BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Uncaria tomentosa - vilcacora, koci pazur
Autor Wiadomość
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2011-12-16, 18:17   Uncaria tomentosa - vilcacora, koci pazur

Witam.

Szukam wszelkich możliwych informacji z zastosowania tego zioła przy leczeniu zwierząt, bardzo chętnie z pozwoleniem na wykorzystanie w artykule, mam już trochę własnych doświadczeń stosowania kociego pazura w przypadku złośliwego nowotworu.

Mogą być artykuły zagraniczne, mam doświadczenie w używaniu translatora :twisted:
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2011-12-19, 19:46   

Nikt?

Dobrze, przybliżę więc roślinę o którą mi chodzi.



uncaria tomentosa znana pod nazwą vilcacora, koci pazur, Una de Gato to pokaźne, jasnobrązowe pnącze (czasami mylone z lianą) rosnące w lasach Amazonii. Nazwa "Koci Pazur" powstała przez kolce znajdujące się u nasady każdej pary listków, wyglądające jak kocie pazurki.
Już Inkowie traktowali tą roślinę jak świętą, na temat jej właściwości krąży wiele indiańskich legend.
Substancją leczniczą jest wewnętrzna strona kory tej rośliny.

Badania wykazały, że Uncaria hamuje rozwój komórek nowotworowych, modulując układ immunologiczny organizmu. Posiada właściwości przeciwzapalne,przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne i antyoksydacyjne. Pozytywnie działa na centralny układ nerwowy, wspomaga leczenie układu krążenia, obniża poziom cholesterolu i działa oczyszczająco. Dzięki działaniu ochronnemu na śluzówkę przewodu pokarmowego pomaga w leczeniu wrzodów żołądka i dobroczynnie wpływa na perystaltykę jelit i dróg żółciowych.

WSKAZANIA

niedomagania układu pokarmowego takie jak: zapalenie jelita grubego
choroba Crohna
choroba wrzodowa żołądka
stany zapalne przewodu pokarmowego , woreczka żółciowego
marskość i wirusowe zapalenie wątroby
niedomagania śledziony
zaburzenia flory bakteryjnej jelit (w tym również na skutek terapii antybiotykami)
zaparcia, zakażenie pasożytami
cukrzyca – pomocniczo
choroby zwyrodnieniowe narządów ruchu
artretyzm, zapalenie stawów i bóle mięśni, reumatyzm i gościec stawowy
infekcje górnych dróg oddechowych, zapalenie zatok, astma, alergie
infekcje wirusowe obejmujące między innymi Herpes Zoster i Herpes Simplex
choroby związane z osłabieniem systemu immunologicznego
toczeń i inne kolagenozy
łuszczyca – wspomagająco
choroby nowotworowe
chemioterapia i radioterapia - łagodzi skutki uboczne i działa przeciwbólowo
limska borelioza
normalizacja krążenia mózgowego, stany po udarach mózgu
nadciśnienie
depresja organiczna
półpasiec
drożdżaki, grzybice
trądzik
profilaktyka antynowotworowa –ochrona przed wpływem wolnych rodników
wzmocnienie funkcji układu odpornościowego

źródło: http://www.zdrowiezperu.p...ntosa-vilcacora

Teraz coś ode mnie.

W połowie października wykryłam u mojej najstarszej fretki (Mami) narośl, była malutka ale od razu wzbudziła moje zaniepokojenie, niestety potwierdziły się moje obawy i u Mami zdiagnozowano raka płaskonabłonkowego umiejscowionego na podniebieniu twardym, formę nie operacyjną więc z wyrokiem.
Zaczęłam czytać, szukać jakiejś pomocy, męczyłam nawet naszą Sihayę ;) Próbowaliśmy guza brzozy, ale poza biegunką nic nie pomógł a naciek zabierał coraz większą powierzchnię podniebienia, w ciągu miesiąca z kropeczki wielkości główki szpilki rozlał się na całe podniebienie, zaczęłam coraz częściej myśleć o momencie gdy będę musiała podjąć najcięższą decyzję.
Przez przypadek znalazłam informację, że pewna kobieta podaje wyciąg z vilcacory swojej fretce (z zaawansowanym rakiem objawiającym się krwawiącymi guzami na całym ciele) niestety na Grafa lek nie działał, ale kobitka była tak wspaniała, że podzieliła się z nami odrobiną tego leku.
Mami zaczęła dostawać po jednej kropli dwa razy dziennie od 27.11, po trzech dniach podawania znacznie poprawiło się samopoczucie, apetyt i kupki (wcześniej często miała luźne), w momencie rozpoczęcia kuracji, Mami ważyła 800g, po dwóch tygodniach waga pokazała 930g (jej normalna waga to około kilograma), co najważniejsze, ale ja nie mogę tego powiedzieć na sto procent (widzę ją każdego dnia) - guz rośnie bardzo powoli lub stanął z rozwojem w miejscu!
Od wczoraj Mami dostaje dwie krople zamiast jednej, apetyt ma wspaniały (wcześniej zjadała 30-50g mięsa przez dwa dni (karmiona łyżeczką), teraz tą samą kulkę ma na jeden dzień (wczoraj wręcz na pół bo zjadła prawie wszystko przygotowane na cały dzień)
Nie widzę po niej by odczuwała bóle (co mam wrażenie, zdarzało się wcześniej - nie chciała jeść krojonego mięsa i nie skubała mnie po rękach), teraz czasami zje krojonej wołowiny i atakuje mi rękę :lol:

Chciałam stworzyć artykuł, poruszyć tematykę stosowania tej rośliny w leczeniu zwierząt (wszędzie znajduję jedynie info o ludziach) i dowiedzieć się o przypadkach reagujących pozytywnie na terapię, oraz tych gdzie leczenie nie przyniosło skutku (uncaria nadal jest często w Polsce traktowana jak placebo)
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
zenia 
BARFny Hodowca


Udział BARFa: do 25%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 1115
Skąd: gdynia
Wysłany: 2011-12-20, 11:15   

tak moż epoza tematem
Cytat:
u Mami zdiagnozowano raka płaskonabłonkowego


jak diagnozowaliście to :?:

przyznam ze miałam tez incydent u jednej z kocic
podejrzenie
ale mam nadzieje ze na strachu mi sie obejdzie :-|
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2011-12-20, 12:35   

zenia napisał/a:
jak diagnozowaliście to :?:

Poprzez objawy, sposób wzrostu, wygląd i szybkość (to rodzaj bardzo złośliwy i ekspansywny)
Diagnozę przedyskutowałam z jednym z najlepszych wetów amerykańskich, nawet on nie podjąłby się usunięcia zmiany w takim miejscu :-(
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
zenia 
BARFny Hodowca


Udział BARFa: do 25%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 1115
Skąd: gdynia
Wysłany: 2011-12-20, 14:04   

przez takie objawy i diagnoza wzrokiem moj wet juz drugi raz straszył mnie nowotworem


potem następuja cudowne ozdrowienia dzięki róznym specyfikom,dzieki takim diagnozom
niestety nie wierze w działania noni,wilkakor i innych
może dlatego ze pracuje na onkologii ,nasi pacjenci tez stosuja rózne cuda bez skutku
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2011-12-20, 15:02   

Nie poddam zwierzaka innym badaniom, wiem, że najlepsze byłoby zbadanie wycinka, ale BOJE się, że wtedy choroba ruszy na całego.

Ja też nie wierzyłam w tego typu leczenie, ale jak masz nóż przy gardle to zaczynasz wierzyć nawet w słowicze kupki, aby tylko na czymś można było oprzeć nadzieję. To nie działa jak placebo, zatrzymało rozwój guza, nie mogłam przecież wmówić fretce, że dostaje nic nie warte krople.
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2011-12-29, 18:29   

Od paru dni poza Mami również Borys zaczął dostawać krople, u niego mam nadzieję podleczyć "sfatygowane" jelita (pozostałość po niszczącej diecie w poprzednim domu), Borys bez wspomagania naturalnego (siemię, glinka itp.) lub leków robi kupy wyglądające jak rzadki kisiel.
Czekam na ewentualną reakcję.
Do grona "eksperymentalnych futer" doszły trzy dodatkowe samce z różnymi dolegliwościami, są w trakcie obserwacji.

Tak wygląda naciek u Mami, od mniej więcej 2/3 czasu podawania kropli, guz stoi w miejscu:
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
zenia 
BARFny Hodowca


Udział BARFa: do 25%
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 1115
Skąd: gdynia
Wysłany: 2012-04-21, 20:01   

na czas szczepień,wyprowadzek zamiast immunodolu nabyłam taka wilkakorę dla zwierzat

imunoxi vet
http://www.planetavet.pl/...eniowy-593.html

zobaczymy
 
 
edi 


Barfuje od: 01.2012
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 37
Dołączyła: 23 Paź 2012
Posty: 11
Wysłany: 2012-10-23, 17:19   

Ja bym bardzo chciała wiedzieć czy u fretki harpii po użyciu kociego pazura jest już lepiej?Przepraszam,że pytam dopiero teraz ale dopiero dziś po rejestracji mogę zapytać.Ja nie mam fretek tylko 4 psy ale przejęłam się ta historią i ciekawi mnie czy ta roślina coś pomogła.
_________________
MOJE 4 SKARBY TO NASZA RODZINA SHIH-TZU.
MAMA,TATA I ICH SYNOWIE.
 
 
harpia 
Ekspert


Barfuje od: zawsze
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 8 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 711
Skąd: Libiąż
Wysłany: 2012-10-23, 19:54   

Uncaria zatrzymała rozrost guza, niestety zapętliliśmy się, krople trzeba w pewnym momencie odstawić, u Mami ta chwilowa przerwa spowodowała błyskawiczną wznowę, ponowne rozpoczęcie podawania nie pomogło, Mami odeszła.
Mimo przykrego zakończenia, jestem pewna, że krople przedłużyły jej życie.
_________________
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
 
 
edi 


Barfuje od: 01.2012
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 37
Dołączyła: 23 Paź 2012
Posty: 11
Wysłany: 2012-10-26, 07:02   

Moje kondolencje.Zrobiłaś wszystko co możliwe aby jej pomóc.Trzymaj się cieplutko...
_________________
MOJE 4 SKARBY TO NASZA RODZINA SHIH-TZU.
MAMA,TATA I ICH SYNOWIE.
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 37
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 22
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2018-10-26, 14:38   

Harpio, trochę czasu minęło, czy dowiedzialaś się może czegoś więcej na temat terapii nowotworu tą rośliną? Moja kotka ma raka, złośliwy i nieoperowalny, chciałabym wspomóc jej chemioterapię suplementami, a ta akurat roślina nie występuje już w suplementach dla zwierząt, wycofano ją z rynku. Czy możesz napisać więcej o swoich doświadczeniach? Czy stosowałaś krople na bazie alkoholu? W jakim były stężeniu? Dlaczego konieczna była przerwa?
Będę wdzięczna, jeśli tylko możesz powrócić do tego tematu...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne