BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Głodomorry - nienajedzone koty
Autor Wiadomość
gerda 


Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 1566
Skąd: podlaskie
Wysłany: 2015-05-21, 22:27   

A pozostałe łapki musi mieć bardziej umięśnione.. :kiss:
 
 
vesela krava 
Ekspert


Barfuje od: 10/2013
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 08 Gru 2011
Posty: 955
Skąd: Francja
Wysłany: 2015-05-22, 09:00   

Ale przeciez nie ma nawet czegos takiego, jak prawidlowa waga dla czterolapka :-P Przeciez to zalezy od budowy kota, nawet niekoniecznie od jego wielkosci. Moim zdaniem bedziesz musiala ustanawiac porcje na wyczucie i kontrolowac wage.
 
 
Nae 


Dołączyła: 13 Paź 2015
Posty: 53
Wysłany: 2016-09-09, 12:28   Problem z żarłokami

Od moich ostatnich postów trochę minęło, więc jak był już temat z podobnym problemem to przepraszam.

W moim domu mieszkają teraz dwa koty - roczna Lumi i 3 miesięczny Popiołek. Odkąd mały się wprowadził Lumi nabrała ogromnego apetytu, a mały non stop chce jeść. Mogłabym dawać im po 300 g mieszanki na głowę i tak wyłyby, ze głodne. Dodam, że podaję tłusta wołowinę, tłustego kurczaka, żółtka, serce wołowe i skrzydełka całe pomielone (ostatnio nie mogłam pozwolić sobie na dokupienie suplementów niestety :( nie miałam pracy, ale od września znów jestem zatrudniona i kupię chociaż Felini Complete). Nawet w kupie miały wyrzut bilirubiny (takie jaśniejsze kawałki) więc chyba za tłusto :/ pomyślałam, ze wprowadze przysmaki.

http://www.zooplus.pl/sho...ki_rybne/212710

Czy takie suszone rybki będą ok?

Naprawdę nie wiem co zrobić, żeby były najedzone :(

Miałam kilkumiesieczny kryzys w domu i niestety moje zwierzaki to odczuły bo autentycznie nie miałam żadnych pieniędzy. Może robię jakis kategoryczny błąd w żywieniu i [rzez stres tego nie widzę? Mam nadzieję, ze będe mogła od października wrócić do suplementów i wyliczonej mieszanki.


Edycja:

Widze, ze powstało Easy Barf Plus. Chyba jest lepsze od FC i nie trzeba już dokupować wapnia i tauryny, nie?
 
 
Potwora 


Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 06 Paź 2015
Posty: 251
Wysłany: 2016-09-10, 10:01   

Nae, to, że rosnący kociak chce cały czas jeść jest naturalne i powinien jeść tyle, na ile tylko ma ochotę. Jeżeli natomiast chodzi o kotkę (która swoją drogą też jest jeszcze młoda), to wydaje mi się, że jeśli jadła wcześniej normalnie i zaczęła obżerać się po sprowadzeniu malca, to może jest to działanie na zasadzie strachu przed tym, że mały wszystko wyje i nie będzie miała co jeść, zwłaszcza jeśli przez jakiś czas w jakimś stopniu nie dojadała (a była młodym i rosnącym kotem, więc potrzebowała więcej pokarmu niż dorosłe zwierze)? To tylko takie moje luźne przemyślenia, nie jestem behawiorystą i nigdy nie przeprowadzałam dokacania, więc nie wiem z autopsji jak to wygląda. Przestrzegę jednak przed przekarmianiem kota "bo woła, bo chce". W ten sposób łatwo rozpuścić i utuczyć zwierze, które później będzie po prostu wołało o jedzenie z nudów.
 
 
Cisiowianka 

Barfuje od: Cisiowianka
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 21
Dołączyła: 27 Cze 2016
Posty: 38
Wysłany: 2016-09-10, 15:27   

Cześć! Do kiedy takiego kociaka możemy traktować jako rosnącego? Kiedy zacząć mu powoli ograniczać jedzenie i podawać tyle, ile kalkulator wyliczy? :p
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 4949
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2016-09-10, 18:45   

Nae, Cisowianka :kwiatek:

Podrzucam wątek o żywieniu kociąt :twisted:
http://www.barfnyswiat.or...der=asc&start=0

Poczytać dokładnie, przeliczyć pod względem należnych kalorii dla każdego kota osobno.
Wyliczeń kalkulatora ilości mieszanki na dzień zaczynamy się trzymać, kiedy kot osiągnie dorosłość. Różnie to jest u różnych ras, jedne koty osiągają dorosłość wcześniej inne później.
Ale 12 -to miesięczny kot rasy europejskiej to jeszcze nie dorosły kot, chociaż już prawie.
Istotny jest też wygląd kota, jeśli wyraźnie się zaokrągla i nie dojada porcji to znaczy, że ma dość. :twisted:
Nae
Popiołek może zjeść 300g....Nie było by w tym nic dziwnego. Lumi podejrzewam, że aż tyle to nie, ale może zjeść około 150g - 200g.
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
Chandni 


Wiek: 26
Dołączyła: 12 Sty 2018
Posty: 104
Wysłany: 2018-05-13, 09:15   

I nad dopadł ten problem. Nasza 11 miesięczna Kizia jest ciągle głodna. CIĄGLE. Zaczęła leciutko przybierać na wadze (waży ok 3kg, ale przy kastracji ważyła 2,7 i pani weterynarz wspomniała, że już ma zbyt dużo tłuszczyku na brzuszku...). Od tej mieszanki zaczęłam wyliczać jej porcje. Wcześniej jadła raz więcej,raz mniej , ale gdy zaczęła jeść bez opamiętania byłam zmuszona. Mam wrażenie, ze zaczęło się to po kastracji.

Wyczytałam, że to może być przez węglowodany. Wyciągam marchewkę z mieszanki, ale nie pomaga.

Raz w tygodniu dostaje kurczaczka lub przepiórkę. (Nie wliczam tego w wage mieszanki, bo mała umarłaby z głodu)

Jednego dnia nie wyciągnęłam jedzonka z zamrażarki i podałam jej puszkę. O dziwo nie jadła tak chętnie jak BARF, trochę zjadła, trochę zostawiła. Nie czekała na każdy posiłek jak na zbawienie.. Może są bardziej sycące??

Największym problemem jest to, że mała robi się agresywna gdy jest głodna. Atakuje stopy/łydki/dłonie... Potrafi skoczyć mi na biodro gdy stoję.. My jeszcze potrafimy ja troszkę utemperować, ale będziemy mieli gości przez 3 tygodnie.

Próbowałam ją zająć (aktualnie nie mam dużo czasu [pracuję często od 9-21], ale gdy tylkon mam wolna chwile to idziemy na dwór) lecz później dalej jest głodna. Po prostu zawsze


Obecna mieszanka:









Ilość mieszanki została obliczona w ten sposób:

Ilość kalorii w 100g mieszanki: energia(G5)/waga(G4)*100

4077/2854*100=140 kcal/100g mokrej masy mieszanki

Zapotrzebowanie kaloryczne na dzień: 90kcal/kg kota dziennie*3 kg = 270 kcal

Ilość mieszanki z proporcji:
140 w 100g
270 w x

270*100/140=192,8.
W każdym pojemniczku mamy ok 180-195g.
Może źle obliczyłam? I głodzę kota....
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 4949
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2018-05-13, 17:20   

Chandni :kwiatek:
Dobrze policzyłaś ilość mieszanki, białko prawidłowe, tłuszcz też. Kaloryczność jak trzeba.
Jeśli kicia zjada więcej niż te 190g mieszanki na dzień, to są dwie opcje, albo cały czas rośnie, ma szybka przemianę materii, jest do tego bardzo aktywna i zapotrzebowanie wzrasta, albo była niedożywiona przedtem jak ją rujki męczyły i teraz nadgania.
3kg wagi u prawie rocznego kota to żadna rewelacja. Ja bym ją karmiła i obserwowała, jak się naje i niedobory wyrówna, masę mięśniową zrobi jak trzeba to jej to minie.
Ona jest jeszcze młoda a nie wiemy jakie geny ma po przodkach.
Co to znaczy, że ma tłuszczyk na brzuszku?? Młody kot ma prawo mieć tłuszczyk, bo ciągle rośnie.
Żeby stwierdzić czy ma leptynooporność to musi dorosnąć.
Dawaj jeść, prawidłowo zbilansowaną mieszankę, nie zwiekszaj tłuszczu ponad 38% i obserwuj. I nie martw się na zapas.
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
Chandni 


Wiek: 26
Dołączyła: 12 Sty 2018
Posty: 104
Wysłany: 2018-05-14, 08:37   

Dzięki Shana55 :kiss:

Podejrzewam, że to przez te rujki. Potrafiła na prawdę malo jeść. Musiałam wyrzucać mieszanki, bo nawet w lodówce się psuły..

Pi kastracji p. Weterynarz powiedziała że jak ja rozkroiła to Mała miała 5mm tłuszczu a norma to max 3. Więc zwróciła uwagę żeby uważać i jej nie przekarmiac bo ma tendencję to tycia.

Czyli dawać jej więcej jeżeli chce? Czy trzymać się 190g? Dodam, że daje jej przysmaki Cosma lub suszone mięsko.
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 4949
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2018-05-14, 14:46   

Chandni :kwiatek:
Ja bym dawała ile chce i obserwowała dokąd tak będzie jeść. Na zasadzie zje swoje 190g chce jeszcze to dokładam kolejna porcyjkę, np 60g.
Z przysmakami to tak oszczędnie i lepsze suszone mięsko. Dawaj jej te przepiórkę czy kurczaczka tak jak dajesz. Może kicia mieć tez uraz, że trzeba teraz jeść do oporu, bo może zabraknąc albo nie dadzą więcej :mrgreen: Niezbadana jest natura kota.
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4761
Wysłany: 2018-05-28, 09:26   

Chandni, ja bym jeszcze zmieniła stosunek B:T przy całkowitym wycofaniu węglowodanów w mieszankach. Skoro kicia zbiera tłuszczyk na brzuchu to znaczy, że nie potrzebuje takich tłustych mieszanek. Daj jej 30% tłuszczu w suchej masie, nie więcej. Możliwe, że nadmierny apetyt spowodowany jest tym, że ona ma za mało białka w pokarmie, więc zjada większe porcje by zjeść więcej białka, tym samym zjadając też więcej węglowodanów oraz tłuszczu i tyjąc. Kizia jeszcze się rozwija i potrzebuje białka jako budulca organizmu!
_________________
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
 
 
Radiolog 

Barfuje od: tygodnia
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 18 Lis 2018
Posty: 4
Wysłany: 2018-11-28, 12:03   

Moja 5 miesięczna kotka jest 2 tygodnie ze mną, prez tydzień tęskniła, miauczała, od tygodnia nie tęskni, ale ileby mięsa nie dostała tyle pochłonie. Od początku była na Barfie już w hodowli,ale ostatnio wciąga jedzenie jak odkuracz, nigdy chrupek nie uświadczyła.
Czy u takiej rosnącej panny 120-130 g na dzień jest ok?
Inna sprawa ,że nie pozwala się w ogóle dotykać
 
 
kambuzela 


Wiek: 56
Dołączyła: 17 Sie 2018
Posty: 40
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2018-11-28, 14:13   

Dla takiej panny na pierwszy rzut oka (mojego, niewprawnego, ale mam dwa nieco starsze i z nimi doświadczenie) to za mało. Ale to istotne też, ile ta panna waży - tego nie podałeś. I dalej, taki kociak ma jeść tyle, ile chce (zbilansowanej mieszanki, a nie czegokolwiek) i sam sobie to normuje, a interweniujemy dopiero wtedy, kiedy są objawy przeżerania się - wymioty albo tycia, np. jak w powyższych postach o kociaku Chandni, który być może potrzebuje konkretnego składnika, tu białka i zjada za dużo połączonego z białkiem tłuszczu. Dlatego bilansowanie mieszanki jest tak ważne.
Twoja panna na razie na tłustą nie wygląda - jest prześliczna, swoją drogą:)
Wrzuć w wątek https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=7381 swój przepis, to ktoś mądry sprawdzi, czy jest ok.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 560
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-11-28, 17:06   

Radiolog,
Taka ściągawka z wątku Barf dla kociat
dagnes napisał/a:
Miesiąc życia → dzienne zapotrzebowanie na energię na 1 kg wagi ciała:

1 → 240 kcal
2 → 210 kcal
3 → 200 kcal
4 → 175 kcal
5 → 145 kcal
6 → 135 kcal
7 → 120 kcal
8 → 110 kcal
9 → 100 kcal
10 → 95 kcal
11 → 90 kcal
12 → 85 kcal


Jeśli Twoja kotka ma 5 miesięcy, to 145 kcal mnożysz przez jej wagę i otrzymujesz ilość kalorii, jaką dziennie potrzebuje. Jest to oczywiście ilość orientacyjna, bo rosnącym kotom się nie odmawia :D
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007, Omek 2018.
Psy: Szira 2000, Lola 2013.
 
 
Radiolog 

Barfuje od: tygodnia
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 18 Lis 2018
Posty: 4
Wysłany: 2018-11-28, 18:15   

Zważę przy okazji, jak się da złapać, bo narazie panna jest płochliwa, a przy łapaniu uwielbia zatapiać mi ząbki w ręce :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne