BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
BARF dla alergika
Autor Wiadomość
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-01, 14:08   

Dzięki wam za wskazówki

https://www.zadowolonypies.pl/?q=kozina

tutaj udało się znaleźć podroby z koziny

Ten biorezonans odpuściłem - ale ponownie o nim obecnie myślę

Ogólnie co do tych testów na IGG też mam duże wątpliwości. Skoro ma alergie na wszystko - polowy z tego nigdy nie jadł, to pewnie i tak koza wyszla by w testach również pozytywnie
Jak się kot calkowicie ustabilizuje na tej kozie lub szczurach i po homeo lekach - to będziemy próbować mięs "większego ryzyka".

Tylko jeszcze nie wiem co na to wszystko powie Bobo :mrgreen:
 
 
reddkvinne 

Dołączyła: 07 Paź 2018
Posty: 11
Wysłany: 2019-05-23, 21:40   

Dobry wieczór, jak najlepiej stosować dietę eliminacji? Naszego Lufsona coś uczula i nie mogę „wymacać” który ze supli robi takie szkody, mam też podejrzenia co do mięsa ale nie sądziłam ze rynek niemiecki jest tak beznadziejny. Serio, jak pytam o podroby z indyka patrzą jak na kosmitkę i słyszę „indyk tylko na święta” a wszystkie kaczki, gęsi tylko mrożonki bez podrobów z polski.... teraz dojada poprzednia mieszankę, mam jeszcze na dwa dni oraz na 4 dni królika bez podrobów (1,2kg razem z kościami tzw wypatroszona tuszka) i nie wiem co dalej czy umieszać jakiś z przepisów który był na pl mięsie okej? Czy znowu poszukać królika i wymieszać z tauryną i drożdżami? I jak to policzyć w kalk (narzędzie tortur do dziś jeszcze żaden przepis mi nie wyszedł). Kotu wyszły plamy w małżowinach takie suche strupki i skóra w kolorze różowym. Mąż był u weta jakoś pod koniec kwietnia, dostała zastrzyk wet polecił królika, odradził niemiecką wołowinę bo jest beznadziejna i było ok ale teraz znowu się zaczyna. Nie chcę żeby paskuda jadła non stop to samo bo widać, że traci na masie przez to chude mięso. Więc czy jest jakiś uniwersalny przelicznik ze np na 1kg kury z kośćmi tyle tauryny i tyle drożdży czy wrzucić w kalk i zaokrąglić to co wyszło? I po kolei dodawać kolejne? I w jakim odstępie? 4 tygodnie i kolejny składnik? Lub zmiana mięsa? Pozdrawiam.
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-24, 04:40   

Hey.

Tak. Podaj wszystkie mięsa i suple, na których było OK.
Także składniki pokarmu, na którym pojawiły się objawy.

Czy na króliku jest ok?

Czy występuja jakieś objawy poza uszkami - np świąd lub objawy ze strony układu pokarmowego, zmiany w zachowaniu kota.

Przepis na samym króliku jest zły na dłuższą metę - gdyż tak jak wspominasz jest za chudy i wymaga dodatkowego tłuszczu, ma za dużo fosforu i potasu.

Na forum wiele osób kupuje produkty mrożone online - dzięki temu można mieć dostęp do wielu gatunków mięsa
 
 
reddkvinne 

Dołączyła: 07 Paź 2018
Posty: 11
Wysłany: 2019-05-25, 12:19   

Problem jest w tym, że dopiero na niemieckim mięsie zaczęły się te problemy. Zrobiłam identyczną mieszankę z niemieckiego mięsa i pojawiły się placki. Myślałam że to od tranu z lilys bar ale już od 1,5 miesiąca nie dostaje go a uszy dalej obsypane, znalazłam dziś również dwa suche placki przy ogonie ale nie są w ogóle czerwone jak uszy. Kicia zachowuje się normalnie, apetyt jak zawsze, kuweta ok, bawić chce się zawsze :D czasem jak widzę, że się drapie to odwracam jej uwagę wędką, ale nie jest to obsesyjne drapanie jak przy włączonym ogrzewaniu zimą (też to przerobiliśmy bo mamy ogrzewanie podłogowe). Myślałam że na króliku jest ok ale jak wspomniałam przy kolejnej mieszance również z królika pojawiło się uczulenie. Też myślałam nad zakupem mięsa z internetu tylko martwi mnie to rozmrażanie, porcjowanie i ponowne mrożenie. Niestety brak mi wiedzy na komponowanie przepisów bo zawsze czegoś jest za dużo albo za mało co tylko mnie frustruje, więc muszę się posiłkować ogólno dostępnymi przepisami.
Spróbuję zrobić "stary" przepis na którym było ok chociaż i tak mam w planach zabrać ja w poniedziałek do weta bo martwi mnie to ucho (jedna plama ma fioletowo-bordowy kolor a druga różowy.
dziękuje za odpowiedz
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-25, 13:38   

Rozumiem, że skoro pierwszy raz miał mieszankę na niemieckim mięsie to niedawno się przeprowadziliście.
Na "alergie" kota może miec wpływ wiele czynników środowiskowych - choćby nawet zmiana proszku do prania. Dodatkowo stres po przeprowadzce mógł zaognić chorobę, której objawów wcześniej nie dostrzegaliśmy lub ich po prostu nie było.- dlatego dobry wet to podstawa - bo taka plama na uchu to może być poważna sprawa.

Z samego martwienia się nic dobrego nie wyniknie :)

Jak podejrzeniem jest mięso niemieckie, to załatw mięso z PL. Choć jesli i na króliku jest źle to prawodpodobieństwo, że to kwestia jedzenia nam spada.

Jak przepis nie wychodzi to wstaw ten przepis do receptariusza - ciocia Shana dobrą robotę robi tam robi i z pewnością CIe nauczy co i jak :)

Swoją drogą dzięki, że wspominasz o niemieckiej wołowinie - bo ja już kiedys prawie zamawiałem eko wołowinę z Niemiec online :D
 
 
reddkvinne 

Dołączyła: 07 Paź 2018
Posty: 11
Wysłany: 2019-05-25, 14:11   

Mieszkamy na stałe w Niemczech daleko od domu :-( Jak tylko jestem u rodziców to robię mieszanki na dłuższy czas i przewożę w chłodni. Możecie się popukać w głowę ale serio mięso jest o wiele lepsze w naszym kraju niż tutaj, w Polsce mamy ogromny wybór podrobów. Tutaj większość ludzi kupuje w lidlach, aldim, itp. albo "lepszą" wieprzowinę/wołowinę w rzeźnika i to zazwyczaj podstawowe rodzaje mięs a jak pytam o konkrety to słyszę "pani to się nie opłaca". W zeszłym miesiącu byłam w sklepie przy dość dużej rzeźni na nasz "region" dostałam aż jakiś befsztyk :hair: a jak chciałam płucka, móżdżki (odpady) to miałam napisać maila czy jest szansa żeby mi odłożyli. Śmiech na sali.

Fakt dużo jest mięs "bio" ale cena jest porażająca 10 euro za chudą pierś z kaczki (300g).
Warto sprawdzić co też hodowcy takiego bydłą mają na myśli po przez "bio" bo często to tylko kwestia żywienia a zwierzaki są pozamykane :evil:

Teraz tak myślę czy jest jakaś szansa, że coś ją na zewnątrz uczula? bo nie ukrywam ale wychodzimy z nią w szelkach jak tylko ma ochotę (wywleka szelki i jałczy pod drzwiami) Może kot poparzyć się pokrzywą czy coś? Teraz będzie miała areszt domowy i zobaczymy co dalej a mięsko poszukam w ruskim sklepie (czasem jakieś kąski z polski się zdarzają).


(to nie świerzb , po prostu homozygoty u tej rasy mają tendencję do brudnych uszu, a nie chce podrażniać placka więc Lufka hoduje brud :twisted: )
 
 
drapad 

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 22 Sty 2019
Posty: 325
Skąd: Gillingham
Wysłany: 2019-05-25, 15:55   

Witaj, mój Bootsie ma uczulenie na kurczaka które wyszło po bardzo długim czasie, venison-sarna/jeleń, i karmy zbożowe, u niego najpierw to było mocne drapanie po pyszczku, ja myślałam że to swiezb, potem drapał tak że rozdrapywal pod uszkami i miał tam ranki, wciąż myślałam że swiezb leczyłam advocatem i myślalam ,ze nie skuteczny, a masci i bałam się użyć bo okropne skutki uboczne, potem mu wyszły czerwone plamy pod uszkami aż do pyszczka po karmach weterynaryjnych,tak jakbym go traktowała suszarka, no i wymiotował. Po pewnym czasie zauważyliśmy z mężem że wymiotuje po kurczaku organic, więc wet kazał nam zastosować dietę eleminacyjna, 2 tyg jeden rodzaj mięsa i obserwacja, na koniec suple i po jednym i obserwować. W międzyczasie miał USG no i wyszło ibd/chłoniak, na biopsję się nie zdecydowaliśmy, ale żyje utył i od pierwszych wymiotów czyli koniec października już trochę minęło, więc to ibd + nadczynność tarczycy, w końcu ustabilizowana na ten moment. Zajęło nam trochę czasu aby zauwazyc na co reaguje, mój Boots ma już 12 lat więc do najmłodszych nie należy, zaadaptowaliśmy go rok temu jak opuścił poprzednich właścicieli a tam był karmimy sucha karma whiskas więc to mu się odbiło. Cały czas jest na sterydzie ale na ten moment to już tylko 1 mg, jak wrócimy z Polski, bo wyjeżdżamy za tydzień, a Boots zostaje u weta, to po uspokojeniu mamy zejść do 0.5 mg i jak dobrze pójdzie to będziemy bez sterydu za jakiś czas. Życzę powodzenia w obserwacjach i diecie eleminacyjnej, oby wam szybko udało się wychwycić alergeny
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-25, 19:35   

To na pewno nie poparzenia pokrzywą.
Choć skoro psy miewają alergię na różnego rodzaju trawy, pyłki to i tak samo może byc z kotami.

Najlepiej jakby weterynarzem był dermatolog
 
 
Anilina 

Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 997
Wysłany: 2019-11-28, 19:25   

W odpowiedzi na posty Elmirki z wątku https://www.barfnyswiat.o...light=#12578735 podsyłam propozycję diety eliminacyjnej (podejrzenie nietolerancji lub alergii pokarmowej) bazującej na karmach bytowych - zanim możliwe będzie przejście na pełny BARF.

Kot 14 m-cy
Ragdoll, 4 kg

Dotychczas karmiony:
GranataPet
Grau
Catz finefood


Analizując skład asortymentu karm, które do tej pory podawałaś, odrzuciłam większość rodzajów białka, ponieważ prawdopodobnie Twoja kicia już miała z nimi do czynienia. Wytypowałam dwa, których prawdopodobnie nie jadła: wieprzowina/dzik (jeśli masz możliwość, sprawdź czy zamawiałaś jej kiedyś Catz Finefood z dziczyzną albo wieprzowiną) oraz kangur.

Zapotrzebowania energetyczne Twojej rosnącej kotki to ok 440 kcal/dziennie. Jeśli jada więcej, nie należy jej ograniczać, dopóki nie przestanie rosnąć wzdłuż a zacznie wszerz😉. Jeśli jada mniej ale prawidłowo rośnie, też nie należy jej karmić na siłę. Więc to wyliczenie przybliżone.

Wybierając karmę Gussto dzik (o ile nie kupowałaś jej wcześniej CFF dziczyzny), która ma 104,23 kcal w 100g, dziennie podasz ok 422g. Czyli na 30 dni potrzebujesz 12,7kg karmy, to daje 34 puszki (duża puszka Gussto waży 375g). Koszt puszki 8,5-9zł, zatem miesięcznie 34*9 = 306zł

Wybierając karmę Catz Finefood Purr kangur, która ma 98,52 kcal w 100g, dziennie podasz 446g puszki. Na 30 dni potrzebujesz 13,4 kg, to daje 33,5 puszki (każda ma 400g). Cena ok 9-10zł (jeśli kupisz w pakiecie np. w zooplusie), czyli 10zł*33,5= 335zł

Wybraną karmę powinnaś podawać przez minimum 6 (najlepiej 12 tygodni) aż wyciszą się objawy ze stronu układu pokarmowego. Bezwzględnie nie wolno podawać żadnych smaczków ani przekąsek z innego rodzaju mięsa, żadnych past i oczywiście żadnego mleka. Gdy kupa się unormuje, powoli zaczynasz dodawać do karmy nowe białko, najlepiej tej samej linii karm. Czyli jeśli wybierzesz Gussto, to po dziku wprowadzasz Gussto cielęcinę lub wołowinę (to jeden rodzaj białka). Jeśli pojawi się biegunka, przestajesz dodawać nową karmę i wracasz do samego dzika. Zapisujesz woła jako mięso zakazane. Czekasz aż jelita wrócą do normy i dopiero wtedy zaczynasz wprowadzać nowe białko (z Gussto w wersji monobiałkowej masz do wyboru jeszcze łososia i kurczaka). Jeśli nie ma biegunki, zwiększasz udział nowej karmy w kolejnych porcjach aż przechodzisz na 100% nowej i przestajesz dawać dzika. Po 2-4 tygodniach na samym kurczaku wprowadzasz po odrobinie kolejne białko i cykl się powtarza. Jeśli wykorzystasz wszystkie rodzaje białka w jednej firmie, ostrożnie przechodzisz na inną, na początku mieszając karmy w posiłkach.

Jeśli wybierzesz Catz Finefood Purr, proponuję taką kolejność białek: kangur -> wieprzowina -> owca/jagnięcina -> łosoś -> kurczak -> zmiana producenta karmy.

Podsumowując:
6-12 tygodni na białku nr 1 (którego kot do tej pory nie jadł)
Stopniowe wprowadzanie białka nr 2 i zwiększanie jego udziału w kolejnych posiłkach, aż do osiągnięcia 100% białka nr 2
2-4 tygodni na białku nr 2
Stopniowe wprowadzanie białka nr 3
2-4 tygodnie na białku nr 3
itd

Kilka firm ma karmy monobiałkowe. Niestety w większości z nich jest znaczny udział podrobów. Jeśli jednak nie jesteś gotowa na 100% BARF, jest to dobra alternatywa, na pewno lepsza niż sucha karma, która maskuje dolegliwości ale nie ustali ich przyczyny.

Poniżej zestawienie karm monobiałkowych dostępnych na rynku, cena jest przybliżona (można znaleźć i drożej i taniej)

Nazwa
rodzaj białka / Cena za 400g (o ile sprawdzałam)

Catz Finefood Purr
jagnięcina 10,50 zł
owca 10,50 zł
kangur 10,50 zł
kurczak 10,50 zł
łosoś 10,50 zł
wieprzowina 10,50 zł

Catz Finefood
cielęcina 9 zł

Gussto
dzik 8,50 zł
cielęcina 8,50 zł
wołowina 8,50 zł
łosoś 8,50 zł
kurczak 8,50 zł

GranataPet
cielęcina 9,00 zł
Kurczak 9,00 zł

Meatlove Pussy Deluxe kurczak 31,56 zł

Power of Nature
królik 11,9 zł
kurczak 11,9 zł
jagnięcina 11,9 zł
wołowina 11,9 zl

Mac's mono
indyk 9 zł
jagnięcina 9 zł

Ziwi Peak
dziczyzna
jagnięcina
wołowina

Select Gold Pure
indyk
wołowina
cielęcina
kaczka
konina
dzik
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-22, 01:12   





monodieta na jagnięcinie gotowanej kilkanaście sekund
po zejściu z Easy Barf chciałbym prosić o skontrolowanie przepisu i sugestie

dolegliwości: problemy żołądkowo jelitowe, nietolerancje, przerost mikroflory bakteryjnej, limfocytarne zapalenie, możliwe że problem z wątrobą, bo na takich wynikach była nieco przebudowana na USG - parametry wątrobowe mało miarodajne podczas lipemii
głowny problem - słabe trawienie tłuszczów i wysokie trójglicerydy - norma maksymalna x10 po 14h na czczo - ale ostatnio po probiotyku kupy się zaczęły normować, wymioty żółcią co kilka dni, ale coraz rzadsze

1. Na/P wg jonogramu
2. Ca podniesiony i tak pewnie za mało - ale na jagnięcinie z Ca tak już ma - pewnie jakaś nieścisłość w kalku
3. niacyna, foliany, biotyna, Mangan suplementowane dodatkowo. Witaminy norma x2, bo biotyna była dotychczas suplementowana w formie syntetycznej, folianów ma niedobór, niacyna istotna w metaboliźmie tłuszczów
4. Wody daję i tak więcej, bo nie pije sam z siebie
5. Magnezu nie daję, bo w jonogramie mieliśmy go wysoko lub powyżej normy
6. z witaminą A zawaliłem i dałem za mało wątroby i już nic z tym nie zrobię
7. po drożdżach piwnych było nieprzyjemnie, więc nie daję
8. omega 3 w kryllu czy w oleju w łososia obecnie nie są najwyraźniej odpowiednio trawione i przeczyszczają kota
9. Z żelazem zobaczymy - spróbuję hemo wołowej
10. będę próbować wprowadzić żółtka

Problemy:
- czy przy jego dolegliwościach podnieść witaminę D i E? ( o moim problemie z wit D też pisałem w wątku o wit D)
- czy dodatkowy tłuszcz ma sens przy jego dolegliwościach?
- co zrobić z jodem - pół roku temu na algach miał "zejście" dwukrotnie - myślałem o Lugola, ale Dagnes z tego co kojarzę odradzała jodek potasu
- czy suplementować B1 - często widziałem w przepisach innych kotów jej nizszy poziom
 
 
kryska 


Barfuje od: 03.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 174
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-22, 16:34   

Na/P wg jonogramu ? ? Dlaczego taki stosunek , o czym on ma świadczyć ? Może chodzi o Ca/P ale w kalku? Z jonogramu możemy wyliczyć CaXP.
Trzeba pamiętać, że w kalku niektóre witaminy np. z grupy B ( B7, B5) są niedoszacowane, bo brak danych w dostępnych bazach żywności. W kalku widać to w zakładce "mięso".
B9 jest niszczona w trakcie obróbki termicznej i trzeba ją koniecznie suplementować, najlepiej formą Q-folian. Ja stosuję firmy medverita, można ją wysypywać z kapsułki, nie ma żadnych dodatków poza inuliną. Jak nie chcesz inuliny, (Dagnes przed nia przestrzegała) to musisz szukać innej firmy.
Byłabym bardzo ostrożna w podejmowaniu decyzji o dodatkowym suplementowaniu w oparciu o to co wynika z kalka.
Dane w kalku to są średnie wyniki dla danego mięsa. W niektórych bazach danych podane są pojedyncze wyniki, z których są te średnie wyciągane. Rozrzuty są tak duże, że już dawno uznaję dane w kalku za bardzo zgrubne. Innych niestety nie ma. Niektóre bazy danych podają dlatego medianę( wynik środkowy) a nie średnią.
Jeśli chodzi o ilość tłuszczu, to ile go naprawdę dajesz najlepiej samemu ocenić. Opisy słowne w stylu średnio tłuste, tłuste, chude są bardzo nieprecyzyjne. Jeśli się tego nauczysz, to w kalku bierzesz to mięso z danego gatunku, które najbardziej pasuje faktyczną zawartością tłuszczu, wiersz 7. Jest to o tyle ważne, że większość składników znajduje się w mięsie a nie w tłuszczu.
Jak nie dodałeś wątróbki, to możesz dawać kotu poza mieszanką malutki kawałeczek, jak zbyt mały to większy co drugi dzień.
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-22, 22:29   

Dzięki za posta :)

Chodziło mi o Na/K.

Teraz próbowałem przez te chude udźce użyć jagnięciny chudej i udźca w kalku, aby wyszedł bardziej wiarygodny tłuszcz i nagle się okazuje, że grubo przedawkowuję selen i mam niedobór D :)

Dzięki za info o B9 - sądziłem, że zostaje w wodzie jak większośc wit z grupy B.


Skoro kalk jest mało wiarygodny to czy nie bezpieczniejsze byłyby już dobre puszki przy takiej monodiecie?

Taki ZiwiPeak np do swoich puszek dodaje naprawdę sporo Cynku, Manganu i dodatkowo jeszcze wit D. Według kalka Cynk nie wymaga jedynie mikro - suplementacji.
 
 
kryska 


Barfuje od: 03.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 174
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-23, 00:44   

Na szybko:
Nie chodzi o wiarygodność kalka ale o świadomość jakie informacje są w nim zawarte.
Podam link do bazy duńskiego instytutu, dotyczący jagnięciny, spójrz na Variation czyli rozrzuty( tam gdzie są podane) i będziesz wiedział o co mi chodzi i co jest warta średnia.
https://frida.fooddata.dk/food/796?lang=en
Nie każda baza danych zawiera takie info a powinny. Niektóre cytują duńską, nie podając rozrzutów tylko gołą średnią. Przeleciałam francuską, amerykańska, polską, właściwie wszystkie bezpłatne i sporo mnie to nauczyło.
 
 
bobson 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2018
Posty: 389
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-24, 20:50   

Dzieki za dane. To by wyjaśniało olbrzymie różnice w jonogramie i to, że kot się "rozleciał" przez niedokwasotę gdy wszedłem na cielęcine patrząc na jonogram wg jagnięciny.

Kupiłem narazie 3 rodzaje witamin z grupy wit B, których ma możliwy niedobór w oparciu o objawy świądu i na gotowanej diecie - codzienne odmierzanie będzie sporym wyzwaniem

B5, biotyna, B1, foliany - zabrakło jedynie B6
 
 
kryska 


Barfuje od: 03.2013
Udział BARFa: 90-100%
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 174
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-01-26, 03:31   

Co Ty rozumiesz przez jonogram?
W jakiej postaci masz te witaminy? Podaj link do nich , to może Ci coś doradzę w kwestii odmierzania. Sama daję co dziennie B1, B6, B5 a B9 do gotowanego barfa na kilkanaście dni.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne