BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Nowonarodzone kocięta :)
Autor Wiadomość
scarletmara 


Barfuje od: 01.11.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 06 Lis 2012
Posty: 1417
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 2015-05-27, 22:01   

Ines napisał/a:
Jak malychy zaczna buszowac, to roboty troche bedzie, ale ile radosci!

no nie straszcie mnie nawet. jak ja sobie sama samiuteńka z nimi poradzę ?

[ Komentarz dodany przez: Snedronningen: 2015-05-29, 07:39 ]
Wstawiłam cytat aby nie stracić przejrzystości wątku po wydzieleniu dyskusji o kolorach.
Ostatnio zmieniony przez Snedronningen 2015-05-29, 07:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-05-27, 22:17   

Jaka samiuteńka? Masz ich mamę i dwie kocie cioteczki do pomocy :-)
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 187
 
scarletmara 


Barfuje od: 01.11.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 06 Lis 2012
Posty: 1417
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 2015-05-28, 09:03   

No tak jaka ja głupia jestem. Przecież z taką pomocą to pryszcz będzie maluchy odchować :lol:
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-05-28, 09:46   

Zebys wiedziala :) wiekszosci waznych rzeczy (kuweta, drapak itd) kociaki ucza sie od doroslych kotow :)
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 187
 
scarletmara 


Barfuje od: 01.11.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 06 Lis 2012
Posty: 1417
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 2015-05-28, 09:58   

dobrze, że mi przypomniałaś musze im tam jakiś drapak skombinować do tej nauki
coby nie oddawać ludziom takich nieokrzesanych maluchów, które wersalki od drapaka nie odróżniają :-P
 
 
situnia 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 18.10.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 14 Paź 2013
Posty: 813
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-28, 19:37   

scarletmara, możesz też juz powolutku wprowadzać mięsko, na początek samo bez supli zmielone na najdrobniejszym sitku :-)
_________________

To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
 
 
scarletmara 


Barfuje od: 01.11.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 06 Lis 2012
Posty: 1417
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 2015-06-05, 19:42   

od kilku dni próbuję dawać maluchom mięsko. właśnie skończyły miesiąc i jak na razie tylko jeden kociak dzisiaj się zainteresował jedzeniem mięska. Reszta tylko wącha i się oblizuje ale nawet nie próbują. Czekać cierpliwie aż im się zechce popróbować czy jakieś triki mam stosować, jeśli tak to jakie ? I jak się domyślam na początek to tak powolutku z tym mięskiem tylko troszeczkę na spróbowanie prawda? Bo mała szara bestia jak sie dzisiaj dorwała to zamierzała razem z talerzykiem wszystko zjeść ale mamusi przybiegła i nie pozwoliła. Sama resztę zjadła.

A wczoraj już pierwsze siusiu prawie do kuwetki było zrobione :) coś kociaki za żwirkiem nie przepadają, ciągnie je do tekturek.
 
 
vesela krava 
Ekspert


Barfuje od: 10/2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 08 Gru 2011
Posty: 952
Skąd: Francja
Wysłany: 2015-06-05, 20:15   

Mi bylo dane raz wprowadzac kociakom stale jedzenie i mysle, ze jezeli mlode nie chca mieska jesc, to dlatego ze nie wiedza ze to jedzenie i jakie jest pyszne. Jak juz zrozumieja, to bedzie szal ;-) Nie wiem, w jakim tempie i w ktorym momencie wprowadzac mieso (btw Ines chyba ma z tym doswiadczenie), ale ja bym sprobowala zmielone i z zoltkiem.
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-06-05, 20:40   

Ja namawiałam kociaki przy pierwszym miocie do jedzenia mięsa, ale z perspektywy czasu uważam to za błąd. Udało mi się obronić przed histerią dokarmiania mlekiem, ale opinie innych hodowców wzbudzały we mnie tak obezwładniające wyrzuty sumienia (ilekroć "przyznawałam" się, że kotka sama karmi kocięta przed innymi hodowcami to czułam się osądzana jakbym co najmniej głodziła całą kocią rodzinkę), że chciałam, żeby jak najszybciej jadły mięso. Anarion, który zaczął je jeść najwcześniej, ma teraz alergię pokarmową i nie mogę sobie tego wybaczyć, bo wydaje mi się, że to właśnie to może być jej przyczyną. Na dodatek gdy za moją namową kociaki zaczęły dojadać mięso, Tuli mleko zaczęło regularnie stać w sutkach i musiałam je sama ściągać. Przy kolejnym miocie na pewno pozostawię tą decyzję kociakom i ich mamie.
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 187
 
situnia 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 18.10.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 14 Paź 2013
Posty: 813
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-05, 21:00   

U mnie chłopcy zaczęli sami ładnie jeść w wieku 3,5 tygodnia. Dziewczynki ok. 5 tygodni, ale one przez kolejne 3 tygodnie i tak nadal głównie przy cycu siedziały. Kotka jeśli uzna, że coś kociakom może zaszkodzić, to zjada to sama, żeby zniknęło z widoku ;-)
_________________

To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
 
 
scarletmara 


Barfuje od: 01.11.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 06 Lis 2012
Posty: 1417
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 2015-06-06, 09:09   

znaczy nie ingerować póki kotka nie chce? Bo w tym wypadku to może mieć też trochę inne podłoże. Ona nadopiekuńcza jest strasznie wobec nich. I np. jeśli chodzi o pierwsze kroki to gdybym nie zaingerowała to one by do tej pory siedziały w jednym kącie bojąc się ruszyć z miejsca bo ona im nie pozwalała. Dopiero jak powiększyłam im ten kojec tak żeby mogły po nim biegać to zaczęły chodzić i teraz już śmigają po całym pokoju. To nie wiem jak z jedzeniem. Bo ona bardzo zdecydowanie nie chce żebym ja maluchy dokarmiała.

A i jeszcze pytanko. A serduszka kurze mogę im dawać czy lepiej mięsko ? Bo serduszka łatwiej mi w małej ilości i świeże kupić a z mięskiem to rożnie bywa.
 
 
situnia 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 18.10.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 14 Paź 2013
Posty: 813
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-06, 11:22   

Ja bym kupiła kawałek udźca z indyka, odcięła najbardziej tłuste kawałki i zmieliła i po takiej kuleczce do pysia, powinny załapać ;-) Potem powinny same dobrać się do BARFa ;-) Swoją drogą u mnie 3 z 4 kociąt nie chcą absolutnie żadnej puszki tknąć do tej pory... Jedynie BARF jest jadalny :-P Swoją drogą, jeśli nie chcesz ingerować to same powinny góra za jakieś pół tygodnia zacząć jeść i robić kupki.
_________________

To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
 
 
scarletmara 


Barfuje od: 01.11.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 06 Lis 2012
Posty: 1417
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 2015-06-06, 14:59   

indyka nie zaryzykuje zbyt często trafiam na jakiegoś starego śmierdzącego. Tzn. nie śmierdzi od razu ale po kilku godzinach góra dobie robi się masakra. To już wolę kuraka z reguły przynajmniej na świeże trafiam.
 
 
situnia 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 18.10.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 14 Paź 2013
Posty: 813
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-06, 18:14   

No coś Ty :shock: Masakra... A nie masz tam jakiegoś sklepu ze sprawdzonym mięsem u siebie?
_________________

To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne