BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Problemy z płodnością w hodowli
Autor Wiadomość
diyala 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 4 lat
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 11 Lip 2012
Posty: 189
Wysłany: 2012-09-11, 23:16   

Ciężko mi mówić o wysokiej plenności w jej linii, bo ze strony jej matki, tylko babka, stara Firestorm rodziła dużo i wszystko co urodziła to odchowała, natomiast jak gadam z chłopakami ze stanów, co mają suki spokrewnione z matką mojej (też moją, tą starszą, którą sprowadziłam do kraju 6 lat temu), to zazwyczaj maja mioty do max. 5 szczeniąt, bywa że tylko 2-3.
W najbliższej rodzinie mojej suki (tej młodszej, 4-letniej) wyglada to tak:
Ze strony matki (bo ta 4-letnia suka to outcross):
matka (z inbredu, u mnie, żywiona j.w.) - 2 ciążę: raz 7 i raz 8 szczeniaków
babka (z inbredu, trzymana na Innova Evo) - 3 ciąże, 7-8 szczeniaków w miocie
prababka ze strony ojca matki (z inbredu): 1 miot, max 2-3 szczeniaki z tego co pamiętam
pra-prababka ze strony ojca matki (z inbredu): kilka motów, od 1 do 5 szczeniaków
siostra ojca matki (z inbredu): ze 2 mioty, 2-3 szczenięta w miocie
pół-siostra matki (po innym ojcu, ale też inbred): 1 miot, 3 szczenięta (które i tak zabiła)
siostra mojej suki (miotowa): 1 miot, 3 szczeniaki
druga siostra mojej suki (też miotowa): 1 miot, 9 szczeniaków

Ze strony ojca mojej suki:
najliczniejsze mioty po nim to chyba te, które się u mnie urodziły (7 i 8 szczeniaków), z innymi sukami z tego co wiem to od 1-2 do max. 5-6 szczeniąt w miocie, najczęściej 3-4 szczenięta (mioty po nim zazwyczaj były outcrossami na inne linie).
 
 
Zofijówka 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Kwi 2012
Posty: 542
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-09-12, 09:31   

Z tego co mi wiadomo, patrzysz wyłącznie na suki w prostej linii. Czyli matka suki, matka matki suki itd. I to by się mniej więcej u Ciebie zgadzało. Oczywiście mogą być wyjątki i w plennej linii mogą się pojawić też suki mniej plenne.
Z moich obserwacji wynika, że od psa zależy znacznie mniej. Ostatecznie ilość jajeczek potrzebuje tylko takiej samej ilości plemniczków ;-) :lol:
Ale fajnie, że stosujesz barf w hodowli! Ja też puściłam w świat barfujące maluchy. I bardzo sobie tę metodę chwalę :-)
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2012-09-15, 16:54   

Mnie nie chodzi o plenność, ale o praktycznie zerową możliwość zajścia w ciążę.

W czwartek Baffi pojechała na badania, krew i wymaz, wyniki wymazu pewnie w połowie tygodnia.
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
zenia 
BARFny Hodowca


Udział BARFa: do 25%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 1116
Skąd: gdynia
Wysłany: 2012-10-08, 08:13   

a jak ,i czy mozna wzbogacić karme by wspomóc plemniki
czy samo dobre zywienie wystarczy
czy w czasie kryć intensywnych podawac coś więcej?
 
 
cromikowa 
BARFny Hodowca

Barfuje od: luty 2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 17 Paź 2012
Posty: 38
Wysłany: 2012-10-17, 19:13   

Tilia napisał/a:
Na Zachodzie niektórzy właściciele reproduktorów (psów) wymagają zaświadczeń zdrowia suk przyjeżdżających na krycie łącznie z wynikami wymazu z pochwy, lub wręcz zezwalają tylko na inseminację, aby niczym nie zarazić samca.


W Polsce również, właściciele hodowli, z której mam sunię dokładnie tak postępują i wiesz jaki jest tego efekt? Że pies krył może ze 3-4 razy w życiu (nie licząc suki, z którą mieszka), bo jak właściciele suk słyszą o takich warunkach to się wycofują, mimo że pies cudny (eksterierowo i charakterowo). Ja ich (moich hodowców) postępowanie pochwalam.

Nawiązując do tematu, cieszę się że takowy powstał i mam nadzieję poczytać więcej o odchowaniu szczeniaków na BARFie, bo wiosną planuję pierwszy miot mojej suni i nie chciałabym na ten okres wracać do suchej karmy. No chyba że polecacie aby np karmić szczenną sukę suchym i BARFem?
 
 
Zofijówka 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Kwi 2012
Posty: 542
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-10-17, 20:08   

Ja bym nie wracała do chrupasów. Tylko uważaj, żeby mamuśka się nie zakorkowała.

My też musieliśmy zrobić takie badania przed kryciem. Szczerze mówiąc koszt ich nie jest zniechęcający. Umówiliśmy się, że obie strony będą przebadane i odrobaczone.
 
 
Zofijówka 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Kwi 2012
Posty: 542
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-10-17, 20:09   

Cromikowa, a co masz?
 
 
cromikowa 
BARFny Hodowca

Barfuje od: luty 2012
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 17 Paź 2012
Posty: 38
Wysłany: 2012-10-17, 20:23   

Owczarki Podhalańskie, rozmawiałam z weterynarzem i jej zdaniem mam nie zmieniać diety (mam pozostać na samym Barfie), tylko na ten czas karmienia mam uzupełnić dietę... nie pamiętam o co :oops: ale oczywiście dopytam w odpowiednim czasie ;) na razie czekamy na cieczkę, a że moja sunia (2,5 roku) do tej pory miała tylko dwie cieczki to przypuszczam, że nie dostanie jej wcześniej niż wiosną.
_________________
hodowla "z Winnego Wzgórza"
www.epodhalan.pl
 
 
Zofijówka 
BARFny Hodowca


Barfuje od: 2010
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Kwi 2012
Posty: 542
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-10-17, 20:45   

No proszę :) Wet, który nie namawia do odejścia od surowizny- bombeczka :mrgreen: Z tą suplementacją ja bym jednak uważała.
 
 
sikora 
BARFny Hodowca

Barfuje od: 4 lat
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 48
Dołączyła: 02 Lut 2012
Posty: 26
Skąd: Jarocin
Wysłany: 2014-09-07, 21:44   Re: Problemy z płodnością w hodowli

harpia napisał/a:
Witajcie.
Szukam hodowców (pies, kot, bez znaczenia), którzy barfują już dłuższy czas (wyprowadzili kilka/naście miotów na barfie), może znacie takie osoby, nawet zagraniczne, chętnie porozmawiam z takimi ludźmi bo mam kilka ważnych pytań, ale kontaktu brakuje :oops:


Witam. Od początku (prawie) prowadzenia mojej hodowli (5 LAT) jesteśmy na BARFie. Jeśli mogę pomóc to służę uprzejmie. Mam obecnie 2 rasy kotów- brytyjczyki i sfinksy kanadyjskie. Właśnie mam miot sfinksów, które mają 8 tygodni a od 5 są na BARFie. Jedzą na potęgę. Wystarczy zagwizdać i wszystkie biegną do miski. Nic nie zmieniam w przepisie ani gdy są młode , ani dla matki karmiącej i ciężarnej. Zauważyłam ,że kotka w ciąży chętniej je mięsko. Zdarza się , że mają przerwy i wtedy zajadają Taste of the Wild, ale ciężarne znów przechodzą na BARF. Pewnie natura wtedy wygrywa. :hura:
_________________
www.kocimzdaniem.cba.pl
 
 
barbabella 
BARFny Hodowca

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 01 Sty 2014
Posty: 104
Wysłany: 2014-09-07, 23:55   

Z tego co sie orientuje to jeśli samiec wytwarza odpowiednią liczbę żywotnych plemników ( a to jest bardzo łątwe do zbadania) to on nie ma wpływu na plenność z wyjątkiem sytuacji gdy jest nosicielem genów letalnych, które powodują zamieranie części zarodkow. Taki stan rzeczy mozna podejrzewac jesli daje przeważnie mało liczne mioty a sperma jest ok.

Powtórzyłabym wymaz samiczki u której wyszedł pseudomonas aur. Nie wiem jak skonstruowana jest fretka tam na dole, ale raczej podejrzewałabym drogi moczowe o tą bakterię niż macicę. W każdym razie bakteria jest fatalna w leczeniu bo oporna na wiele anybiotyków
 
 
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2660
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-09-08, 00:02   

A może to ma jakiś związek z tym, co Dagnes pisała tutaj: http://www.barfnyswiat.or...p?p=78908#78908 ?
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 178
 
barbabella 
BARFny Hodowca

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 01 Sty 2014
Posty: 104
Wysłany: 2014-09-08, 09:58   

W kwestii tego co pisze Dagnes faktycznie powinny sie wypowiedzieć hodowle, które barfuja długie lata i na nich by trzeba było zrobic badania. W tych 2 hodowlach, które znam i wiem, że barfuja około 5 lat w mojej rasie nie ma istotnych róznic w liczebnosci miotów. Sa w tych hodowlach suki , które daja mniej liczne mioty, sa tez takie samce, ale zanim przeszły na barf i w innych hodowlach jest podobna sytuacja.

Natomiast ogólnie w statystykach u psów obserwuje sie mniejszą liczebność miotów niz kiedyś i to może mieć związek z poprawa warunków życia psów ale może miec tez związek z innymi czynnikami jak np skażenie środowiska.

Przypadek fretek moim zdaniem albo jest wynikiem jakiegoś kardynalnego błedu żywieniowego albo w ogóle nie ma związku z żywieniem.
 
 
sikora 
BARFny Hodowca

Barfuje od: 4 lat
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 48
Dołączyła: 02 Lut 2012
Posty: 26
Skąd: Jarocin
Wysłany: 2014-09-09, 19:11   

Jeśli chodzi o płodność, to pierwsze mioty brytyjek były po 4 kocięta , później więcej, u sfinksów 5.. spadków statystycznie nie zauważyłam po 5 latach na barfie.
_________________
www.kocimzdaniem.cba.pl
 
 
Sabulina 
BARFny Hodowca

Barfuje od: 2011
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Wrz 2013
Posty: 57
Wysłany: 2014-10-02, 14:04   

Bym ci poradziła zrobic badania profilu rozrodczego.
Nie jest to badania tanie i nie ma wyników szybko od razu, ale wtedy można wykluczyć te czynniki, które wiadomo, ze na płdonośc wpływają.
Zywienie BARF, czy inną metodą ale surowizną i w sposób zbilansowany, jeśli zywimy prawidłowo, nie wpływa przeciez negatywnie na plodność, no bo niby jak?
Z tego co ja wiem, to badania w kierunku profilu rozrodczego nie sa cześto robione (przynajmniej w mojej rasie), wymaga się minimalek, a potem często właściciele suk czy reproduktorów się dziwią, że nie ma miotu, że resorbpcja, że poronienia, czy słabe noworodki, które nie dożywają tych kilku kluczowych dób. Ten profiul to brucella, herpes i mykoplasma.
I powinno się tego wymagac zarówno od suki jak i od repro (jedno zarazi drugie).

Zapytaj, czy była robiona na 3 tygodnie przezd kryciem panel rozrodczy (to się nazywa "reproduction/abortion panel" w tym mykoplasma (to się robi wymaz i badanie jest wysyłane przez weta za granicę - z tego co wiem, w Polsce się tego nie robi) i nie jest to tanie (cos ok. 300-350 PLN).

Nalezy jeszcze sprawdzać w hodowlance tarczycę - często suki nie maja objawów klinicznych niedoczynności tarczycy, T4 nie jest w badaniach podstawowych, a często wartości podprogowe (czyli na dolnej granicy albo ciut poniżej) właśnie decydują o donoszeniu ciąży i możliwości porodu - suczka nie ma żadnych objawów niedoczynności, no bo poziom podprogowy, a jednak ma trudności z donoszeniem ciąży albo z porodem.

A BARF moim zdaniem nie ma to nic do rzeczy (o ile jest prawidłowe żywienie według zasad).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne