BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Kot z ibd/chłoniak diagnoza niejednoznaczna
Autor Wiadomość
drapad 

Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 134
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-02-07, 11:11   Kot z ibd/chłoniak diagnoza niejednoznaczna

Wojciech, mam nadzieję że mi ktoś pomoże. Mam na imię Dorota mieszkam w UK, mam pod opieką 11 kocurka, którego zaadaptowaliśmy w kwietniu 2018. Zanim kotek przyszedł do nas u poprzedniego właściciela był żywiony tania komercyjna karma jak whiskas z Tadeuszem myślę jego problemy zdrowotne między innymi. Kotek zaczął nam chorować na jesieni, mia zapalenie pęcherza, potem mega colon wypełniony gazami, w międzyczasie zdiagnozowano nadczynność tarczycy. Podjęta próba leczenia thyronorm ale po 3 tygodniach zaczął wymiotować. Odstawiamy lek i obserwacja, ale wymioty pojawiają się 1-2 razy w tygodniu. Po obserwacji wymiotuje jak zje kurczaka. Odstawiamy kurczaka przechodzimy na novel protein więc trovet uniqe protein venison I kon. Apetyt ogromny brak wymiotów ale kupy luźne i duże. Kolejne badanie krwi i wbc 15 12 norma. Trzustka ok. Wątroba alat 167 ale on ma ten parametr podniesiony od zapalenia pęcherza vet mówi że to od tarczycy. Więc antybiotyk i USG. Na USG wyszło pogrubienie ściany dwunasicy i jelita cienkiego 0.4-0.5, żołądek ok, nerki ok, węzeł kreskowy trochę powiększony. Diagnoza niejednoznaczna ibd/ chłoniak. Na biopsję się nie zdecydowaliśmy, wet też nie polecał. Na początek miała być dieta przez 6 tygodni na zd hills ale kot wyszedł do ogrodu i poszedł do kogoś kto go nakarmił sucha karma i szynką. Wszystko zwymiotowal. I miał takie głośne przelewania w zakładki, dołączyły się luźne stole, wet dał steryd prednisolone 5 mg do miesiąca potem 2.5 i omeprazol. Skończyły się wymioty ale ma luźne stolce czasami czuć jakby ferentacja, 2 razy na dobę. Podaje mu korę wiązu 2 razy na dzień, probiotyk pro kolin enterogenic, zaczęłam od wczoraj enzymy trawienne i s. Boulardii, dodaje do jedzenia wyciąg z jagody czarnej od wczoraj. Zapomniałam dodać że mało badanie na B12 i kwas foliowy ale w normie. Waży 4.6-4.9. waga mu się waha w zależności jak rzadko i często się wypróżnia. Wyczytałam gdzieś na forum o grzybach cordysept, ja kupiłam mieszankę cordysept, shitake, ale nie wiem czy mu zacząć podawać i jak dawkowac. Może mi ktoś podpowie. Zapomniałam dodać że próbowałam wprowadzenie na barda kupiła surowe venison ale pi 2 dniach zaczął wymiotować, to samo miał po mielonej myszy, więc zaprzestalam. Jedynie dobrze reaguje na rybę i applaws senior rybne no i zd?- nie wiem czy po tym nie ma tych loznych stolców. Poradź IE co mogę i jak mu pomóc. Kot ma wielki apetyt, juz nie wychodzi na dwór i wciąż lubi się bawić.
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 119
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-02-07, 16:28   

Cześć drapad, trzymam kciuki za wasze przejście na barfa, to najlepsza dieta dla kota :) poczytaj tematy o ibd, chorobie nowotworowej, a przede wszystkim o przestawianiu na barf. Wrzucenie chorego kota na głęboką wodę nowej diety to kiepski pomysł, dlatego na początku dodajemy po troszeczku nowości do akceptowanej karmy, wszystko doczytasz w wątku i pytaj tam, jeśli będziesz mieć wątpliwości. W miarę możliwości staraj się nie żonglować rodzajami diety, trzymaj się jednego kierunku, jeśli widzisz już, co kotu służy. Kotka z takimi kłopotami musisz bardzo uważnie obserwować, warto nawet prowadzić dziennik co je na każdy posiłek i jak na to reaguje - czy są wymioty, rozwolnienie itd. Dobrze, że już nie wychodzi bez kontroli, będzie łatwiej eliminować to, co mu szkodzi. Wszystkie suplementy i leki ziołowe wprowadzaj pojedynczo, zachowując przynajmniej 3 dni odstępu, będziesz wiedzieć, co pomaga, a co nie bardzo. Możesz znaleźć na forum informacje o tym grzybku cordysept, korzystając z opcji "szukaj" i dopytując później w poszczególnych wątkach, na pewno Pieszczoch go stosowała. Moja kotka ma mastocytomę trzewną, barf jej służy, niestety wymiotów nie wyeliminował, kotka bierze regularnie cerenię i prednisolone, to ją stabilizuje. Ale może u Ciebie "tylko" IBD. I pamiętaj powolutku, chore brzuszki nie lubią paniki i pośpiechu :) Powodzenia!
 
 
Pieszczoch 

Barfuje od: Od teraz
Udział BARFa: 75-90%
Wiek: 46
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 162
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-02-07, 16:41   

drapad,
Ja mojemu podaję ekstrakt z cordycepsu.Mój jest mocno chory.Zero odporności-począwszy od ciągłego,nieustającego kataru,po jelita,trzustkę,wątrobę,tarczycę i nerki.Podaję od ok.2 m-cy.Niestety nieregularnie-ze względu na złe samopoczucie i codzienne wymioty.Mam go podawać przez 8 m-cy.Do tego jeszcze daję (lisiczki),wyciąg z kurek.Ja te leki zamawiam z Ukrainy.
 
 
drapad 

Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 134
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-02-07, 18:23   

Dzięki dziewczyny za pomoc, podpowiedzieć mi jak mam zrobić wyjście z zgodnie hills Bo Myślę że to take karma powoduje tyle tych różnych luźnych stolców. Czy odstawić od razu i znowu zacząć od gotowanej ryby dorsz,fladra je mój kocurek uwielbia, i po jakim czasie mogę dodawać applaws senior rybne, jak mi radzicie bo nie chce go rozstroić jeszcze bardziej. Już dwa tygodnie tylko na zd i prawie codziennie luźne stolce, dwa tygodnie temu ważył 4.9 dziś 4.72. Mam wagę dziecięca precyzyjna. Je jak oszalały apetyt na przeogromny. Ale przez te luźne stolce schodki zamiast utyć, zjada dziennie 2.5 puszki zd(150 gr) jedna puszka. A tak mimo chodem czytałam post na Facebooku ibd kitten ostrzeżenie od administratora o karmie hills dla psów że ponoć coś takiego jest i wiele z psów zdechło będąc na tej diecie weterynaryjnej. Do pieszczoch, jaki cordysept ty stosujesz bo ja widziałam na Amazonie dwa rodzaje: sinensis i militaria, jak kupujesz ten z Ukrainy, i jak dużo go dajesz. Dzięki za podpowiedzi, Dorota
 
 
Pieszczoch 

Barfuje od: Od teraz
Udział BARFa: 75-90%
Wiek: 46
Dołączyła: 22 Gru 2016
Posty: 162
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-02-07, 19:10   

Cordyceps sinensis.Daję 2x1 kapsułkę na dzień-przez 4 m-ce.Następnie miesiąc przerwy.Potem znowu 2x1 kapsułkę na dzień(znowu przez 4 m-ce).Do tego jeszcze 1x1 kapsułkę z kurek(lisiczki).Кордицепс экстрактshop.fungodoctor.com.ua/fungopreparaty/korditseps-ekstrakt
 
 
drapad 

Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 134
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-02-07, 19:14   

Dzięki pieszczoch.
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 119
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-02-08, 07:16   

Tutaj jest rozpisane krok po kroku jak przejść na barfainstrukcja. Na forum znajdziesz historie wrażliwych kotów, które miały to jeszcze bardziej rozłożone w czasie - musisz obserwować reakcje kota i czasem cofnąć się, czasem zatrzymać na którymś kroku, ale naprawdę warto przestawić kota na barf. Jeśli to ibd, jest szansa, że odpowiednia dieta rozwiąże problem, jeśli chłoniak, to tym bardziej najlepsza dieta dla organizmu niszczonego przez nowotwór. Pytaj w wątkach, wszyscy tu chętnie pomagają :)
 
 
drapad 

Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 134
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-02-10, 22:03   

Witam ponownie, w czwartek odstawiłam zd hills I ugotowałam mojemu kocurkiem dorsz, potem flądrę bo cały czas miał te luźne stole i schodki w 2 tyg na zd 200 g bo stolce były właściwie prawie codziennie luźne cz sami uformowane ale niekiedy, czasem luźne i uformowane a czasem zupełnie luźnie. Musiałam sprawdzić czy to wina może zd bo tam kupę świństwa jest. Po rybie nigdy nie wymiotował i mniej się drapał i kupa była ładna. Już na następny dzień kupa tylko raz i ładna. Ale w sobotę nic nie zrobił więc martwiłam się że go może zatwardzilo. Dziś spróbowałam mu podać rybna puszkę applaws może za dużo mu dałam z rana jedną i trochę flądry i w południe pół drugiej. W położenie zrobił kupę, najpierw twarda, pierwsza część bardzo jak mamy następna właściwą, ale po 2 godzinach zrobił jeszcze jedną i tą byla uformowana ale luźna. Nie wiem czy to wina puszki czy kondycja jelit. Na razie dostaje tylko sama rybe. Jutro zobaczę jak te jego stolce się uformują. martwię się bo jak na razie tylko ryba mu nie szkodzi na jelita ale nie jest dla niego nazdrowsza. Muszę też znaleźć jakąś dobrą proteinę która będzie tolerować i na tym będę bazować i do tego puszki bo niestety w czerwcu jedziemy z mężem do Polski a nie mam nikogo kompetentnego co się nim będzie opiekować i będę musiała go zostawić u weta na ten czas, więc muszę mu znaleźć jakąś dobrą dietę.mMoże macie podobne doświadczenia z kotem z ibd/chłoniak? Wiem że bardzo byłby najlepszy ale muszę znaleźć proteinę która go nie będzie podrażniać i puszki do tego. Mam jeszcze jagnięcina ziwipeack ale na razie boje się wprowadzić bo za bogata w składniki. Proszę pomóżcie mi i mojemu kocurkiem, tak bardzo się boje ze go stracę za szybko. Spędza mi to sen z powiek.
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 119
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-02-11, 17:44   

Tutaj Dagnes poleca puszki dla kotów z podejrzeniem alergii pokarmowej, może spróbujesz? Warto ten wątek przeczytać, jak sobie inni radzili z alergiami.
Niestety sama ryba na dłuższą metę to kiepski pomysł, nie da się na niej oprzeć diety.
Z moją kotką chorą na raka zdecydowałam się na badania histopatologiczne i nie żałuję. Łatwiej się zorganizować, gdy wiesz z czym walczysz. Może niegłupie by było zrobić badania w Polsce, taniej, kot byłby z Tobą... Ale oczywiście to niełatwa decyzja, musisz przemyśleć to sobie :)
W poszczególnych wątkach o żywieniu kotów z problemami - żołądkowo-jelitowymi, alergią, ibd - udziela się więcej osób, warto tam zadawać pytania, bo otrzymasz więcej odpowiedzi, może ktoś wpadnie na pomysł, co by pomogło Twojemu kotkowi. Nie wahaj się powtórzyć pytań stąd w odpowiednich wątkach.
 
 
drapad 

Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 134
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-02-11, 18:11   

Dzięki koci ogon za podpowiedzi, na szczęście mam ziwipeack lamb, Bede ją próbować; zanim się rozchorował to za nią nie przepadał, ale teraz na sterydzie to mu nawet hills smakuje, wcześniej nie chciał go ruszyć, jak miał mega colon co prawda to był wtedy id, ale to samo gówno.Przechodzi mi myśl żeby go wziąć ze mną do Polski ale on tak się stresuje jak jedzie w aucie, do weta mamy 5 min i marudzi całą drogę, a do Polski to dwa dni z postojem w Niemczech. Jak wspominałam on m 11 lat pod koniec czerwca 12 z nani jest od roku. Zamierzam go uczyć chodzić na smyczy/szelki, ale jeszcze mu dam czas na wyciszenie. Jak na razie 3 tyg siedzi w domu bardzo grzecznie ale jak jest ładna pogoda to tak się patrzy w drzwi że az mi się serce kroki że nie mogę go wypuścić, ale to dla jego zdrowia, na dworze je różne świństwa od ostrej trawy u sąsiadów, karmę dla ptaków po podkarmiania przez innych ludzi, i kończy się to poważnymi wymiotami. Co do biopsji na razie jest na sterydzie żeby zrobić wiarygodne badanie musi być conajmniej 6 tygodni bez, nie wiem czy to się uda. A czytałam że biopsja też może być nie miarodajna jak pobiorą wycinek bez komórek albo za mało komórek. Czytalam/polecają na forum Facebooku Fellini ibd że podają w stanach steryd i raz na miesiąc tabletkę -chemioterapeutyk nazwy nie pamiętam i to daje bardzo dobre skutki, w UK niektórzy weci też na to idą. Ja jak na razie zastosuje naturalne grzybki Chaga I z czasem cordysept i zobaczę. Jak nie będzie poprawy po 6-8 tyg to przedyskutuje to z wetem. Na rybie i puszce applaws rybnej utył mi od tamtego tygodnia 150 gram, kupa różna raz ładna raz lozniejsza, ale mam nadzieję że to mu sie ustabilizuje. Na luźne stolce podaje mu wyciąg z suszonych jagód i to pomaga w jakims stopniu. Mam nadzieję że kupy mu sie unormują , a może te kupy luźniejsze bo ma też nadczynność tarczycy? Trudno powiedzieć. Co do jagód jak długo można je bezpiecznie stosować, czy nie ma limitu? oczywiście wygląd stolca.Dzieki za pomoc.
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 119
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-02-11, 18:31   

Na sterydzie kot ma dobry apetyt i warto to wykorzystać, jeśli chcesz przejść na barfa - koty wtedy wcinają wszystko, jak leci, a potem już są przyzwyczajone :) Ze sterydem jest ten problem, że niczego nie leczy, tylko maskuje objawy, jeśli to ibd. Steryd może doprowadzić do wrzodów, cukrzycy, zaburza też właściwe procesy trawienia i wykorzystywania białek, stąd otyłość sterydowa, brzucha i głowy, a chude łapki i słabe mięśnie.. Steryd nie jest wyjściem na dłuższą metę, jeśli to nie chłoniak. Przy nowotworach podaje się go stale razem z chemioterapeutykami, bo poprawia jakość ostatnich miesięcy życia kotka, ale szkoda by było wyciągać taką ciężką artylerię na kota z ibd, który jeszcze ma sporo życia przed sobą, tak myślę.
Żeby zmniejszyć dawki sterydu u mojej kotki stosuję kurkuminę i boswellię, a do jedzenia dodaję sanofor, żeby nie wymiotowała. W pewnym stopniu to pomaga - ale kotka ma duży guz w jelicie grubym, więc cudów nie ma :)
 
 
drapad 

Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 134
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-02-11, 19:01   

Dzięki jeszcze raz koci ogon, już dziś się zastawiałem w sklepie czy nie kupić mu mielone mięso z jagnięciny organiczne, ale nie mam dużo miejsca zamrażarce muszę wyczyść z myszy i venisona dam biednym kotkom na sąsiedniej ulicy bo tam dokarmiam duża gromadkę to co mój nie może albo nie chce. Z tym semaforem to już miałam kupić ale się wstrzymałam parę tyg temu ale kupię, a co myślisz na temat dobrych kocich pribiotykach znalazłam na amozonie i czytałam w necie że premier probiotyk dla kota jest dobry no i daje mu pół kapsułki enteros s.bulardii. O bokserki i kurkuminę też czytałam, ale ja nastawiam się na grzyby bo jak to chłoniak to uderzają też w niego, ale o kurkuminę pomyślę jak już wprowadzę grzyby, bo za dużo na raz to też nie dobrze, dzięki za pomoc, naprawdę jesteśmy ci wdzięczni, bo chce go wyprowadzić że sterydu za jakiś czas jak się ustabilizuje. Na razie jeszcze 1 tydzień 5 mg potem 2.5 a może potem jak będzie dobrze to co drugi dzień ale to jeszcze długa droga prędkość nami. Dzięki za wsparcie bo już mnie to mocno przygnębiło że mam go tak krótko i mogę go stracić a on taki kochany, moje słonko. Pozdrawiam.
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 119
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-02-11, 19:41   

Masz rację, nie wszystko na raz, jak najbardziej :)
Co do sterydu, pamiętaj, że sama nie możesz go odstawić, tak jak weterynarz zaleca, trzeba powoli schodzić z dawki.
Niestety nie ma probiotyków dobrych dla kotów. W tym wątku Dagnes tłumaczy dlaczego... I dla mnie to było ogromne rozczarowanie.
Jeśli z weterynarzem zdecydujecie się przyjąć, że kotek ma chłoniaka, to polecam dietę przeciwnowotworową promowaną przez dr Coya, szczegóły tutaj. U mojej kotki mamy pełną remisję przerzutów i główny guz się zmniejszył, jestem przekonana, że dzięki tym wskazówkom, bo początkowo chemioterapia nie dawała żadnych efektów.
A może jednak kotek się skusi na te myszki? Na sterydzie może być lepiej niż wcześniej z tymi myszkami. Na początek to by było super, bez suplementów, bo mają idealny stosunek wapnia fosforu sodu potasu taurynę... Nic zdrowszego dla niego nie znajdziesz :)
 
 
drapad 

Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 134
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-02-11, 21:38   

Witaj koci ogon, z wetem mam uzgodnione że ma byc na 5 mg do 2-4 tyg, z tego względu że ma te luźne stolce to wet powiedział że 4 tyg mu dać a potem 2.5 mg i obserwować. Po 4 tyg mam iść do weta bez kocurka i zdać raport jak sobie radzi. Co do diagnozy to wet prowadzący i drugi kotrego wiuduje mówią że czas pokaże czy to ibd czy chłoniak, jak będzie tyl i lepiej się czuł w dłuższym czasie to by wyglądało na to że ibd tak mi powiedzieli. Prowadzący powiedział że nie ma zmian w innych narządach jak nerki co daje dobry znak. Wet co robila USG półka powiedziała mi że są dwa rodzaje chłoniaka które tworzą guzy i ten jest gorszy i naciekowe łagodniejszy, mówi że jeżeli to chłoniak to ten naciekowy ale to trudno powiedzieć bez biopsji ona nie polecała biopsji zaleciła sterydy i omeprazol. Co do myszy mówisz że powinnam spróbować dać mu, powiem szczerze że się bardzo boje ze znów będzie wymiotował bo tam są kosci, dam mu parę dni jeszcze i spróbuję, może już ten stan zapalny ma trochę unormowany, nie wymiotuje odkąd jest na sterydzie czyli ponad 3 tygodnie, tylko te kupy. Co do probiotyków czytałam ten artykuł co dagnes zamieściła, też mnie to zasmuciło,ale czytałam też parę amerykańskich opracowań podobne konkluzje ale jak jest probiotyk opracowany dla kota na jego potrzeby nie umiem tego dokładnie wytłumaczyć to jest ok ten co napisałam wcześniej jest ponoć tak opracowany dlatego taki drogi w stanach kosztuje 40 dolarów na Amazonie 70 funtów, naprawdę korci mnie żeby spróbować. Co do mojego wyjazdu do Polski i opieki nad kotem, gdybym znalazła kogoś kto się potrafi opiekować kotem z chorobami i ma ochotę zostać u mnie z moim zapłaciłabym aby miał jak najlepszą opiekę. Jak na razie nie mam nikogo takiego. Może ty planujesz wyjazd na wakacje do UK, i opiekę nad chorym kotkiem, zapraszam. Dzięki za wsparcie.
 
 
drapad 

Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 134
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-02-11, 22:12   

https://marucha.wordpress.com/2019/02/11/pozaziemskie-pochodzenie-kociego-swiata/


http://www.ibdkitties.net/supplements/probiotics/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne