BARFny Świat Strona GłównaBARFny Świat Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Kontakt  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Koty nie chcą jeść
Autor Wiadomość
Dragana 


Barfuje od: 08.2015
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lip 2015
Posty: 670
Wysłany: 2020-03-10, 21:01   

apple, a na pewno nic nie łapią w tym ogrodzie? Może najadają się czym innym.
 
 
MartaG 

Dołączyła: 26 Cze 2020
Posty: 11
Wysłany: 2020-09-22, 03:55   

Hej, mam malutki problem w sobotę odebrałam wreszcie swoją upragnoną koteczkę z hodowli, koteczka w hodowli jadła tylko barfa, no więc wieczorem przywiozłam ją do nas do domu prawie 2h jazdy samochodem w transporterze, do 22 nie chciała wyjść, finalnie wyszła pozwiedzała, nawet dała się pogłaskać, od tamtego czasu je tak mikroskopijne ilości że jestem przerażona czy nic się jej nie stanie.... dostałam pare paczek od hodowcy ale za chwile się skończy, zrobionego prze zemnie barfa zakopuje, nie wiem czy coś jej nie pasuje, dosmaczanie nie działa... robić nową mieszankę czy dać jej czas na poznanie domu itd?
 
 
MartaG 

Dołączyła: 26 Cze 2020
Posty: 11
Wysłany: 2020-09-22, 03:55   

Hej, mam malutki problem w sobotę odebrałam wreszcie swoją upragnoną koteczkę z hodowli, koteczka w hodowli jadła tylko barfa, no więc wieczorem przywiozłam ją do nas do domu prawie 2h jazdy samochodem w transporterze, do 22 nie chciała wyjść, finalnie wyszła pozwiedzała, nawet dała się pogłaskać, od tamtego czasu je tak mikroskopijne ilości że jestem przerażona czy nic się jej nie stanie.... dostałam pare paczek od hodowcy ale za chwile się skończy, zrobionego prze zemnie barfa zakopuje, nie wiem czy coś jej nie pasuje, dosmaczanie nie działa... robić nową mieszankę czy dać jej czas na poznanie domu itd?
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 290
Wysłany: 2020-09-22, 11:11   

Cześć,

1. skontaktuj się z hodowcą by ustalić jak i z jakiego mięsa był robiony BARF w hodowli oraz z jakich suplementów. To najszybsze co mogę polecić by kot zaczął jeść Twojego Barfa

Koty mają bardzo rozwinięte powonienie i dla nich suplement innego producenta może być zapachowo niejadalny. Dodanie takowego do poprawnej mieszanki może spowodować, że kot go odrzuci.

Część kotów ma problemy z akceptowaniem niektórych olei z łososia.
Większość olei z łososia to olej z odpadów łososia fermowego produkowanego przemysłowo z antybiotykami i innymi przemysłowymi dodatkami.

Również drożdże browarnicze w zależności od producenta mogą być jadalne lub nie przez kota.
Kwestia jakości oraz reżimów produkcji.

To samo dotyczy innych suplementów.

Pozostaje mięso:
- koty bardzo wolno przyzwyczajają się do nowości. Czasem trzeba wprowadzać nowy rodzaj mięsa stopniowo zwiększając udział w BARF-ie. Rodzajów mięs jest wiele: kurczak, gęś, kaczka, wołowina, baranina, kozina, jeleń, sarna, królik itp
- koty rozpoznają zapach mięsa hodowanego masowo z antybiotykami. Niektóre nie tolerują takiego mięsa

Jeszcze raz polecam pilny kontakt z hodowcą by uzyskać informacje jak był przygotowany BARF u niego.
Nawet jeśli stwierdzisz, że go skorygujesz to i tak zmiany wprowadzaj powoli.
W razie potrzeby dokup u hodowcy sprawdzony BARF, byś miała na czas, gdy Twój BARF będzie akceptowany przez kota.
Możesz stopniowo mieszać BARF z hodowli z niewielką ilością swojego.

Być może Twój zawiera coś, co jest odrażające dla kota. Spróbuj wyeliminować zły składnik w przepisie.
_________________

Homo Sapiens - brzmi dumnie, a myślenie nie boli

Z uwagi na osobiste wycieczki nie odpowiadam na posty małga i Sierra
 
 
Artoo 

Barfuje od: lato 2017
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 19 Lip 2017
Posty: 290
Wysłany: 2020-09-22, 11:12   

Cześć,

1. skontaktuj się z hodowcą by ustalić jak i z jakiego mięsa był robiony BARF w hodowli oraz z jakich suplementów. To najszybsze co mogę polecić by kot zaczął jeść Twojego Barfa

Koty mają bardzo rozwinięte powonienie i dla nich suplement innego producenta może być zapachowo niejadalny. Dodanie takowego do poprawnej mieszanki może spowodować, że kot go odrzuci.

Część kotów ma problemy z akceptowaniem niektórych olei z łososia.
Większość olei z łososia to olej z odpadów łososia fermowego produkowanego przemysłowo z antybiotykami i innymi przemysłowymi dodatkami.

Również drożdże browarnicze w zależności od producenta mogą być jadalne lub nie przez kota.
Kwestia jakości oraz reżimów produkcji.

To samo dotyczy innych suplementów.

Pozostaje mięso:
- koty bardzo wolno przyzwyczajają się do nowości. Czasem trzeba wprowadzać nowy rodzaj mięsa stopniowo zwiększając udział w BARF-ie. Rodzajów mięs jest wiele: kurczak, gęś, kaczka, wołowina, baranina, kozina, jeleń, sarna, królik itp
- koty rozpoznają zapach mięsa hodowanego masowo z antybiotykami. Niektóre nie tolerują takiego mięsa

Jeszcze raz polecam pilny kontakt z hodowcą by uzyskać informacje jak był przygotowany BARF u niego.
Nawet jeśli stwierdzisz, że go skorygujesz to i tak zmiany wprowadzaj powoli.
W razie potrzeby dokup u hodowcy sprawdzony BARF, byś miała na czas, gdy Twój BARF będzie akceptowany przez kota.
Możesz stopniowo mieszać BARF z hodowli z niewielką ilością swojego.

Być może Twój zawiera coś, co jest odrażające dla kota. Spróbuj wyeliminować zły składnik w przepisie.
_________________

Homo Sapiens - brzmi dumnie, a myślenie nie boli

Z uwagi na osobiste wycieczki nie odpowiadam na posty małga i Sierra
 
 
MartaG 

Dołączyła: 26 Cze 2020
Posty: 11
Wysłany: 2020-09-23, 20:55   

Przepis z tych samych rodzajów mięs co u hodowcy, mięsa myślę że jakościowo dobre, serca kacze na pewno bo dzisiaj jej dałam samo serce i bardzo chętnie zjadła ( dostałam od taty- tata sam ubija mam zamrożone na zapas) suplementy poza tauryną też te same... nie wiem co jest nie tak, zaniosłam dzisiaj kotom do teściowej- dwa dachowce zjadły całe 300 gram na raz. Jedyna zauważalna różnica jest taka ze hodowca puszczał całe mięso przez szarpak, ja część kroiłam część mieliłam i wyszła z tego lekka paciaja( może powinnam zamrozić z mniejszą ilością wody) Już sama nie wiem jak pannicy dogodzić, czy odpuścić niech je te 80 gram dziennie mieszanka się skończy i zrobię nową czy robić od razu inną może maks na tydzień a tamtą zostawić na później. Nie chciałabym żeby zjechała z wagi bo jakoś nie za bardzo też ma z czego zjechać
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 461
Wysłany: Wczoraj 0:13   

Kwestia konsystecji może być BARDZO ważna! Koty są wybredne - u mnie jedna z dziewczyn pod żadnym pozorem nie zje paciajki. Druga zje, ale z podkreśleniem, że ją zawiodłam :lol:
 
 
MartaG 

Dołączyła: 26 Cze 2020
Posty: 11
Wysłany: Wczoraj 8:14   

A da się jakoś te paciajke odratować? Bo nie chce wywalać tyle mięsa... ostatecznie dam teściowej ale wolałabym jakoś przekonać moją do zjedzenia
 
 
scarletmara 


Barfuje od: 01.11.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 06 Lis 2012
Posty: 1396
Skąd: LUBLIN
Wysłany: Wczoraj 8:35   

Jak będziesz robiła następna mieszankę to możesz zrobić z niemielonego tylko krojonego/szarpanego i nie dodawaj wody i potem mieszaj fifty-fifty jedno z drugim wtedy mniej rozpaciane będzie. O ile to w tym tkwi problem bo to wróżenie z fusów trochę a kotu może jeszcze o coś innego chodzić. Spróbuj może najpierw co kota powie na samo zmielone mięsko tak samo rozpaciane jak to w w mieszance ale bez supli bo może się okazać, że wcale nie o paciajkę chodzi. A ruchu kociak ma dużo ? Bawi się, biega czy raczej przesypia całe dnie ? Kot jak się obija cały dzień to i jeść nie chce za specjalnie, przynajmniej moje tak mają.
 
 
Sierra 

Barfuje od: 01.12.2018
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Gru 2018
Posty: 461
Wysłany: Wczoraj 13:12   

Przy kotach to fakt - może chodzić o wszystko, z kolorem miseczki włącznie :twisted: .
 
 
MartaG 

Dołączyła: 26 Cze 2020
Posty: 11
Wysłany: Wczoraj 16:11   

Dobra, dziękuję za pomoc. Do weekendu musi jeść co ma a w weekend zrobie od nowa tym razem może wszystko pokroje i maks na tydzień... Myślałam że jak w hodowli miała barfa to będzie proste a tu jednak nie do końca 😑
 
 
MartaG 

Dołączyła: 26 Cze 2020
Posty: 11
Wysłany: Wczoraj 19:09   

Ruchu ma średnio, na pewno mniej niż w hodowli, jest jedynym kotem w domu. Pobawi się, pobiega za wędką coś pochodzi po domu potuli się. Generalnie nie ma jakoś ekstra dużo tego ruchu
 
 
scarletmara 


Barfuje od: 01.11.2012
Udział BARFa: 90-100%
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 06 Lis 2012
Posty: 1396
Skąd: LUBLIN
Wysłany: Wczoraj 20:07   

Tak naprawdę powód może być złożony. Mniej ruchu to jedno, poza tym tam była przy mamusi, mamusia jadła co dawali to i ona jadła bo przecież mama wie najlepiej co dobre. Teraz jest na swoim, może czuć się albo mniej pewnie bo już nie ma mamy, która wyznaczała trendy co dobre a co be, a z drugiej strony moze próbować dyktowac swoje warunki w nowym miejscu, w koncu to kot i jak to kot będzie próbował okręcić sobie Ciebie wokół ogonka. Tam być może musiała pogodzić sie z tym, że wszyscy dostają to i wszyscy jedzą to co dostają bez wybrzydzania a w nowym miejscu Cię testuje na ile jej pozwolisz i co lepszego może ugrać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne