BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
IBD (nieswoiste zapalenie jelit)
Autor Wiadomość
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 308
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-10-02, 23:26   

Jakie są skuteczne suplementy przy ibd, z uwagą na trzustkę aby jej nie podrażniać, problem to wymioty nie biegunka,od czasu do czasu pojawia się zatwardzenie, stały problem to odbijanie się po posiłku i ulewki od czasu do czasu raz dwa razy w tygodniu. Kot od stycznia do końca lipca był na sterydzie, już odstawiony, na stałe bierze lek na nadczynność tarczycy, kiedyś brał omeprazole odstawiony, po epizodzie z trzustka wet zalecił ranitidine ale po przeczytaniu wątku trzuskowego szybko ranitydyna odstawiona. Dieta teraz to 70 procent pół barf- zaparzane mieszanki, ale po paru dniach kot się nudzi, zmiana też nie pasuje więc je grau.

Wyczytałam że korzeń lukrecji jest bardzo pomocny przy ibd i jest określany jako naturalny steryd, ale czy kot może być suplementowany korzeniem lukrecji? i jak? czy byłby to napar czy sproszkowany jakoś zalewać woda?
 
 
Anilina 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 997
Wysłany: 2019-10-03, 14:45   

Drapad, z lukrecją spotkałam się w kontekście wzmacniania odporności. Sama niedawno nabyłam i zamierzam stosować u moich chorowitków w komplecie z tragankiem.
Sihaya napisał/a:
Lukrecja jest dla kotów bezpieczna, a jej rozpiętość dawkowania szeroka. Należy jedynie być ostrożnym w przypadku starszych zwierząt, u których mogą występować problemy z nadciśnieniem. Samą lukrecję też można podawać w dużych dawkach, należy jednak pamiętać o tym, że po około 2 tyg. trzeba zrobić przerwę, a jeśli stan pacjenta wymaga nadal jej podawania w wysokich dozach, wówczas konieczne staje się uzupełnianie witaminy B w organizmie, uzupełniając mieszankę o np. korzeń mniszka lekarskiego lub włączenie do diety dodatkowej ilości drożdży piwnych lub wątroby.


Temat był omawiany w dziale Co na wzmocnienie odporności
ale może warto ogólnie przeszukać Forum po haśle "lukrecja"
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 308
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-10-04, 07:38   

Dzięki Anilino za informacje, ta lukrecja wydaje się być również bardzo przydatna w problemach jelitowych.
 
 
pasterz 

Barfuje od: rozpoczynam
Dołączył: 31 Sie 2019
Posty: 13
Wysłany: 2019-10-23, 00:52   AIDS + IDB / chłoniak - niejednoznaczna diagnoza

Dzień dobry,
Myślałem, że będę miał więcej czasu, żeby powolutku wchłonąć całą wiedzę tego forum i dopiero później będąc pewien, że nie robię nic złego swojemu kotu przejść na BARF, niestety sytuacja tak się potoczyła, że nie mam tego szczęścia i muszę prosić Was o pomoc, bo materiału jest za dużo i najzwyczajniej w świecie gubię się w tym wszystkim :-(

Sytuacja wygląda następująco. Jeden z naszych kotów ma AIDS, a w zeszłym tygodniu po zwymiotowaniu krwią zrobiliśmy USG i okazało się, że ma IDB lub chłoniaka, nie zdecydowaliśmy się na dalsze badania bo z tego co powiedziała, trzeba by mu w trzech miejscach wyciąć kawałem jelita do badania, a i tak weterynarz stwierdził, że czy jedno, czy drugie, i tak tym samym lekiem będziemy traktować, tj. tabletkami Prednicortone 5 mg. Na razie mamy podawać 7,5 mg dziennie. Dostaliśmy saszetki Royal Cabin Gastro Intestinal Moderate Calorie i Royal Canin Sensitivity control co ponoć też ma pomóc w utrzymaniu go w dobrym zdrowiu. Na całe szczęście je.

Ale, żebyście wiedzieli wszystko, to muszę cofnąć się jeszcze wcześniej historii naszego Rudzika, a mianowicie zaczęło się kilka lat temu, kiedy to młody i jurny kocurek zaczął przychodzić do naszego ogródka kraść świętej pamięci Paciaciakowi, który to był biednym, schorowanym i dzikim kotem, którego w zasadzie nie przygarnęliśmy, bo się nigdy nie dał oswoić, jedynie zbudowaliśmy mu budę, w której sobie spał i dokarmialiśmy go przez jego ostatni rok życia. W tedy też moja żonka stwierdziła, że Rudzik też potrzebuje budy, i tak on też został z nami. Daliśmy go wysterylizować i zbadać i tak okazało się, że musi zostać na zewnątrz, bo ma AIDS a nie chcemy narażać naszych dwóch wewnętrznych kotów, które nie wychodzą i AIDS nie mają. I tak nasz Rudzik do niedawna żył sobie w naszym ogródku jedząc same surowe mięso. Do niedawna, bo kilka miesięcy temu chcieliśmy przejść na BARF, dowiedzieliśmy się, że samo mięso jest niepełnowartościowym pożywieniem, dlatego moja żonka kupiła mu puszki z dużą zawartością mięsa a w między czasie miała się dowiedzieć z czym się tego całego BARFa je, niestety jak zawsze a to coś i przez te kilka miesięcy opierając się jadł puchy, aż do niedawna, kiedy to zastrajkował. Kot zrobił się ospały i przestał jeść. Jako, że nadal nie wiedzieliśmy z czym tego BARFa się je, a mi serce krwawiło widząc naszego biednego Rudzika w takim stanie stwierdziłem, że wracamy do niepełnowartościowego mięsa, które uwielbia, bo w chwili obecnej jest to lepsze rozwiązanie niż głodzenie kota i patrzenie jak niknie w oczach. I tak, aż do zeszłego tygodnia, kiedy to właśnie zwymiotował krwią i okazało się, że ma problem z jelitami :-(

Niby je te saszetki, ale o wiele bardziej lubi chyba jednak mięso, nie ważne, czy jest surowe, czy gotowane, byle by było mięsem.

Myślałem, że sam dojdę do tego, ale temat mnie przerasta, a teraz z tymi jelitami, nie chciałbym eksperymentować na Rudziku.

Czy znajdzie się tu ktoś, kto będzie mi w stanie pomóc opracować jakąś dietę dla naszego bidulka?

Mam dostęp do mięsa z kurczaka, wołowiny i wieprzowiny, kiedyś próbowaliśmy rybę, ale ryba mu nie podeszła. Są to ludzkie porcje, dlatego też brak podrobów, samo mięso, czyli baza. Wiem, że w takim stanie najlepiej podawać gotowane. Ale co do tego? Jak policzyć ile i czego w jego stanie?

Pomożecie?
Pozdrawiam,
Szymon.
 
 
shana55 
Ekspert

Barfuje od: 08.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 07 Sie 2012
Posty: 5336
Wysłany: 2019-10-23, 01:21   

pasterz :kwiatek:
Może na początek poczytaj ten wątek
https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=5497
Zaopatrz się w kalkulator pisząc do Hebe
https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=896
Powoli pomożemy komponować przepisy, które robi sie normalnie jak dla zdrowego kota, z tym że mięso z przepisu gotuje sie krótko w malej wodzie, studzi miele dodaje wodę w/g kalka wraz z tą w której sie gotowało i reszte supementów, dzieli na porcje i gotowe w zamrażalnik.
Tak to w skrócie i na szybko wygląda.
Przepis oczwiście powinien mieć odpowiednie parametry i za to odpowiada kalkulator.
Mięso najlepiej kupować średniotłuste lub tłuste, ze skorą ale bez kości.
Mogą być udzce z kurczaka, indyka, wołowina rosołowa lub i gulaszowa, wieprzowina to szynka lub łopatka. Dobrze by było troche podrobów zorganizować i wątróbkę.
Suplementy na pewno znasz :mrgreen: podstawa to drożdże, tauryna, dobra sól, algi i hemoglobina. O wszystkim poczytasz w wątku z pierwszego linku.
Będziesz miał trudność zawsze pomożemy w miare możliwości.
Wiec do dzieła :kciuk: :kciuk: :food:
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 308
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-10-23, 21:07   

Witaj Szymon, pisalam Ci w powitalni, ze tez mam rudzielca 12 letniego, w na poczatku stycznia mial usg i diagnoza jak u was niejednoznaczna bo zawsz taka bedzie na podstawie usg, IBD/chloniak, u nas tez wiadacym objawem byly wymioty az po krwawe wymioty. Ja tez nie zdecydowalam sie na biopsje bo juz nie chcialam go meczyc. My najpierw zaczelismy od omeprazolu na wyciszenie stanu zapalnego zoladka po czestych wymiotach, potem sluchajac weta weszlismy w diete zd hills(nic nie pomagla wrecz poglebiala objawy), potem byl steryd 5 mg prednisylone. U nas steryd pomogl + uregolowanie tarczycy. Boots na szczescie zaczal tyc ale to dzieki temu ze przeszlismy na gotowanego barfa. Jezeli to chloniak to steryd na dluzsza mete nie pomoze, bedziecie musieli szukac pomocy u onkologa, choc nie wiem jak to jest jak kot ma dodatkowo wirusa. Wiem ze jest skuteczne leczenia chloniaka malokorkowego leukeranem, plus przeciwwymiotne i dieta barf to podstawa. Mozna sie wspierac ziolami, homeopatia ale to juz zalezy od mozliwosci i dostepu. POzdrawiam was serdecznie i mam nadzieje ze poprawi sie stan Rudzika.
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 308
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-10-24, 09:24   

Nie wiem czy ten artykuł ci pomoże ale jak masz czas sto może przeczytasz http://www.kociesprawy.pl...kim_caly_tekst/
 
 
pasterz 

Barfuje od: rozpoczynam
Dołączył: 31 Sie 2019
Posty: 13
Wysłany: 2019-10-27, 14:17   

Ok, przeanalizowałem kalkulator i trochę poczytałem i wychodzi na to, że nie taki diabeł straszny...

W połączeniu kalkulatora z wątkiem "Spis suplementów diety BARF" (https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=364) mam zamiar zakupić niezbędne suplementy i tu pojawia się moje pierwsze pytanie.

Tauryna - jaką kupić? Felini Tauryna?

Reszta to będzie:
* II. Suplementy wapnia i fosforu:
https://www.zooplus.pl/sh...iety_grau/60925

* III. Suplementy wapnia:
https://www.lunderland.or...i-kotow-400g/50

* V. Suplementy witamin z grupy B:
https://www.lunderland.or...-kotow-700-g/62

* VI. Suplementy jodu:
https://www.lunderland.or...kotow-800-g-/64

* VII. Suplementy witaminy D:
https://www.lunderland.or...kotow-250-ml/41

* VIII. Suplementy żelaza:
https://www.lunderland.or...-Ekome-200g/505

* IX. Suplementy witaminy E:
https://www.aptekagemini....aps-solgar.html

* XI. Suplementy kwasów tłuszczowych Omega-3:
https://www.lunderland.or...kotow-90-ml/100

* X. Inne:
https://www.lunderland.or...kotow-100-g-/60

bo te produkty występują w kalkulatorze.

Kolejne pytanie to jak skontaktować się z Hebe? Mail, prywatna wiadomość na forum? Chciałbym mieć możliwość zwiększyć Taurynę, jako, że będzie to gotowany BARF, czyli o te 30-50%, oraz dowiedzieć się czy mogę dodać / zmodyfikować, ponieważ nie posiadam tak dokładnych wartości makroskładników mięsa, które będę serwował Rudzikowi. Natomiast na pewno mam zawartość białka, węglowodanów i tłuszczu.

Jeszcze jedno pytanie co do kości - jako, że będzie to gotowany BARF wydaje mi się, że nie wskazane jest ich podawanie ze względu na obróbkę cieplną i ich zmianę właściwości, czy tak? Ograniczę się do samego mięsa + suplementy, które zastąpią brak kości, czy tak?

Gdzieś również przeczytałem, że któreś witaminy ulegają rozpadowi? podczas mrożenia?

I chyba ostatnie pytanie dla pewności: gotuję sobie mięso z ewentualnie jakąś tam marchewką w wolnowarze wraz z wodą, następnie w wodzie z gotowania mieszam resztę składników (gównie proszek, suplementy), później wszystko ze sobą mieszam i mrożę porcje, czy tak? Mamy szarpak, to pewnie tak rozdrobnię mięso.

Aha, i jeszcze jedno pytanie: waga, jaka? te z certyfikatami są bardzo drogie, wystarczy mi najzwyklejsza do 100,00 zł z podziałem do 0,01g?

Pozdrawiam,
Szymon.
 
 
Saga 

Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1489
Wysłany: 2019-10-27, 16:15   

Wszystkie suple Lunderlan są ok, spokojnie możesz kupować. Spirulina nie jest Ci niezbędna, zresztą nie wszystkie koty ją lubią, lepiej z nią uważać żeby nie zrazić kotów :-) .
Ja bym zrezygnowała z mączki kostnej. Wystarczą skorupki.
Felini Tauryna o ile pamiętam jest droga, możesz poszukać na allegro taurynę dla ludzi. W Magicznym Ogrodzie też jest tauryna dla ludzi https://www.magicznyogrod.pl/tauryna.html . Ewentualnie porównaj cenę tauryny z Pokusy, może wyjdzie taniej.
Co do wit. E dużo tańsza jest z apteki: tokovit. Tu masz dawkę 200 https://www.doz.pl/apteka...styczne_60_szt. , ale mozesz poprosić w aptece o 100, to nie ma znaczenia w sumie, zależy ile barfa na raz będziesz robił.
pasterz napisał/a:
* XI. Suplementy kwasów tłuszczowych Omega-3:
https://www.lunderland.or...kotow-90-ml/100

To nie jest suplement omega 3, to jest suplement wit. D. Suplementem omega 3 jest ten olej: https://www.lunderland.or...otow-90-ml-/102 możesz również stosować jakiś olej rybny w kapsułkach z apteki.
pasterz napisał/a:
Kolejne pytanie to jak skontaktować się z Hebe? Mail, prywatna wiadomość na forum?

Tak :-)
pasterz napisał/a:
Aha, i jeszcze jedno pytanie: waga, jaka? te z certyfikatami są bardzo drogie, wystarczy mi najzwyklejsza do 100,00 zł z podziałem do 0,01g?

Zwykła waga jubilerska, one są tanie :-) coś w tym rodzaju https://allegro.pl/oferta/mala-precyzyjna-waga-0-01g-200g-bardzo-dokladna-7495894713
Co do gotowanego barfa to nie podpowiem, tu się musi wypowiedzieć ktoś, kto przygotowuje takie jedzonko :-)
 
 
pasterz 

Barfuje od: rozpoczynam
Dołączył: 31 Sie 2019
Posty: 13
Wysłany: 2019-10-29, 10:12   

Saga napisał/a:

Ja bym zrezygnowała z mączki kostnej. Wystarczą skorupki.

Skorupek nie ma w kalkulatorze, w zasadzie najpierw powinienem przeszukać forum, bo może już gdzieś było: jakie makroelementy zawierają skorupki jaj?

Tego się boję najbardziej, że z czymś przedobrze, albo za mało dam ze względu na to, że wybiorę jakiś zamiennik z inną zawartością składników, którego nie ma w kalkulatorze.
 
 
Saga 

Barfuje od: 07.2016
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 03 Sie 2016
Posty: 1489
Wysłany: 2019-10-29, 10:18   

Skorupki są w kalkulatorze (szukaj mączkę ze skorupek), to podstawowy suplement wapnia :-) . Mączka kostna to suplement fosforu i wapnia. Dając mączkę kostną podwyższasz poziom fosforu w barfie, to się stosuje u zdrowych kotów. W przypadku barfa gotowanego nie jestem przekonana, ze należy mączkę kostną stosować.
 
 
Fymcia84 

Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 36
Dołączył: 28 Gru 2016
Posty: 6
Wysłany: 2019-11-28, 16:30   

Cześć, mam ja imię Jakub i bardzo proszę o pomoc dla mojej kotki Fymci. Fymcia ma 8 lat i choruje na IBD, choroba zaczeła się 5 lat temu. Fymcia wymiotuje taką różową śliną i przestaje jeść, wymioty powtarzają się co trzy godziny. Potem weterynarz daje lek przeciwwymiotny i Fymcia jest "zdrowa" przez trzy miesiące. Właściwie było tak te 5 lat temu, teraz do weterynarza jeżdże z małą co trzy tygodnie. Za tydzień jadę na badania, proszę doradżcie mi coś w kwestii odżywiania, zaczynam trochę wariować. Jestem w trakcie zamawiania starter pack Whole Prey. Czy to by się sprawdziło w przypadku IBD? Fymcia przyjmuje lek COLAID 1/3 kapsułki. Dziewczyny z fundacji polecały mi karme Hill z/d, ale jestem trochę sceptyczne nastawiony. Dajcie znać
_________________
Każdy sposób był dobry, by zbliżyć się do ofiary i posiąść jej krew i ciało
 
 
drapad 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 308
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-11-28, 20:08   

Witaj Jakub, myślę że przy zaostrzeniu stanu zapalnego whole prey nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo kości, sierść, pióra będą jeszcze bardziej podrażniać, barf lub gotowany barf jest najlepszym rozwiązaniem, ja u mojego Bootsa zaczynałam od gotowanego, ale to zależy jak bardzo jest nasilony stan zapalny, i jak reaguje na mięso surowe jak je dobrze toleruje to od razu barf,u mnie Boots wymiotował parę razy w tygodniu nawet dochodziło do codziennego wymiotowania i stąd podrazniony mial żołądek. Jak zobaczysz wyżej lukrecja ma działanie jak steryd więc na pewno pomaga, również glut z siemienia łagodzi podrażniona śluzówkę żołądka i jelit, kora wiązu działa podobnie. Poczytaj w wątkach https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=4566, ibd, tam znajdziesz wiele odpowiedzi, również https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=77, https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=4567, na temat kory wiązu http://www.rawfeedingfori...tructions.html. Jeżeli kot ma mdłości to dobrze żeby wet wypisał wam tabletki cerenia żebyś mu mógł aplikować żeby kota nie stresować i nie wozic na zastrzyk za często bo stres nie pomaga przy ibd. Powodzenia.
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-11-29, 01:14   

W jaki sposób zostało zdiagnozowane IBD ?

Nie słyszałem jeszcze o takim przypadku IBD.
Co kocisko obecnie je?
 
 
Fymcia84 

Udział BARFa: 90-100%
Wiek: 36
Dołączył: 28 Gru 2016
Posty: 6
Wysłany: 2019-12-01, 15:56   

Cześć drapad i bobson. Fymcia je karmy wysokomięsne od 70% mięsa do ponad 90% (Catz Finefood, Country Hunter natures menu, Granata pet itp) sucha garstka Thrive na noc, ale ogólnie są na mokrej. Choroba zaczęła się jednak wcześniej za czasów Royala Canina Urnary, Fymcia już wtedy zaczęła wymiotować i myślę że mogło to być przez długie stosowanie RC Urinary, miała też olbrzymie problemy z oddawaniem moczu na RC wcale to nie przechodziło. Postanowiłem przejść na wysokomięsną karmę, no i wtedy zaczęła sikać jak ta lala. Ne musiałem jeżdzić na zastrzyki Fymcia z dnia na dzień wracała do zdrowia. Wcześniej dostawała wszystkie możliwe karmy marketowe te z "najwyższej półki". Fymcia jak miała zaledwie kilka miesięcy została pogryziona przez psa, miała cały bok rozerwany. Była chodzącą krwawą mazią, na dodatek przez tydzień z pomocą Fundacji Kocia Mama próbowaliśmy ją złapać. W końcu się udało i Fymcia została zszyta. Połowa ciałka była wygolona. Fymcia długi czas dochodziła do siebie. Dwa pierwsze lata jej życia upływały spokojnie, potem pojawiły się struwity, których jak się póżniej okazało wcale nie miała i te straszne wymioty których inicjatorem mógł być RC Urinary, mam też drugiego 14 letniego kota, który też to jadł i często po nim wymiotował. Teraz nie ma takich problemów przez 14 lat nie był wogóle leczony. bobson , Fymcia została zdiagnozowana w ten sposób, że lekarz stwierdził że to IBD, ostatne badania miała naprawdę dobre jakby ta choroba brała się z kosmosu. Ne mam pojęcia czym to może być spowodowane. Może to rzeczywiśce ne IBD, ale co? Wierzę że BARF mógłby tu pomóc. Doradżcie co na początek mogę zrobić, Pozdrwaiam Was
_________________
Każdy sposób był dobry, by zbliżyć się do ofiary i posiąść jej krew i ciało
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne