BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Nikita i Ballantine's
Autor Wiadomość
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 359
Skąd: Francja
Wysłany: 2018-09-13, 20:03   

 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 359
Skąd: Francja
Wysłany: 2018-09-13, 20:07   

 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 627
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-09-17, 12:04   

Eh te koty. Jak ja czasem smyrnę którego stopą, to mam obrazę na pół dnia! A u Nikity euforia.

Ps. Cały czas fascynuje mnie jej umaszczenie. Aż by się chciało dotknąć przez ten ekran ;-)
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007, Omek 2018.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 359
Skąd: Francja
Wysłany: 2018-09-21, 20:36   

Sąsiedzi się wyprowadzili. Trzy dni temu. Koty zostały, kręcą sie koło domu... Zaglądnęłam - mają miskę z wodą, chrupki na spodeczku ( które widziałam, jak Ballantine's podjadała :evil: ) i kuwetę pełną niesprzątniętych kup :-? Miałczą wieczorami, miałczą jak ktoś przechodzi, przychodzą do mnie i chcą być miziane :-( dzisiaj nie wytrzymałam i zadzwoniłam do agencji nieruchomosci, żeby ich poinformować, ze ludzie zniknęli , a koty zostały i czy sąsiedzi przyjadą niedługo je zabrać, czy je po prostu opuścili? Babka zapewniła, ze wie o kotach i że sąsiedzi przygotowują jeszcze swoje nowe miejsce zamieszkania i jak skończą zabiorą koty ze sobą.
Aż sie wierzyć nie chce,ze będę miała z nimi spokój :faja: - 2 lata przeganiania z domu, polowania jednych na drugich, miałczenia i nocnych walk pod balkonem :twisted:

Obym tylko nie wpadła z deszczu pod rynnę ;-)
Anilina, dziękuje za komplement w imieniu mojej tygrysicy :kwiatek:
 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 359
Skąd: Francja
Wysłany: 2018-10-08, 22:10   

Z wczorajszego nocnego spaceru z małpami :-D



Utknęłam pod tym drzewem na przynajmniej 15 minut, zanim panny zaszły na ziemię
Na każdą gałązkę musiały wejść :banghead:
 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 359
Skąd: Francja
Wysłany: 2018-11-25, 16:13   

Dzięki zakupionym haczykom stałam się ekspertem w wyciąganiu kleszczy :twisted: tylko nie wiem jakim cudem jedynie Ballantine's się na nie załapuje ..? Nikitę sprawdzam, ale niczego nie znajduje.. Może dlatego, ze krówka łaciata jest w większości czarna , więc lepiej je widać i te pieruny zawsze pchają sie na główkę i uszka . Już 5 wyciągnęłam , żadnego nigdy nie widziałam opitego, one są wielkie jak ziarenka sezamu

[img][/img]
 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 359
Skąd: Francja
Wysłany: 2018-11-25, 16:58   

A z dalszych ulatualnień to się pochwałę, że w końcu zdecydowałam sie wprowadzić wiecej WP do diety futrzastych :-D Ale od początku..
W lecie przyszedł do nas pracować sezonowo jeden chłopak z Bordeaux . Bardzo przyjazny, niezwykle gadatliwy. No i weszliśmy na temat zwierzaków . Okazało się, ze ma 3 fretki i na moje pytanie czym je karmi? Nieśmiało odpowiedział, ze BARFem i czy wiem co to jest? Normalnie go uściskałam i uświadomiłam, ze jest pierwszą od 3(!) lat osobą, która wie co to BARF i go stosuje. Stwierdził, ze przecież to najbardziej naturalne dla fretek pożywienie, i ze w Bordeaux i okolicy jest kilka sklepów , w których się zaopatruje . Od razu poprosiłam o adresy, wiec z miejsca podzieli się dwoma. Okazało sie ,ze jeden z nich (St Laurent) w większości zajmuje się zaopatrywaniem w pożywienie ZOO nie tylko w okolicy, ale i w większości Francji i zachacza jeszcze o Włochy :shock: od razu sprawdziłam i ofertę i napisałam z zapytaniem czy sprzedają tez klientom indywidualnym i czy mają " start pack", żeby sprawdzić , czy moje zołzy bedą to jadły i co im bedzie najbardziej smakować ( chciałam 2 kurczaczki 1-dniowe, 2 przepiórki, 2 szczurki i 2 myszki). Odpowiedzieli, ze niestety nie robią takich mieszanych paczek, ale jak najbardziej mogę u nich zamówić - tylko to co jest w ofercie, czyli 10 kg kurczaczków , 6 kg myszy, 15 kg przepiórek, itd. - ogromne paki :-( i że mają nadzieję że znowu sie odezwę , jak znajdę kogoś , z kim mogłabym się podzielić.
Zaczęłam rozmawiać w pracy o tej ofercie i okazało sie ze dwie panie bardzo chętnie się przyłączą do zamówienia (tyle, ze dla swoich psów) :mrgreen: byłam wniebowzięta
I zamówiłam na próbę te pisklaki . Podaję od trzech dni , z wynikami :
1) Nikita wytwarzała sie w pierwszym i warczała na nas strasznie, nawet jak rzuciła nim we mnie przez przypadek ,to tez zawarczała jak go znowu dopadła - euforia normalnie :hura: przy następnym juz sie nieco uspokoiła i normalnie go zjadła .
2) Ballantine's ma swój rytuał - musi się nim najpierw pobawić zanim skonsumuje. Jak sie za długo bawi, albo kurczaczek poleci w stronę Nikity, tygrysica próbuje sie do niego dobrać i trzeba jej zabrać, co by siostrzyczka tez coś zjadła .
3) Trzy szuflady z pięciu zawalone pisklakami i juz sprawdzałam oferty na małe zamrażarki ( takie do 110litrow) tylko dla futer , bo nie ma miejsca na nasze żarcie i TŻ kręci mi nosem oraz nie ma miejsca na ewentualne mieszanki, ktore trzeba bedzie przygotować na święta, bo nie za bardzo widzę ,żeby chrupkowielbiący ludzie opiekujący sie naszymi kotami przekonali sie do dawania całych tuszek naszym drapieżnikom .
4) Podłogę w salonie myję dwa razy dziennie :-/
Ostatnio zmieniony przez Mrowiszcze 2018-11-25, 17:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 359
Skąd: Francja
Wysłany: 2018-11-25, 17:01   

 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 359
Skąd: Francja
Wysłany: 2018-11-25, 20:20   

5) wynik to , ze koty domagają się porcji co 2/3 godziny.. :-? Czy to możliwe, ze kurczaczki są trawione w tak ekspresowym ( w porównaniu do mieszanek) tempie?
 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 359
Skąd: Francja
Wysłany: 2018-12-17, 23:43   

W wątku o WP Ines napisała, ze kurczaczki to raczej przekąska niż pełnowartościowy posiłek i teraz juz rozumiem dlaczego krótko po konsumpcji futra wołają , ze głodne. Próbowałam rownież szprycować te pisklaki miksturą oleju z łososia i tauryny, ale nie cieszyły sie one takim wzięciem , jak te naturalne .

 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 359
Skąd: Francja
Wysłany: 2018-12-17, 23:54   

A z nowości, to od kilku dni Nikita przejawia chorobliwą wręcz fascynację wodą :shock:
Po każdorazowym prysznicu czy jakimkolwiek zamoczeniu wanny Niki zakrada sie do łazienki i potrafi w niej siedzieć kilkanaście minut i sie gapić na spływające lub kapiące kropelki, czy po prostu polować na nie :-?
Może sie to komuś wydawać jaknajbardziej normalne, ale jedyny raz, kiedy próbowaliśmy z TŻ umyć jej łapki w wodzie ( drugiego dnia pobytu u nas) , bo sie upaprała swoim rozwolnieniem, skończył się naklejaniem plastrów od koniuszków palców aż po łokcie :twisted: - tak bestia walczyła
Ostatnio zmieniony przez Mrowiszcze 2018-12-17, 23:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mrowiszcze 


Barfuje od: 2016
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 07 Paź 2016
Posty: 359
Skąd: Francja
Wysłany: 2018-12-17, 23:57   

[img][/img]
 
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 1367
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-12-18, 00:16   

No to mój Maniek ma manię wręcz, kopie jak pies w brodziku. Koniecznie podkopy go interesują. Kabina musi być zamknięta. I też go woda bardzo interesuje, ale to kopanie to jest masakra. A ile się nagada przy tym ;-) .
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 627
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2018-12-18, 16:09   

Mrowiszcze,
jak Nikita wskakuje, siedzi i obserwuje, to pikuś. U mnie Omek jest na etapie wskakiwania i wyskakiwania z mokrej wanny. Bo woda taka fajna, ale jednak okazuje się mokra! I ten wyskok kończy się biegiem po całym domu, z mokrymi łapkami. I tak kilka razy po rząd potrafi.
No przednia zabawa :-/
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007, Omek 2018.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
Saga 


Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 1367
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-12-18, 16:13   

Hehehehe, jak to dobrze, że zamykam kabinę i tylko do suchej mój Maniek się dostaje :lol: bo podejrzewam, że też by wpadł na tak genialny pomysł ;-)
Chłopaki to jednak mają pomysły :mrgreen:
_________________
"Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski ni posłuchu"
/Jacek Kaczmarski
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne