BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Ile razy dziennie karmić psa?
Autor Wiadomość
kelpie87 
BARFny Hodowca

Barfuje od: VIII 2010
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 29 Wrz 2012
Posty: 257
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2013-03-29, 19:39   

Moja 3-miesięczna CTR-ka jada 4 razy dziennie, jeszcze niedawno zjadała 10% masy ciała, teraz trochę mniej, żeberka dobrze wyczuwalne. Sama sobie reguluje jedzenie wg zapotrzebowania, czasem nie dojada do końca albo opuszcza cały posiłek. Jak miałam wszystkie szczeniaki to dawałam tyle żeby się najadły i zostawiły, nigdy nie napychały sie do oporu.
Mamuśka jada 2 razy dziennie, normalnie ok 2 % masy ciała, teraz się odchudza po szczeniakach. Jak była w ciąży i karmiła, jadała nawet 5 razy dziennie, w 3-4 tygodni laktacji jakieś 6-7% ówczesnej masy ciała. Nie wyobrażam sobie obciążania żołądka dużego psa jednym posiłkiem dziennie, bałabym sie skrętu.
 
 
Viktoria 

Barfuje od: 07.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 24 Maj 2013
Posty: 68
Skąd: Bytom
Wysłany: 2014-01-07, 13:56   1 czy 2 posiłki, poranne treningi

Zazwyczaj dzieliłam psu porcje dzienną na 2 posiłki, pierwszy rano, jakieś pół godziny przed spacerem, drugi popołudniu. Pies w tej chwili waży 28kg, dostaje 750g. Często na porannym spacerze robimy treningi czy sportowe czy szkoleniowe, prawie zawsze poranny spacer trwa 1-2godziny, dlatego nie chciałam żeby szedł na taki spacer na czczo, z drugiej strony żeby brzusio nie był za pełny. Ostatnio kilka razy dostał 1 posiłek popołudniu i rano nie wydawał się specjalnie głody ( nie "rzucał" się na smaczki). Jakie rozwiązanie będzie dla nas lepsze? 1 czy 2 posiłki? I czy posiłek na pół godziny przed wyjściem na spacer jest ok czy powinnam dłużej poczekać?
 
 
isabelle30 
Ekspert

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 2612
Wysłany: 2014-01-07, 14:06   

Duży pies i posiłek przed treningiem? :shock: zabić go chcesz?
daj psu jeść wieczorem, rano trening na czczo lub wstań wczesniej i 1/4 porcji na 1 godzinę przed wyjściem z domu. Reszta wieczorem.
Nigdy nie karmimy psa przed spacerem czy treningiem, ani tuz po. Skret żoładka zabija bardzo szybko!
 
 
Viktoria 

Barfuje od: 07.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 24 Maj 2013
Posty: 68
Skąd: Bytom
Wysłany: 2014-01-07, 14:23   

Posiłek conajmniej pół h przed wyjściem z domu, nim dojdziemy na miejsce treningu mija jakieś kolejne pół h, do tego poranny posiłek to była mniej niż połowa porcji dziennej, mimo to wydawało mi się to nie bardzo, dlatego pytam, co świadczy o tym że nie chce psa zabić ;)
Czyli mogę pozostać przy jednym późnopopołudniowym posiłku dziennie?
 
 
isabelle30 
Ekspert

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 2612
Wysłany: 2014-01-07, 14:30   

750g na raz to tez duzo...
Ja bym dała rano te 150 i potem póxnym popołudniem reszte.
mając dużego psa dziele żarcie na 3 posiłki - sniadanie rano, obiad (największa porcja) między 17-18 i potem kolacja po spacerze wieczornym czyli koło 23. tak jest bezpieczniej.
 
 
Tilia 


Barfuje od: 11.2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 06 Cze 2012
Posty: 356
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-07, 19:07   

Generalnie przyjmuje się (nawet tu na forum były cytowane badania), że po godzinie od posiłku żołądek opróżnia się mniej więcej w 1/4 (przy posiłku szybciej strawialnym, czyli surowiźnie), więc nie ryzykowałabym karmić psa godzinę przed intensywnym ruchem. Charciarze zazwyczaj przyjmują, że bezpieczne jest karmienie 2-3 godziny przed spacerem bez smyczy, a jeśli jest to szczególnie intensywny ruch, emocje (trening, zawody) to odstęp czasu po karmieniu jeszcze się zwiększa, a porcję zmniejsza. Dotyczy to ras narażonych na rozszerzenie i skręt.
 
 
endrjuck 

Dołączył: 12 Lis 2013
Posty: 63
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-08, 09:17   

A jak to jest z karmieniem po wysiłku?
Można śmiało po intensywnym spacerze dawać michę?
 
 
Evelina 

Wiek: 30
Dołączyła: 04 Sty 2014
Posty: 29
Skąd: bielsko biała
Wysłany: 2014-01-08, 09:28   

Dobrze jest po wysiłku odczekać aż się pies uspokoi i wtedy podać. Ją przy swojej labradorce po intensywnym wysiłku podaje tak po godzinie dopiero.
 
 
Joanna K 

Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 29 Lis 2013
Posty: 6
Wysłany: 2014-01-11, 16:23   

Tilia napisał/a:
Charciarze zazwyczaj przyjmują, że bezpieczne jest karmienie 2-3 godziny przed spacerem bez smyczy, a jeśli jest to szczególnie intensywny ruch, emocje (trening, zawody) to odstęp czasu po karmieniu jeszcze się zwiększa, a porcję zmniejsza. Dotyczy to ras narażonych na rozszerzenie i skręt.


U wyścigowych greyhoundów przyjmuje się generalnie odstęp między posiłkiem a intensywnym wysiłkiem (zawody, trening) wynoszący min. 6 godzin.
Natomiast zdania są bardzo podzielone co pory, objętości i składu ostatniego posiłku przed intensywnym wysiłkiem. Jeden pies lepiej biega „na głodzie”, inny najedzony. Jeden lepiej pobiegnie po kawałku mięsa, inny po kanapce z pasztetem, a jeszcze inny po lodach waniliowych. Klucz tkwi w „rozpoznaniu” własnego psa. Nie jest to łatwe, ale spróbujcie posłuchać swojego psa – on sam Wam powie, co mu najlepiej pasuje.
U greyhoundów wyścigowych przyjmuje się min. 2 godz. po wysiłku przed podaniem posiłku.
O ile wiem, greyhoundy nie są raczej narażone na skręt, ja nie słyszałam w każdym razie o przypadku skrętu u greyhoundów (wyścigowych).
Ale tu zachodzi pytanie: co uważamy za „intensywny wysiłek” naszego psa? Jak porównać wysiłek greyhounda startującego w wyścigach torowych (sprint z prędkością ok. 60 km./h na dystansie ok. 500 m) z wyścigami psiego zaprzęgu na dystansie 400 km czy agility albo próbami myśliwskimi (wysiłek długotrwały w połączeniu z pracą umysłową) czy też spacerem po lesie – „intensywnym” z punktu widzenia właściciela psa tylko.
Trudno obrać jeden uniwersalny kierunek.
 
 
ciocia_mlotek 
Ekspert


Barfuje od: 25.07.12
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Sie 2012
Posty: 4452
Skąd: góry Szkocji
Wysłany: 2014-01-11, 16:29   

Joanna K napisał/a:
czy też spacerem po lesie – „intensywnym” z punktu widzenia właściciela psa tylko.


No wiesz, takie sobie byle spacerki po lesie bynajmniej nie wyglądaja u nas jako "intensywne tylko z punktu widzenia właściciela". Jeśli po spacerze, tym głupim spacerze po lesie, pies "pada" i śpi do wieczora to ja to nmazywam intensywnym wysiłkiem :twisted:
Też wysiłek wysiłkowi nierówny dla róznych psów. Dla buldoga angielskiego spacer na siku wokół bloku może być intensywnym wysiołkiem, kiedy mój parson russel zaiwania 6godz bez spoczynku

Z jedzeniem zdecydowanie się zgadzam. to pies najlepiej pokaże ile i kiedy mu trzeba. Mój jada zazwyczaj raz dziennie
_________________
Taz i Cu sith na surowo
 
 
ciocia_mlotek 
Ekspert


Barfuje od: 25.07.12
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Sie 2012
Posty: 4452
Skąd: góry Szkocji
Wysłany: 2014-01-11, 18:28   

Odniosłam się do twojej wypowiedzi. Przyznaję odczytałam twoje "intensywne tylko z punktu widzenia właściciela" jako pewnego rodzaju złośliwość w stosunku do nie-sportowców. Może nei takie było Twoje zamierzenie, ale tak to odczytałam. Tyle
Umęczenie psa "do zdechu" nie polega na kompletnym wycieńczeniu. I to chyba oczywiste, że po naprawdę długim lataniu pies będzie chciał odpocząć. jaki jest cel - otóż taki, że to latanie wielogodzinne sprawia psu radość i relaksuje go. Pobiega a potem ułozy się szczęśliwy przy piecu. Coś jest złego w tym, że wybiegany pies poleży sobie spokojnie zamiast niewybiegany kręci się pod nogami (dosłownie) błagając o odrobinę uwagi?


Chyba nie wyobrażasz sobie, że zmuszam swojego psa do wysiłku ponad miarę. On tyle biega bo tyle chce biegać. Ja idę, on biegnie. Bo chce, bo sprawia mu to radochę. NAwet kiedy ja siadam aby odpocząć, on biega dalej. Taki pies, do takiego typu wysiłku przystosowany i taki rodzaj wysiłku lubiący. Długotrwały ale jednostajny i bez dodatkowych obciążeń




Co do tych opracowań dotyczących diety wilków i rysiów (czy rysi? nie jestem pewna jak się odmienia) - masz może jakiś link? Chętnie bym przeczytała
Ostatnio zmieniony przez isabelle30 2014-01-11, 18:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
isabelle30 
Ekspert

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 2612
Wysłany: 2014-01-11, 18:54   

Pozwoliłam sobie nieco posprzątać dyskusję z ostatnich dwóch postów...

Joanna K - to NIE jest dogomania. Tutaj odnosimy się do siebie wyłącznie w przyjacielskim tonie nawet gdy dyskutanci mają odmienne zdanie na dany temat.

Odnośnie "spacerkó po lesie" - doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, ze dla wilu ludzi godzinny spacer to wyzwanie ponad siły i możliwości.
Ale zdecydowana większosć z nas popyla po tym lesie nawet 6 godzin - Evva - ile trwał nasz ostatni spacer? Jakoś od 11 do 15 chyba? Psy w ciągłym biegu z "odcinkami specjalnymi" po złapaniu tropu - czyli bieg na najwyższych obrotach przez krzaki i wertepy.
Mój spał od powrotu do domu do 22 aż go nie obudziłąm na wieczorny spacer. Nie wiem jak Duffo ale podejrzewam że podobnie. Brutus dostał obiad zaraz po powrocie do domu - miał niemal godzinkę na odpoczynek bo długo siedziałyśmy na peronie w oczekiwaniu na pociąg - zdążył odpocząć.
 
 
Joanna K 

Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 29 Lis 2013
Posty: 6
Wysłany: 2014-01-11, 21:18   

Ok, Isabelle.

Nie chce mi się walczyć z wiatrakami.
ciocia młotek - znalazłam to opracowanie dot. badań nad dietą wilków i rysi.
Ale go złośliwie i nieprzyjaźnie hehe tutaj nie umieszczę. Jeżeli jesteś tym naprawdę zainteresowana, to napisz podaj mi swój email na jkrechowiecka@o2.pl, prześlę Ci to.
Koniec moich występów na tym forum.
 
 
Tilia 


Barfuje od: 11.2008
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 06 Cze 2012
Posty: 356
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-12, 22:38   

Joanno, KAŻDY gwałtowny ruch po jedzeniu - nawet szybkie zbieganie po schodach, czy gwałtowny zeskok z kanapy - u dużego psa może prowadzić do skrętu. Czy to duży chart, czy owczarek.

Wyżyłowane wyniki sportowe, ani sport zawodowy, jak wiesz, nie interesują mnie i nie był to temat postu na który odpowiadałam.
 
 
ciocia_mlotek 
Ekspert


Barfuje od: 25.07.12
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Sie 2012
Posty: 4452
Skąd: góry Szkocji
Wysłany: 2014-03-25, 21:54   

Początek rozmowy w innym temacie:
http://www.barfnyswiat.or...p?p=62812#62812

dagnes napisał/a:
Odnośnie ilości posiłków - czy coś stoi na przeszkodzie, by psu podać trzeci posiłek w ciągu dnia albo podawać mu te owoce i warzywa jako przekąski? Nie wyobrażam sobie, że pies bez szkody dla zdrowia będzie jadł całą dzienną porcję mięsa w jednym posiłku.

dagnes napisał/a:
Nie wyobrażam sobie, że pies bez szkody dla zdrowia będzie jadł całą dzienną porcję mięsa w jednym posiłku.

Dagnes, pies to nie kot i naturalnie odżywia się trochę inaczej. niekoniecznie kilka mniejszych posiłków dziennie. One są przystosowane do najadania się "na zapas" a potem "czekania" na kolejną okazję do zjedzenia.
Oczywiście wszystko zależy od rasy i konkretnego psa, ale generalnie psy się karmi 1-2x dziennie a nie 2+ razy dziennie bo to jest bardziej zgodne z jego naturą
U mnie szceniak w tej chwili jada 3x. Dorosły raz na dzień. Czasem 2
_________________
Taz i Cu sith na surowo
Ostatnio zmieniony przez dagnes 2014-03-25, 23:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne