BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
BARF przy chorej wątrobie
Autor Wiadomość
dagnes 
Administrator


Barfuje od: 2008
Udział BARFa: 75-90%
Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 4748
Wysłany: 2017-12-10, 00:11   

Pikabu,
Jeśli pies dobrze toleruje surowiznę, to po co zmieniać na gotowane? Gdyby po surowym miał jakieś dolegliwości, które na gotowanym nie występują, to wtedy miałoby to sens.
Jednak w każdym przypadku podejście musi być indywidualne i dieta dopasowana do osobnika, w związku z czym musisz obserwować, czy na BARFie psu ogólnie jest lepiej (a na ten ogół składa się wiele drobniejszych czynników: od kupy począwszy, poprzez dolegliwości bólowe i wszelkie inne, apetyt, energię jaką pies okazuje, humor, jakość sierści, chudnięcie/tycie, umięśnienie, a na wynikach badań skończywszy; przy czym należy mieć na uwadze, że sam fakt podawania surowizny nie leczy wątroby).

W jakim celu wet chce podawać antybiotyk? Czy pies ma jakąś infekcję?

No i ten ostropest - to bardzo ważne. W jakiej formie podajesz go psu? Z tego, co mi wiadomo, to ze wszystkich możliwości, jakie oferuje rynek i biznes, jedynie ekstrakt z nasion, zawierający standaryzowaną, wysoką dawkę sylimaryny podawanej w przeliczeniu na kg wagi ciała, ma udokumentowane naukowo w badaniach działanie regenerujące wątrobę. Poszperaj na pubmedzie, tam jest sporo różnych badań z zastosowaniem konkretnych dawek.
_________________
Jestem czasowo nieobecna na forum, nie odbieram pw ani e-maili. W sprawach administracyjnych, technicznych i moderatorskich proszę zwracać się do gpolomskiej.
 
 
Pikabu 

Dołączyła: 14 Sty 2016
Posty: 6
Wysłany: 2017-12-10, 07:30   

Dziękuję dagnes :kwiatek:

Z tym antybiotykiem to przyznam szczerze, że sama nie wiem o co chodzi. Pies nie ma infekcji, a jego zachowanie nie wskazuje na te wyniki, które wyszły.

Ponieważ barfa wprowadziliśmy po chorobie to ogólnie jego kondycja nie jest jeszcze taka jak przed wakacjami. Ale powoli przybiera na wadze, odbudowuje mięśnie, sierść zrobiła się ładniejsza no i jego ogólne samopoczucie jest bardzo dobre (w domu ciągle czymś się bawi). Co ciekawe nawet lepiej znosi chłodniejszą pogodę (zawsze jest od października ubierany z racji na brak tłuszczu i brak podszerstka). Kolejną widoczną różnicą jest to, że w wakacje był zmęczony po masażach a teraz z chęcią pracuje na piłkach fitpaws i nie jest po tym zmęczony. Kupy też są ładne, mniejsze niż na chrupkach i ciemno brązowe. Więc tu nic nie wskazuje chyba choroby.

Zaraz poczytam o ostropeście, teraz dostawał mielony ostropest z Pokusy.

Dziś pewno będą wyniki z drugiego pobrania, mam nadzieję, że to wszystko jedna wielka pomyłka. Ale wolę być przygotowana na najgorsze.

Wet sugerowała jeszcze powstanie kamienia w woreczku żółciowym (który został dotknięty chorobą w lecie). Podobno taki kamień mógłby naciskać na struktury wątroby i powodować stan zapalny.
 
 
aina 

Dołączyła: 13 Paź 2016
Posty: 147
Wysłany: 2018-07-25, 00:49   Sylimaryna czy hepatiale

Dzień dobry u piesków

Latek ma ponad 10 lat . W pierwszym w jego życiu badaniu krwi , idexx profil rozszerzony , ALT jest 137 U/l norma 25-122
ALP 259 norma 14-147
mocznik 10.8 mmol/l norma 3.2-10.3

Wg lekarza wystarczy podawać hepatiale
Zrobiłam sobie notatki z chorej psiej wątroby z forum , doczytam dokładniej o kociej .
Czy sylimaryna będzie za "mocna" dla Latka ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne