BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Kot pije bardzo dużo wody - to normalne?
Autor Wiadomość
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 724
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-05-06, 22:25   

Czy mamy aktualnie na Forum kogoś z moczówką prostą?

Mierzę się z nowym tematem, a początki zawsze są trudne. U Ostary mamy podejrzenie moczówki. Oprócz mocno obniżonego ciężaru właściwego moczu (1,013) w jej wynikach nie bardzo jest się do czego przyczepić. W czwartek jestem już umówiona na USG nerek, zrobimy też szeroki profil z krwi, by przebadać tarczycę, wątrobę, pełen jonogram itp.
Jeśli po padaniach nie dowiemy się niczego nowego, jedynym sposobem na potwierdzenie moczówki centralnej będzie podanie syntetycznej wazopresyny, które zdaje się występuje w handlu wyłącznie jako Minirin. A dziadostwo drogieee i trudno dostępne, więc nie chcę co celów testowych kupować całego opakowania. Może ktoś leczy zwierzaka i podzieli się wiedzą, odsprzeda trochę leku do celów testowych?
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
Dom Tymczasowy Kocinado
 
 
Klara 


Barfuje od: 03.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 27 Lut 2018
Posty: 98
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-05-13, 23:25   

Anilina, no i jak wyniki? Ciekawa jestem, bo u mojej Zuzi też ciężar właściwy niski, ale wet nie stwierdził infekcji, jednak wspomniał o karmie "urinary", co mną zatrzęsło.... :shock: Zuzia też sporo pije i robi duże siuśki, zastanawiam się, w którym kierunku zmierzać jesli chodzi o diagnostykę...
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 724
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-05-14, 12:08   

Klara,
wszystkie wyniki Ostarki są OK, nic nie wskazuje na chorobę. Z USG łatwo nie było, bo bardzo jej się nie podobało (ta mała to słodka dr Jekyll i histeryczna Ms Hyde, naprawdę), ale też nie wykryliśmy żadnych nieprawidłowości.

Zrobiłam małej test odwodnieniowy, tzn przez jedną noc ograniczyłam jej dostęp do wody zostawiając tylko 50ml i okazało się, że jednak przy ograniczonej podaży zagęszcza mocz - badanie ciężaru było już tylko minimalnie poniżej normy. To wskazuje, że jednak wazopresyna u niej działa prawidłowo.

Więc w zasadzie wróciliśmy do punktu wyjścia i nie mamy pomysłu na diagnozę poza przypuszczeniem, że takie intensywne picie może mieć przyczynę behawioralną, a nie somatyczną.


Karma Urinary przy obniżonym ciężarze, hmmm. Przecież ona jeszcze potęguje pragnienie, bo ma więcej soli w składzie. Ciekawam, na jaki cudowny efekt leczniczy liczy wet...
Może przeanalizuj, ile soli dajesz do mieszanek i jak wygląda Jonogram Zuzy jeśli chodzi o sód - w sensie czy warto zmniejszyć ilość soli. Na pewno zrobiłabym jej poszerzony jonogram i tak ze trzy razy mocz ogólny w tygodniowych odstępach. Czy w moczu było białko albo glukoza? Badałaś z krwi fruktozaminę w ostatnich miesiącach (żeby wykluczyć cukrzycę)?
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
Dom Tymczasowy Kocinado
 
 
Klara 


Barfuje od: 03.2018
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 27 Lut 2018
Posty: 98
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-05-14, 23:24   

Anilina, pod kątem cukrzycy nie badałam, ale jonogram robiliśmy półtora miesiąca temu. Sód ma bardzo ładnie, lekko poniżej połowy normy. W tej chwili skupiam się na zbiciu fosforu, bo wyszedł "na czerwono" i mocznik powyżej normy. W najbliższym czasie wybieramy się na powtórne badania to nabąknę o badaniu pod kątem cukrzycy.
Jeśli chodzi o ciężar właściwy moczu...Obie moje kotki mają za niski ciężar, z tym, że jedna poza dolewaną wodą do mieszanki, wody nie tyka wcale, a druga wypiłaby tyle ile jej się poda...
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 724
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-05-15, 14:40   

Klara,
masz możliwość zrobienia Zuzce USG jamy brzusznej? U dobrego operatora, nie standardowego weta. U nas to właśnie USG było rozstrzygające w wykrywaniu niewydolności nerek u moich sierściuchów. Możesz zlecić też badanie SDMA z krwi, ale szczerze mówiąc nie jest ono 100% wiarygodne, raczej jako dodatkowa weryfikacja.

Już robisz mieszanki z obniżonym fosforem, co jest dobre. Taka prewencja. Na jakiś czas możesz włączyć wyłapywacz fosforu, np. Renagel (ludzki lek) albo Nefrokrill (do kupienia u weta), który pomoże szybciej zbić fosfor. Ale z tym chyba warto poczekać do kolejnych badań - może samo ograniczenie fosforu w mieszankach pomoże go znacząco obniżyć.

Co do cukrzycy, po przejrzeniu wyników Zuzy z początku kwietnia, myślę że jest mało prawdopodobna - w moczu nie ma glukozy. Przy kolejnych badaniach krwi możesz oczywiście oznaczyć fruktozaminę, żeby mieć pewność.

Ja jestem trochę skrzywiona pod kątem PNN, ale połączenie wzmożonego pragnienia, podniesionego moczniku i fosforu skłoniłoby mnie przede wszystkim do dokładnej diagnostyki nerek. U Zuzy może, ale nie musi być problem z nerkami. Może być to coś przejściowego, albo same początki PNN. Jeśli jest coś na rzeczy, to mając diagnozę w tak wczesnym stadium choroby, masz ogromne pole do popisu i szansę na zupełnie normalne i długie życie kota, przy delikatnej modyfikacji diety :-D
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
Dom Tymczasowy Kocinado
 
 
zielistka00 

Barfuje od: 2015
Udział BARFa: 75-90%
Dołączyła: 12 Lis 2015
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-23, 15:52   

Dołączam do tematu, bo mam podobny problem.

Kotka 10 lat, wysterylizowana.
Od ok. roku dużo pije i sika. Przez 9 lat piła symbolicznie, a teraz to 220-300 ml na dobę, więc uważam że to nienormalne.

Jedzenie - "mokre", tzn. mieszanki z easy barfem, puszki typu feringa, MACs. Plus parę chrupek od czasu do czasu jako przysmak.
W czasie jak to picie się zwiększyło, nic nie zmieniałam w jedzeniu.
Kota ma ogromny apetyt, zwykle miała, ale teraz po prostu się rzuca na jedzenie.

Dodatkowe problemy Mamby - sporo powiększone nadnercze (wykryte w październiku 2018) i wyłysiały/wylizany brzuch.

Wyniki Mamby są dobre. Glukoza w normie, cukrzyca wykluczona. Prawidłowa kreatynina, mocznik, SDMA 6. Tarczyca ok (TT4). W normie potas (ważne przy chorobach nadnerczy)
Gęstość moczu 1,020. Stosunek kortyzolu do kreatyniny w moczu ok (to pod kątem ewentualnego zespołu Cushinga)
Przeszłam już wielu lekarzy, z wylizywaniem, i z nadnerczem, i z piciem.
Było mierzone ciśnienie ze względu na podejrzenia hiperaldosteronizmu. Przy pierwszym pomiarze, w dużym stresie, wyszło 220. Po kilku dniach ponowny pomiar, po podaniu gabapentyny, wyszło prawidłowe 130-150.
Ostatni pomysł lekarki to podanie na próbę przez trzy dni leku spironolakton i mierzenie pobierania wody w tym czasie.

Czy ktoś może ma doświadczenie z tym spironolaktonem, z podobnymi problemami?
Co jeszcze można sprawdzić?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne