BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Dzień dobry!
Autor Wiadomość
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1207
Wysłany: 2017-11-14, 17:11   

Mój Maks zachowuje się jakby całe życie spędził na podwórku a w życiu tam nie był :lol: . Po prostu strasznie ciekawski jest. A Mufka nie wyściubi nosa za próg, drzwi mogą być otwarte a ją to nie interesuje. Rodzeństwo ;-)
A jak długi/duży jest Klakson?
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 318
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2017-11-14, 17:27   

Nigdy nie przyszło mi do głowy go mierzyć ;-) Wagowo (tego akurat muszę pilnować bo jest strasznym żarłokiem, podejrzewam że razem z poprzednią właścicielką zaserwowałam mu piękną leptynooporność) ok 5,5 kg. Jest prawidłowej budowy, wcięcie w talii obecne ;-) Chyba z ciekawości go zmierzę, jak wrócę do domu.
Mufka w takim razie pod względem charakteru odpowiada Klaksonowi.
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 4719
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2017-11-14, 19:46   

Też mam takiego srebrnego Mruczusia :love: najstarszy kot w stadzie 13 lat skończył.
U nas jak zaczyna się zabawa to szaleństwo ogarnia wszystkich, mam bowiem 5 kotów i dwie suczki malutkie kundelki. Więc jak jeden zacznie to cała armija gania się po domu, istny cyrk wtedy :mrgreen: Zdjęcia są w linku Moje koty jak masz ochotę zobaczyć to zapraszam.
No i pisz dalej, to bedzie ciekawa lektura :love:
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 318
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2017-11-26, 23:08   

shana55,
Twoje koty już dawno przeze mnie "wy'och'ah'ane" ;-) ale nie wiedziałam dotąd, że masz psinki. Zazdroszczę takiego zgranego stada. U mnie sami indywidualiści.

Rambo pojechał dziś do nowego domu. Trafił na naprawdę fajnych ludzi. Ich kicia zginęła niedawno pod kołami samochodu, więc nie miałam problemu z przekonaniem ich, by chłopak był niewychodzący. Postawiłam sobie za cel przekonać ich do dobrej jakości puszek i rezygnacji z suchej, tymczasem wyszli ode mnie z odlaną porcją oleju z łososia, spisem suplementów i stron o BARFie, pierwszym przepisem i dwoma książkami pod pachą. Pierwszy raz od dawna nie martwiłam się żegnając wychowanka.

Klakson mierzy sobie 85 cm od nosa do końca ogona. Byłam ciekawa :mrgreen:
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1207
Wysłany: 2017-11-26, 23:16   

Znaczy tak... od czubka do czubka te 85 cm? :-) A jak wysoki?
Aż zmierzę Maksa z ciekawości ;-)
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1207
Wysłany: 2017-11-27, 00:05   

Heh, zmierzyłam tego orła mojego, też ma 85 cm :-) . Wysokość około 35 cm a 38 koło tyłeczka bo ma wyżej uniesiony.
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 318
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2017-11-27, 23:00   

Saga,
może chłopaki wspólnych przodków mają? Klakson na wysokość 33 cm. Myślałam, że z niego wyjątkowy kawał kocurra, a Ty masz drugi taki okaz :-D Nieźle!
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1207
Wysłany: 2017-11-27, 23:16   

Z tego co udało mi się obejrzeć na Twoich fotkach oni są niemal identyczni :-) . Ale spokojnie, bywają większe koty, ale to głównie chyba czarne, pręguski są mniej więcej takiej wielkości jak nasze. A Klakson też ma taki mocny obrys oczu, jak umalowane? I gaduła jest? Bo mój Maks to nie gada tylko wtedy jak śpi i jeść nie woła :-D
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 318
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2017-11-28, 21:40   

Saga,
stąd własnie jego imię :-D nie dość że marudzi, to jeszcze donośnym głosem. Jak klakson. Specjalnie dla Ciebie sesja zdjęciowa malowanych ocząt. Jak pociągnięte kreską.



_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1207
Wysłany: 2017-11-28, 21:49   

No to mu powiedz, że ma brata bliźniaka, może się chłopaczek ucieszy :mrgreen: . Nosek taki sam i te czarne usteczka ;-) . A, no i korale na szyi :-> . A to marudzenie to czasem do szału człowieka doprowadza :-(
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 318
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2017-12-21, 18:47   

Szira wróciła i przeszła na BARF.

Moja tymczasowiczka, wyadoptowana początkiem sierpnia. Jedna z tych adopcji, po których człowiek ma wątpliwości. Jej właścicielka stanęła przed wyborem - zostać w kraju i żywić się powietrzem (problemy ze znalezieniem i utrzymaniem pracy) albo wyjechać zagranicę w celach zarobkowych. Ze względu na Szirę, namówiłam ją do drugiego.

Tym sposobem, kłapouch prawdopodobnie do kwietnia wrócił pod mój dach.



Nie powiem, by źle to zniosła. Wlazła jak do siebie, niuchneła koty, liznęła Lolę i w kimono, zupełny relaks :sleep:



A później merdanie synchroniczne



Pies chudy, pazurska zapuszczone. A tyle było tłumaczenia, uczenia, wyjaśniania. Miesiąc przygotowania do adopcji. Witki opadają.

No i tak. Szira poszła do adopcji, miało być dobrze, nie całkiem jest. Oczywiście na pierwszy rzut przegląd u weta i pełen panel z krwi. Nic niepokojącego, wszystko w normach. Kontrolne RTG (jak trafiła do nas w pierwszy raz w kwietniu, podejrzewaliśmy jakieś problemy z kręgosłupem i faktycznie, były zwapnienia). Niestety, syndrom końskiego ogona :cry: Wet wizję nieciekawą roztoczył.
Ehh, kolejny temat do zgłębienia.

Równolegle z tematem mojej nieznośnej, nerkowej Titki. Wczoraj miała kontrolną krew i mocz. Siuśki piękne, ciężar 1,034, zdrowy kot normalnie! Kreatynina spadła, mocznik spadł :hura: Ale pierwszy raz pojawiło się białko. I do tego Amylaza i Lipaza w krwi przekroczone. Już łyknęłam wątek żywienia w chorobach trzustki, ale muszę jeszcze poukładać w głowie, co z dalszą diagnostyką. Wrzucę na interpretację wyników, może jakaś mądra głowa się zlituje i podpowie.
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne