BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Świeże zioła dla kotów?
Autor Wiadomość
agusiad 

Barfuje od: 2009 roku
Udział BARFa: 75-90%
Wiek: 37
Dołączyła: 16 Sie 2012
Posty: 24
Skąd: Siechnice
Wysłany: 2012-09-22, 19:17   Świeże zioła dla kotów?

Mam swój prywatny "zielnik" w skrzyneczkach na ogródku, jednak zastanawiam się co z nim zrobić na zimę. Przeniosłabym skrzynki do domu bo szkoda mi, żeby wymarzły, a hodowla jest już dość imponująca (bazylia jeszcze teraz mi kwitnie :-) ). Umieszczenie skrzynek w domu oznacza jednak że najpewniej zioła będą podskubywane przez koty. Zastanawiam się jednak czy im nie zaszkodzą - w którymś wątku czytałam o kocie skubiącym bazylię - więc zakładam że nie jest ona szkodliwa dla kotów - ale chciałam zapytać o pozostałe zioła:
- lubczyk
- tymianek
- mięta?
_________________

Bazyl
 
 
koniczynka 
Ekspert


Barfuje od: 3 lata
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 15 Wrz 2011
Posty: 887
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-09-23, 07:44   

Mój kot od dawna skubie sobie czasami tymianek, bazylię, pietruszkę i miętę, które rosną u mnie w kuchni na parapecie. Najbardziej z tych trzech lubi miętę. Z tego co wyczytałam nie są one toksyczne dla kotów i w rozsądnych ilościach (tak jak wszystko) nie powinny zaszkodzić. Natomiast bardzo duże ilości niektórych ziół spożyte przez kota mogą wywołać niekiedy odpowiedź ze strony układu pokarmowego (biegunka na przykład) jako iż zawierają one w sobie różne olejki eteryczne, które mogą podrażniać układ pokarmowy. Jeszcze o tymianku jako o leku znalazłam takie coś: http://www.zdrowie.senior...kory,13891.html

Co do Lubczyku natomiast to nie wiem, bo nie mam u siebie.
 
 
agusiad 

Barfuje od: 2009 roku
Udział BARFa: 75-90%
Wiek: 37
Dołączyła: 16 Sie 2012
Posty: 24
Skąd: Siechnice
Wysłany: 2012-09-23, 20:56   

Dziękuję za odpowiedź ;-)
Znaczy bazylia, mięta i tymianek mogę uznać za bezpieczne, tylko ewentualnie jeszcze ten lubczyk do wyjaśnienia - ma ktoś może kota-lubczykożercę ;-) ?
_________________

Bazyl
 
 
Sandra 
Ekspert

Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 29 Gru 2011
Posty: 3450
Wysłany: 2012-09-24, 10:00   

agusiad napisał/a:
Znaczy bazylia, mięta i tymianek mogę uznać za bezpieczne, tylko ewentualnie jeszcze ten lubczyk

A teraz przekonaj ogony aby te bezpieczne zioła jadły :mrgreen:
  Zaproszone osoby: 1
 
agusiad 

Barfuje od: 2009 roku
Udział BARFa: 75-90%
Wiek: 37
Dołączyła: 16 Sie 2012
Posty: 24
Skąd: Siechnice
Wysłany: 2012-09-24, 14:40   

Heheh Sandra ale ja wcale nie chce ich namawiać, żeby jadły :-)
Chodzi mi tylko o to, czy jak poskubią (a pewno poskubią) to nic im nie będzie :-)
_________________

Bazyl
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 6
Wysłany: 2018-12-04, 23:34   

Stary temat ale odpowiem...

Raz kot sąsiadów zeżarł mi cały nawet ładnie podrośnięty młody lubczyk. Łajza przez kolejnych parę tygodni przychodziła i sprawdzała czy nie urosło mi może więcej :faja: .

Tak więc zakładam, że lubczyk gwałtownie i śmiartelnie niebezpieczny nie jest... Tylko tyle, bo odporność tamtego Rudego Drania podziwiałam wielokrotnie i podejrzewam, że popołudniami pijał on herbatkę z datury i zagryzał arszenikiem :twisted: .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne