BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Qpa na BARFie
Autor Wiadomość
Chasing The Sun 

Barfuje od: IV.2015
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 19 Mar 2018
Posty: 143
Skąd: Rainbow
Wysłany: 2019-01-12, 22:57   

Jeszcze jedno. Być może ktoś z Was, kto posiada kota z IBD będzie potrafił odpowiedzieć.
Jak "zmiękczyć", tą cholerną kupę??? :banghead: Próbuję znaleźć sposób, metodę, którą będę mogła stosować ciągle, a nie tylko incydentalnie. Odpada zatem psylium aby nie rozleniwić jelit, odpada mielone siemię lniane, aby uniknąć podrażnienia ścianek jelit o czym pisze Sihaya.
Do tej pory posiłkuję się surową startą marchewką, ale konsystencja jeszcze nie jest taka, jaką chciałabym uzyskać i wydaje mi się, że kicia może jeszcze mieć problem z wyduszeniem. Zaczęłam podawać do każdego posiłku olej Omega i raz dziennie po troszeczku masełka, ale to dopiero teraz, muszę obserwować jakie będą efekty. Nie mogę robić zbyt tłustych mieszanek ze względu na wątrobę i trzustkę. Mam także pytanie, czy kości dodawane do mieszanki (mielone na papkę skrzydła kurczaka) mogą kupę jeszcze bardziej ściągać? Czy powinnam je odstawić? Jeśli tak, to czy robić to stopniowo czy mogę od razu? Podaję je dla lepszego PH moczu. Zastanawiam się nad wprowadzeniem do mieszanek gotowanych warzyw, ale wiem, że gotowana marchewka ma działanie ściągające. Jakie warzywa Wy dodajecie dla swoich kotów, chcą dostarczyć błonnik? Być może szparagi, ale właśnie nie wiem jak one działają - czy wymiatają jak miotełka (boję się mechanicznego podrażnienia), czy zawierają po prostu substancje rozluźniające stolec? Z drugiej strony moja kicia robi duże kupy, zastanawiam się czy to, że są tak duże, nie powoduje problemów z ich wypchnięciem, a gdy dodam błonnik z warzyw, to problem się nasili. Sorry za gówniany temat. Chciałam pisać w wątku "qupa na barfie", ale doszłam do wniosku, że możliwy stan zapalny jelit może zweryfikować część porad. Ewentualnie proszę o przeniesienie.
_________________
The Muffin Song
 
 
bobson 

Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 112
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-13, 05:28   

W razie zatwardzeń:

Kości - zdecydowanie bym odpuścił i można od razu.

Psyllum zdecydowanie out.

Na zmiękczenie kupy, aby kot coś wydusił laktuloza duphalac

Szparagi - teraz najczęściej sprzedają zagraniczne - napakowane chemią więc też bym odpuścił - chyba że wiesz, że tak nie jest.
 
 
Chasing The Sun 

Barfuje od: IV.2015
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 19 Mar 2018
Posty: 143
Skąd: Rainbow
Wysłany: 2019-01-13, 06:09   

bobson moja kicia nie ma typowych zatwardzeń. Kupy są typowo barfowe, suche i twarde, co 2 dzień, takie jak u drugiego kota, tyle że większe. Chcę jej natomiast pomóc w tym aby, lepiej je się robiło i mam nadzieję przez lekką zmianę konsystencji pozbyć się krwawień występujących podczas wypróżnień. Nie wyobrażam sobie podawać do końca życia lactulozy. Muszę poprostu znaleźć naturalną metodę ułatwiającą jej codzienne funkcjonowanie. Kotek jest starszy, mało ruchliwy i muszę się liczyć z tym, że problem może być przewlekły.
_________________
The Muffin Song
 
 
bobson 

Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 112
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-01-13, 07:22   

Przeprasza. Nie mam pojęcia jakim cudem nie zauważyłem, że metoda ma być stosowana ciągle :(

W każdym razie z moich notatek w kwestii barf i IBD z innych forów:

- uważać na warzywa, które mogą zawierać sporą ilość chemii - my mieliśmy przykre akcje po szparagach właśnie - większa szansa na ukł pokarmowego - jak już to należy szukać warzyw sezonowych i je mrozić
- zmniejszyć podaż kości w diecie i jako źródła wapnia używać cytrynianu ( ale wtedy ph już nie będzie takie jakbyś chciała)

Co do poszczególnych warzyw przy IBD - nie przeprowadzałem żadnej analizy - ale uważałbym z warzywami, które działają rewelacyjnie tak jak surowy burak lub szparagi, gdyż jest większa szansa, że wywołają jakieś podrażnienie jelit - ale to już moje indywidualne wnioski. Dużo osob w wątku o kupie polecało dynię.

Na tym forum -
- kilka osób polecało mięso z jelenia, w celu rozmiękczenia kupki - ale nie potwierdzałem już tego na innych forach, więc nie wiem z jakiego powodu tak się dzieje
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 104
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-01-17, 15:22   

Jeszcze podroby zmiękczają 'dwójkę' szczególnie te paćkowate, móżdżek, płucka... Jeśli kot lubi ich smak można troszkę zwiększyć udział procentowy w mieszance...
 
 
Chasing The Sun 

Barfuje od: IV.2015
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 19 Mar 2018
Posty: 143
Skąd: Rainbow
Wysłany: 2019-01-18, 22:21   

Koci_Ogon napisał/a:
Jeszcze podroby zmiękczają 'dwójkę' szczególnie te paćkowate, móżdżek, płucka... Jeśli kot lubi ich smak można troszkę zwiększyć udział procentowy w mieszance...

To przy okazji zapytam, jaki maksymalny udział podrobów może być w mieszance? Kalkulator mówi o 15%, o ile więcej mogę poszaleć? Spróbuję też część podrobów jaką stanowiły żołądki zamienić na serca, które będą jedynymi podrobami (dotąd dodawałam serca i żołądki, oczywiście oprócz wątroby). Koci_Ogon, aktualnie nie mam dostępu do płucek czy móżdżków (tych bym chyba nie dała rady dotknąć), muszę się zadowolić tymi najbardziej podstawowymi. Zazdraszczam, że Ty masz do nich dostęp ;-)
_________________
The Muffin Song
 
 
Chasing The Sun 

Barfuje od: IV.2015
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 19 Mar 2018
Posty: 143
Skąd: Rainbow
Wysłany: 2019-01-18, 22:33   

Zacznę stopniowo obcinać mięsne kości, jutro o 1/4 tego co dawałam wcześniej. Zwiększę udział podrobów, zwłaszcza tych o miękkiej konsystencji, zacznę dodawać ugotowane warzywa. Oprócz tego cały czas Szara będzie dostawała OMEGI do przynajmniej 2 z 3 posiłków i codziennie odrobinę masła jako przysmak. I jak najmniej mieszania z nawet najlepszymi gotowymi karmami. Może się nam jakoś uda opanować te wypróżnienia.
_________________
The Muffin Song
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5055
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2019-01-18, 23:24   

Chasing The Sun :kwiatek:
Do 30% podrobów może być ale nie stale, zacznij od mniejszej ilości i powoli zwiększaj.
Jak dodasz i więcej podrobów i warzywa może się zrobić nieciekawie.
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 104
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-01-19, 07:29   

Chasing The Sun, serce to sam mięsień, w kategorii podroby nic nie zmienia w konsystencji qpy :/ może nerki? Jako mały procent, najlepiej dodać więcej różnych, jeśli już wiesz, że kot wszystkie lubi. Ja daję wszystkiego 15% razem z wątróbką wychodzi około 20%, do tego 2% szparagów i to już działa na co dzień. Móżdżki się zdarzają, gdy ktoś ma blisko do ubojni cielęciny i jagnięciny, no i oczywiście jeśli masz skąd kupić całość ptaka lub królika... Ja wtedy mielę z głową całą, innych kości nie dodaję, ale grzebanie się w głowie to za dużo :) Warto popytać, także naszych forumowiczów z Twoich okolic.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 635
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-01-21, 14:28   

Koci_Ogon, oj zmieniają zmieniają ;-) Pewnie, że nie tak jak "miękkie" podroby, ale same serca też rozluźniają kupkę a u wrażliwców mogą nawet powodować biegunkę - przetestowane.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007, Omek 2018.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
karoklim 

Dołączyła: 07 Wrz 2018
Posty: 2
Wysłany: 2019-02-11, 17:15   

Witam i pomocy!

Moja kicia (okolo 5-6 lat) jest na barfie od około 4 miesięcy. Co około 2 dzień (lub czasem z dłuższą przerwą) dostaje też małą porcję puszki MAC's. Z reguły wypróżnia się normalnie (co 2-3 dni, małe, bezwonne bobki) ale co jakiś czas jest armagedon :shock: Zaczyna się od normalnej, barfowej kupy, po chwili kupa jakby z jakimś śluzem, poczym wodniste rozwolnienie :shock: Sytuacja znowu dziś się powtórzyła... czy ktoś wie co może powodować taki stan rzeczy (albo raczej kupy :-P ) ? Ja obstawiam puszkę ale może ktoś coś wie konkretnego lub zna sytuację z autopsji?

z góry dziękuję :kwiatek:
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 635
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-02-12, 13:00   

karoklim, odstaw puszkę na 2-3 tygodnie i będziesz miała pewność, czy to puszka.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007, Omek 2018.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
 
 
bobson 

Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 112
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-13, 00:20   

co znaczy co jakiś czas? co tydzien co 2 tygodnie czy 1 raz na miesiąc
 
 
karoklim 

Dołączyła: 07 Wrz 2018
Posty: 2
Wysłany: 2019-02-13, 21:41   

Anilina, chyba bede musiala zrobic taki eksperyment...

bobson, tak mniej wiecej co miesiac- 6 tygodni
 
 
bobson 

Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 112
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-13, 23:01   

ja bym obstawił, że kociak coś podjada nielegalnego
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne