BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Kiszonki
Autor Wiadomość
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 534
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-07-20, 22:46   

Jak mała to w całości, jak większa, to kroję na połówki/ćwiartki/ ósemki/kawałki (zależy jak duża). Jeśli młoda to ze skórką. Starą trzeba obrać bo skóra jednak wtedy już gruba i twarda. No i ze starej trzeba pozbyć się nasion ze środka. Teraz kisiłam młode, to z nimi trochę mniej roboty, bo obierać nie trzeba, i nasion wywalać też nie. A kisi się jak ogórki - z koprem, czosnkiem, chrzanem. Jak ktoś ma dostęp do liści porzeczki np. to też można dać.
Mam jeszcze zamiar ukisić patisony, ale nie wiem, czy mi się uda upolować małe, a tylko takie lubię.
No i dynię też można kisić, ale jakoś jeszcze nigdy nie próbowałam.
 
 
doradora 

Barfuje od: 09.2014
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Cze 2014
Posty: 1593
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2016-07-21, 07:32   

zakisiłam rzodkiewki, smak taki se :-/
pokisną może jeszcze chwilę, to im się poprawi, a jak nie to chyba do zupy ogórkowej pójdą
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 171
Wysłany: 2018-03-26, 16:34   

Kiszonki - świetna sprawa.

Osobiście kisiłem:
buraki
seler
pietruszkę
kapustę
ogórki
pokrzywę

WAŻNA UWAGA:
aby uniknąć kolorowych wykwitów jest kilka podstawowych warunków
1. brak dostępu tlenu
2. brak dostępu tlenu
3. brak dostępu tlenu
4. oczyszczenie produktów z grzybów i pleśni
5. solanka z soli bez dodatków

Ad. 1
osobiście kiszę w słoikach, które wypełniam produktem i zalewą pod wieczko. Szczelnie zamykam i odstawiam w ciepłym miejscu na tacy - na początku procesu mocno wycieka. Brak tlenu za to uniemożliwia powstawanie pleśni

Ad. 4
pleśnie i grzyby nienawidzą określonego pH. Wystarczy namoczyć przez parę minut warzywa w wodzie z sodą przed ich obraniem, a pozbędziemy się pleśni na naskórku warzyw.
Pleśń za to lubi środowisko kwaśne więc mycie środkiem kwaśnym jej nie usunie.
 
 
Nul 

Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 187
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-03-27, 15:29   

Artoo, kiszenie pokrzywy? Poczułam się zainteresowana... Powiesz coś więcej, proszę?

Miau :-)
 
 
KaiKai 


Barfuje od: 01.10.2017
Udział BARFa: 75-90%
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Kwi 2015
Posty: 269
Skąd: Graz-Jastrzębie
Wysłany: 2018-03-27, 15:31   

Ano właśnie , ja też :shock: !
_________________
Próba opisu kociej qupy po karmieniu suchym pokarmem: "Na łóżku znalazłam wielką, kocią anakondę po połknięciu kozy"
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 171
Wysłany: 2018-03-28, 13:10   

POKRZYWA na dwa sposoby:

SPOSÓB nr 1:
- świeżą pokrzywę drobno posiekać
- wkładać do słoja i zasypywać solą każdą warstwę
- dobrze ugniatać
- ułożyć do ok. 0,5 cm pod pokrywkę
- szczelnie zamknąć zakrętką
- ustawić na ok. 10 dni w cieple (23-28'C) na tacy ociekowej - może wyciekać spod pokrywki
WAŻNE - nie otwierać w trakcie kiszenia
- przenieść w chłodniejsze miejsce

SPOSÓB nr 2:
- świeżą pokrzywę drobno posiekać
- ułożyć pokrzywę w słoju lekko obijając
- zalać solanką - 2-3 pełne łyżeczki soli himalajskiej na litr
- ponownie ubić by solanka wypełniła wszelkie miejsca między pokrzywą
- jeśli mało dodać pokrzywy
- uzupłenić solanki do ok 0,5 - 1 cm pod pokrywką (można na styk)
- szczelnie zamknąć zakrętką
- ustawić na ok. 10 dni w cieple (23-28'C) na tacy ociekowej - na pewno będzie wyciekać spod pokrywki
WAŻNE - nie otwierać w trakcie kiszenia
- przenieść w chłodniejsze miejsce


Kluczowe dla udanego kiszenia jest:
a) pozbycie się tlenu z ubitej pokrzywy
b) dla solanki korzystanie z przegotowanej wody
c) użycie soli naturalnej bez dodatków (morska, kłodawska, himalajska)
d) szczelne zamknięcie słoika

e) dla pewności do solanki można dodać łyżeczkę z soku np. z dobrej kiszonej kapusty
 
 
KaiKai 


Barfuje od: 01.10.2017
Udział BARFa: 75-90%
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Kwi 2015
Posty: 269
Skąd: Graz-Jastrzębie
Wysłany: 2018-03-29, 00:33   

A to potem się pije sam sok z kiszonki czy je tą pokrzywę , czy może używa się ją do czegoś specjalnie?
_________________
Próba opisu kociej qupy po karmieniu suchym pokarmem: "Na łóżku znalazłam wielką, kocią anakondę po połknięciu kozy"
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 171
Wysłany: 2018-03-29, 10:23   

Kiszona pokrzywa

dla pokrzywy kiszonej bez solanki - soku prawie nie ma. Smak jak dla mnie bardzo dobry. Kot też w minimalnych ilościach z jogurtem kozim konsumuje

Pokrzywa z solanką - jest sok i pokrzywa. Sok jak najbardziej do picia.

UWAGA: kiszona pokrzywa jest olbrzymią bombą minerałów i wystarczy minimalna ilość dzienni by nasycić minerałami cały organizm.
 
 
Nul 

Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 187
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-03-29, 13:19   

Super, dzięki, Artoo!

Miau :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne