BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Czy BARF może doprowadzić do nadczynności tarczycy?
Autor Wiadomość
ciocia_mlotek 
Ekspert


Barfuje od: 25.07.12
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Sie 2012
Posty: 4452
Skąd: góry Szkocji
Wysłany: 2014-04-09, 15:06   Czy BARF może doprowadzić do nadczynności tarczycy?

Ostatnio dość często poruszany temat na zachodnich forach barfno surowych. Nadczynność tarczycy wywołana właśnie barfną dietą. A konkretnie karmieniem komercyjnymi barfami, gotowymi mielonkami itd jako podstawą diety. Skąd cos takiego? Artykuły wyjaśniają: do mielonek są używane odrzuty poubojowe. Często są to szyje, podgardla. A co za tym idzie - tarczyca zwierzęcia. Jeżeli polegamy w dużym stopniu na tych gotowych mielonkach istnieje szansa, że zafundujemy swojemu psiakowy nadczynność tarczycy

Tu artykuł
http://drjeandoddspetheal...sm#.U0VSq6K1nR3
_________________
Taz i Cu sith na surowo
 
 
Prajat 


Wiek: 30
Dołączyła: 17 Wrz 2015
Posty: 15
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-03-24, 19:30   BARF jako przyczyna nadczynności tarczycy

U moich dwóch suk pojawiło się podejrzenie nadczynności tarczycy, co skłoniło mnie do poszukiwania artykułów naukowych na ten temat. Natknęłam się na kilka z nich, opisujących powiązania diety zawierającej surowe mięso z nadczynnością tarczycy.

https://biblio.ugent.be/publication/5984314/file/5984473.pdf

http://weimaranerclubofam...roidism0514.pdf

Od pół roku karmimy wg BARFa. Psy dostają mięso z Aspolu plus warzywa. Dostają drożdże, olej z dorsza i algi (dostawały, do czasu, aż pojawiło się podejrzenie hipertyreozy). Kupujemy głównie całe kawałki mięsa - przepona, serca wołowe, wymiona, wargi wołowe, nerki. Niestety dawaliśmy również co jakiś czas mięso mielone z chrząstką (teraz już na pewno zaprzestaniemy tego). Wiem, że przy mielonkach jest ryzyko, że są tam elementy podgardla zawierające tarczycę i jej hormony. W artykułach, które wkleiłam, krytykuje się BARF po co całości. Jako leczenie tego rodzaju nadczynności, autorzy polecają przejścia na karmy komercyjne. Powiedzcie, bo ja już ogłupiałam - czy jest jakiekolwiek ryzyko, że mięso w kawałkach będzie "zanieczyszczone" hormonami tarczycowymi? Na ten moment, odrzucamy wszelkie mielonki. Planujemy powtórzyć badania za około miesiąc, żeby zobaczyć czy będzie poprawa wyników.

Nie wyobrażam sobie powrotu do suchego jedzenie, stąd moja rozterka. Jakie macie zdanie na temat zanieczyszczenia mięsa tarczycami? Będę wdzięczna za odpowiedzi.
_________________
Shirley Chong: „Hierarchia w normalnym stadzie to nie jest coś, co konkretny pies narzuca innym psom. To jest coś, co inne psy decydują się dać temu konkretnemu psu. Innymi słowy, hierarchia przychodzi od dołu.”
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4803
Wysłany: 2016-03-24, 20:20   

Moim zdaniem należy tu przede wszystkim uściślić pojęcia. Tzw. "gotowy BARF" czyli mielonki różnych firm, które reklamują swoje produkty jako "BARF" to w rzeczywistości nie BARF, tylko mielone niewiadomoco. To produkty będące zaprzeczeniem idei BARFa, której podstawą jest nacisk na to, by opiekun zwierzęcia wiedział dokładnie co podaje swojemu psu, biorąc odpowiedzialność za ułożenie i zbilansowanie prawidłowej diety. Tymczasem mielonki i inne produkty mięsne mieszane bez podanego dokładnego składu i pochodzenia składników, to karmienie tak naprawdę "byle czym" i uważam, że pod względem bezpieczeństwa dla zwierzęcia jest to opcja porównywalna z byle jakimi gotowymi karmami, w których też nie wiadomo co dokładnie jest.

Pewnie teraz posypią się na mnie gromy, bo niestety bardzo dużą część diety wielu psów stanowią produkty "gotowe", jednak nie dziwi mnie wystąpienie przypadków nadczynności tarczycy u psów żywionych produktami, w których tarczyce zwierząt rzeźnych mogą mieć znaczący udział wagowy. W dziale mięsnym, w wątku o "gotowym, mrożonym BARFie" wyrażałam już dawno swoją negatywną opinię o produktach, w których nie wiadomo co jest. Mam nadzieję, że teraz, skoro pojawił się ten smutny temat, opiekunowie psów będą zmniejszać udział "gotowego BARFa" w diecie swoich psów (mielonki i mieszanki o nieznanym składzie), jednocześnie wymuszając, jako konsumenci, na producentach tych wyrobów dokładny ich opis, szczegółowy skład i pełną analizę.

BARF czyli Biologicznie Odpowiednia Surowa Dieta z założenia nie może doprowadzić ani do nadczynności tarczycy, ani do innych schorzeń wynikających z nadmiarów bądź niedoborów składników pokarmowych, gdyż jest właśnie biologicznie odpowiednia, naśladująca naturalny pokarm dzikich zwierząt, który w normalnych warunkach jest w miarę zbilansowany. Znając potrzeby, metabolizm oraz dietę dzikich przodków i krewnych naszych domowych zwierząt układamy dietę BARF ze składników, które możemy kupić i o których wiemy czym są.
W tym kontekście pisanie o BARFie, który wywołuje nadczynność tarczycy jest sporym nadużyciem, gdyż moim zdaniem "gotowy BARF" nie jest BARFem. Nie jest w najmniejszym stopniu zbilansowany pod żadnym kątem, a w dodatku nie wiadomo dokładnie czym są składniki w nim zawarte ani w jakich proporcjach tam występują.

Prajat napisał/a:
Jako leczenie tego rodzaju nadczynności, autorzy polecają przejścia na karmy komercyjne.

Autorzy zapominają, że opiekun psa może po prostu zrezygnować z mrożonych "gotowców" i sam kupować dla zwierzęcia te produkty mięsne w sklepach, które nie zawierają tkanek tarczycy. W karmach komercyjnych pod pozycją na etykiecie "produkty pochodzenia zwierzęcego" czy "produkty pochodzenia mięsnego" także może być wszystko, czego byśmy bardzo nie chcieli świadomie podać swojemu psu do jedzenia.
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
Prajat 


Wiek: 30
Dołączyła: 17 Wrz 2015
Posty: 15
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-03-25, 12:19   

Dziękuję za odpowiedź.

Tak jak pisałam w swoim poprzednim poście - mielonki stanowiły do tej pory może z 20-25% ilości mięsa, jakie podawaliśmy. Reszta to mięso w dużych kawałkach. Stąd moje zdziwienie, że aż tak zachwiało to gospodarką hormonalną u obydwu suk. Istnieje jeszcze oczywiście opcja, że ta nadczynność nie ma etiologii dietetycznej, ale trafić na tak rzadkie schorzenie, u dwóch niespokrewnionych psów, to byłby chyba zbytek "szczęścia".

W każdym razie, dobrze się stało, że wyszło to wszystko w badaniach i teraz od mielonek będziemy się trzymać na sporą odległość. Musimy chyba przeredagować nasz jadłospis, popracować nad suplementacją, wyrównać wyniki jonogramu i skontrolować sytuację za jakiś czas.
_________________
Shirley Chong: „Hierarchia w normalnym stadzie to nie jest coś, co konkretny pies narzuca innym psom. To jest coś, co inne psy decydują się dać temu konkretnemu psu. Innymi słowy, hierarchia przychodzi od dołu.”
 
 
barbabella 
BARFny Hodowca

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 01 Sty 2014
Posty: 104
Wysłany: 2016-03-26, 16:21   

Zaraz, zaraz niech mnie ktos bardziej biologicznie wykształcony oświeci:

1. dopuszczone do spożycia przez ludzi są podgardla i są składnikiem wielu przepisów a na pewno wedlin. Nie słyszałam o szkodliwości podgardli w diecie ludzi.
2. A może hormony tarczycowe ulegaja rozkładowi w obróbce termicznej? Jeżeli nie, to bzdura jest twierdzenie, karmy gotowe sa bezpieczne bo do ich produkcji z pewnością używa się podgardla./
3, Znalazłam ju z info, że tarczyca jako jedyny gruczoł jest magazynem hormonów ale, że sa one magazynowane w postaci przejściowej. O co tu chodzi?
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4803
Wysłany: 2016-03-28, 12:35   

barbabella napisał/a:
dopuszczone do spożycia przez ludzi są podgardla

Do karm dla zwierząt trafiają przede wszystkim produkty, które nie zostały dopuszczone do spożycia przez ludzi (nie są zdatne do spożycia przez nas), mogą więc zawierać znacznie więcej takich tkanek, które są usuwane podczas przygotowania mięsa do sieci sprzedaży z przeznaczeniem dla ludzi.

barbabella napisał/a:
A może hormony tarczycowe ulegaja rozkładowi w obróbce termicznej

Tyroksyna i trójjodotyronina są hormonami białkowymi i ulegają deaktywacji podczas obróbki termicznej (denaturacja każdego białka powoduje utratę jego aktywności biologicznej).

barbabella napisał/a:
Nie słyszałam o szkodliwości podgardli w diecie ludzi

Ludzie przeważnie nie jedzą podgardli na surowo (a ci, którzy jedzą, jedzą ich proporcjonalnie znacznie mniej w stosunku do innych rodzajów mięs i pokarmów niż znajduje się w pokarmach dla zwierząt plus to, co napisałam w pierwszym akapicie).

barbabella napisał/a:
tarczyca jako jedyny gruczoł jest magazynem hormonów ale, że sa one magazynowane w postaci przejściowej. O co tu chodzi?

Nie w postaci przejściowej lecz w formie koloidu wypełniającego pęcherzyki tarczycy. Ten koloid to jodowana tyreoglobulina (Tg) zawierająca T3 i T4 (w takiej związanej postaci hormony nie mogą przedostać się przez błonę pęcherzyka do krwi). Pod wpływem hormonu TSH tyreoglobulina ulega rozkładowi z wydzieleniem T3 i T4.
Tyreoglobulina jest białkiem, które także, jak wszystkie inne białka, ulega denaturacji pod wpływem obróbki termicznej.


Jeszcze jedna uwaga: to, o czym piszemy w tym wątku to dietetyczna postać nadczynności tarczycy, która poważnie różni się od fizjologicznej nadczynności. Pomimo, że objawy kliniczne mogą się niczym się różnić, to jednak źródło podniesionych wartości hormonów we krwi jest inne. W przypadku objawów nadczynności spowodowanej dietą (dowóz hormonów z zewnątrz) sama tarczyca pozostaje zdrowa i "choroba" jest odwracalna (zwykle odstawia się mięso z hormonami zaraz po wykryciu podniesionych wartości w badaniu krwi, najczęsciej jeszcze przed wystąpieniem zewnętrznych objawów klinicznych). To tak dla równowagi, żeby było trochę optymistyczniej.

Ponadto, drapieżniki w naturalnych warunkach zawsze spożywają swoje ofiary wraz z całą ich zawartością hormonalną, z której część nie zostaje dezaktywowana w żołądku i ulega wchłonięciu (wiele hormonów, w zasadzie większość, zostaje przecież strawionych). Muszą zatem być przystosowane do tego, że jakąś część hormonów tarczycy otrzymują z pożywieniem (a aktywność tarczycy dopasowuje się do tego). Psy jedzące wyłącznie pokarm termicznie obrobiony mogą więc wykazywać ogólnie nieco niższe poziomy tych hormonów (co odzwierciedlają normy laboratoryjne), wyższy będzie u dopiero co przestawionych psów na surową dietę typu whole prey, natomiast najwyższy poziom hormonów będzie pewnie u tych psów, które zostały przestawione z pokarmu termicznie obrobionego na surowy z dużą zawartością tkanek tarczycy (gotowe mielonki sporządzane z odpadów).
I oczywiście najważniejsza jest tu kwestia ilości spożywanych tkanek tarczycy, a decydujące zapewne jest to, że do takich mrożonych mielonek "barfowych" trafia znacznie większa ilość podgardli z nieusuniętymi tarczycami (a może i same tarczyce?) niż wynikałoby to z poroporcji w naturalnej diecie drapieżnika. Plus fakt, że niektórzy podają psom głównie lub wyłącznie takie mięso.

Reasumując - uważam, że nie należy popadać w skrajność ani w jedną, ani w drugą stronę. Nie byłoby bowiem dobrze, gdyby wszyscy, w obawie o spowodowanie choroby psa, rezygnowali z surowego mięsa (hormony tarczycy znajdują się nie tylko w tarczycy, lecz w całym ustroju, choć oczywiście w nieporównywalnie mniejszym stężeniu) albo pieczołowicie dbali o to, by w jego diecie nie było ani grama podgardla z choćby śladem tarczycy. Wszystko jest moim zdaniem kwestią odpowiednich proporcji odzwierciedlających to, co dany gatunek zwierzęcia jadł, albo mógł jeść, w naturalnych warunkach.
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
ciocia_mlotek 
Ekspert


Barfuje od: 25.07.12
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Sie 2012
Posty: 4452
Skąd: góry Szkocji
Wysłany: 2016-03-28, 18:38   

Nie wiem co mowia przepisy polskie ale w UK nie wolno na karmy przeznaczyć mięsa idę że zwierząt niedopuszczonych do spożycia przez ludzi. Jest bardzo wyraźnie zaznaczone, że używać można jedynie produktów odzwierzecych że zwierząt nadających się do sprzedaży i spożycia przez człowieka (fit for human consumption) a odrzucone jedynie ze względów kulinarnych itd.
Podejrzewam, że podobnie jest w całej UE. I wbrew pozorom kontrolę są i potrafią być dość czepliwe
Generalnie tak, do tych wszystkich gotowych karm idą przede wszystkim odrzuca poubojowe, czyli to, czego człowiek nie chce jeść (to jest różnica)
I tu jest ów pies pogrzebany. W tzw zachodnim świecie podgardle nie jest raczej jadane. Czyli jest odrzutem i idzie w mielonki dla psów. A co za tym idzie taki pies zywiony głównie mielonki takimi zjada zapewne dużo więcej niż zjadł by "w naturze". I to o ilość właśnie chodzi a nie o samo jadalnię surowej tarczycy. Stąd pojawiają się coraz częściej opisane przypadki nadczynność tarczycy u psów na surowiznie.
_________________
Taz i Cu sith na surowo
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4803
Wysłany: 2016-03-28, 23:33   

Ciocia, mi chodziło o produkty pochodzenia zwierzęcego, które nie są zdatne do spożycia przez ludzi (z dowolnych względów), a nie o to, że zwierzęta, z których te produkty pochodzą nie zostały dopuszczone do spożycia przez ludzi. W tej chwili obowiązują nowe przepisy o paszach, w których zrezygnowano z wyszczególniania produktów ubocznych (kiedyś definiowano produkty uboczne jako niezdatne do spożycia przez ludzi odpady z uboju zwierząt rzeźnych, a dodatkowo był podział na kategorie ze szczególowym wymienieniem co może, a co nie może być wkładane do pasz). Wg. nowego prawa w paszach dla zwierząt domowych mogą znajdować się absolutnie wszystkie części zwierząt rzeźnych:

http://isap.sejm.gov.pl/D...=WDU20111030596
Cytat:
1. Materiały paszowe pochodzenia zwierzęcego:
1) mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego - wszystkie części ciała zwierząt rzeźnych, świeże lub poddane przetwarzaniu, oraz wszystkie produkty uzyskane w wyniku przetwarzania tusz lub części tusz zwierząt rzeźnych;

W Polsce na pewno (a także w Niemczech, nie wiem jak w innych krajach) podgardle nadal jest przeznaczane do spożycia przez ludzi, jednak w tym celu oczyszcza się je z tarczycy. Tarczyca jest zatem odpadem, który może być wykorzystany w paszy (karmie) dla zwierząt domowych. Te podgardla, które nie zostały przeznaczone do spożycia przez ludzi (bo jest ich zwyczajnie za dużo - coraz mniej ludzi "gustuje" w takich kawałkach) także stanowią odpad i z nich nie muszą już być usuwane tarczyce aby mogły trafić do karm dla zwierząt. To miałam na myśli pisząc, że mrożone mielonki "barfowe" mogą zawierać znacznie więcej tkanek (np. tarczycy ale też i innych), które są usuwane w procesie przygotowania mięsa do sprzedaży dla ludzi, bo są niezdatne do spożycia przez ludzi.
I właśnie źródłem problemu jest to, że odpady zawierające tarczyce stanowią nieproporcjonalnie duży składnik mieszanek "mięsnych" (bo brakuje w nich wszystkich tych części, które przeznaczono dla ludzi). Gdyby producenci "gotowego BARFa" mielili całe tusze zwierząt rzeźnych, ze wszystkimi wnętrznościami (w tym z tarczycą) i bez wycinania z nich polędwiczek dla ludzi, to problem by nie istniał.
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
ciocia_mlotek 
Ekspert


Barfuje od: 25.07.12
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 01 Sie 2012
Posty: 4452
Skąd: góry Szkocji
Wysłany: 2016-03-29, 01:11   

Tak, domyślam się, że generalnie mówimy o tym samym
Chodziło mi jedynie o zaznaczenie różnicy pomiędzy niedopuszczonym do spożycia przez ludzi a odrzuconym jako "nie nadający się" bo ludzie tego teraz nie jadaja

W całej reszcie wszystko nam się zgadza. Do gotowych mielonek idą odpady poubojowe, czyli wszystko to, czego ludzie nie chcą. A co za tym idzie znajduje się tam pewnych części za dużo i zaczynają się pojawiać problemy. Swoją drogą woda na młyn przeciwników barfa
_________________
Taz i Cu sith na surowo
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne