BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Prawdopodobna diagnoza - nowotwór żołądka
Autor Wiadomość
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-03, 16:28   Prawdopodobna diagnoza - nowotwór żołądka

Witajcie,
Dopiero niedawno odkrylam Barfny Swiat i jestem pod ogromnym wrazeniem ilosci informacji jakimi dzielicie sie z innymi po to by zapewnic jak najlepsze zycie naszom Czworonoznym Przyjaciolom.
Natrafilam na wasza strone szukajac sposobow na to jak pomoc mojemu kocurowi Thornowi; lekarze niestety nie moga poradzic sobie z tym co mu dolega. Wymiotuje w nocy, ma maly apetyt, spade mu waga, ma anemie, podejrzenie nowotworu zoladka, boi sie wychodzic z domu, nawet schodzic ze sofy lub lozka, no I co tu duzo mowic stal sie nieszczesliwym kotem.
Na ten moment zasugerowano nam ze mamy pogodzic sie z mysla ze naszemu kociakowi nie mozna juz pomoc i ze najlepiej go uspic.
Nasza walka trwa od listopada minionego roku. W listopadzie Thorn zaczal wymiotowac (prawie kazdej nocy /wczesnym rankiem).
Podejrzenie: Nietolerancja pokarmowa
Przez okolo 2 miesiace probowalismy roznych karm (przyznam sie do naszej IGNORANCJI !!!! – o Barfie nie mielismy pojecia). Poprawy pojawialy sie tylko na kilka dni po zmianie pokarmu, z czasem kazde jedzenie go “odrzucalo” I przestawal jesc. Jego waga zaczela spadac .
Morfologia w listopadzie (nieprawidlowe z wynikow):
MCV: 37.00 norma: 39.0 – 56.0
MCH: 11.6 norma: 12.6 – 16.5
Urea: 11.1 norma: 2.5 – 9.9
ALT: 62 norma: 5.0 – 60.0
W koncu stycznia wykonano USG – wynik : (tlumacze z angielskiego majac nadzieje ze bedzie to mialo sens): widoczne pogrubione, nieprawidlowe fragmenty sciany zoladka (w niektorych miejscach o srednicy 8mm), w tych miejsc zanik fald zoladka. Podejrzenie o stan zapalny; infekcja, neoplazje wrzod. Zalecono endoskopie i biopsje.
Biopsja: Wynik niejednoznaczny, prawdopodobnie IBD lub Lympoma. Zalecono sterydy I chemioterapie.
Morfologia w styczniu (nieprawidlowe z wynikow): Thorn nie byl na czczo
RBC: 6.96 norma: 7.12 – 11.46
Hemoglobina: 81 norma: 103 – 162
MCH: 11.6 norma: 12.6 – 16.5
MCHC: 266 norma: 285 - 378
Urea: 20.8 norma: 2.5 – 9.9
Sodium: 158 norma: 145.0 – 157.0
ALT: 76.2 norma: 5.0 – 60.0
Badanie moczu wykazaly obecnosc krysztalow
PH 7.00
Ciezar wlasciwy: 1.032
Thorn byl w tym czasie na gotowanym miesie z indykaI, gotowanych rybach, rosole z kosci, dodawalismy tez gotowana dynie – jego apetyt byl zmienny.
Zdecydowalismy sie na leczenie homeopatyczne, probiotyki (dr Mercola)i korę wiązu (1/6 lyzeczki dziennie).
Niestety zaden z kilkunastu homeopatycznych lekow, ktore mu przepisal holistic veterynarz nie daly widoczniej poprawy.
Holistic Vet zasugerowal zmaine diety - mieso surowe z upraw ekologicznych oraz warzywa.
Zaczelismy czytac o BARF`ie. Postanowilismy ta diete wprowadzac stopniowo; na szczescie Thornowi zasmakowalo surowe mieso – ufffff…. . Po kilku tygodniach Thorn chcial jadac mieso jedynie w jego surowej formie.
Suplementy postanowilismy wprowadzac powoli majac na uwadze jego bardzo wrazliwy zoladek (powiedziano nam ze mial on w zoladku otwarta rane) .
Niestety objawy nie ustepowaly, wymiotowal (czasem ze swierza krwia, zwylke w polowie strawionym miesem, jego apetyt sie znow pogarszal i tracil na wadze).
Morfologia w lutym (nieprawidlowe z wynikow):
RBC: w normie
Hemoglobina: w normie norma: 103 – 162
MCH: 12.5 (wzroslo) norma: 12.6 – 16.5
MCHC: w normie norma: 285 – 378
Kwas Foliowy 4.8 norma: 9.5 – 20.2
B12 – w normie
FeLV antigen – NEGATIVE
FIV antybody – NEGATIVE
Luty - Zdecydowalismy sie na sterydy,
Niestety tylko duze dawki sterydow pomagaly, 0,2ml Dexamethasone, ktory podwyzszal jego apetyt I eliminowal wymioty. Poprawa po zastrzyku trwala do 5 dni.
Prednisolone 2.5mg w tabletkach 1/dzien - nie pomagal
Colvasone 0.1ml 1/dzien (injekcja) rowniez nie przyniosl poprawy
Marzec - Kolejny weterynarz zasugerowal ze byc moze to helicobacteria jet zrodlem naszych problemow. Przez 2 tygodnie Thorn otrzymywal 2 razy dziennie: Noroclav 50mg, Metrobactin - ¼ tabletki 250mg tabletki oraz 2 razy dziennie Ranitidine 10mg.
Poza tym dawalismy mu 5 roznych homeopatycznych lekow, kore wiazu, probiotyk.
Jego apetyt byl slaby, ratowalismy sie rosolem na kosciach (gotowany ok. 24 godzin) podawanym w malych odstepach czasu szczykawka (czulismy sie podle zmuszajac go do jedzenia I wszczykujac mu rozne leki 15 razy dziennie).
W koncu zaczal sam jesc I to z niebywalym apetytem; jadl nawet wiecej niz powinien – pomiedzy 100 - 120 gram surowego indyka(wlaczajac serca watroby, piers I noge) lub jagniecine. Wreszcie zaczal przybierac na wadze (3,12 kg). Jego nastroj sie poprawial, zdawal sie bardziej zrelaksowany I szczesliwy.
Niestety nadal wymiotowal choc wymioty zmienily sie – bez trescii zoladkowej, wodniste lub sierscia.
Pojechalismy na badania kontrolne – vet poradzil nam nadal podawac Ranitidine by zmniejszyc wydzielanie kwasow zoladkowych, zaproponowal forme plynna.
Zauwazyl tez przyspieszona akcje serca.
Dzien po wizycie Thorn wysiusial sie w lazience; tej nocy wskoczyl nam do lozka I wysiusial sie nam na poduszki – nigdy wczesniej nie zalatwial sie w domu, bez wzgledu na pogode etc, zawsze wychodzil na zewnatrz. Odtad jego zachowanie uleglo zmianie, nie chcial wychodzic, byl jak przyklejony do sofy; doszlo do tego ze jadl na sofie, nawet wtedy kiedy byl bardzo glodny, nie schodzil ze sofy; stawal sie coraz smutniejszy, wycofany, w koncu zaczal tracic apetyt I tracil na wadze.
Pokazalismy jego wyniki holistycznemu weterynarzowi z Polski; ten zasugerowal niewydolnosc nerek; dal nam do podawania Nefrokrill, Multivital oraz mieszanke ziol chinskich.
Ostatnia wizyta u weterynarza : waga 2,8 kg, weterynarz wyczul guz w zoladku I stwierdzil ze powinnismy powaznie pomyslec o eutanazji.
Morfologia w kwietniu (nieprawidlowe z wynikow):
RBC: 7.06 norma: 7.12 – 11.46
Hematokryt: 0.27 norma: 0282 - 0527
Hemoglobina: 72 norma: 103 – 162
MCV: 38.2 norma: 39.0 – 56.0
MCH: 10.2 norma: 12.6 – 16.5
MCHC: 267 norma: 285 – 378
WBC: 23.6 norma: 3.9 - 19
Netrophils: 21.24 norma: 2.62 – 15.17
Chloesterol: 4.23 norma: 2.20 – 4.00
Nie chcemy utrzymywac Thorna przy zyciu na sile jesli to zycie ma byc dla niego udreka, dlatego postanowilismy dac mu mnostwo uwagi, milosci I tego co najlepsze przez ostatnie dni jego zycia. W poniedzialek, 29tego kwietnia zgodzilismy sie na srodek przeciwbolowy i ostatnia dawke sterydu ktora miala poprawic jego samopoczucie na okolo 5 dni.
Oswajalismy sie z mysla o utracie naszego malego przyjaciela ale jednoczesnie wiedzac ze nie mamy nic do stracenia zaczelismy odwazniej wprowadzac suplementy, zaczelismy podawac Nefrokrill , Multivital I dzis trzeci dzien jest na CBD.
Wprowadzilismy rowniez do diety ges, gesi tluszcz I dziczyzne (mieso jelenia). Wczoraj zaczelam mu podawac napar z pokrzywy, I gotowany szpinak.
Do dzis rana (Dzis mija 5 dzien od podania sterydu) Thorn pomimo utzymujacych sie nocnych/porannych wymiotow czul sie corac lepiej. Mielismy wrazenie ze to dzialanie CBD; niestety od kilku godzin zauwazamy pogorszenie apetytu I obawiamy sie ze jednak przegramy ta bitwen (dzis wygasa dzialanie sterydu).
JESTESMY MAXYMALNIE ZDEZORIENTOWANI, ZMECZENI I ZROZPACZENI
Czy ktos mialby jakies sugestie, moze mieliscie podobne doswiadczenia?
Za kazda odpowiedz z gory dziekujemy
Ewa, Sean, Thorn & Petal
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 230
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-05-03, 18:24   

Witaj Ewa, bardzo ci współczuję i twojemu kocurkiwi. Ja ci nie podpowiem, bo jestem w podobnej sytuacji do ciebie, ale podzielę się z tobą moim doświadczeniem z moim kocurkiem. Też miał problemy z wymiotowaniem, podrażniony zolodek, USG diagnoza ibd/ chłoniak dwunastnicy-jelita cienkiego. Na biopsję się nie zdecydowałam. Roczelismy leczenie-steryd prednisolone 5 mg dziennie + omeprazol 5 mg na czczo bo ranitydyna nie sprawdziła się wciąż miał podrażniony zolodek od ciągłych wymiotów. U nas steryd się sprawdził i przyniósł poprawę, wymioty ustały i apetyt koński. Mój Boots schodl do 4.6 kg, jak zmieniliśmy dietę i ustabilizowalismy tarczycę bo ma również nadczynność, choć wciąż jest nie do końca ustabilizowana to zaczął przybierać na wadze teraz już jest 6.5 kg i musimy limitować jedzenie. Z holistic vetem udało nam się zejść do,od wczoraj 1 mg sterydu. Ja stosuję pół łyżeczki kary wiązu i zalewam ok 20 ml gorącej wody i daje mu na czczo i na wieczór ta porcję, odkąd stosuje tak ta korę mój Boots nie ma ulewek, bo jak skończyły się wymioty to miał ulewki czasami codziennie. Mam nadzieję że Koci ogon się odezwie ona ma kota z nowotworem ukladu pokarmowego, nie pisałaś nic o leku przeciw wymiotnym cerynia może powinniście zapytać o ten lek, może to pomoże. Ja u Bootsa stosuje za radą koci ogon również kurkuminę która mi doradziła, czytalam również wątek hydra podawała swojej fretce z nowotworem wika korę. Domyślam się że jesteś w UK, jeżeli tak nie myślałaś o wonder vet on ma ogromne sukcesy ale jest w Surrey, w Bristol jest świetny holistic vet jak chcesz podam ci link, my mamy holistic vets z Lewes też dobry. Trzymam za was kciuki.
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 141
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-05-03, 20:31   

Cześć Ewa :)
i my walczymy z nowotworem, mastocytomą trzewną IV stopnia, już prawie od roku. Zdecydowaliśmy się na chemioterapię lomustyną, niestety guz jest nieoperowalny. Po pół roku chemii kotka czuje się super dobrze, druga młodość :) niestety, musimy zrobić przerwę od chemii, wet zaproponował nam terapię domową: masitinib plus prednisolone 5mg. To dopiero pierwszy tydzień, kotka czuje się bardzo dobrze, zobaczymy jak wyniki za tydzień...
W czerwcu zeszłego roku kotka ważyła 2,7kg, wymiotowała kilka razy dziennie, praktycznie nie wychodziła z szafy, gdzie sobie umościła kryjówkę. Dziś waży już 3,6kg, odstawiliśmy też cerenię, którą brała codziennie przez 4mce - nie wymiotuje, znów jest wesoła i praktycznie przyklejona do naszych kolan :)
Ciężko jednak doradzić, co możesz zrobić - nowotwór jest zupełnie nieprzewidywalny... Ja mniej wierzę w medycynę alternatywną, znalazłam dobrego onkologa i słucham go, tylko wspierając terapię suplementami i dietą, zawsze za jego wiedzą i zgodą. Mamy dużo szczęścia, bo w czerwcu weterynarz mówił mi, że to jej ostatnie tygodnie życia.
I Tobie życzę z całego serca żebyś odzyskała swojego Thorna i jeszcze trochę mogła się nim nacieszyć :)
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-03, 20:34   

Ogromne dzieki Drapad!

Brak mi slow na to ze tak szybko odpowiedzialas na nasz post.
Dzieki za cenne sugestie.
Zasugerje vet`owi Omeprazol.
Zmienie tez dawke kory wiazu (rozumiem ze to Slippery Elm). Dotychczas dawalam mu tylko 1/6 lyzeczki (takie zalecenie znalazlam gdzies w necie)
Myslalam o kurkuminię ale 1. nie wiem ktoremu produktowi zaufac; 2. balam sie ze mu podrazni i tak obolaly juz zoladek ; czy bylabys w stanie podac mi nazwe produktu kurkuminy ktora dajesz Twojemu Bootsowi?
Suplementy z ktorych korzystamy sa bardzo ograniczone gdyz obawiam sie o ten zoladek?
Chcialabym mu podac Tauryne, Hemoglobine etc; czy korzystacie z suplementow?
Poczytam o cerynii? Czy ja stosujesz? jesli tak to jaka?
Jestesmy w Buckinghamshire czyli nie daleko do Wonder Vet`a w Surrey. My bylismy u Dr Ch Day`a ale nie udalo mu sie nam pomoc.

Drapad - Przepraszam ze zalewam Ciebie fala pytan ale czuje ze CZAS DZIALA NA NASZA NIEKORZYSC i wyczerpalu nam sie opcje

Raz jeszcze Bardzo DZiekuje i serdecznie pozdrawiam z deszczowego BUCKS
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-03, 20:47   

Kurcze, nie spodziewalismy sie tak szybkich odpowiedzi - DZIEKI KOCI OGON!!!!
Dzieki za pozytywna historie Twojej KICI. Trzymam za Was kciuki!!!
Moj Thorn ma obecnie 3.8kg, jada malenkie ilosci, 6-8 gramow co 2/3 godziny.

Koci Ogonie, czy mozesz zasugerowac suplementy, ktore w przypadku Twojej Kotki nie irytowaly jej przewodu pokarmowego?
Czy mozesz rowniez polecic konkretne produkty, mysle tez o CERYNII.

Przepraszam ze pytam tak bez ogrodek, ale czas ucieka. Rowniez przysiade i bede kontynuowac poszukiwania.

Serdecznie pozdrawiam
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 141
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-05-03, 20:59   

Stosuję wszystkie zalecane do barfa naturalne suplementy, czyli sól, skorupki jajek, taurynę, drożdże piwne, spirulinę, mączkę z alg morskich, wit E w postaci tokotrienoli, dodatkowo olej z kryla nko, kurkuminę, koenzym q10. Mieliśmy problem z wrzodami żołądka spowodowany dużymi dawkami prednisolone, które kotka brała na początku terapii i nawet wtedy, w trakcie leczenia wrzodów, jedzenie było w pełni suplementowane i to jej nie szkodziło. Stosowałam też boswellię, niestety u nas nie dawała pozytywnych efektów, a kotka nie lubiła jej smaku, więc jej odpuściłam. Staram się nie wmuszać w nią żadnych rzeczy na siłę, mieszam wszystko w jedzeniu lub przysmakach, nie chcę jej męczyć.
Gdy było źle i nic nie jadła, to karmiłam ją strzykawą z miksowanym na gładko barfem. Szczęśliwie takich kryzysów mieliśmy tylko kilka.
Przeciwwymiotnie dostawała poczatkowo metoclopramid, ale nie działał wystarczająco mocno, w dodatku kotka była po nim bardzo osowiała, dużo gorzej się czuła. Cerenie brała w tabletkach, 4mg dziennie, z jednodniową przerwą co kilka dni, żeby sprawdzić, czy nadal jest konieczna, bo cerenia hamowała u niej wymioty całkowicie i bez skutków ubocznych.
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-03, 21:07   

Dzieki Koci Ogon,

Znajde, zamowie i zaczne wlaczac je do diety; zapewne pojedynczo bedzie najrozsadniej.

Pozdrawiam, Ewa & Thorn
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 141
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-05-03, 21:07   

Kurkuminę wybrałam w postaci theracurmin, bo jest dobrze przyswajalna, cenę ma przyzwoitą i jest bez smaku, kot jej nie zauważa w jedzeniu. Tu artykuł, który mi pomógł wybrać, po francusku, ale wujek google przetłumaczy :)
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 230
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-05-03, 21:31   

Ewa, ja kupiłam kurkume-theracurmin na Amazon UK, taurynę obowiązkowo rozpuszczam w wodzie zanim wymieszam z jedzeniem. Kurkuminę przesypuje do małych kapsułek rozmiar 4 na Amazonie z jednej porcji wychodzi trzy i daje jedną rano, w południe i wieczorem, obtaczam easy pill i Boots wcina bez problemu, czasami mieszam mu ją z jedzeniem ona nie śmierdzi mu, mój Boots jak mu nie pachnie jak on lubi to nie tknie tego i laduje w ubikacji. Czytałam że niektóre koty źle reagują na inne suple jak hemoglobina,ale ty musisz, przetestować bo każdy kot inaczej reaguje. Ja w sumie podałam Bootsowi cerynie może 4-5 razy w sumie, jak nie chciał jeść podchodził do miski i mlaskał, jest to cerynia dla psa, vet kazał mi dawać 1/4 tabletki na dobę w razie nudności. Kurcze u was nawet biopsja wyszła niejednoznaczna. Czy stosujesz jakaś chemioterapię, na ibd kitten Facebook dziewczyny piszą historie że koty z chłoniakiem malokomorkowym(small cell lymphoma) radzą sobie 1.5-2 lata że sterydem i chemia, ale są i smutne historię, każdy kot to indywidualny przypadek. Ja jak bym była blisko tego wonder vets to bym się umówiła, może zadzwoń poproś o konsultację , bez badania i tak nic nie zalecił ale może ci da światełko w tunelu, tutaj masz link do holistic vets ja z nim się konsultowałam telefonicznie,możesz spróbować, ten holistic vet to naprawdę wykształcny, Vet z tytułem doktora weterynarii, obejrzyj jego filmiki na tej stronie https://holisticvet.co.uk. Ja myle niki miałam na myśli harpie i jej fretkę nie hydrę. Poczytaj jej wątek. Pozdrawiam was serdecznie i trzymam kciuki, będę śledzić wasz watek.
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 230
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-05-03, 21:37   

Zapomniałam się zapytać ile lat ma Thorn?
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-03, 21:47   

Dziekuje Drapad, Dziekuje Koci Ogon.

Odpowiadajac na Twoje pytanie Drapad - nie, nie zdecydowalismy sie na chemie, moze to byl nasz blad, sadzilismy ze to zbyt agresywna terapia, szczegolnie ze diagnoze byla/jest tak niejednoznaczna. moze to byl blad, nie wiem.

Wpadam zaraz do Dr Google i zaczynam poszukiwania zgodnie z waszymi sugestiami.

A tak troszke " z innej beczki", Drapad jak radzisz sobie z dostepem do podrobow w UK?
My wiekszosc mies kupujemy w postaci mrozonej (np indyk, kurczaka Thorn nie chce jesc)
zoladki indycze przywozimy z PL, a wiec jedzenie przygotowujemy codziennie co jest dosc uciazliwe.

Pozdrawiam dziewczyny. Dobrego Weekendu. Raz jeszcze: DZIEKI!!!
 
 
Ewa i Thorn 

Barfuje od: 28/04/2019
Dołączyła: 28 Kwi 2019
Posty: 31
Wysłany: 2019-05-03, 21:48   

Thorn ma okolo 13 lat
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 230
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-05-03, 22:11   

Boots ma alergię/nie tolerancję na kurczaka więc kurczak odpada, jak na razie używam wątroby i serca jagniecego, bo to toleruje, jak się ustabilizuje ze zmniejszona dawka lub zejściem zupełnym sterydu to spróbuje z kaczymi sercami i zoladkami, może z czasem odważne się przetestować indyka, ja znajduje podroby i mięso grass fed na stronach internetowych, poszukaj jest parę sklepów jak znajdę konkretny to podeślę ci link, mam jeszcze namiar rzeźnika ponoć ma duży wybór Eco ale tam jeszcze nie byłam, wpisz w google organic duck to buy UK I na pewno znajdziesz. Tu gdzie mieszkam jest polski sklep i sprowadzają podroby z indyka i kury, ale ja nie kupuje. Zanim się Boot rozchorował to czasami mu kupowałam żołądki indycze, ale wtedy nie miał reakcji alergicznych. Wybór w necie jest ale trzeba poszperac. Z resztą mój Boot ma apetyt, ale jest wybredny i bardzo szybko się nudzi, jedynie co może jeść to applaws rybne senior, daje mu jako przysmak, lub topper jak nie che ruszyć mięsa, czasami samo puszkę, ma jeszcze jedna ulubioną rybna b Dora to rybna lucky kitty niemiecka marka kupiona on-line. Pozdrawiam i zdrowka życzę.
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 141
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-05-04, 07:34   

Wkleję ci jeszcze schemat dla wrażliwców do stopniowego wprowadzania suplementów, będziesz pewna, które mu nie szkodzą, a po czym czuje się gorzej.
Dobrze jest na początek te suple kupić z kimś na pół lub odkupić od kogoś mniejsze ilości, jeśli znasz strony barferów w Anglii - bo dla jednego kota to zapasy na lata zrobisz... Skorupki jaj schodzą w miarę szybko, ale taka mączka z alg to dla moich kotów na dziesięciolecia by starczyła, prędzej się przeterminuje :/
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 230
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-05-04, 07:51   

Zapomniałam dodać czy czytałaś o leczniczych grzybach tu masz jeden link /mushroom-supplements-for-your-pets, i jeszcze mój wet podał raz Bootsowi zastrzyk z Wit B12 mimo że ma w normie, ponieważ nowe wytyczne mówią że kot z chłoniakiem lub podejrzeniem o chłoniaka powinien mieć raz na jakiś jak nie wiem jaki ten czas zastrzyki z ta witamina. Teraz mu suplementu ja B12 i kwas foliowy firmy protexin, ale dla was to zastrzyki bo Thorn wymiotuje czesto i się nie wchłonie. I jeszcze jedno mi wet powiedział że jeżeli Bots ma chłoniaka to będzie sukcesywnie chudnal bez chemii i postęp jest szybki do 6 m-ce, więc nadzieja jest u was. Szukaj pomocy u dobrego veta.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne