BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Ile razy dziennie karmić psa?
Autor Wiadomość
KarolinaK 

Barfuje od: 10.2011
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 33
Dołączyła: 18 Sty 2012
Posty: 14
Wysłany: 2012-04-27, 19:54   

Bianka 4 napisał/a:
michalek111 napisał/a:
zmienilem dzienna dawke do ok660-700 dag jedzenia dziennie, je rano i reszta wieczorem ,znika wszystko w ciagu 2 minut ,tylko wydaje mi sie ze pies moze byc glodny ,poniewaz co znajdzie na spacerze to zjada , co o tym myslicie

Psy mają to do siebie, że zjadają to co widzą, nawet jeżeli są właśnie nakarmione.... Musisz nauczyć Twojego psiaka, że nie wolno ruszać rzeczy, które leżą na ulicy. Wiem, nie jest to łatwe, ale czasami to kwestia jego życia... zdarza się, że resztki na trawnikach są zatrute :roll: Dla mnie najważniejszą komendą jest "fuj" lub "nie wolno".


Mój pies waży 34kg i dostaje dziennie ok. 400g i nie chudnie, ani nie tyje. Wydaje mi się, że zawsze trzeba obserwować psa i po tym stwierdzić, jak i ile jest dla niego najlepiej. A co do komendy "nie rusz" jest bardzo prosta do nauczenia, psy uczą się jej około 10 minut. Chetnie wytłumaczę jak się to robi, o ile jest Ci to potrzebne.
 
 
isabelle30 
Ekspert

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 2612
Wysłany: 2012-04-27, 20:09   

Popieram, komenda "nie rusz" jest superprosta.
Tylko wogóle nie działa gdy pies spotka pod krzaczkiem kawałek kiełbaski/boczku/skórę od słoniny/czy coś innego równie smacznego a ten krzaczek razem z psem jest od ciebie jakies 20-30 metrów :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2012-04-27, 20:17   

O właśnie, moje psisko jest już w miarę słuchane, często reaguje na "fe" i "nie wolno", ale nigdy to nie działa w 100%, początki były tragiczne, Zibi zapuszczała się ochoczo pod każdy śmietnik w obrębie 50 metrów, nic nie pomagało :(

W końcu chyba dorosła, teraz nadal ma zapędy ale kończy się to na smętnym wpatrywaniu w śmietnik maślanymi oczyma. Czasami coś pożre, ale jak znajdzie na łące a ja jestem zbyt daleko by jej odebrać.

Bardzo pomagają smaczki (na moją psicę rewelacyjnie działa... Frolic wołowy :twisted: ), zabawki a w ostateczności, kilka spacerów w kagańcu :twisted:
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
isabelle30 
Ekspert

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 2612
Wysłany: 2012-04-27, 21:54   

Wyżeranie pod śmietnikiem jest chyba jeszcze i tak w miarę łągodne. Znajome mi psy zajadają się wprost po krzakach kupami ludzkimi. I włóż takiemu kaganiec....koleżanka spuściła w sedesie chyba tonę wody bo czyściła właśnie kaganiec po takim smakołyku.
Niestety są to wszystko psy jedzące suchą karmę. Brutusowi zdarza się wpadka raz do roku a końskie łąjno.....obchodzi szerokim łukiem i patrzy ze zdziwieniem gdy jego kumple wyrywają sobie z pysków i łykają na zawody.
Jednak BARF jest nieoceniony....
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2012-04-27, 22:16   

Moja takich skarbów nie zjada, moja to umiejętnie wciera w siebie :twisted:
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
michalek111 

Barfuje od: 3 miesiecy
Dołączył: 11 Kwi 2012
Posty: 10
Wysłany: 2012-04-28, 22:55   

KAROLINKA jezeli mozesz napisac jak skutecznie nauczyc psa komendy nie rusz to bede bardzo wdzieczny
 
 
Aleksandra 

Barfuje od: 1,5 roku
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 34
Dołączyła: 27 Lis 2011
Posty: 33
Wysłany: 2012-05-19, 06:32   

michałek to chyba osobnicza sprawa... ja mam dwa jeden w pakiecie ma śmieciożerstwo, drugi sporadyczne śmieciożerstwo... oba ta sama rasa :)
 
 
 
sliver_87 

Barfuje od: XI.2010
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 395
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2012-09-01, 18:26   

a ja mam pytanie trochę inne...
w sumie nie mam psa, ale chciałabym ;) i sie przymierzam do tego, dlatego czytam info juz o psim BARFie. koci skutecznie stosujemy. ale do rzeczy.
w wątku "Co to jest BARF?" znalazłam takie informacje:

"Psy powinny otrzymywać pokarm 1-2 razy dziennie. Dodatkowo, należy robić psom 1-dniową głodówkę w odstępach około 7-dniowych.
...
Szczenię powinno jeść 2-3 razy dziennie do 6 miesiąca życia.

Dawka dzienna to 10% wagi ciała psa na (przy wadze 10 kg – 1 kg posiłku dziennie, przy wadze 25 kg - 2,5 kg posiłku dziennie).

Od 6 do 12 miesiąca (duże rasy do 18 m-ca) proporcja wynosi 5% wagi ciała na dobę.

Po 1 (1,5 rasy duże)) roku pokarm powinien stanowić 2% wagi ciała w 1 posiłku dziennie. "

i jakoś mi to wszystko nie pasuje do siebie.
bo pisze ze dzienna dawka to 10% wagi ciała psa, a potem ze po 1 roku/ 1,5 roku u dużych 2% wagi ciała w 1 posiłku, a ma jeść raz lub dwa dziennie, to albo wyjdzie za mało jedzenia w tych dwóch porcjach, albo dużo więcej razy by musiał pies jeść- tzn. zakładając ze ma to być 10% wagi ciała i 2 % na jeden posiłek, to musiałby jeść 5 razy dziennie, a nie jeden lub dwa razy jak pisało powyżej...
to jak to jest? mógłby mi to ktoś wyjaśnić ?
napisałam to jakoś jasno w ogóle, o co mi chodzi ?:)
_________________
 
 
isabelle30 
Ekspert

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 2612
Wysłany: 2012-09-01, 19:03   

Im młodszy pies, szybko i intensywnie rosnący, musi dostać więcej budulca....Poza tym młodziak jest bardziej aktywny, ma szybszy metabolizm itd. Stąd te 10 % w okresie szczenięcym. W miarę jak wzrost hamuje (małe psy rosną krótko, duże nawet do 2 lat), psie zapotrzebowanie na budulec maleje. Maleje także zapotrzebowanie na surowiec energetyczny - im pies starszy, tym chętniej grzeje 4 litery na kanapie. Stąd te proporcje 10%, potem ok 5%, aż do tych ok 2% w wieku dorosłym ulegają zmianom.
Teraz częstotliwość jedzenia....maluch ma mały żoładek, a wielkie zapotrzebowanie, Powinien jeść mniejsze porcje a często. Z wiekiem czas między posiłkami można wydłużać, zwiększając porcje. Są różne szkoły. Jedni trzymają się głodówek, inni nie. My akurat nie robimy głodówek. Jedni twierdzą że psu wystarczy dać raz dziennie dużą porcje inni wolą dać kilka posiłków. Zależy to od kilku czynników. Mój pies akurat jest psem dużym i należy do rasy której grozi skręt żoładka. Nie będę więc ryzykować. Ponadto nie chcę by chodził wiecznie głodny, dostaje leki więc to też jest argumentem za kilkoma porcjami. Do tego mięso wymaga innego środowiska trawienia niż warzywa/owoce. Dlatego tych posiłków jest kilka w ciągu dnia.
Nie wyliczam też dokładnie tej dawki dziennej. Trzymam się bilansu w ciągu 7-10 dni. Jak jednego dnia dostanie więcej jedzenia to następnego będzie mniejsza porcja. Nawet nie wiem jaki procent zjada dziennie....obserwuję jego masę i wygląd. Napewno latem jada mniej i mniej tłusto. Zimą gdy musi wytrzymać czasem kilka godzin w mroźnym śnieżnym lesie, porcja wzrośnie. Jak się zaokrągli - dietka, jak waga spadnie znów mozemy poszaleć. Generalnie pilnuje aby waga trzymała się między 37-39 kg. I tak się buja choć juz dawno nie było to 37...
Pies nie wymaga takiej dokłądności aptekarskiej jak kot. Jest znacznie łątwiejszy w obsłudze. I napewno duży pies będzie pod tym wzgledem łątwiejszy niż mały. Bo u nas nie ma znaczenia 10dag róznicy, podczas gdy dla małego moze to być nawet 50% dziennej dawki.
Nie wiem czy o to chodziło....starałąm się jak mogłam :mrgreen:
 
 
sliver_87 

Barfuje od: XI.2010
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 395
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2012-09-01, 19:49   

nie chce sie wymadrzac z tymi %, ale to chyba nie rozumiem jednak ;)
bo tam pisze, ze "Po 1 (1,5 rasy duże)) roku pokarm powinien stanowić 2% wagi ciała w 1 posiłku dziennie. " czyli ze porcja wagowa jednego posilku to te 2 % wagi psiaka na jedno jedzenie. czy ze 2 % to na cały dzien z masy psa??
no jakoś nie rozumiem własnie tego sformułowania..

w sumie w tym cytacie ktory przytoczylam jest sformułowane tylko te 5% jasno. ze "Od 6 do 12 miesiąca (duże rasy do 18 m-ca) proporcja wynosi 5% wagi ciała na dobę. " a tamte to takie dla mnie niejasne:):):)
_________________
 
 
isabelle30 
Ekspert

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 2612
Wysłany: 2012-09-01, 21:23   

Aaaaa, już wiem o co chodzi!
Tak, te 2 % masy ciała oczywiscie jest dawką na dobę. Mozesz to dać jako jeden duży posiłek, albo podzielić na 2 czy 3 mniejsze, ale tak żeby po zsumowaniu stanowiły właśnie te 2 %.
Zawsze te % są ilością jedzenia na dobę.
 
 
sliver_87 

Barfuje od: XI.2010
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 395
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2012-09-02, 12:17   

to juz rozumiem :) mogę czytac i edukowac sie dalej.
Dzięki wielkie, w razie watpliwosci bede pytac:D
_________________
 
 
Tilia 


Barfuje od: 11.2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 06 Cze 2012
Posty: 356
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-09-04, 08:34   

Trzeba tylko pamiętać, że te wszystkie procenty to zalecenia orientacyjne. Jeden pies będzie potrzebował 3%, a inny będzie tył na 1,5%, to samo ze szczeniakami - nie ograniczałam rosnącym psom jedzenia, a jednak nie wyobrażam sobie, żeby rosnący, 25-kilogramowy zmieścił te 2,5 kg w żołądku - w każdym razie moje nie mieściły, mimo że były w tym wieku ogromnie aktywne. To wszystko reguluje się na bieżąco - widać jak pies je, czy jest głodny, czy ma energię, ile ma ruchu, czy tyje, czy chudnie.

Ilość posiłków - dla dużego czy bardzo dużego psa 2-3 posiłki do 6 mies. to zdecydowanie za mało. 2-3 razy dziennie powinien jeść pies dorosły.
 
 
Endryu 

Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-03-27, 00:23   

Bonsai napisał/a:
Jeszcze na temat wątroby, nie żebym się upierała, bo sama już nic nie wiem ;-) , ale rzadsze posiłki miałyby naśladować posiłki dzikiego psa/wilka, który nie jada co 12-24h, a dwa, trzy posiłki tygodniowo, ale za to bardzo syte. Na temat pracy wątroby jako takiej nie mam wiedzy, by się wypowiadać.


Moje 3 grosze na temat natury. Nie jest prawdą, że dziki pies/wilk jada raz na pare dni, ani nawet ze tylko raz dziennie. Taka opinia wziela sie stąd, że mieszczuch wyobraza sobie ze wilki polują na jelenie, albo inne duze kopytne, np. czlowieka ;-) . Tak bywa tylko w okresach glodu, gdy lacza sie w watahy i nie maja nic do stracenia. Jesli nie zdycha z glodu, wilk nie zaryzykuje ataku na duże zwierze. Chodzi o ryzyko zranienia/złamania co w naturze oznacza smierc. J. Moffat przeprowadzil w naturze badania wilkow (polecam swietna i pelna humoru "Nie taki straszny wilk"). Wilk kanadyjski zywi sie glownie gryzoniami, ktore wykopuje z ziemi. Moze tez przydybac krolika, ale pogon za nim to juz duze ryzyko energetyczne. Jesli dobrze pamietam to zjada tych myszy z 50 dziennie. Wykopanie i zjedzenie tylu myszy nijak sie ma do 1, 2 a nawet 3 posilkow dziennie. Je na okraglo i zdobywa w tym okresie "zapasy", kondycje i wytrzymalosc. W okresie zimowym gdy je raz dziennie albo i rzadziej, trwoni zapasy energetyczne i nie jest to dla niego pozytywny program zywieniowy. Co do psa w historii udomawiania, to byl on karmiony odpadkami i co tam sobie zlapal kolo wioski, wiec tez nie ma to nic wspolnego z reglamentowaniem ilosci posilkow.
Co do Barfa, glodowka moze byc stosowana jako "regulacja" zywienia, jesli mamy watpliwosci czy nie przekarmiamy psa. Jezeli karmimy go skromnie glodowka nie ma sensu. Karmic mozna dowolna ilosc razy dziennie. Mi sie wydaje, że mit jednego posilku wzial sie z karmy suchej. Pamietam zalecenia nawet, zeby psu karme wystawiac tylko na 15 minut, a potem zabierac. Chodzilo o dyscypline i "stymulowanie" apetytu. Pamietam z wojska tez takie stymulowanie. Za "kota" mielismy 5 minut na jedzenie. Karmili nas g...nianie, ale palaszowalismy az sie nam uszy trzesly. Moze producenci suchych karm wiedzą co radzą.
_________________
Endryu
 
 
mrudnicka 

Wiek: 29
Dołączyła: 07 Mar 2013
Posty: 22
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-03-28, 12:21   

Endryu napisał/a:
Chodzilo o dyscypline i "stymulowanie" apetytu. Pamietam z wojska tez takie stymulowanie. Za "kota" mielismy 5 minut na jedzenie. Karmili nas g...nianie, ale palaszowalismy az sie nam uszy trzesly. Moze producenci suchych karm wiedzą co radzą.
Też tak myślę :) I sądzę, że im więcej reklam w mediach, tym pewnie gorsza karma... :mrgreen:

Tilia napisał/a:
Ilość posiłków - dla dużego czy bardzo dużego psa 2-3 posiłki do 6 mies. to zdecydowanie za mało. 2-3 razy dziennie powinien jeść pies dorosły.
Tak, potwierdzam. Zresztą konsultowałam się z Tilią w sprawie mojego malucha (chart perski, 3,5 miesiąca) i to się sprawdza. Kabiś je 4 posiłki dziennie i nie jest ani przejedzony, ani ospały, ani głodny. Z chęcią wcina jeszcze smakołyki w międzyczasie i jest to dla niego ogromna radość.
Trzeba wziąć poprawkę na to, że jest dużym chartem - czyli rosną mu kości i gania jak formuła 1. Proponowane obliczenia procentowe w ogóle nie odnoszą się do potrzeb tego mojego brzdąca :) Chyba tak jak charty są wyjątkowe, tak wyjątkowego systemu karmienia potrzebują. Warto o tym pamiętać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne