BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Kącik wkurzonego barfera
Autor Wiadomość
Ines 
BARFny Hodowca
Ekspert


Barfuje od: 12.12.13r
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2658
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-06-13, 13:37   

Nul, to dołożę mały gratis. Uprzedzę, żeby nikt nie nasłał na mnie opieki społecznej czy coś :lol: - przepiórki koty dostają za dwoma płotkami, właśnie po to, żeby uniknąć takich akcji, a rzecz zadziała się o zgrozo pod moim nadzorem, kiedy ćwiczyłam swoje pociążowe nadkilogramy na rysiowej macie dwa kroki od niego.

No więc wczoraj zerkam na Rysia - obraca w paluszkach gryzak. Po kilku sekundach zerkam znowu... a tam Ryś z obiema rączkami w rozbebeszonej przepiórce miętosi sobie flaczki :hair: :hair: :hair: a koło niego oczywiście ukontentowana Tula. Całe szczęście, że miał chwilę zawahania i zdążyłam go dopaść zanim się poczęstował, ale na widok tej zakrwawionej rączki podnoszącej przepiórcze bebechy do buźki to prawie padłam trupem.
_________________
Instrukcja obsługi Kalkulatora
  Zaproszone osoby: 159
 
Nul 

Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 124
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-06-14, 14:19   

Ines, no rzeczywiście niezły gratis! :) :hair:

Usiłowałam to sobie wyobrazić, zwłaszcza że akurat teraz zacieśniam znajomość z pięciomiesięcznym obywatelem w sensie ludzkim obywatelem, tyle że nie moim :) Ale nie, nie będę mu przynosić przepiórek :) Chyba straciłabym koleżankę...

W sumie uczynne te twoje koty, dzielą się ładnie... :mrgreen:
Miau :)
 
 
Kazia 
BARFny Hodowca

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 796
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-14, 19:12   

Ines, założę się, że by mu nie zaszkodziło :)
(Chociaż doskonale rozumiem, że wolisz tego nie sprawdzać empirycznie :) )
 
 
Chasing The Sun 

Barfuje od: IV.2015
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 19 Mar 2018
Posty: 111
Skąd: Rainbow
Wysłany: 2018-08-02, 19:18   

Kiedy to piekło się skończy. Przeż wy3mać nie idzie... :confused:
_________________
Słońce jest okiem Boga - Maanam
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1627
Wysłany: 2018-08-03, 07:26   

No masakra jest - a podobno tak do 20 ma być z małym 1-2 dniowymi spadkami z ponad 30 do tylko 27-29.
 
 
Arora 

Barfuje od: 24.03.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Lut 2016
Posty: 394
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-03, 00:29   

Lisa, moja mała kochana małpka nienawidzi wody pod żadną postacią, a najbardziej tej z miseczki - kawałki mięsa wyciąga pazurami i tak wygląda jej posiłek - woda zostaje!!! Oczywistym było, że prędzej czy później nabawi się problemów!! Doszedł stres - remont u sąsiadów i nasza tygodniowa nieobecność i mamy sik za kuwetą - pierwszy raz jej się to zdarzyło. Ale nie to mnie wkurzyło. Łapię siuśki, biegnę do najbliższego weta, wyniki mamy po godzinie i co słyszę w słuchawce: proszę przyjść po antybiotyk. Ojej, mówię, są bakterie? Nie, nie ma, ale jest stan zapalny i trzeba podać antybiotyk. No i wiecie co? Szlag mnie trafił!! Bo ja jestem uświadomiona i oczywiście żaden antybiotyk ani lek przeciwzapalny nie jest nam potrzebny, ale ilu jest takich ludzi, którzy ufają wetom i faszerują te biedne małe zwierzątka lekami, robiąc im krzywdę??
A, i jeszcze jedno: Lisa mało pije, a więc i mało sika (Mona dużo pije i rpbi wielkie krowie placki, a Lisa kulki dużo mniejsze), a pani weterynarz zdziwiona, że to z jednego siku tak dużo :hair: - szkoda, że nie widziała ile Mona potrafi nasikać!!
Sorry, za taki długo wywód, ale ręce opadają - masakra!! Musiałam sie wyżalić ludziom, ktorzy wiedzą o co chodzi
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 4875
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2018-09-03, 00:39   

Arora :kwiatek:
Hmmm... nie ma bakterii a stan zapalny jest i antybiotyk trza... Dziw nad dziwy :mrgreen: :twisted: A wet prorok jaki czy co?? 8-)
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 472
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-09-03, 08:29   

Arora,
Człowiek czujności tracić nie może. Czasem nawet wydaje się, że wet fajny, można pogadać, dowiedzieć sie czegoś i wolę właściciela co do sposobu karmienia uszanuje. A tu z nienacka steryd, parafina, albo antybiotyk jak u Ciebie. Wali do muchy z armaty. I czasem już nie wiadomo komu ufać i kiedy. I kiedy mam racje nie zgadzając się na terapie, a kiedy jestem tą „świrniętą pańciusią” 😉
W zeszłym tygodniu konsultowałam się z dwoma weterynarzami w sprawie biegunki u 7 tygodniowych maluchów. Obydwoje zgodni, pewnie robale, trzeba odrobaczyć. No to doczekałam do weekendu by mieć malców na oku cały dzień i dobrze zrobiłam, bo u jednego smyka pojawiła się biegunka z dużą ilością krwi. W niedzielę rano na dyżur i od wetki, która wcześniej potwierdziła, że trzeba odrobaczac usłyszałam: „przecież przy biegunkach się nie odrobacza, bo to zaostrza stan!”
:evil: :evil: :evil:
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
Arora 

Barfuje od: 24.03.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Lut 2016
Posty: 394
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-03, 10:31   

Shana, Anilina,
dziw nad dziwy, to za mało powiedziane!! Mało tego, gęstość moczu w normie, a ph 7 po jedzeniu, jedynie duża ilość struwitów, co oczywiście było do przewidzenia, a ona mi tu antybiotyk serwuje!!! Za każdym razem w takich sytuacjach dziękuję za to Forum i za całą wiedzę, która tutaj jest; wszystkim ludziom, którzy poświęcają swój czas i się nią dzielą, bo gdyby nie to, to byłabym jedną z wielu nieświadomych właścicieli słuchających wetów.
A propo, czy możecie polecić mi jakąś książkę z weterynarii, którą warto przeczytać, tak aby móc się podeprzeć wiedzą książkową a nie internetową w takich potyczkach z wetami?
 
 
kambuzela 


Wiek: 56
Dołączyła: 17 Sie 2018
Posty: 28
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2018-09-08, 15:24   

Jeśli można się czegoś dowiedzieć przy okazji... miałam problem z biegunką i wet (taki od zrobię kotu krzywdę dając mięso i jestem "świrniętą pańciusią".. czy oni mają takie zwroty w jakichś naukach, że tak mi podobnie brzmi?) odradził odrobaczanie (posłuchałam w tym względzie, ale potem odrobaczyłam i qpa się unormowała), ale przecież bywa tak, że biegunka jest od robali, więc jak ją leczyć, skoro robali się pozbyć nie można?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne