BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Woda i wszystko o wodzie. Jaką podajecie ?

Swojemu kotu/psu podaję
wodę z kranu
53%
 53%  [ 91 ]
wodę z kranu przegotowaną
13%
 13%  [ 23 ]
wodę źródlaną
8%
 8%  [ 14 ]
wodę mineralną
0%
 0%  [ 1 ]
kranówkę przefiltrowaną
21%
 21%  [ 37 ]
butelkowaną niegazowaną
2%
 2%  [ 4 ]
Głosowań: 170
Wszystkich Głosów: 170

Autor Wiadomość
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 98
Wysłany: 2018-03-23, 08:17   

Nasz kot pije wodę przegotowaną i ostudzoną.
Woda kilkukrotnie razy na dzień zmieniana - zawsze wieczorem przed nocą i rano, a w ciągu dnia wg potrzeb. Nasz kot ma dwie miseczki na stałe w dwóch rożnych miejscach.
Pije bardzo ładnie i dużo.
Sprawdzamy też ilości moczu po wielkościach i ilościach bryłek żwirku w kuwecie.
Zarówno my jak i nasz wet jest zadowolony. Poprzedni kot perski miał od maleńkości problemy z nerkami i dożył 19,5 lat - wiemy kiedy kot pije mało i zbyt mało oddaje moczu.
Nie dajemy wody z butelek PET z uwagi na wrażliwość organizmu kota na mikrocząstki chemiczne - obecnie nawet oficjalna nauka zwraca uwagę, że taka woda nie jest zdrowa dla ludzi.

Minerały dodaję do BARFA w tym sól himalajską.
 
 
KaiKai 


Barfuje od: 01.10.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Kwi 2015
Posty: 238
Skąd: Graz-Jastrzębie
Wysłany: 2018-03-23, 20:20   

Artoo,
Gdzie mieszkasz że podajesz kotu wodę przegotowaną? Wizytówkę masz nieuzupełnioną.
Ja może z woda tak nie szalałem ...ale starałem się utrzymać powierzchnie płaskie ( podłoga) w dezynfekcyjnym porządku. Bo wejdę i buty i zarazki i wet i Fip i wszelkie inne obleńce i tasiemce. Terroryzowałem nawet innych.

Aż mi ktoś w końcu przetłumaczył z tego forum że nie tędy droga. Odporność Kot musi budować.
Trzymanie kota w takim jałowym środowisku nie jest dobre.
To samo dotyczy wody przegotowanej.

Takie trzymanie pod kloszem prędzej czy póżniej doprowadzi do choroby. Nasze Koty i tak są pod kloszem
_________________
Próba opisu kociej qupy po karmieniu suchym pokarmem: "Na łóżku znalazłam wielką, kocią anakondę po połknięciu kozy"
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 98
Wysłany: 2018-03-31, 16:46   

KaiKai

Obecnie Toruń, wcześniej Bydgoszcz, choć charakter pracy powoduje, że co kilka lat gdzie indziej
 
 
scooter 

Dołączył: 04 Kwi 2018
Posty: 2
Wysłany: 2018-04-17, 21:00   Woda w mieszance BARF

Ile najlepiej preferujecie dodawac wody do mieszanki BARF? Widziałem wiele róznych opini. Ostatnio dodalem 500 ml na kilogram miesa i wyszla mi niezla papka. Nie wiem w sumie czy w formie takiej papki moze być barf podawany czy lepiej jak bardziej przybiera forme stala?
 
 
Viann 

Barfuje od: 2012
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Kwi 2018
Posty: 7
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-04-18, 01:13   

Ja dodałam 250 ml na kilogram mięsa i zrobiło się dosyć mokre, ale nie całkiem wodniste. Przed samym podaniem jeszcze dolewam trochę wody tak żeby się większa papka zrobiła, nawet niekiedy wychodzi z tego zupa z warstwą wody na wierzchu tak, że kocioł musi to wypić zanim przystąpi do jedzenia :twisted: Nigdy na zupkę nie protestowała. Jak jadła Feringę mokrą to też jej do tego jeszcze dodawałam wody, chociaż puszki same w sobie są już dosyć mocno papkowate, niektóre nawet pasztet przypominają. Wydaje mi się, że nie ma przeciwwskazań do jedzenia w takiej formie. Jedynie zwróciłabym uwagę na to, żeby oprócz papki kot dostawał surowe mięso do rozszarpania, żeby oczyścił zęby (lub kości, ale moje małe kości nie rusza).
 
 
scooter 

Dołączył: 04 Kwi 2018
Posty: 2
Wysłany: 2018-04-18, 08:48   

Dzięki Viann za odpowiedź :). Następnym razem dodam trochę mniej wody ale to ze względu na preferencje kotów. Problemem u mnie jest to, że jeden kot zje wszystko co mu się da i takie wodniste też bardzo chętnie, natomiast drugi już musi być dopieszczony i coś co może przypomnieć sos, to już niekoniecznie skosztuje :P. A to też ciekawe bo ogólnie mówi się, że mokry pokarm jest bardziej atrakcyjny dla zwierzęcia, no chyba że przedobrzymy :D
 
 
Chasing The Sun 

Barfuje od: IV.2015
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 19 Mar 2018
Posty: 126
Skąd: Rainbow
Wysłany: 2018-04-18, 09:09   

Ja nie bardzo rozumiem pytanie. Ja dodaję ilość wody zgodną z zaleceniami kalkulatora. Ponieważ zawsze ginie mi jakaś ilość wchłaniana przez mięso, to za radą innej forumowiczki zawsze dodaję więcej o tą zagubioną ilość, najczęściej jest to jedna porcja barfa, w naszym przypadku ok. 50ml. Oczywiście jeszcze po rozmrożeniu każdej porcji, przed podaniem kiciuniom, dodaję jeszcze wodę dla "ocieplenia" mieszanki i dla lepszego siusiania ;-)
_________________
"Jak wiadomo każdemu właścicielowi kota, nikt nie jest właścicielem kota" - Ellen Perry Berkeley
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1631
Wysłany: 2018-04-18, 09:42   

Viann napisał/a:
Jedynie zwróciłabym uwagę na to, żeby oprócz papki kot dostawał surowe mięso do rozszarpania, żeby oczyścił zęby.

Takie małe uzupełnienie: czyszczenie zębów przy gryzieniu kawałków mięsa - szczególnie w miarę miękkiego - jest znikome; lepiej działają żołądki indycze w kawałkach (są dość twarde), ale tak serio porządnie czyści dopiero odgryzanie mięsa od kości (zerknijcie sobie na filmiki na YT jak kot zjada ofiarę ile razy trze zębami o kości i inne części zanim kawałek odszarpie). Poza tym odkładanie się płytki nazębnej to sporym stopniu kwestia genów - co nie zmienia faktu, że większe kawałki warto podawać, bo ich pokonywanie zaspokaja też częściowo psychiczne potrzeby kotów.

Wracając do wody: są koty (jak kotka rodziców), które nie mogą zupek (zawsze jest zwrot) i muszą mieć stosunkowo mało wody dodawane, ale za to zwykle same piją; inne koty znowu dobrze tolerują "zupki", co generalnie jest bardzo wskazane z racji tego, że koty żyjące na zamkniętych przestrzeniach o powierzchni znacznie mniejszej niż ich naturalny teren łowiecki są narażone na silniejszy stres i związane z tym choroby układu moczowego, więc większa ilość wody jest dla nich mocno wskazana - szczególnie, że to najlepszy sposób na nadmiar kamieni (w tym struwitów), bo w przeciwieństwie do zmiany pH (czyli zamiany jednego rodzaju kamieni na inny) prowadzi do realnego zmniejszenia problemu.
 
 
Viann 

Barfuje od: 2012
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 26
Dołączyła: 14 Kwi 2018
Posty: 7
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-04-18, 17:47   

gpolomska dziękuję za uzupełnienie, spróbuję następnym razem podać jej żołądek :) Niestety kości z mięsem po kilku próbach sprawdzenia "co to" są porzucane, podejrzewam że półroczne kocię po prostu nie potrafiłoby sobie poradzić z kością, zobaczmy w przyszłości.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne