BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Problemy żołądkowo-jelitowe u kotów na BARFie
Autor Wiadomość
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 231
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-04-05, 15:51   

Jasia, napisz jak poszło wam u holistic wet, jestem ciekawa co wam poradził, przepisal, jak wyglądało badanie, czy podobnie jak w UK.
 
 
jasia 

Dołączyła: 28 Maj 2016
Posty: 61
Wysłany: 2019-04-07, 19:24   

drapad, bardzo podobnie jak u Was, poza może swobodnym przemieszczaniem się kota po gabinecie. Wet przyjechał do naszej kliniki, nasza wetka wcześniej udostępniła mu wyniki badań i historię choroby. Koteł został zbadany, podyskutowaliśmy i zdecydowaliśmy się na autohemo. Do domu dostaliśmy kropelki. Dzisiaj byliśmy znowu w klinice, na zastrzyku z antybiotykiem. We wtorek kontrola. W piątek następna wizyta u homeoweta.

bobson, zdecydowałeś się ostatecznie na ten biorezonans?

Wczoraj podałam mu gotowaną przepiórkę i zjadł ze smakiem, dzisiaj już jest niejadalna. Ten kot wpędzi mnie do grobu.
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 231
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-04-08, 11:52   

Jasiu mój Bootsie też się nudzi jednym rodzajem mięsa,muszę zmienić mu co 1-2 dni lub zachęcać ulubioną saszetka/puszka to koń hermmens lub rybna senior applaws. Mam zawsze coś w zapasie w razie odmowy jedzenia mięska.
 
 
bobson 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-04-25, 04:33   

Nie robiliśmy biorezonansu. Zrezygnowaliśmy również z leczenia homeopatycznego - nie podobają mi się leki ze względu na ich skład i nie mam już zaufania do wiedzy homeoweta, który leczył Bobiego. Zastosowaliśmy dietę eliminacyjną (gotowany BARF) póki co z pozytywnym skutkiem. Ponad 2kg mięsa za nami.

Do tego:

Sanofor 2ml dziennie
Olejek CBD 2 krople dziennie
 
 
Koci_Ogon 


Barfuje od: 06.2018
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2018
Posty: 141
Skąd: Chamonix-MB
Wysłany: 2019-04-27, 13:20   

Super bobson, tak trzymać!
 
 
bobson 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-07-18, 23:47   

Chciałbym napisać, że sam Bobcio czuje się OK - jeden minus to za dużo spania po powrocie z działki, ale niestety lek trzustkowy, który dostawał maskował nam, że coś złego się dzieje w organiźmie. Po odstawieniu samopoczucie nam zdecydowanie siadało.

Przy okazji opróżniania zatok okołoodbytniczych zrobiliśmy badanie krwi i wyszedł nam słabiutki jonogram, którego nam uratowała gpolomska :kwiatek:

do tego podwyższony cholesterol, trójglicerydy, kreatynina, naciek limfocytarny i lipemia

W badaniu kontrolnympo przejściu na samą jagnięcinę to samo.

W kolejnym badaniu po kolejnej zmianie mięsa na cielęcinę i po bardzo długiej głodówce i podawaniu boswelli z olejkiem CBD i kilkudniowej kuracji enterosgelem naciek limfocytarny znikł, tak samo obniżyły się trójglicerydy - za to został podwyższony cholesterol i kreatynina. Co ciekawe B12 mamy ponad 2x powyżej normy - co przy naszych problemach jest dziwne - wczesniej bylo z tym średnio - znalazłem info online, że może to wskazywac na poważne problemy z wątrobą.

Niestety 2 dni przed tym ostatnim badaniem krwi przy okazji kolejnego opróżniania zatok ( wydzilinę mam gęstą i sama z nie schodzi) kupy nam się znowu zepsuły aż do biegunki mimo boswelli - przed tym wymiotował kłakiem i gumką do włosów.... i kolejny raz jak pozwililem mu na 2 dzien jesc trawę - nie mial coś apetytu, ale po zwymiotowaniu wszystko wróciło do normy

Podejrzewamy SIBO - przyczyny nie znamy.

Stwierdzieliśmy, że nie jest to raczej nietolerancja czy alergia na mięso - w końcu na sucharach wyniki idealne - a tam były te same źródła białka - no chyba ze kot sie uwrazliwil na oba mięsa.

Najważniejszy wniosek jest taki:

większa podaż mięsa lub wolniejsze przechodzenie treści pokarmowej przez jelita wywołuje nam stan zapalny i wyniki takie o których pisałem - ciężko powiedzieć czy chodzi o białko czy tłuszcz, a może histaminę. Może i tłuszcz - bo na ZIWIPEAK lamb też mu samopoczucie siadało, kupy codziennie - a to tłusta karma - ale też nie przekraczaliśmy ostatnio 30% tluszczu w mieszance.

Jeszcze jedna różnica - trovet z jakiegoś powodu ma właściwości zakwaszające - ale raczej nie powinien mieć większych właściwości zakwaszających niż delikatnie ugotowane mięcho z suplami

Do tego dowiedzieliśmy się, że kocisko zdecydowanie nie toleruje alg morskich i prawdopodobnie nie toleruje drożdży piwnych i oleju z łososia

Najprawdopodobniej czeka mnie i Boba sporo przeprawa przez dalsze konsultacje, badania i próby walki z chorobą - na suchary bardzo nie chcemy wracać.
 
 
majki 

Dołączył: 04 Maj 2019
Posty: 2
Wysłany: 2019-09-04, 18:42   

Hej, Potrzebuję Waszej pomocy.
Nasza 6 miesięczna kotka Zojka dostała w nocy biegunki. Wraz z nią wymiotowała 3 razy żółtym płynem. Jest to kotka, która jest z nami od 3go miesiąca życia. Żywi się barfem praktycznie od samego początku z wyjątkiem pierwszego tygodnia kiedy to jadła gotowane mięsko. Nie wiedzieliśmy co jej podawać ponieważ nie chciała jeść żadnej kociej karmy. Ani razu przy nas nie zjadła takiej karmy. Tak właśnie wpadliśmy na gotowane, później surowe mięsko, następnie na barfny świat po czym kociak dostał swoją pierwszą mieszankę. Od tamtej pory je tylko i wyłącznie mieszanki. Aktualną mieszankę wcina od około miesiąca. Zawsze załatwiała się prawidłowo aż do wczorajszej nocy. Wpierw kupa była rzadka, śmierdząca z niestrawionymi kawałkami mięska a dzisiaj było to dwa razy zupełnie rzadko. Wieczorem poza swoją karmą dostała troszkę wołowinki zmielonej oraz kurczaka. Możliwe, że zjadła coś na zewnątrz ponieważ jest to kociak wychodzący. Lubi ganiać za muchami, żabami i wszystkim co się rusza.
Dzisiaj rano nie wyglądała na chorą, zjadła małą porcję, pół dnia latała na zewnątrz lecz teraz trochę zaczęła marudzić, spi i marnie wcina. Wymiotów dzisiaj już nie widzieliśmy. Niedawno podaliśmy jej probiotyk BioProtect wymieszany z wodą w strzykawce, którego zostały nam ostanie dwie kapsułki po naszym poprzednim kotku.
Zojka była na 3 wizytach u weterynarza. Napiszę po datach jakie szczepienia dostała oraz nazwy z wklejonych naklejkach do książeczki. 18/07 były to Versifel CVR oraz Versifel FeLV, 09/08 - Leucofeligen. Z zeszłym tygodniu (30/08) była szczepiona przeciw wściekliźnie (Rabisin). Odrobaczanie było na dwóch pierwszych wizytach lecz nie mogę rozczytać co dokładnie jest napisane, mogę zrobić zdjęcie. Na 13/09 jesteśmy umówieni na kastrację.

Co powinniśmy zrobić aby pomóc kociakowi, czy dalej podawać jej barfną mieszankę ? Czy dokupić probiotyk lub inny specyfik ? Z góry dziękuję za pomoc.
 
 
bobson 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-04, 21:50   

Majki

Podaj kotku białą glinkę, enterosgel - a jeśli nie masz to chociaż węgiel.
Możesz również kotu zrobić te 12h głodówki.
Zadzwoń do weta czy to może mieć coś wspólnego z szczepieniami.

Z probiotykami i zmianami w diecie bym narazie nie kombinował.

Jeśli kociak będzie się gorzej czuł, to do weta na badanie krwi profil rozszerzony.
 
 
Anilina 


Barfuje od: 20.07.2017
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 870
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2019-09-05, 12:36   

majki,
Bobson dobrze mówi, nie przekombinuj. Glinka kaolinowa to najlepsze, co możesz podać - kupisz np w aptece. 12 h głodówki (bez wypuszczania kota) na uspokojenie jelit. Potem malutkie porcje, najlepiej czystego mięsa.
Obserwuj kotkę, mogła zjeść jakieś paskudztwo, w tym trutkę, poza domem. Jeśli kot osłabnie to pędem do weta.

A na przyszłość - odrobaczania nie łączy się ze szczepieniami. Odstęp pomiędzy jednym a drugim to minimum 2 tygodnie.
_________________
Koty: Tita 2005, Klakson 2007.
Psy: Szira 2010, Lola 2013.
Dom Tymczasowy Kocinado
 
 
majki 

Dołączył: 04 Maj 2019
Posty: 2
Wysłany: 2019-09-09, 18:17   

Dzięki serdeczne za pomoc. Kotka na drugi dzień wróciła do formy, zalatwiała się prawidłowo lecz dzisiaj w nocy była powtórka. Cały dzisiejszy dzień biegała jak zdrowa, karmimy ją póki co delikatnie. Jak stosować glinkę u takiego kociaka, ile razy dziennie, przez jaki okres ?
 
 
bobson 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-11, 16:25   

Może ktoś podpowiedzieć czy mogę dawać osłonowo gluta z siemienia z drobnymi ilościami pokarmu?

Wiem, że gluta się podaje strzykawką do pysia - ale jest to u Boba dość niebezpieczne, głównie przez to że akurat glutem czy wodą bardzo łatwo Boba zadławić.

Kora wiązu jest łatwiejsza w podawaniu, ale gorzej u niego działa i mam przeciwskazanie ze względu na zawarte w niej salicylany.

Czy taki sposób podawania może wywołac sensacje kuwetowe?

Osłona niestety potrzebna, bo nawet boswellia kota przeczyszcza - a bez niej to droga tylko za tęczowy most.
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 231
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-09-11, 17:22   

Ja podaję Bootsowi korę wiązu, lactuloze jak trzeba bylo ,parę razy tak podałam gluta z siemienia polewając ulubionym sokiem i u nas nie bylo sensacji w kuwecie. Strzykawka do pysia tylko jak nie ma apetytu, ale to bardzo okazjonalnie. Ja nie chcę stresować Bootsa strzykawka on tego nie cierpi. Ale co kot to inna historia.
 
 
shana55 
Ekspert


Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5223
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2019-09-11, 17:25   

bobson :kwiatek:
Możesz spróbować, w małych ilościach np. łyżeczkę pokarmu + łyżeczkę gluta.
Albo może kot sam go wypije z talerzyka z dodatkiem jakiegoś szczególnie ulubionego pokarmu?
_________________
MOJE KOTY
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
 
 
bobson 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 230
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-11, 17:30   

Dzięki Drapad - będziemy próbować.

Majki - kotka nie ma czasem rujki?
Kojarzę od jednego z wetów, że podczas rujki mogą także wystąpić takie kuwetowe sensacje.

Najlepiej nie wypuszczaj kici z domu, aby wykluczyć że coś podjada i żeby się nie okazało, że kotka zaciąży.
Dobrze było by też skonsultować czy to rzeczywiście dobry moment na kastrację.

Ja zamiast glinki daję enterosgel więc trudno mi się wypowiedzieć w kwestii dawkowania.
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 231
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-09-11, 18:03   

Bobson mogę się zapytać w jakim całemu stosujesz u Bobiego boswele, i jaka,bo się sama zastanawiam ale nie jestem pewna czy po przerwie kontynuować kurkumę czy zobaczyć z boswela, czy też ma korzystny wpływ na wątrobę? Z góry dziękuję.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne