniejszac porcje i obserwowac pieska. dziekuje serdecznie!
 
 
mamcia jamniora 

Barfuje od: 2014
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 02 Gru 2015
Posty: 37
Skąd: warszawa
Wysłany: 2016-07-10, 13:22   

aaa, i dziekuje Diselko za to: " ze nic sie nie przebije". bo ja kosci podaje od grudnia zeszlego roku w calosci, wczesniej byly mielone, ale nie byla to zbilansowana dieta, nie dalo sie nic wyliczyc z mieszanek gotowych, wiec przeszlam na mieso mieso, a nie mieso mielone przez fabryke z czyms... takze krotko podaje kosci i mam jeszcze schizy w takich momentach. ze sie przebije... takze dziekuje za otuche!
 
 
Dieselka 


Barfuje od: maj 2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 29 Gru 2012
Posty: 1350
Skąd: prawie Wrocław
Wysłany: 2016-07-10, 14:53   

po to podajesz surowe. jak popatrzysz, to one są takie.... obłe. Nie masz długich, ostrych szpilek, chociaż czasem nawet takie boli przy kupie i czasem się Dieslowi zdarzyło pisnąć. Ale w sumie.... u ludzi też nie zawsze jest gładko w 100% :P

Dostosuj dietę do potrzeb psa. Skoro nie trawić takiej ilości to widać ma tego po prostu za dużo
_________________
Paulinka i Dieselek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne