BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pokarmy i substancje szkodliwe dla naszych mięsożerców
Autor Wiadomość
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1627
Wysłany: 2018-07-03, 16:27   

Co bardziej wrażliwe koty mogą kichać albo wymiotować, jeśli mają bardzo wrażliwy żołądek. Poza tym smakowitość takiego jedzenia jest słabsza, bo koty smakują głównie nosem (chyba, że coś jest gorzkie, to wtedy intensywnie się pienią od smaku) - im coś jest cieplejsze, tym mocniej pachnie.
 
 
Epi 

Udział BARFa: do 25%
Dołączyła: 28 Lut 2013
Posty: 61
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2018-07-03, 23:26   

Takie wiadomosci znalazlam w necie. "Jedzenie przez kota zimnego pokarmu grozi przeziębieniem przewodu pokarmowego. Związane jest to ze zwiększoną ilością wydzielanego śluzu z błony śluzowej co objawia się wymiotami, skurczem w obrębie żołądka jelit czyli objawami niestrawności. Oczywiście jeżeli kot otrzyma zimny pokarm prosto z lodówki może również dojść do zapalenia górnych dróg oddechowych, powiększenia węzłów chłonnych i zapalenia gardła." Co o tym myslicie?
_________________
Epi
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 472
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-07-04, 13:00   

Epi, moja kotka od zimnego jedzenia łapie infekcje krtani, chrypie albo przejściowo traci głos. Dlatego zawsze wystawiam z lodówki przynajmniej pół godziny przed podaniem, a jeśli nie mam na to czasu, dodaję ciepłej wody (ale nie za gorącej).
_________________
Tita 2005, Klakson 2007, Lola 2013
 
 
Epi 

Udział BARFa: do 25%
Dołączyła: 28 Lut 2013
Posty: 61
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2018-07-05, 21:42   

Dokladnie chodzi mi o to zdanie, "Jedzenie przez kota zimnego pokarmu grozi przeziębieniem przewodu pokarmowego."
_________________
Epi
 
 
olivkah 

Dołączyła: 05 Mar 2014
Posty: 179
Wysłany: 2018-07-16, 20:56   

Amerykańska Agencja Żywności i Leków ostrzega właścicieli, że karma zawierająca groszek, soczewicę, inne strączkowe i i ziemniaki może być powiązana z chorobami serca u psów.

http://time.com/5338079/d...ease-pet-foods/
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Udział BARFa: 50-75%
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 84
Wysłany: 2018-07-17, 09:38   

Producenci najlepszych karm nie dodają strączkowych.

Prywatnie:
Nasz kot źle znosi wszelkie strączkowe.
Dotyczy to mieszanek czy też świeżo ugotowanego strączka jako pokarmu.
Po godzinie problemy z brzuszkiem.
Uwielbia bawić się za to strączkiem umytej fasolki szparagowej - surowej.
Tej nie je, a zabawa przednia.


Poprzednik uwielbiał bób. Nie zauważyliśmy, by mu szkodził.
 
 
KaiKai 


Barfuje od: 01.10.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Kwi 2015
Posty: 238
Skąd: Graz-Jastrzębie
Wysłany: 2018-07-17, 22:53   

olivkah napisał/a:
Amerykańska Agencja Żywności i Leków ostrzega właścicieli, że karma zawierająca groszek, soczewicę, inne strączkowe i i ziemniaki może być powiązana z chorobami serca u psów.

http://time.com/5338079/d...ease-pet-foods/


Masz na myśli pewnie Orijena czy z chorobami serca to nie wiem , ale w przypadku mojego jednego kota karma ta doprowadzała do podwyższenia kreatyniny i tak przez pół roku 4-5 razy przekroczona kreatynina. Kot miał 3 miesiące i już miał kreatyninę 2,4. Potem dochodziło i do 3. Jako że młody kot kilku miesięczny diagnoza ONN potem PNN. Szukając przyczyny wywaliłem z domu wszystko co to mogło powodować , roślinność, podłogę myłem samą wodą , kostka z WC do śmieci ( ubikacja i tak była zamykana). Dopiero po odstawieniu Orijena to był ten "pomarańczowy" już nigdy to nie wróciło. Dzisiaj kot ma 4 lata. Nie wiem czemu tak się działo do dzisiaj. Prawdopodobnie któryś z tych przedziwnych dodatków ziołowych czy owocowych z których słynie Orijen powodował takie anomalia.

Kot ten ma dzisiaj 4 lata i SDMA idealne.
_________________
Próba opisu kociej qupy po karmieniu suchym pokarmem: "Na łóżku znalazłam wielką, kocią anakondę po połknięciu kozy"
 
 
fallka 


Barfuje od: 2017
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Lip 2018
Posty: 8
Wysłany: 2018-08-01, 06:01   

Witam :)
W kilku miejscach piszecie o szkodliwości białek jajek - z czym ja na jest związana? Czy kot w naturze nie wypija całych jajek?
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1627
Wysłany: 2018-08-01, 07:08   

Przeczytaj ten temat, to się dowiesz.
 
 
fallka 


Barfuje od: 2017
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Lip 2018
Posty: 8
Wysłany: 2018-08-01, 07:17   

_Jadis_ napisał/a:


Kotu nie wolno jeść:
Cebuli (i innych roślin cebulowych wiec np czosnek)
(...)
białka jajek
wątróbki i ryby (ogólnie jeść mogą tylko grozi przedawkowaniem witamin jeśli za często lub za dużo będą jadły )
Ja wstrzymuję sie też od podawania wieprzowiny


O tutaj, drugi post w temacie.
Rozumiem, ze białka zawierają substancje wypłukujące biotyne? Białka w każdej formie? Czy moge dodać np surowe żółtka i ugotowane (np na parze) białka? Wraz z mężem mamy nietolerancję jajek, musiałabym wyrzucać...
 
 
gpolomska 
Admin techniczny

Dołączyła: 07 Sty 2013
Posty: 1627
Wysłany: 2018-08-01, 07:23   

Powyżej masz link do tematu, a tutaj masz uszczegółowione: https://www.barfnyswiat.o...p?p=16853#16853
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne