BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Malutka i Susu
Autor Wiadomość
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1504
Wysłany: 2018-04-11, 23:32   

Probiotyk taki.

Jak glutek i probiotyk może wpływać na obniżenie kreatyniny? Otóż większość ludzi zakłada, że kreatynina rośnie tylko przy PNN ew. ONN - a niestety to nie takie proste i rośnie też przy stanach zapalnych trzustki, a to może być efektem podrażnienia jelit nawet przy silnym zakłaczeniu (jak mi się Malutka rok temu moimi włosami zatkała to miała kreatyninę 2.6-2.8). Poza tym przy przewlekłym zapaleniu trzustki też może być podniesiona kreatynina (niestety w profilu trzustkowo-jelitowym przewlekłe zapalenie wyjdzie albo i nie, a objawów może nie być właściwie żadnych; zobaczenie trzustki w USG to też podobno niestety kwestia szczęścia, bo lubi się między jelitami bardzo skutecznie schować).

Co do tarczycy - czytałam, że w ostatnich 30 latach ogólnie jest wysyp kotów z problemami, bo ich przyczyną mogą być nawet chemikalia zawieszone w kurzu, plastikowe miski i ogólnie wszelka chemia obecna dosłownie wszędzie. No po prostu pięknie. Co gorsza na małe dzieci to też tak wpływa :hair:
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1504
Wysłany: 2018-04-12, 21:25   

Byłam dzisiaj z Susu na kontroli - zmiana zdecydowanie się zmniejszyła od tego smarowania. Za tydzień ponowna kontrola. To takie miejsce, gdzie wycięcie nie bardzo wchodzi w grę, więc tym bardziej cieszy to zmniejszenie. Oby za tydzień było jeszcze lepiej i ostatecznie zmiana zniknęła.
 
 
IzabelaW 

Barfuje od: IX.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 15 Mar 2015
Posty: 508
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-04-13, 06:43   

Świetna wiadomość, tak trzymać :kciuk:
Jakie specyfiki stosujesz na to?
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1504
Wysłany: 2018-04-13, 07:41   

Advantan (recepta od weta z ludzkiej apteki) i jakiś kwas (taki przezroczysty żel, którego trochę mi dała wet do opakowania) mieszane pół na pół (mówiła mi co to, ale z wrażenia, że drugi kot z mastocytomą to to mnie niewiele docierało z tego, co mówiła). Smarujemy co 8h. Jakby ktoś potrzebował pomocy z takimi rzeczami to Przychodnia Przystań w Sosnowcu lek. wet. Magdalena Dziubdziela-Lipiec.

Malutka też mnie nastraszyła: od niedzieli apetyt siadał i ruchliwość też a we wtorek rano to już zero jedzenia i tylko leżała oraz popłakiwała. Konsultacja z wet i biegiem do Bielska do Rademenesa. Okazało się, że rozerwała wszystkie szwy u góry i wisiały na zewnetrznych stronach dziąseł, do tego wplątały się w nie włosy i trochę jedzenia. Wet ściągnęła jej szwy u góry, przepłukała rany i kot jak nowy. Mam płukać te rany 2 razy dziennie naparem z szałwi. Jak miała zęby to tak nie zrywała a teraz jak zaczęło swędzieć to tarła o wszystko pycholem tak długo aż przestało. Na dole na szczęście już ładnie wszystko pogojone.
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4725
Wysłany: 2018-04-13, 21:03   

gpolomska napisał/a:
Po wynikach widzę, że stosując węglan wapnia mogę zamiast 1,2:1 dać spokojnie 1,25:1, bo wchłanialność jest na tyle mała, że wapnia nie będzie za dużo a fosfor spada

Możesz spokojnie dać 1,6-1,8:1 przy tym wyniku wapnia. Ogólnie przyjmuje się, że nawet proporcja 2:1 jest prawidłowa jeśli nie mamy do czynienia z zagrożeniem hiperkalcemią.


gpolomska napisał/a:
żelaza daję tyle ile zaleca kalkulator i jest w połowie normy któryś już raz

Należy badać ferrytynę, nie żelazo we krwi, które nie daje żadnego obrazu sytuacji, pisałam o tym już wiele razy na forum. Szkoda, że wet o tym nie wie i kasuje za każdym razem za bezsensowne badanie... :-/ .


Ewik72 napisał/a:
już jakiś rok temu nasza lekarka wspominała że jest istny "wysyp" problemów tarczycowych. U zwierzaków na różnorakim jedzeniu (...) Opiszę oddzielnie w założonym przez Ciebie wątku
gpolomska napisał/a:
Co do tarczycy - czytałam, że w ostatnich 30 latach ogólnie jest wysyp kotów z problemami

Mam trochę materiałów o tym, że nadczynność tarczycy u kotów to dziś plagą, której przyczyny w dużej mierze leżą jednak w pokarmie, gównie puszkowym. Nie miałam dotąd czasu by więcej napisać w tamtym wątku, ale jak znajdę chwilę to przynajmniej powklejam ci tam linki do badań naukowych.


gpolomska napisał/a:
większość ludzi zakłada, że kreatynina rośnie tylko przy PNN ew. ONN - a niestety to nie takie proste i rośnie też przy stanach zapalnych trzustki

Kreatynina może wzrosnąć przy każdym większym stanie zapalnym u kotów, a najlepiej zbadana zależność występuje pomiędzy zapaleniami w jamie ustnej a wzrostem kreatyniny. Sam taki wzrot nie oznacza niewydolności nerek, jednak długo utrzymujące się przyczyny tego podniesienia parametru mogą doprowadzić ostatecznie do PNN.
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1504
Wysłany: 2018-04-15, 07:43   

Co do puszek i tarczycy - i MVD Karen Becker, i MVD Mark Peterson o tym pisali - tylko teraz linków nie pamiętam, bo na tel. czytałam. Ostatnio chyba na gazeta.pl było o badaniach szwedzkich naukowców jak w kurzu można znaleźć chemikalia z mebli sprzed nawet wielu lat i jak rozwalają gospodarkę hormonalną kotów a szczególnie zaburzając pracę tarczycy.

Zgadza się- np. częste stany zapalne jelit czy trzustki porażając nerki w końcu doprowadzą do PNN. Czytałam ostatnio, że czasami przychorobach trzustki zamiast biegunek są zaparcia. Cudnie.
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1504
Wysłany: 2018-04-20, 19:22   

Widać mastocytoma u kolejnego kota (ponoć trafienie jednego z tym to już spory pech) to za mało. Malutka zrobiła kupę z rzadszą końcówką i trochę śluzu. Nauczona przez weta zebrałam do pojemnika i zawiozłam pomimo, że wiele osób uważa, że pojedyncza rzadsza kupa to nie problem (też tak uważałam do czasu utraty Magnolusi). Diagnoza: kokcydia (na snap test na giardie/lamblie z IdeXX czekamy, bo kurier nie dotarł z dostawą dzisiaj - a obecność jednych niestety nie wyklucza obecności drugich).

Oczywiście Susu też do przeleczenia, bo one się wylizują całe - łącznie z doopkami. Po rozmowie z DT od Susu wyszło, że tam też mieli zbiorowe leczenie. Ale to lubi wracać i często wychodzi tylko przy profilaktycznych badaniach kupy, bo objawów zwykle nie daje - chyba, że odporność spadnie (a Malutkiej spadła - narkoza, utrata 12 zębów itd.).

Obawiam się, że Magnolci idiopatyczne zapalenie trzustki to był efekt zapalenia jelit, ale nie idiopatycznego a z powodu namnożenia kokcydiów (też je miała przeleczone). Wet mi powiedziała, że czasami przez lata nie ma objawów. W kupie też nie zawsze uda się znaleźć - trzeba trafić jakąś podejrzaną kupę (można do następnego dnia przechować w lodówce - bez mrożenia).

Wniosek jest prosty: nawet jak kot ma dobre wyniki i niby kupa dobra, futro piękne itd., to kupę trzeba sprawdzać przy nawet mikroskopijnym śladzie śluzu czy lekkim rozluźnieniu (bo przy idealnej kupie coś wyjdzie albo i nie). Lepiej sprawdzić w ramach paniki niż... stracić ukochanego kota, który "nagle" zachorował, bo mu spadła odporność i te małe bestie go zabiły.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne