BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rudzenie kotów na BARFie
Autor Wiadomość
gpolomska 
Junior Administrator

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1413
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2017-12-06, 20:42   

Z tą miedzią rozmawiałam z wet i nie jest przekonana do suplementacji w ciemno (kumulacja miedzi w wątrobie jest bardzo niebezpieczna a koty mają wrażliwą wątrobę).
Prawie od początku pobytu u mnie Susu (2.5 roku) robię BARF w połowie z Easy BARF Sensitive, który ma miedź - w tak krótkim czasie do niedoborów widocznych na futrze raczej by nie doszło. Normalnie jest czarna, ale pod światło widać rudawy kolor. To samo z Malutką. Wyniki krwi mają bardzo dobre (a robiłam już naprawdę mocno rozbudowany panel w IDEXX), zęby Susu ma niesamowite, apetyt itd. - wszystko idealnie. Ale rudzieją. Dlaczego? Nie mam pojęcia. U koleżanki jadła 2 lata mięso z FC i nie rudziała. Tu ma dodatek naturalnych suplementów i w połowie EASY.Może jakiś z supli naturalnych wpływa na to rudzenie? Co ciekawe - kotka rodziców je to samo od 3 lat, ma większość futra czarne (tylko brzuch i 2 łapy białe), a zero rudzenia nawet pod światło - idealnie czarny kolor. Jedzą to samo, a reakcji brak. Magnolia też nie rudziała a jadła 100% naturalne suple i miała chore jelita/trzustkę. Może to wpływa tylko na niektóre koty z jakimś genem albo co? Podejrzewam, że wytłumaczenie nie jest takie samo dla wszystkich a już na pewno nie jest tak proste jak brak miedzi.

Nie jest to takie rudzenie jak kota nerkowego / z anemią / robalami, ale pozornie czarny kot przy spojrzeniu pod słońce ma lekko rudawy odcień.
_________________
Magnoleńko [*] ukochana...
 
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 1137
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-12-06, 21:03   

Ja się zastanawiałam, czy na rudzenie nie ma wpływu hemoglobina. Moje też tak pod światło miały jakby rudawy odcień (u Mufki na czarnym było lepiej widać, Maks szary pręgowany też minimalnie). Rudzenie pojawiło się po połowie roku od wprowadzenia barfa, to młode koty. Jak ograniczyłam hemo dosłownie do minimum a czasem to nawet w ogóle nie dawałam to rudzenie znikło. Moje koty nie chcą jeść barfa z hemo :-( . No, ale też jednocześnie od stycznia dostają wątrobę kaczą i poziom miedzi jest w barfie prawidłowy, zatem trudno powiedzieć czy moje podejrzenia są prawidłowe.
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
doradora 

Barfuje od: 09.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Cze 2014
Posty: 1532
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2017-12-07, 08:08   

a może to jest brązowy kot? znaczy podszerstek brązowy?
 
 
Arora 

Barfuje od: 24.03.2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 22 Lut 2016
Posty: 345
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-12-10, 21:00   

moja Mona jest cała czarna z białymi łapkami i brzuszkiem, jest na 100% barfie i też pod słońce jest zrudziała; też się zastanawiałam dlaczego? może rzeczywiście to któryś z supli, a może to taka uroda?
 
 
apple 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Lip 2013
Posty: 357
Skąd: warszawa
Wysłany: 2017-12-10, 23:21   

preria,

Czy kot ma aktualne badania?
Takie rudzenie czarnego futra może być objawem niektórych chorób, np. niestety nerek.
 
 
gpolomska 
Junior Administrator

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1413
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-01-02, 19:59   

Co do moich kotów: od prawie miesiąca dajęhemo w dawce nie sugerowanej przez kalk tylko mininalnej, żeby na czerwono nie było. I albo słońce inaczej teraz świeci, albo koty jakby mniej rude. Przy czym watpię, czy chodzi o sam poziom żelaza, czy raczej o inny składnik hemo. Zobaczymy jak będzie dalej i czy żelazo będzie u nich w porządku w marcu.
_________________
Magnoleńko [*] ukochana...
 
 
gpolomska 
Junior Administrator

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1413
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-02-02, 11:43   

No i teoria o niedoborach miedzi u nas padła- miedź w połowie normy, żelazo też w normie a koty lekko rudawe. Więc albo chodzi o jakiś inny pierwiastek (jaki?), albo jakiś inny składnik np. z hemoglobiny, albo też inny skład/ pH śliny, bo zauważyłam, że one nie rudzieją np. na uszach czy czubku głowy albo twarzy czy ogonie - najbardziej tam, gdzie się najmocniej wyluzują. Może ich ślina jakoś rozkłada barwnik?
_________________
Magnoleńko [*] ukochana...
 
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 1137
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-02-02, 14:39   

No tak, ale to w takim razie czemu koty nie rudzieją na białej części ciałka? Moja Mufka miała tę część czarną pod światło taką jakby... delikatnie czekoladową a jest czarna, a tak gdzie jest biała no to jest czyściutka. A czarna jest na grzbiecie i boczkach, głowa to faktycznie nie była rudawa. Maks też tak baaaardzo delikatnie na grzbiecie był przyrudziały, ale wyraźnie było widać na pyszczku zaraz koło boska, on tam ma białe. Teraz to nawet znowu widać więcej bo więcej hemo dostają i tam się w kółko oblizuje, może faktycznie to hemo tak powoduje?
To jest zdjęcie sprzed kilku dni, celowo uwypukliłam te miejsca koło noska jak są wąsiki, on tam ma białe, a teraz znowu widać to przyrudzenie. Raz znika, to znowu się pojawia:
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
gpolomska 
Junior Administrator

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1413
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2018-02-02, 16:05   

Nie wiem dlaczego tak jest. Ale ani za wysoki poziom żelaza u moich n8e wyszedł, ani za niski miedzi. Więc te dwie teorie padły w moim przypadku. Koty się myją przed jedzeniem, ale i po - czyli resztki jedzenia w małych ilościach zapewne są. Coś musi być. Gdyby to chodziło o jedzenie w sensie wchłaniania to raczej ogon i głowa też by rudziały na równi z resztą (tak mi się przynajmniej wydaje).


Także pakowanie większych ilości miedzi bez badań w ciemno lub odcibanie mocno żelaza jest złym pomysłem.
_________________
Magnoleńko [*] ukochana...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne